-
Liczba zawartości
18 613 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
282
Zawartość dodana przez Mitek
-
Cześć Potwierdzasz komunikat...??? Wszystko jest ustawione wcześniej a jak coś chcesz zmieniać to jak się zatrzymasz. Grzebanie w ekranach w czasie jazdy to wysokiej klasy skucha, Pozdro
-
Cześć Brachol widziałeś Polska-Turcja, zwłaszcza tie break? Pozdro
-
Cześć Jeżeli ktoś nie umie porządnie parkować samochodem to po prostu nie umie jeździć i tyle. Pozdro
-
Cześć Hmm. Ja jestem po prostu konsekwentny. To jest tak samo jak na nartach. W zakładanych przez Ciebie warunkach, czyli w pełnym ruchu narciarskim - nie wolno Ci upaść bo upadek to dowód całkowitej utraty kontroli nad tym co się robi - tak jak wypadek w samochodzie. Dlatego w takich warunkach powinno się jechać bardzo daleko od własnych granic z pełną kontrolą. I tutaj to czy ktoś jedzie uślizgiem czy nie nie ma znaczenia tak samo jak to czy ktoś jedzie ciętym czy ślizgowym. Liczy się to co się umie + realna ocena własnych umiejętności. W przypadku samochodu mamy przepisy, które pomagają okiełznać debili, na nartach niestety nie. Znam kierowców, którzy mogliby jeździć cały czas w uślizgu i 100% bezpiecznie i znam takich, którzy jadąc bardzo wolno znacznie poniżej limitów stwarzają bardzo poważne zagrożenie. Jeżeli ktoś nie umie porządnie parkować samochodem to po prostu nie umie jeździć i tyle tak samo jak kierowca, który nie potrafi się trzymać kierunku czy każdy łuk robi na pięć razy. To tak samo jak tramwajarstwo na nartach czy brak umiejętności jazdy śmigiem - bo to przecież niepotrzebne. Pozdro
-
Cześć Andrzej no to w końcu jeżdżą gorzej czy lepiej? To, że ktoś jedzie wolno i zatrzymuje się co chwilkę to nie znaczy, że jedzie bezpiecznie tylko, że jest przerażony i nie kontroluje co sie dzieje zazwyczaj. Miałem taki przykład dosłownie kilka minut temu. Pozdro
-
Cześć Ja nie wiem. Nie widziałem - zabił ludzi - powinien iść siedzieć na długo. Prawo jazdy wydaje się byle komu. Ludzie jeżdżą generalnie źle, nie znają podstawowych przepisów, nie mają wpojonych najprostszych zachowań, nie orientują się czasami na drodze w podstawach więc co się dziwić. Natomiast uważam, że trochę czym innym jest spowodowanie wypadku z braku umiejętności a czym innym celowa agresja. Pozdro
-
Stok idzie po lekkim trawersie i takie to dokręcanie. Uwielbiam takie dyskusje.
-
Cześć Przyczyną były jakieś ruchy skorupy. Lodowiec to złożona struktura, a nie placek lodu na skale. Mogło być wewnątrz bardzo dużo wody zablokowanej lodem lub jakąś podlodową barierą. Nie znam rejonu, może na drodze było jakieś jezioro, tama, może grunt mocno zawodniony. A z pewnością złożenie paru przyczyn i procesów. To są mocno niestabilne środowiska i przekroczenie pewnego punktu granicznego uruchamia lawinę procesów. Nie znam rejonu, więc nie ma co gdybać a opis po analizie będzie pełny. POzdro
-
Cześć No to chyba dość oczywiste a co to może mieć wspólnego z trzęsieniem ziemi to szczerze mówiąc nie wiem. Zjawiska, które nie mają ze sobą nic wspólnego. No chyba, że drugie może być przyczyną pierwszego. Pozdro
-
Cześć No dobra ale, którą drogą wszedłeś na Kościelec od wschodu? Pozdro
-
Mały Kozi, raczej niemożliwe. To przecież pierwszy szczyt za Zawratem w kierunku - jest dokładnie zasłonięty przez Żółtą - pisałeś o tym.
-
Cześć Ale przyznasz, że zawiłe trochę ta pętelka. Jaką drogą na Kościelec bo rozumiem, że od strony Czarnego Stawu. Swoją drogą interpretacja działalności taternickiej przez TPN... ciekawa. Pozdro
-
Cześć Kościelec-Karb-Zawratowa -Zawrat - opisz dokładniej ten fragment drogi. Wygląda na to, że wspiąłeś się na Kościelec, zszedłeś z niego szlakiem na Karb, później udałeś się do doliny Stawów Gąsienicowych gdzie wspiąłeś się na Zawratową Turnię skąd zszedłeś na Zawrat i dalej już szlakiem. Czy tak? POzdro
-
To raczej taka dość dziwna pętla.
-
Kutas. Później idzie na służbę i nie jest wypoczęty co jest prostą drogą do wypadku. Dziwne, że koledzy tolerują takie zachowanie bo to ich ryzyko w prostej linii.
-
Cześć Wystarczy zrobić papiery instruktorskie, zrobić normy ISIA, zrobić drugi sport śnieżny i nająć się do pracy we Włoszech. I nic nie płacisz za karnet. Pozdro
-
Cześć Wypadek to wypadek. Nigdy nie wiadomo do końca jaka była przyczyna choć zazwyczaj wiele można zrobić aby wypadku uniknąć. Poniżej też prawdziwy ch.... ze szmaty. Pozdro
-
Cześć Ja wychodzę z domu średnio 6.50-7.00 a wracam 17.00-17.30 ale w tym jest dojazd na rowerze w obie strony czyli 2x27,5 km. Jak jadę samochodem to jest różnie bo zazwyczaj jest to związane z tym, że coś załatwiam w mieście. 6.30-19.30 - musi zarabiać niesamowite pieniądze... To kolega pracuje chyba w Berlinie jak jeździ samochodem. Pozdro
-
Cześć Masz rację teraz to ewidentnie widać jak napisałeś - dzięki. Muszę jeszcze dokonać analizy tego Skrajnego Granata. Pozdro
-
Masyw Kościelca zasłania Zawratową Turnię a Zawrat jest praktycznie w tym obniżeniu pomiędzy nakładającymi się obrazami Żółtej i Kościelca - wydaje się więc, że możesz mieć rację, że zasłania go ramię NW Żółtej Turni. Żółta z pewnością zasłania odcinek grani od Zawratu przez Zmarzłe Czuby, Zamarłą i Kozie Czuby. Masyw Koziego jest widoczny częściowo, czy się mylę?
-
No ja bym powiedział, że Zawrat to raczej jest na dolnym zdjęciu na okładce - choć zasłonięty przez Kościelec. A na górnym to mamy słupek z napisem a widać Zadni staw, Gładki a w tle chyba jedna z piękniejszych tatrzańskich grani czyli Hrube i Krywań - ten jest nieco w tle.
-
Jaki napaleniec??? Przecież tu chodzi wyłącznie o to aby napisać parę postów w sieci, zdjęcie wkleić albo filmik itd. Tylko i wyłącznie.
-
Cześć Kultowych miejsc już nie ma. Zostały zabite przez koleżeńskie przekazy a później internetowe publikacje i zyskały status miejsca gdzie każdy musi się pokazać albo rzeczy, którą wypada gdzieś zrobić. Najlepiej jeszcze nagrać filmik i pokazać go w sieci. Wszędzie i wszystko co robi się popularne traci kultowość dewaluowane przez chamów. A co do miejsc kultowych i miejsc kultu - różnica oczywista ale te miejsca kultu - same w sobie mające dla osób związanych wartość mistyczną stają się (z identycznej jak w pierwszym akapicie przyczyny) pomnikami ludzkiej głupoty i próżności - taki licheń to typowy przykład. Przecież w miejscu kultowym wystarczy skromna kapliczka i informacja a środki można spożytkować sensownie dla ludzi. To tak jak z ostatnią defiladą w Warszawie. To już absolutny bezsens a jaranie się takimi rzeczami jest po prostu dla mnie niezrozumiałe. Pozdro
-
W tym wypadku muszę się zgodzić absolutnie. Jeżeli jest go choć troszkę to zawsze da radę.
