-
Liczba zawartości
18 417 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
280
Zawartość dodana przez Mitek
-
Czarny Groń.
-
Cześć Ale Maciek obecnie tzw. druga SL katalogowa to narta wyjątkowo łatwa i przyjemna i z prawdziwą SL nie ma już wiele wspólnego. Sam o tym pisałeś. Pozdrowienia
-
Cześć Tak jak pisałem. To forum Jacka i jego sprawa. Wystarczył napisać wy......j i już mnie nie ma a nie tworzyć fałszywe preteksty. Pozdrowienia
-
Cześć Było już wiele dyskusji na ten temat Maciek. ja to widzę tak: Masz oczywiście rację, że wiele modeli popularnych to dobre a nawet bardzo dobre narty. Maja one jednak dla mnie (wszystkie) jedna podstawową wadę. Są zdecydowanie zbyt "łatwe". Dość fajnie spisują się przy prędkościach niskich i średnich ale przy wyższych już zaczynają się poważne problemy ze stabilnością. Są zdecydowanie (wszystkie) nadskrętne i to tak w śmigach jak i w skręcie ciętym - i tu są największe problemy bo szerokość jeszcze utrudnia wejście na krawędź czyni jazdę mało dynamiczną i ślamazarną a w momencie gdy chcemy nadać jeździe dynamiki narta okazuje się słabo trzymająca a już na twardym... Zresztą mnie to w ogóle szokuje bo na miękkim nierównym stoku wystarczy nadać trochę dynamiki i samo jedzie natomiast jazda na twardym stoku wymaga porządnej narty sztywniejszej, dobrze trzymającej inaczej się zsuwamy. Ale jak widać taka jest tendencja ogólna. Zresztą nie tylko w narciarstwie - wszędzie. Pozdrowienia
-
Cześć W kwestii formalnej: Z zaskoczeniem odebrałem wyrzucenie mnie ze Skionline ale - tak jak wielokrotnie powtarzałem - to Jacka forum i może robić co chce. Też kiedyś wywaliłem kumpla za drzwi bo mi zaczął a domu głosić pisowskie hasełka. Ale: Później pojawił się post Jacka z uzasadnieniem, który mnie zaszokował bo jest po prostu kłamstwem. Nie użyłem wobec kolegi Artixa jakichkolwiek słów wulgarnych czy obraźliwych. To kolega Artix w niedwuznaczny sposób wciął się w moją rozmowę ze Śpiochem na co zareagowałem używając określenia "synku" do użycia którego w pełni mam prawo z racji wieku chociażby. Za to ja zostałem nazwany przez kolegę Artixa "zjebem" co jak widomo jest ogólnie znanym i lubianym określeniem będącym elementem literackiego języka, na które to określenie już nie reagowałem. Efekt jest taki, że Jacek mnie wyrzucił a kolega Artix sobie dalej tworzy. Napisałem w tej sprawie do Jacka maila z prośbą o sprostowanie ale ani odpowiedzi ani sprostowania jak na razie się nie doczekałem. To wszystko na ten temat. Pozdrowienia PS Cieszę się ze spotkania z dawno niewidzianymi/czytanymi (?) kolegami. Mam nadzieję, że Skiforum w nowej odsłonie zachowa podstawowe atuty.
-
Cześć Nie no to raczej nie będzie pracowało. Wiele razy robiłem takie doświadczenia ze sobą i ze sporą ilością dobrze jeżdżących osób i wynik zawsze był jeden - narta o charakterze sportowym lub sportowa wygrywała. Pozdrowienia
-
Cześć Zakładasz (i w tym wypadku myślę słusznie), że koleżanka nie jest i raczej nie będzie "doskonała" technicznie i w tym wypadku są to bardzo sensowne porady i wnioski. Pozdrowienia
-
Polacy w drodze na Broad Peak - zima 2012/2013 - Wielicki/Berbeka
Mitek odpowiedział arky → na temat → Sport, Zawody, Zawodnicy
He he... -
Cześć Obejrzałem dopiero teraz i już po pierwszym przejeździe (oczywiście wiedząc co się stało) stawiałem, że to będzie prawa ręka. Mam wrażenie, że wiezie ją inaczej niż lewą - niżej, lekko z tyłu - i strasznie późno chowa. No cóż szkoda, ale jeździ jak szatan! Pozdrowienia
-
Cześć Wiosenny Szczyrk jest super z tym szukaniem śniegu... Pozdrowienia
-
Cześć Ja wiem... Był może rzeczywiście taki mało urozmaicony ale chyba fajne zawody. Ostatnie przełamanie zbierało niezłe żniwo. Widać kto dobrze oglądał trasę a kto się trochę zagotował (np. Zubcic). Mnie podobały się ujęcia robione przed drugim przejazdem jak Panowie oglądali trasę i badali śnieg, przyczepność, jak się zeskrobuje itd... - takie pouczające. Dla mnie fajne jest to, ze organizują zawody w krajach "niealpejskich" bo to z pewnością wpływa na popularyzację narciarstwa w ogóle. SG nie oglądałem i - z tego co pisaliście - chyba dobrze bo wypadki są po prostu straszne. Pozdrowienia
-
Cześć' Nareszcie głos normalny a nie pierdolących dziadków. Pozdrowienia
-
Cześć Witoldzie, przecież to absolutny dureń. Ja już nawet nie mam słów na te bzdury. Tylko spotkanie na nartach może go chyba otrzeźwić. Pozdrowienia
-
Cześć Niestety pozostali to kompromitacja i skandal. Tyle pieniędzy, naszych pieniędzy wyrzucone w błoto. Pozdrowienia
-
Cześć Adaś, wybacz ale mógłbyś parę słów komentarza... bo to jest zdecydowanie niezgodne z praktyką jazdy...A ja zawsze wyznaję zasadę, żeby uczenie było jak najbardziej "praktyczne". Pozdrowienia
-
Cześć Nie dość, że daleko mieszka to jeszcze wkurzyć potrafi... Wiesz Piotr, ja Ci powiem, że gdzieś na początku października nastawiłem się mentalnie na sezon bez nart. Okazało się, że (wprawdzie po małych górkach) ale jeździłem już dość sporo, nie mówiąc o biegówkach. Nie jest źle... Ale Ty masz warun zajebisty! Pozdrowienia serdeczne
-
Od rana, od 8.00 - wtedy jest najlepiej a na wieczorne się zobaczy. Raczej tak... Pozdrowienia
-
Cześć Od środy do niedzieli Czarny Groń. W sobotę, od rana, może być paru praktyków. Pozdrowienia
-
Cześć Przepraszam ale coś pomyliłeś jak pisałem,że zrobiłem 100 na jakichś 400 ale na narcie GS 183 cm. Gdyby narta byłą krótka (a już nie mówię o jakichś tak teraz modnych badziewiach z cyklu 80 pod butem to wtedy możesz się ślizgać na boki w miejscu - zresztą sam wiesz. Byłem ostatnio na górce, która moa dokładnie 800 metrów ale jeździło się naprawdę fajnie i nie maiłem serca męczyć się z tymi skrętami - a pierwotnie chciałem. Za parę dni będą w czarnym Groniu i obiecuję Ci, że podejmę poważne próby na pomierzonym terenie. Pozdrowienia
-
Cześć Myślę, że tak, natomiast chodzi mi o świadomość tego co się na nartach robi i świadomość tego jak powinna wyglądać dobra jazda. To niestety jedna z trudniejszych rzeczy do opanowania. Jeżeli ktoś dajmy na to, jeździ przez trzy godziny w identyczny sposób cały czas, w każdym zjeździe po parę razy korygując wiszenie na wewnętrznej bo sylwetka zablokowana i co chwila kuleje wyważenie to warto to chociaż próbować zmienić, chociażby zapytać się kogoś: Co tu mi cały czas nie gra...? A instruktorów pół stoku... Pozdrowienia
-
Cześć Trudno w ten sposób sumować jazdę jednego z najlepiej stylowo jeżdżących narciarzy jacy prezentują filmiki na forum. Po prostu kolega jest !praktycznym!, doskonale jeżdżącym narciarzem. Pozdrowienia
-
Cześć Piękne spostrzeżenie. Ostatnio jeżdżę po mniejszych górkach i obserwuję dokładnie to o czym piszesz. Wszyscy co jakoś tam stoją na nartach walą w dół czymś w rodzaju skrętu ciętego. Oczywiście żaden nie ma pojęcia o co w ogóle chodzi. Chłopie co za wygibasy już widziałem. Pozdrowienia
-
Cześć Jest taki w Czarnym Groniu... uczy pokory, oczywiście na normalnym sprzęcie, choć na GS... nie radzę. Raczej miękka nie za długa narta na początek. Pozdrowienia
-
Cześć Kiedyś zgubiłem jedną z tych śrub. Zauważyłem to po jeździe. Następnego dnia celowo nie zwracałem uwagi, który to but aby się nie sugerować - żadnej różnicy, choć wiedziałem, ze jeden but jest bez śruby. Pozdrowienia
