-
Liczba zawartości
15 932 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
240
Zawartość dodana przez Mitek
-
Cześć 1. Sportowa narta GS i tylko taka. 2. Treningi celowane w GS i starty w zawodach. Latanie 80-100 km/h w normalnym ruchu narciarskim to słaby pomysł i stąd komentarz kolegi Labasa, myślę - wieloletni zawodnik nadal startujący w MPA z sukcesami, ma prawo oceniać i się wypowiedzieć. Dlatego namawiam gorąco na spróbowanie narciarstwa sportowego skoro jesteś dobry technicznie, odważny i objeżdżony. Pozdro
-
Cześć Poczekaj, ja nie dokończyłem tamtego posta - musiałem wyjść pilnie. Czyli to kwestia słów, semantyki... może. Upływ czasu i postępujące starzenie jest oczywiste więc nie ma co się nad tym rozwodzić i może stąd niezrozumienie. Dla mnie określenie cyferkowe jest bardzo celną przenośnią. Łącząc aspekty fizyczny i psychiczny, który często ma większe znaczenie możemy w zaawansowanym wieku osiągnąć więcej, relatywnie więcej (może rzeczywiście piszemy podobnie tylko nazewnictwo inne). Pozdro
-
Cześć W tym wypadku Twój kategoryczny ton mi zdecydowanie nie odpowiada i... nie odpowiada prawdzie. Organizmy zużywają się w różnym tempie - to cecha mocno indywidualna. Poprzez systematyczny trening można wiele poprawić i wydłużyć żywotność. Czas regeneracji też można skrócić, czy tez utrzymać na dobrym poziomie przez dłuższy niż przeciętny czas. Oczywiście, że z wiekiem zmieniają się typy aktywności czy też preferowane aktywności. Pozdro
-
Cześć No i po co to początkowe pierdolenie - "nie wiem bo nie umiem..." - szkoda czcionki. Z wyszukiwarki w takich sytuacjach korzystają raczej idioci. A tu dwie funkcje podstawowe mamy gotowe, jak napisałeś: - równoważna - rytmiczna - czucie podłoża tę trzecią funkcję też zdefiniowałeś bo pisałeś o haczeniu kijem w trakcie skrętu i mamy już gotowe BRAWO. Co ciekawe to te trzy podstawowe funkcje to tak naprawdę kije ułatwiają czy też są lepszym transmiterem odczuć niż narty. Można oczywiście do tego dołożyć jeszcze podpieranie, się odpychanie, blokowanie na kiju, hamowanie itd. ale to są raczej elementy dodatkowe, specyficzne i sytuacyjne. Tak naprawdę podstawowa jest funkcja równoważna. Do tego dokładamy jeszcze element, który jest nijako zebraniem wszystkich poprzednich czyli porządkowanie sylwetki. Bez kijów da się jeździć na nartach - im lepszy narciarz tym lepiej bez kijków pojedzie a my - widząc jego znakomitą jazdę powiemy: "Zobacz, jedzie jakby jechał z kijami...". A powiemy tak dlatego bo od pewnego poziomu trudności, szybkości, czystości techniki, którą chcemy osiągnąć jazda bez kijków jest niemożliwa. Co jeszcze możemy wymyślić? Pozdro serdeczne
-
Cześć To napisz do czego służą kije, bo z pewnością nie do machania albo niemachania. Pozdro
-
Cześć Sorry ale to chyba ja nie za bardzo rozumiem. W pierwszym zdaniu napisałeś: "co do cen nie będę dyskutował" i przeszedłeś do oceny zawartości w pewnym sensie a przynajmniej tak to zabrzmiało. Zupełnie nie rozumiem porównania cen szkolenia indywidualnego i grupowego. Szkolenie grupowe może być równie efektywne jak indywidualne a nie jest obciążone wadami tego ostatniego. Wiesz cen nie muszę porównywać bo przez lata je poniekąd ustalałem. 🙂 POzdro
-
Cześć Nie zgodzę się. Efekty szkolenia nie zależą od miejsca jego realizowania ani od nacji instruktora. Na małych górach też można zrealizować program szkolenia technicznego, często nawet lepiej to robić w takich sterylnych warunkach. A kwestie objeżdżenia można również załatwić sprytnie prowadząc albo dając niestandardowe zadania. Pozdro
-
Cześć Więc - jak widać - nie do Ciebie/o Tobie, był powyższy post. Pozdro
-
Cześć Jak widać fachowcy ocenili filmik od razu, zdefiniowali prezentowaną technikę oraz błędy. Prośba jest tylko jedna... Panowie, nie róbcie sobie obciachu pisząc o szuraniu w kontekście techniki narciarskiej. Nie wypada na forum specjalistycznym. Pozdro
-
Cześć Moim zdaniem każdy narciarz, a zwłaszcza zaczynający przygodę z narciarstwem powinien zakup jakiegokolwiek sprzętu zacząć od jego testowania. Czy to buty czy narty albo kurtka lepiej spróbować, przetestować samemu i wyrobić sobie opinię niż bazować na zdaniu jakichś kosmitów z sieci. Sami najlepiej przecież wiemy co i po co jest nam potrzebne i test jest znakomitą formą wyboru sprzętu. A zwłaszcza jak już nie jest początkujący tylko pojeździł te kilkanaście dni to już bez wahania powinien testować i wybierać po testowaniu, Pozdro
-
Byłeś w harcerstwie? - raczej nie bo teoretykiem jesteś z założenia. Chłopak jest ofiarą szaleństwa własnego lub rodziny i tyle. Zdobywanie sprawności - zwłaszcza w tym wieku to nie jest egzamin na kartę pływacką na basenie. Swego czasu były trzy pióra... wiesz o co chodzi? Po prostu nie zdobył sprawności. Szkoda chłopaka i tyle. Takie próby najbardziej przydałyby się tym kolesiom z patroli obywatelskiej straży granicznej. Swoja drogą ciekawe co ci ludzie robią na co dzień, - zwolnili ich z pracy, urlop taki sobie wymyślili? Napisz na ten temat może, zgłęb g jako dziennikarz. A chłopak zginął w imię niczego. Nie lepiej jechać na obóz sportowy niż militarny...? Pozdro
-
Cześć Markowi nic nie tłumacz na chłopski rozum - on jest z miasta przecież. 😉 Pozdro
-
Cześć Dzięki za propozycję. Niestety... może stety, pracuję w alkoholu - piję co mi dają. 😉 (nie ma nic wspólnego z Namysłowem, butelka - puszka to legenda. Piwo pijemy z czegokolwiek, z tego z czego akurat my lubimy po prostu - reszta to anturaż i legendy). Trzymaj się serdecznie
-
Cześć Co do "górskich spacerów" to u mnie ich popularność zdecydowanie spadła odkąd w statystycznie w społeczeństwie wzrosła. Natomiast - pozwolę sobie nieco zmienić temat - zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć takich meczy jak wczorajszy mecz naszych siatkarek z Chinkami. Po raz kolejny dziewczyny mnie zaskoczyły i zaimponowały końcowym sukcesem w meczu, który się nie układał. Czyżby trener Lavarini po raz kolejny udowodnił, że jest fachowcem najwyższej klasy i potrafi nie tylko zmienić oblicze drużyny ale i znakomicie reagować zmianami na boiskową sytuację.... Wygląda na to, że tak. Teraz spotkanie z Włoszkami, drużyną do której, jak to się mówi, nie ma podejścia - pierwsza w rankingu chyba od roku, 12 zwycięstw w grupach... Zobaczymy. Pozdro
-
Cześć Z polskich prostych lagerów to jest moje ulubione piwo... Dzięki i wzajemnie. Pozdro
-
Cześć Piękny przykład jak za spora kasę zniszczyć piękny naturalny krajobraz. Pozdro
-
Cześć He he - nawet byś nie pomyślał, żeby tam pojechać, a mógłby być niezły total, jak widać. Sporo osób dokonuje dziwnych wyborów... jak widać. Pozdro
-
Cześć Ale jednak współczuję, chyba na tych Mazurach znalazłbyś spokojniejsze miejsce. Pozdro
-
Cześć Jar Raduni to jest naprawdę hardkorowy odcinek przy wysokiej wodzie. Miałem jeszcze to szczęście, że kilkanaście lat temu udało się go popłynąć (obecnie całkowity zakaz pływania). Wspaniałe miejsce a kajakarsko naprawdę trudny (przy wyższej wodzie) albo nieprawdopodobnie uciążliwy (przy niskiej) odcinek. Pozdro
-
Życie i o tym piszę. Osoba z filmu nie powinna mieć prawa prowadzić samochodu po prostu.
-
Trzeba czytać ze zrozumieniem. Pisałem w temacie innym chwile potem jak kolega zadał to pytanie, że pojęcie płaska narta a wspomniane przez Adama "zjawisko płaskiej narty" to dwie różne rzeczy. Czasami buduje się pojęcia obrazowe aby coś wytłumaczyć.
-
Bzdura nie w sensie narciarskim nawet tylko czysto logicznym. Płaska narta to narta leżąca płasko na śniegu. Połóż sobie na śniegu nieobciążoną nartę i spróbuj ją przesunąć w bok.
-
Cześć Wiesz... wiadomo, że jedni są lepsi a drudzy są gorsi ale...samochód to bardzo niebezpieczne narzędzie czego w żaden sposób nie trzeba tłumaczyć. Podobnie jak na nartach ciężko będzie później wytłumaczyć ofierze albo rodzinie w żałobie, że się rzadko jeździło czy się czegoś nie przewidziało... Tak jak za rażące intencjonalne przekroczenie przepisów tak i za rażącą nieudolność prawo jazdy powinny być zabierane dożywotnio. Popatrz na przykład ile jest ostatnio przypadków jazdy pod prąd... Tu nie ma tłumaczenia - to jest kryminał: Pozdro
-
I tu się zgadzam w 100%. Myślenie o innych i za innych to podstawowa cecha dobrego kierowcy, nie tylko kierowcy zresztą. To o rowerach to też całkowita prawda - cóż, są rowerzyści i korzystający z roweru, podobnie z samochodami. Ale niestety to nie jest zbyt częste a problem zaczyna się na parkingu gdzie większość parkuje myśląc wyłącznie o sobie przez pryzmat swojego braku umiejętności. Brak wyczucia odległości to jedna z podstawowych wad, którą powinno się szkolić. Pozdro
-
Cześć 1. Reklamy - skoro w Beneluxie nie ma takich reklam od "dawien dawna" a ludzie piją jak pili to znaczy, że ich zakaz nic nie wnosi - brawo za pierwszorzędne rozprawienie się z własną tezą. 2. Widzę, że jesteś chyba ofiarą medialnej nagonki. Jako, że większość społeczeństwa to zazdrośni nieudacznicy bardzo łatwo jest na podstawie paru spektakularnych przypadków stworzyć obraz wroga drogowego ludu w postaci bogacza w Porsche. Niestety większość wypadków powodowana jest przez słabych kierowców a nie przez kierowców bogatych. 3. Ci, którzy mają problem na parkingach to po prostu słabi kierowcy, którzy poruszają się z bardzo dużą granicą błędu bo sobie nie radzą, nie potrafią ocenić odległości czy stopnia bezpieczeństwa manewru - stąd wrażenie jazdy zgodnie z przepisami bo jadą wolno i z dużym odstępem. Ciekaw jestem ile wypadków powodują przez np. wpadanie w panikę gdy to zbędne. Pisałem już o tym, że nie raz miałem okazję za takich ludzi na drodze myśleć bo inaczej byłbym ofiarą ich braku umiejętności. 4. Raczej samochody nie są tańsze od rowerów, jeżeli dokonamy prawidłowego porównania. Pozdro