Estka Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Wszyscy, którzy byli ze mną na nartach i dzielili ze mną wspólny pokój lub domek, czyli mąż, syn oraz jakieś pożyczone lub podrzucone dzieci wiedzą, że jest jeden temat, na który lepiej ze mną nie żartować. To zrobienie odpowiedniej kupki. Przez każdego i po każdym powrocie z nart. Odpowiednia kupka składa się ze spodni, bielizny termicznej, skarpet i całej reszty odzieży jednego narciarza. Wszystkie elementy muszą być równo poskładane i położone w wyznaczonym miejscu. Jeżeli jakiś element odzieży jest mokry, należy go wysuszyć, a po wysuszeniu dołożyć do kupki. Jeżeli jakiś element jest nienadający się do ponownego założenia, należy go dać do worka z brudami. Jeżeli narciarz jest zmęczony i chce sobie odpocząć, to nie ma zmiłuj, najpierw musi zrobić odpowiednią kupkę. No chyba, że uprosi innego narciarza, aby go wyręczył. A jak wyglądają Wasze kupki narciarskie? Równe i ładne, czy jak to kiedyś mój kolega powiedział o pokoju swojego syna po powrocie z treningu: "Zostawia te mokre ciuchy byle gdzie i robi sobie kompostownik"? 😉 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 20 minut temu, Estka napisał: Wszyscy, którzy byli ze mną na nartach i dzielili ze mną wspólny pokój lub domek, czyli mąż, syn oraz jakieś pożyczone lub podrzucone dzieci wiedzą, że jest jeden temat, na który lepiej ze mną nie żartować. To zrobienie odpowiedniej kupki. Przez każdego i po każdym powrocie z nart. Odpowiednia kupka składa się ze spodni, bielizny termicznej, skarpet i całej reszty odzieży jednego narciarza. Wszystkie elementy muszą być równo poskładane i położone w wyznaczonym miejscu. Jeżeli jakiś element odzieży jest mokry, należy go wysuszyć, a po wysuszeniu dołożyć do kupki. Jeżeli jakiś element jest nienadający się do ponownego założenia, należy go dać do worka z brudami. Jeżeli narciarz jest zmęczony i chce sobie odpocząć, to nie ma zmiłuj, najpierw musi zrobić odpowiednią kupkę. No chyba, że uprosi innego narciarza, aby go wyręczył. A jak wyglądają Wasze kupki narciarskie? Równe i ładne, czy jak to kiedyś mój kolega powiedział o pokoju swojego syna po powrocie z treningu: "Zostawia te mokre ciuchy byle gdzie i robi sobie kompostownik"? 😉 To moja na jutro 1 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu A to żonki 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Cześć Z punktu widzenia osoby, która jeździła wiele lat dzień w dzień do wieczora a później jeszcze prowadziła zajęcia w podgrupach. Po powrocie wszystko co bo wilgotne jest już suche, bo na człowieku schnie najlepiej. Jeżeli coś nie sztymuje to wymiana albo suszenie od razu. Kąpiel od razu. Jak idziesz spać kontrola wszystkiego i musi leżeć ułożone przy łóżku - najlepiej na podłodze. Skarpety narciarskie na butach aby po wyjęciu grzałek zatkać otwory - choć zazwyczaj szło się w butach. Wszystko powinno być skontrolowane i przygotowane wieczorem przed snem bo zazwyczaj od pobudki do śniadania miałeś 10 minut. To był naprawdę wyczyn biorąc pod uwagę, że nie raz szło się spać o 2 lub 3 w nocy. Oczywiście absolutną koniecznością jest opanowanie tego wszystkiego na zerwanym. Jak tak robiłem i robię - mam to wkodowane z różnych działalności - narty, kajak, rower. Ale syn czy córka od zawsze robili kompostownik - jak to przecudownie określiłaś - i k.....a zawsze wszystko mieli gotowe na sobie i suche! Było, i jest to imponujące ale może dlatego, że od najmłodszych lat zawsze z Rybelkiem stosowaliśmy taktykę - "masz se radzić" - wszystko co ważne zostało nie raz przekazane a jak nie masz rękawiczek - Twój problem synku/córko. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 10 minut temu, Jan napisał: A to żonki No Cię żonka sumuje. Nie ma co. A ona ma jakieś kłopoty pokontuzyjne z kolanami, czy inne zalecenia? Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 43 minuty temu, Jan napisał: A to żonki Podoba mi się nerka, skromna ale z klasą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Teraz, star napisał: Podoba mi się nerka, skromna ale z klasą. Złota a skromna. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Nie jestem pewien czy ja dobrze zrozumiałem tytuł wątku 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, kordiankw napisał: Złota a skromna. Rosjanka? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 7 minut temu, star napisał: Podoba mi się nerka, skromna ale z klasą. A to coś obok nerki 🤔 z dwoma przyciskami... 😁😁😁 Edytowane 1 godzinę temu przez Mikoski 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Godzinę temu, Estka napisał: A jak wyglądają Wasze kupki narciarskie? U mnie to raczej ja byłem porządkowym. Żona niekoniecznie. A najgorszą bałaganiarą była córka. I teraz karma wraca, bo jej dzieci są jeszcze gorsze od niej. 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Nerka nerką ale okularki pływackie odłożone na bok, żeby założyć jako pierwsze... To jest coś. 🙂 Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 58 minut temu Udostępnij Napisano 58 minut temu My wieszamy wszystko na drabinie, pod drabiną stoi grzejnik i sprawa załatwiona. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 56 minut temu Udostępnij Napisano 56 minut temu (edytowane) Czekam na analizę, przypuszczam, że na pierwszy ogień pójdzie barek, albo lacie 😂 Edytowane 55 minut temu przez bubol.T Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 39 minut temu Udostępnij Napisano 39 minut temu 16 minut temu, bubol.T napisał: Czekam na analizę, przypuszczam, że na pierwszy ogień pójdzie barek, albo lacie 😂 Ja bym zwrócił uwagę, że święta już minęły. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 30 minut temu Udostępnij Napisano 30 minut temu 6 minut temu, star napisał: Ja bym zwrócił uwagę, że święta już minęły. Nie- święta trwają do 2 lutego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 22 minuty temu Udostępnij Napisano 22 minuty temu (edytowane) 8 minut temu, Lexi napisał: Nie- święta trwają do 2 lutego. Masz rację - żona mi podpowiada, że do Matki Boskiej Gromnicznej. Posypuję głowę popiołem, shit, to nie to święto. Edytowane 22 minuty temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 21 minut temu Udostępnij Napisano 21 minut temu 9 minut temu, star napisał: Ja bym zwrócił uwagę, że święta już minęły. Jakie święta? Choinka ma swoje korzenie w pogańskich obrzędach celebrujacych płodność w okresie zimowym. Ale jesli sie upierasz przy świętach Bożego Narodzenia, to choinka może stać do 2 lutego czyli Matki Boskiej Gromnicznej. Poza tym to drzewko stoi już na tarasie i czeka na wiosnę. Liczę, że uda sie ją zasadzić. A jak już lubisz sie czepiać, to nie mnie, bo ja mam luźne podejście do tradycji i nie przywiązuję do niej wagi. U mnie w górach na domku lampki wiszą cały rok i jak mam ochotę lepiej doświetlić taras, to włączam je latem przy grilu. Mając w d co o tym myślą sąsiedzi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 20 minut temu Udostępnij Napisano 20 minut temu (edytowane) E tam. Pokaż mi jakąś obowiązującą ustawę w tej kwestii. Tomek napisał "może" i tego się trzymam. poza tym od pewnego czasu był rozrywką jedynie dla kota. Właśnie z Amelką kończymy dematerializować choinkę co w naszym wypadku - pól dnia roboty - na szczęście świerk. Pozdro Edytowane 19 minut temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 19 minut temu Udostępnij Napisano 19 minut temu (edytowane) 2 minuty temu, bubol.T napisał: Jakie święta? Choinka ma swoje korzenie w pogańskich obrzędach celebrujacych płodność w okresie zimowym. Ale jesli sie upierasz przy świętach Bożego Narodzenia, to choinka może stać do 2 lutego czyli Matki Boskiej Gromnicznej. Poza tym to drzewko stoi już na tarasie i czeka na wiosnę. Liczę, że uda sie ją zasadzić. A jak już lubisz sie czepiać, to nie mnie, bo ja mam luźne podejście do tradycji i nie przywiązuję do niej wagi. U mnie w górach na domku lampki wiszą cały rok i jak mam ochotę lepiej doświetlić taras, to włączam je latem przy grilu. Mając w d co o tym myślą sąsiedzi. Nie no, jak celebrujecie płodność to spoko, trzymamy kciuki. PS ja kiedyś ściąłem, ale sadzenie też ok. Edytowane 18 minut temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.