-
Liczba zawartości
18 413 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
280
Zawartość dodana przez Mitek
-
Cześć Ja mam na ten temat inne zdanie ale się nie pcham z ocenami bo się nie znam. Ciekawe jak drukuje Pogacar? Pozdro
-
Cześć Jakby operować nazwiskami to byłoby ładnej i wiadomo by było, o którego łysego chodzi a tak... Ja tam Pana Marciniaka zwyczajnie nie lubię ale jak jest doceniany przez środowisko to może jednak potrafi poprowadzić mecz w miarę czysto? Myślę, że gdyby było inaczej nie byłby tam gdzie jest, podobnie jak Collina. Z punktu widzenia fajnej gry ma to jednak marginalne znaczenie, choć zdarzało się, że sędzia popsuł skutecznie grę ale to raczej rzadkość. Pozdro
-
Cześć Wiesz, jak dla mnie to może być dowolne małopolskie miasteczko lub większa wioska. Pozdro
-
Cześć A nie wiem czy wiesz ale Rybelek będąc pierwszy dzień w życiu na nartach zjechał właśnie Golgotą. To był chyba jej trzeci albo czwarty zjazd w życiu, więc jeździć tam może każdy. Pozdro
-
Tak w śladzie bieńkulowych, jak mi się wydaje.
-
Cześć No ja po prostu nie pływałem na jednostkach dmuchanych poza dużymi pontonami raftingowymi ze sztywnym dnem więc wolę się nie wypowiadać. Generalnie jak masz solidne buty kask i kamizelkę to nie ma się czego bać przy normalnej wodzie bo tam nie ma progów. Wystarczy się trzymać w nurcie i dobrze bawić. Nie wiem jak w dmuchańcu nie wypaść jak nie ma siatki (pisał o tym Adrian). Wiesz, widziałem dmuchańce na przełomowych odcinkach Drawy a nawet Welu więc Dunajec wydaje się przy tym spoko bo nie ma drewna. Wszystko zależy od wody. Jak woda jest normalna to jest w miarę płytko to z głęboczka Cię wysra w moment i problemem jest utrzymanie się w nurcie żeby nie zawisnąć ale przy większej wodzie wszędzie może być bardzo niebezpiecznie a delikatny błąd kończy się wydobywaniem zwłok z odwoju. Pozdro
-
Cześć Całkiem bezpieczny, jak się umie pływać. Co do jednostek dmuchanych to się nie wypowiadam. Pozdro
-
Cześć Ja wiem... akurat takich zawijasów z lewej to w tym turnieju trochę padło a czy akurat ten był najlepszy. Argentyna - przynajmniej tak wynika ze skrótu - miała tyle sytuacji, że tylko cudem bramka padła dopiero pod koniec. Fajnie, że kartkę dostał koleś za udawanie idioty. Pozdro
-
No ale najlepszy napastnik świata nawet nie był tłem dla kolegi. - to po pierwsze. A po drugie...to co pisałem - chęcią pełnej kontroli gry i przepisów zabiliśmy jej piękno - akcja Anglii na 2:1 pod koniec... spalony był ale szkoda piękna piłki!!! POzdro
-
Skandal, skandal. Piękna bramka nieuznana. Oszukany ćwierćfinał!!!
-
Cześć Biorąc pod uwagę Twoje i mojego syna oceny Haaland nie powinien być wystawiany do gry - przynajmniej po tym meczu. Gościu cały czas chodzi przygarbiony i nic nie robi. Tragedia. Pozdro
-
Cześć Oczywiście zapytałem syna, jak wrócił. Robiąc ryby na jutrzejszy obiad rzucił: Tato, Kane jest obecnie najlepszym napastnikiem na świecie - i wyjaśnił, dlaczego. No i sam widzisz... Trzymaj się. Aha. a przed chwilą poinformował, że: "Gordon to frajer" - nie wiem o co chodzi. Pozdro
-
Ale Mbappe jest o prawie 10 lat starszy Paweł. To różnica nie tylko mentalna ale przede wszystkim fizjologiczna i świadomości ciała i możliwości. Pozdro
-
Cześć Wiesz stoi tego w chuj na poboczach więc oddajemy Ukrainie, jak sobie zorganizują transport bo szkoda fatygi inaczej. Pozdro
-
Cześć No o ile nędznie znam się na piłce to jednak Mbappe jest zbliżony stylem gry i pozycją oraz bilansem energetycznym do Jamala - wystarczy odwrócić strony. Kane to egzekutor albo walczak a tamci to egzekutorzy po własnym wypracowaniu lub reżyserzy końcówek. Ale oczywiście opieram to na jakichś rzadkich oglądach. Pozdro
-
Cześć Dziwny kraj - nigdy nie byłem w Belgii. Zadupie kojarzy mi się z czymś takim: a czołgi też się udało znaleźć ale takie: Zdjęcia akurat są z którejś POMORSKIEJ. Kolega Tomek przekładający rower to triathlonista o niesamowitej wydolności ale nigdy nie ukończył ultra - choć parę razy próbował. Dość ciekawy temat zresztą. W okolicy to mamy raczej chamską sośninę i piachy - nic ciekawego. Gravel to z pewnością optymalny obecnie rower w sensie uniwersalności dla kogoś kto jeździ. Pozdro
-
Cześć Ty zacząłeś temat. Ja o nartach w lecie nawet nie myślę. Jest wiele innych zabaw, szkoda, że nie możemy w nich w pełni uczestniczyć ale co się odwlecze... Pozdro
-
Cześć Nie muszą być schody. Rytm i większość ruchów możesz ćwiczyć na płaskim Adrianie. Pozdro
-
Cześć Raz płynąłem a raz jechałem na rowerze przez poligon drawski to były takie widoki. Ale żeby tak po prostu w lesie? Gdzie Ty k... mieszkasz.??? 🙂 POzdro
-
Cześć Nie. Po prostu uznaję Twoją sugestię. Ja piłkę rzeczywiście oglądam od turnieju do turnieju. Wydaje mi się, że dość dobrze czytam mecze i potrafię ocenić grę, wybory rozwiązań akcji, decyzje w trakcie gry itd. Ale pojęcie o kuluarach tym co się dziej w ligach itd. mam - dokładnie tak jak napisałeś - bardzo mętne, więc dywagowanie o całości powinienem sobie darować. Sam nie lubię takiego pieprzenia jak się ktoś nie zna w związku z tym całkiem poważnie przepraszam i... Paweł ale nie masz wrażenia, że Kane to zupełnie inny typ zawodnika niż Mbappe czy Jamal? Pozdro serdeczne
-
OK. Już się wyłączam.
-
Cześć Chwilę wcześniej czytałem o pokorze u Mbappe - czyżby gwiazda wygasała? A mnie to brzmi jako czepianie się chłopaka i tyle. Zobaczymy czy wygaśnie bez pokory czy nie. Pozdro
-
Ma rację w czym? Ja piszę ogólnie odpowiadając na zarzuty Victora. W tych konkretnych zawodach Jamal nie jest ani spektakularny ani wyjątkowy, powiedziałbym nawet, że mu nie idzie, ale to raczej nie należy do tematu o pokorze i charakterze gry. Oceniając jego występ na Mundialu - jest bardzo przeciętny ale gra dla drużyny. Niedokładność jest jakby symbolem pucharowej fazy tych Mistrzostw w wielu drużynach. Przy grze na takim speedzie niedokładności to norma. Ale ciekawe jest to, że koncentrujecie się na takim Jamalu a nie np. na Olmo, który gra absolutnie genialnie - nie oglądacie meczy czy tego nie widzicie czy po prostu wolicie się przypierdalać niż chwalić? Pozdro
-
Czyszczenie lokalnych zabrudzeń membrany
Mitek odpowiedział KrzysiekK → na temat → Ubrania i akcesoria
Widzę, że masz doświadczenie - jak ktoś się rzadko myje to pewnie tak. Ja nie mam tych problemów. -
Cześć Myślę, że Twoja ocena jest tendencyjna, wystawiona poprzez pryzmat tego, że gościa po prostu nie lubisz. Ja oglądałem akurat cały ten mecz i nie zwróciłem uwagi na jakiekolwiek gesty czy brak chęci do gry. Zresztą akurat chwalenie biegania dla samego biegania jest błędne. Jeżeli tego wymaga sytuacja to się biega ale - na pozycji gdzie kluczowe są szybkość i reakcja - trzeba grać niezwykle ekonomicznie aby nie tracić sił na bezsensowne bieganie - od tego są inni. To są zawodnicy, którzy maja kumulować energię aby w odpowiednim momencie odpalić - tak to wygląda. Zresztą każdy zawodnik gra inaczej i zmienia ten sposób gry w różnych etapach kariery. Jamal ma genialną wizję boiska i podania otwierające grę są jego kluczowym zagraniem a nie kiwki czy nabieg na lewą, który już jest nudny (ale i tak dają się nabierać, nawet klasowi obrońcy, właśnie dlatego, że ma przewagę szybkości ruchu). Ważne też jest aby trener wykorzystywał naturalne niemalże podświadome cechy zawodnika i ustawiał go tak aby mógł się w pełni realizować - wtedy będzie przydatny dla drużyny a nie biegając jak idiota, bo się w tym po prostu nie odnajdzie. - wiesz o co mi chodzi. A pokora, pokora jest raczej wrogiem sukcesu. Myślę, że to taka pozostałość po przebrzmiałym chrześcijańskim wodzostwie. A co do dzisiaj to kibicuję Norwegom całym sercem. Pozdro serdeczne
