Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.01.2023 w Odpowiedzi

  1. Właśnie w nadchodzący week minie 5 lat jak założyłem na nogi narty. Do dziś na stokach spędziłem 54 dni, czyli tyle co niektórzy robią pewnie w 2 miesiące 😀. Postanowiłem to uczcić ambitnie na stoku i pracuje nad tym, o efektach dam znać.
    5 punktów
  2. Wróciliśmy bez szwanku. Pogoda taka sobie, ale reszta całkiem dobra. Niestety z powodu niezachęcającej pogody wybraliśmy sie tylko raz poza podstawowy region Helm - Monte Elmo. Jak dla mnie wystarczy na 6 dni jeżdżenia, ale dla wielu tras mogłoby być więcej. Zrobiłem krótki filmik z pobytu. Oczywiście zdjęcia i filmiki nie oddają pogody, bo były robione w tych "jaśniejszych" momentach. https://photos.app.goo.gl/VYsFWcabHpw1sB8T9
    4 punkty
  3. To se znajdź 😛 54×6 (chyba będzie uczciwie) = 324h. Jak mawia mój jeden dobry przyjaciel - uruchomiłeś mnie. Edit: spójrz inaczej, zobacz ile już od 48, godzin natłukłem
    3 punkty
  4. Cześć Gabrik a to znasz: Pozdro
    3 punkty
  5. Zdecydowanie tak, ma być frajda. Najlepsze narty te co pod butem, najlepszy but ten co na nodze, a najlepszy stok ten co pod nartą (co przerabiałem ostatnio w Myślenicach) i banan na gębie. A to jeżdżenie Stuhrowi to się ostatnio czkawką odbija.
    3 punkty
  6. Ja raczej zbieram porady, ale w tym wypadku...albo napij się Oshee, albo zacznij cos jechać na tych nartach, bo filmowany obiekt odjechał
    2 punkty
  7. Dziś dzień drugi. Moje wrażenia: Javelin turn jest trudny jak cholera... Szczególnie jak stok już nieco nierówny ale po zamordowaniu javelin turn jazda jest genialna... Jedzie się lekko po prostu. Natka nieco ustabilizowała ręce, ale nadal usztywnia Z kolano. Chyba już lepiej odciąża. Ps. Nic tak nie stabilizuje upper body jak konieczność zwiezienia kotlecika na wynos 🤣 Jutro zwiezie rosół. 🤣🤣
    2 punkty
  8. Właśnie karierę zakończył Beat Feuz dobrym zjazdem w Kitz. Szacun. edit, sorry, oglądałem z powtórzenia, to było 3 dni temu. Miał 2s straty do Kilde i 1 s. straty do 3 miejsca. Mistrz
    2 punkty
  9. Dubel z SO, znaczy powtórka z rozrywki, cyt. Tytułem podsumowania wyjazdu. Kolejny udany wyjazd do CzG. Podjazd przez Białą Wodę na lekkim dryfcie. Zjeżdżałem do Lądka, po paliwo. Tym razem Biała Perła, ostatnio byłem dwa miesiące temu w Czarnej Perle. W Białej lepiej, bo parking pod dachem, w Czarnej lepiej, bo basen pod nosem. Choć przejść się na mały spacer dookoła w połączeniu z basenem przecież można. Górą pod stokami, dołem po drodze. Cenowo to dwójka to najtaniej 300+, karnet 7h z kaucją 150, bez 140. Udało się zaliczyć jazdy dzienne, wieczorowe i poranne, więc pełen pakiecik. Mieszkanko na poziomie garażu z widokiem na strumień, mostek i serwis, z którego skorzystałem, po uszkodzeniu ślizgu do spodu, 40 zeta i pan Grzegorz Ogorzelec dał radę. A i miło się pogadało, co niestety nie udało się z RTS czyli Widzewiakiem z Gór, no ale następnym razem może. Na stoku przypadła mi rola opiekuna pewnego łebka co popylał na Burtonie. Osłaniełem z góry jako rzecze Mitek, choć i tak jakiś większy szybszy snowborardzista miał pokusę aby wjechać w 10-latka, ale przytomnie przed nim się przewrócił bez kolizji. 10-latek pytał na kanapie czy ta czerwona trasa trudna? Drugi dzień był. Drugi sezon. Ale jeździ rowerem na rampach więc ogarnięty ruchowo. Rzeczywiście ładnie jeździł, jak się przewracał to wańka wstańka, automat, czasem bez zatrzymania, raz w siatkę wpadł głową do dołu to podałem kijek i się wygrzebał, ot ciekawe doświadczenie. Przewrócił się z pięć razy jak szybciej go powiozło, ale w miarę bezpiecznie. No to tyle. Do następnego.
    2 punkty
  10. Mam na sprzedaż sześć karnetów całodniowych Wiślański Skipass zakupionych w black weekend. Działają w 14 ośrodkach. Sprzedam po cenie zakupu 101,5 PLN za sztukę.
    1 punkt
  11. Sporo rozmawiałem z właścicielem naszego apartamentu - człowiek około 50tki, bardzo bezpośredni i fajny. Opowiadał, że w jego młodości wszyscy mocno pracowali na dzisiejsze lepsze dni, pozyskiwali każde kilka metrów ziemi pod mikrowinnicę czy sadek, sporo ludzi trzymało jakiś drób itepe ... Dzisiaj istotna część mieszkańców regionu żyje bezpośrednio lub nie z turystyki i to jest dla nich największa - w sumie pozytywna wg mego rozmówcy - zmiana.
    1 punkt
  12. Krzysiek ale co najśmieszniejsze Tobie JT sprawiał kłopot - bardzo poprawny narciarz z bardzo poprawnym NW, bardzo dobra kontrolą fazy sterowania w ześlizgu, fajną sylwetką i ugiętymi kolanami a tu nieco sztywna i nieco odchylona nastolatka - zrób tak i robi tak...owszem nieco "oszukiwała" ale generalnie problemów z skrętem nożycowym nie miała....to kolejny kamyczek do ogródka...dzieciaki mają kompletnie inny sposób pojmowania narciarstwa i jakże bardzo ograniczany (nie w twoim przypadku - G7) przez rodziców/opiekunów. PS Zamówiony przez ciebie sprzęt jest już w samochodzie - ledwo wlazł do środka🤣 +15 od tego co masz
    1 punkt
  13. Zwracam uwagę na kolana - idą wyraźnie do przodu.....co było do osiągnięcia....
    1 punkt
  14. a my tak latamy, ktoś coś 😆 https://www.youtube.com/watch?v=QaUkzkUXQ5A jakieś rady-porady ?
    1 punkt
  15. Marcos, wyczuwam w Tobie coraz bardziej bratną duszę 😄
    1 punkt
  16. Fajny filmik, fajne trasy i pejzaże! Zwróciłem uwagę na fotkę z wieżą kościółka - to chyba bardzo charakterystyczny kształt wieży kościelnej w tym regionie, bo zwróciłem uwagę na bardzo bardzo podobne wieżyczki w rejonie Bressanone, Rio di Pusteria i Brunico. często nawet w wyżej położonym przysiółku znajdziemy kościółek wyposażony w prawie bliźniaczą, smukła wieżyczkę z okienkiem lub kilkoma, nieraz można dojrzeć zdobienia wokół okienek. Urocze.
    1 punkt
  17. A tauryna i kofeina to nie naturalne? Generalnie wszystko dla ludzi byle rzadko te "mało zdrowe". Wypijam pewnie z 3 puszki w roku? Jak się to ma do Twoich fajek? 🤪 A od tej pszenicy to tylko slalomy się robią. Cuda Panie...
    1 punkt
  18. To zależy gdzie ci się ta masa skomasowała ;). Lki mogą się okazać za długie. Kup 2 pary online, drugie odeślij.
    1 punkt
  19. Albo cieszyć się tym co się umie. To przecież ma być przyjemność oraz rodzaj aktywności fizycznej, spędzanie czasu z rodziną i znajomymi. Jak to Stuhr śpiewał "Bo jeździć każdy może, jeden lepiej a drugi trochę gorzej...." czy jakoś tak. pozdrawiam
    1 punkt
  20. Podziwiam, że liczysz dni - ja mam gorsze i lepsze sezony (również jeden sezon beznartowy z uwagi na problemy zdrowotne) ale na szczęście w ostatnich latach jeżdżenia jest więcej niż 10 dni na sezon. Oby i Tobie udało się więcej wypadów narciarskich robić - czego Ci życzę z okazji 5 rocznicy 😉
    1 punkt
  21. Plus tauryna, kofeina i jeszcze większa ilość marketingu. Ten marketing najwyraźniej jest skuteczny 🙂
    1 punkt
  22. Cześć Ja także całkowicie się z Piotrkiem zgadzam i uważam że ma rację. Z Twoją wypowiedzią także, ale nie do końca. Jeśli używamy słowa zawodnik, to ja mam na myśli kogoś kto trenuje systematycznie przez dłuższy okres czasu. To czy jest owładnięty, czy też nie, jakąś konkurencją i w pewnym momencie w czymś się zaczyna specjalizować chyba ma tu mniejsze znaczenie. Zawodnik, i tu podkreślam to słowo, szkolony lepiej lub gorzej jest o niebo lepszym narciarzem od przeciętnego amatora. Po pierwsze uczy się zarówno jazdy na krótkich jak i na długich nartach, po drugie: spędza na śniegu pewnie 3-4 razy więcej czasu od przeciętnego amatora, po trzecie: nie jeździ na pogodę, tylko wtedy gdy ma trening i po czwarte - jak każdy zawodnik ma masę ćwiczeń na stoku, nie tylko tyczki i bramki. O przeciętności danego zawodnika świadczą tylko jego wyniki w zawodach, co się ma nijak w stosunku do umiejętności wobec przeciętnego Kowalskiego, nawet tego bardziej ambitnego. Przykładem może być nasza Maryna - owładnięta GS, w SL w swojej klasie jest przeciętna, co nie znaczy że nie zleje nam wszystkim dupy na tyczkach, myślę że nawet w Pucharze Polski osiągnęłaby niezły wynik. Kolega szuka prostego SL z prozaicznej przyczyny, być może chce spróbować swoich sił, ale nigdy nie próbował i jest to trudniejsze niż bramki GS - bo te można znaleść na stokach postawione dla wszystkich. Tyczek już raczej nie uświadczysz. Trzeba mu przyklasnąć, bo każdy inny rodzaj jazdy od bujania się po wyratrakowanym stoku jest rozwijający. Nawet tyczki. pozdrawiam
    1 punkt
  23. Pewnie tak, ale najgorsze będzie przycięcie czubów i piętek - nie będę rzeźbił, bo nie mam narzędzi. W serwisie maja pewnie jakiś frez, dremel etc. pozdrawiam i dziękuję.
    1 punkt
  24. Nie ale wydaje się proste. Szerokość od spodu jest uregulowana normą, więc różnica może być na grubości i długości. Za długie można dociąć przed zamontowaniem (docina się na 99% od strony środka skorupy, nie końca bo tam jest znormalizowany kształt). Przykręcenie od spodu, spiłowanie od góry i gotowe. Wydaje się że mając suwmiarkę, równy wypoziomowany stół i małą poziomicę dałoby się to zrobić samemu. Samo przykręcenie wygląda tak: A fachowo robi się to tak: https://youtu.be/GTVoQ-x2TaA Samo frezowanie zrobi dobry stolarz. Tylko trzeba mu uświadomić że nie może zebrać więcej niż podaje normą.
    1 punkt
  25. Liftery przykręca się od spodu po oczyszczeniu skorupy, na koniec zbiera się od góry nosy i piętki tak, aby uzyskać znów wymiar ISO. Jak można dać niższe liftery, to lepiej takie zrobić. Więcej z buta zostanie.
    1 punkt
  26. @SzymQTy się nie chichraj nie ma śmiacia ...na Ciebie też czekam...było obiecane...Duzy Rachowiec po mojemu....dam Ci fory...zjazd trasą🤣
    1 punkt
  27. No i czekam na Ciebie przebierając nóżkami.......tury się ogarnie.....Jak to nasz turowy instruktor powiedział wejście nie stanowi problemu...zjazd kosztuje nowymi nartami
    1 punkt
  28. Krzychu sam widziałeś - Ty Natkę nie ograniczasz - ufasz - jak ją instruktor poprowadzi tak będzie bo ufasz i jest postęp. Z Julką jest inaczej - ona była prowadzona przez Karolinę (moją córkę) od zera - dwóch przypadkowych instruktorów jakieś 6 lat temu a potem Karolcia przez następne lata, i to ona zaproponowała Jr GS 150 przy wzroście jakieś 140 cm...oj jakie fochy były rodziców - że to niby za długie, że to niby za szybkie. Ja Julkę "mam" drugi sezon, już w tamtym roku sugerowałem zmianę nart bo dziewczę ma "zapędy" do jazdy krótszym skrętem w technice ciętej ale wyraźnie rodzice ją blokują. Dwa dni prze Wami dałem jej z "zasadzki" moje SL 165 czyli dokładnie na jej wzrost - mega ciężkie Dynamic VR27 i banan na twarzy. Oczywiście że nie były to narty dla niej ale chodziło jedynie o sprawdzenie - jeden zjazd. Dzisiaj dostała stare SL 11 155 - dzioby jej się strasznie podobały - i ten uśmiech po pierwszych skrętach......a rodzice "no nie wiem", zobaczymy", chyba za szybko"...Ja to rozumiem i szanuję - i niecierpliwie czekam na śmig ......w jej wydaniu
    1 punkt
  29. Qrde , qrde , qrde .... I jest pytanie: -czy Krzysiek rano wstanie na narty??? 😄 😄 😄
    1 punkt
  30. Cześć Wszystkim, Gdyby ktoś się zastanwiał gdzie jeździć na nartach pomiędzy 28.01-04.02 to z powodu, że zostałem oficjalnym ambasadorem ośrodka narciarskiego SKI AREA SAN PELLEGRINO 🙂 będzie można kupić karnet na dowolną ilość dni pomiędzy 28.01-05.02 z 10% zniżką 🙂 Wystarczy wejść na moją stronę www.gocarv.com i na głównej stronie wypełnić formularz. Otzymacie zwrotny Voucher , który można wykorzystać w kasie ośrodka. Dodatkowo chciałem się pochwalić , że chyba jestem pierwszym polakiem, którego SKI MAGAZINE wrzucił na wszystkich swoich kanałach. Prosze nie zrozumieć , że się tym przechwalam, ale bardzo się cieszę , że nie tylko szwajcarzy, amerykanie czy austryjacy są zauważani 🙂 https://fb.watch/ie0W3O3Lvr/ Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na stoku 🙂
    1 punkt
  31. Może i tu się dopisze. Z newsow o poranku ratrakuja czarna w CzG. Brunet wieczorowa pora na basenie w Czarnej choć z Białej perły.
    1 punkt
  32. Cześć Polecam sobie zerknąć na wyniki MŚJ w St. Anton, zwłaszcza pod kątem startów i wyników Polaków. Niestety plasujemy się gdzieś w okolicach Libanu. Do takiej np. Albanii nawet nie mamy żadnego podejścia. Smutne... ale nie dziwi w kraju gdzie narciarstwo jest sportem niby powszechnym ale podejście do niego jest tak powierzchowne. Pozdro
    1 punkt
  33. Dzięki Mitek za miłe słowa 🙂 Zapraszam jeśli ktoś ma ochotę do dyskusji. Od tego sezonu prowadzę swoje szkolenia z Carvingu. Wrzucę Wam w tym tygodniu krótkie filmiki z postępów kursantów, a są naprawdę niesamowite. A tymczasem jeszcze jeden filmik - 1 minuta - 50 skrętów na slalomce - takiej sklepowej 😉 Podkład muzyczny miałem dokładnie ten sam w słuchawkach podczas tego przejazdu jaki leci w video - chciałem zobaczyć czy to widać że nieświadomie jadę do rytmu o ile nachylenie pozwala i prędkość. ~to była łatwa trasa ale jak to zawsze z gopro wychodzi , że na video wygląda jakby było mega płasko, a tu trasa połączenie niebieskiej z czerwoną. Oczywiście film przed "premierowy" 😉 Aaa i trzymajcie kciuki za moje kolano. 2x w ciągu trzech tygodni skręcone, po pierwszym razie rezonans pokazał naderwanie ACL , drugi rezonans we wtorek, ale dzisiaj ortopeda stwierdził że jestem robocop bo nawet najdrobniejszego luzu nie wykazuje, a dopiero wczoraj odłożyłem kule po piątkowym wylocie w kosmos... prawdopodobnie zerwane do końca. No nic , sezon będzie trzeba dokończyć , jeszcze 3-4 wyjazdy szkoleniowe przede mną. Mam nadzieje, że wytrzyma 🙂 Pozdrowienia i niech krawędź będzie z Wami 🙂
    1 punkt
  34. Dziś zupełnie inny świat. Odkryliśmy krótką czerwoną 12 z orczykiem. Idealna do ćwiczenia carvingu. 🙂
    1 punkt
  35. A nawet są w cenie 650 zł bez ociepliny (za to z siatką) https://sklep.jmpsport.pl/sporty/118-spodnie-desantowe.html
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...