-
Liczba zawartości
18 417 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
280
Zawartość dodana przez Mitek
-
Cześć Wybrane przez Ciebie modele to miękkie i komfortowe. Dla Ciebie jako pierwsze własne buty będą całkiem OK. Pamiętaj, że buty należy dobrać dokładnie do stopy - pomiar na miarce w sklepie konieczny i pod tym kątem zakup butów w rozmiarze, który wskazuje miarka, żadnych numer większych. But też musi się trochę oswoić ze stopą a stopa z butem - botek wewnętrzny jakiś czas się układa do stopy, ale w wypadku miękkich butów jest to moment. Gdy kupisz buty za duże - nawet pół numeru, to po ułożeniu się kapcia będziesz maiła luzy, których niczym nie zniwelujesz a mocniejsze dopinanie klamer będzie jedynie powodować słabsze ukrwienie stopy punktowe uciski i ból. Pozdrowienia
-
Cześć Naprawdę uważasz, że w wypadku miękkich butów, inaczej - nie sportowych, które z założenia mają obszerny i gruby kapeć bootfitting ma jakikolwiek sens? Pozdrowienia
-
Cześć Jeżeli myślisz o motywacjach to w naszym wypadku nie był to z pewnością kotlet tylko coś co nazwałbym obowiązkiem społecznym. Gdybym miał rozpatrywać szczepienie jedynie z punktu widzenia mnie jako jednostki to pewnie bym olał. Covida przechorowałem bez najmniejszych problemów, odporność zbudowana itd... więc po co? Rybelek - czyli moja żona szczepiła się w sobotę. Wcześniej nie było sensu bo również miała zbudowaną odporność po chorobie. No ale planuje wyjazdy więc... Słuchaj lepiej, żeby był to kotlet i szczepienie niż "poczucie własnej wolności" 🙂 i jego brak. Pozdrowienia
-
Cześć Nawet nie ma co specjalnie szukać. Każda stacja odległa o kilometr od autostrady będzie miała paliwo o 35-40 centów taniej na litrze minimum. Po prostu jeździj zgodnie z przepisami. Limity są w porządku a ograniczenia sensowne. W Czechach trzeba za to uważać a najlepiej jechać "na miejscowego". Pozdrowienia
-
Cześć Kolega to ma wrodzone. Nawet nie próbuj zrozumieć. Z proponowanych nart weź Head,a i niech się Pani dobrze jeździ. Pozdrowienia
-
Rozumiem, że ja i moja żona też jesteśmy w tej grupie, choć niby Polacy?
-
Cześć Widać przewidują opady. Żeby skutecznie naśnieżyć musi być podkład. Z armatek zrobić go raczej ciężko. Pozdro
-
He he.
-
Cześć Nie byłem tam lata. Fajny pomysł. A jak z bazą noclegową? Bo ja, jak tam jeździłem, to spałem zawsze po jakichś chałupach ale to było chyba ponad 30 lat temu... 🙂 Pozdro
-
Cześć Jak ja lubię ludzi martwiących się czyimiś interesami. Pozdro
-
I o to chodzi. Pozdrowienia
-
Cześć Nie wpływa. Zaopatrz się w gąbkę nasączoną Ludwikiem. Pozdro
-
Cześć Swego czasu gdy freestyle zaczął być popularny w Europie i rodził się podział na trzy (wtedy czyli lata 80/90) podstawowe konkurencje wprowadzono pewne elementy baletu do powstającego wówczas programu nauczania narciarstwa. Był to genialny pomysł, który został zarzucony wraz z niezakwalifikowaniem się baletu do dyscyplin olimpijskich. Współczesny freestyle nie ma wiele wspólnego z tamtymi czasami bo cały gwizdek poszedł w ewolucje powietrzne, które wymagają przygotowania, odwagi, specjalnych najazdów itd. Fantastycznym połączeniem jest narciarz mający podstawy sportowe, który jeździ narciarstwo wolne. Stąd wywodzi się wielu freeriderów. W każdym momencie warto urozmaicać swoją jazdę nietypowymi pozycjami, ruchami, ewolucjami itd. Znakomicie wpływa to na uniwersalność, czucie śniegu, czucie nart, grę krawędzi itd. Pozwala nabrać swobody w jeździe nieosiągalnej dla tłukącego na wypieszczony pólku pajacyki miłośnika łuczków. Pozdro
-
Cześć Termin u schyłku sezonu - to oczywiste. Najlepsza pogoda, ciepło, dłuższy dzień itd. Termin trzeba dopasować do programu sezonu danego ośrodka aby nie wstrzelić się w niechciana imprezę typu Zawody Misia Puchatka i trzeba się w tym kalendarzu po prostu umieścić. Niezłym pomysłem jest dopasowanie się do jakiejś imprezy już przez dany ośrodek czy też jego partnerów projektowanej - to daje czasami super możliwości. Tak, że niech każdy się zorientuje w zaprzyjaźnionym miejscu co i jak, jakie są możliwości, co z bazą noclegową - mało, który ośrodek ma własną, itd. Pozdro
-
Cześć Parę stacji mogą ogarnąć. Czarny Groń - jeżeli chodzi o spotkanie - jest miejscem bardzo dobrym, kameralne, dobra baza, nas znają i my znamy wszystkich. Zawsze dobre przyjecie i wiele można załatwić dodatkowo. Piotrek np tyczki na wydzielonym stoku z pomiarem... bez tłoku. 😉 Ja tam i tak będę i zapraszam oczywiście. Jeżeli ktoś ma lepszą propozycję i układy gdzie wszystko ogarnie to super. Pozdrowienia
-
Cześć Rzadko jeżdżę w typowo górskim terenie więc nie ma co gadać. Kwestia co rozumiesz przez teren górski. Głównie chodzi o kamienie i gruby szuter jak rozumiem? Pozdro -
-
Cześć Potrafisz ubawić! 🙂 Pozdrowienia
-
Czyli trafiłem idealnie. Pozdro
-
Jesienny ciąg do kupowania sprzętu i ciuchów narciarskich!
Mitek odpowiedział Dany de Vino → na temat → Sprzęt narciarski
Cześć Czyli źle pamiętałem. A spodnie z tego co pamiętam to załatałeś? Ale ekipa... Wczoraj rozmawiałem ze Spiochem chyba z pół godziny przez tel. ale o rowerach. A co do butów to o czymś myślałeś konkretnym. masz jakieś preferencje itd.? Pozdro -
Jesienny ciąg do kupowania sprzętu i ciuchów narciarskich!
Mitek odpowiedział Dany de Vino → na temat → Sprzęt narciarski
Cześć Aleś pojechał... No i jak ja Cie teraz poznam. Tamta była po prostu kultowa... z tymi delikatnymi, chyba, pomarańczowymi czy pomarańczowo-białymi paseczkami, dobrze pamiętam? Pozdrowenia -
Cześć A co to za koleś jedzie bo mi akurat nie wygląda na zawodnika tylko na instruktora o zacięciu demonstratorskim, pewnie jakaś zawodnicza przeszłość tam jest ale to instruktor. Pozdro
-
Cześć Wierz mi Nikon, "czysta technika" to bzdura. Narciarstwo sportowe to jest cel ( w sensie doskonalenia techniki jazdy a nie wyczynu sportowego) każdego narciarza trasowego. Innego nie ma. Kolega Elosawa ma 100% racji. Pozdrowienia
-
Cześć Tak, do Ciebie. Zdrowia w takim razie życzę. Ja też mam non stop katar ale jak jeżdżę na rowerze to mija. Na szczęście tylko katar a nie 39 stopni - wspólczuję. Trzymaj się serdecznie
-
Cześć Aleś trafił! Wczoraj z Kacperionem oglądaliśmy ten sam filmik. To złudzenie nie jest złudzeniem. 🙂 (Ale durne zdanie) Po prostu On wypuszcza narty aby nadać im większą prędkość. Oczywiście tu nie musi ale ma to wpojone, we krwi. Zgadza się, że wygląda inaczej jak typowi demonstratorzy, którzy stoją bardziej centralnie - w sensie umiejscowienia rzuty środka ciężkości na nartach. Każdy z nas ma jakiś zakres równowagi przód/tył, który kontroluje. Im bardziej zaczyna zbliżać się do jego granic tym trudniej jest nadgonić - stąd bardziej centralna pozycja. Zawodnicy mają ten zakres bardzo wąski i przesunięty do tyłu a już mistrzem jest tu Bode, który jeździ praktycznie cały czas na granicy równowagi i potrafił to kontrolować. Jak widać zresztą w trakcie kariery to umiejętność mu gdzieś umykała i coraz częściej nie kończył SL. W innych konkurencjach wszystko dziej się wolniej no i narta mają "więcej tyłu" daje większy margines błędu. Serdeczne pozdrowienia
-
Jesienny ciąg do kupowania sprzętu i ciuchów narciarskich!
Mitek odpowiedział Dany de Vino → na temat → Sprzęt narciarski
Cześć No dokładnie, to ważne, żeby nie było szoku i ... pretensji: Co Ty kupiłeś Tata? - wiesz o co chodzi. 🙂 Myślę, że nie będzie strasznie bo te buty mają sporo kapcia, więc powinny być dość komfortowe i trzymają mało agresywnie co też powinno pomóc w odczuciach. Tylko, żeby nie starała się za mocno dopinać. Pozdrowienia serdeczne
