Jan Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu 4 godziny temu, rulez napisał: Możesz więcej szczegółów, bo szukam dla swojej córki 🙂 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 18 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 18 godzin temu 11 minut temu, Mitek napisał: Cześć Sugestie pomocowe w tym temacie zakończyłem. Spokojnie sobie pogadamy na priv. Trzymajcie się serdecznie Nie priv, nie priv tylko na kajaki wpadaj nad Liwiec😉 Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu 12 minut temu, AdrianW napisał: Nie priv, nie priv tylko na kajaki wpadaj nad Liwiec😉 Pozdro Cześć Na początku maja mamy 5 dniowy inny plan: górna Drwęca z Dylewką i Grabiczkiem a później do morze kanałem. Co do Liwca to już go parę razy płynąłem ale jeszcze został wariant Kostrzyń-Liwiec. Ale może jakiś weekendowy spływik się zrobi z bazą jednym noclegiem na działce bo mogę dopłynąć kajakiem pod sam płot. Dam znać. A co do porad... Wiesz ja mam koncepcję i sugeruję rozwiązania - które mogą pomóc lub, których warto spróbować ale to są takie doraźne pomysły wynikające z wielu lat praktyki na stoku. Jak zaznaczyłem wcześniej to sugestie. Ale tak naprawdę sensowne szkolenie to planowe działanie rozbite na lata i sezony, które w pewien sposób realizujecie z Adasiem. Chór doradców, z których większość ma o szkoleniu takie pojęcie jak ja o haftowaniu kordonkiem jest najgorszym możliwym sposobem przekazywania wiedzy a już sarkazm w niektórych postach jest po prostu bezczelnością i chamstwem ale to ostatnie jest wytykane na forum tylko i wyłącznie mnie - reszta może hulać do woli bez problemu. Trzymajcie się serdecznie 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu 49 minut temu, grimson napisał: ja generalnie jestem ciężki, mam ciężkie nogi i ciężkie buty + narty. w totalu wrzucam na wagę, brutto, w okolicach 120kg, jak nie więcej. fizyki na stoku nie oszukasz. był kiedyś jeden freak, Alberto Tomba "la bomba", który przy 182cm ważył w okolicach 92kg i sprawnościowo kładł konkurencję na stoku na łopatki. Ale co ma piernik do wiatraka ? 🤷♂️ Wspomniany Alberto na twojej narcie poszedłby jak przecinak w tym fragmencie stoku i tylko smród byś poczuł to ta różnica on umie a Ty? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu Cześć Bardzo niewielu narciarzy, jeżeli w ogóle tacy byli przekraczali 100kg. Paris - uważany za wyjątkowo potężnego waży 100-101 kg a przeciętna waga to właśnie te koło 90kg przy 185 cm mniej więcej. Nie jest to więc jakaś szokująca waga a nie szokuje dlatego bo większość facetów to po prostu spaślaki - sam jestem to wiem. U dziewczyn jest to może troszkę bardziej uderzające bo narciarki są naprawdę bardzo solidnie umięśnione. Tomba miał klasyczną narciarską budowę czyli 180cm i 90 kg (często piszą, że 100kg ale to raczej ze sprzętem albo po sutej kolacji). Sprawny był niesamowicie - biegał setkę poniżej 11s. Nie wiem czy by tak znowu poszedł. On był genialnym technikiem przede wszystkim a w konkurencjach szybkościowych nie startował w ogóle - na początku kariery jeździł w SG i to nawet nieźle ale szybko przestał jak ta konkurencja okrzepła i stała się bardziej "zjazdowa". Bał się zjazdów i się z tym nie krył. Dość to dziwne zresztą bo był/jest naprawdę niezłym wariatem a praca z nim nie była łatwa. Nigdy również nie zaufał taliowanej narcie, nie potrafił na niej jeździć z sukcesami i była to jedna z przyczyn dość wcześnie zakończonej kariery. Hermann był praktycznie identyczny jeżeli chodzi o parametry. On z kolei miał genialne czucie nart i wizje zjazdu oraz absolutną determinację na wygraną. Widziałem swego czasu film jak pierwszy raz stanął na nartach po wypadku - chciałbym kiedykolwiek tak jeździć. Hermann z zawodu był murarzem i jak został odsunięty od kadry juniorów jako nieperspektywiczny pracował w tym charakterze w Altenmarkt i Flachau. Tomba za to pochodził z bogatej rodziny i od dziecka był hodowany na narciarza. Wybitne jednostki w tym sporcie. Pozdro 3 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu 48 minut temu, PaVic napisał: Ale co ma piernik do wiatraka ? 🤷♂️ Wspomniany Alberto na twojej narcie poszedłby jak przecinak w tym fragmencie stoku i tylko smród byś poczuł to ta różnica on umie a Ty? A ja nie umiem. Czy jest to problem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KrzysiekK Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu 25 minut temu, Mitek napisał: Cześć Bardzo niewielu narciarzy, jeżeli w ogóle tacy byli przekraczali 100kg. Paris - uważany za wyjątkowo potężnego waży 100-101 kg a przeciętna waga to właśnie te koło 90kg przy 185 cm mniej więcej. Nie jest to więc jakaś szokująca waga a nie szokuje dlatego bo większość facetów to po prostu spaślaki - sam jestem to wiem. U dziewczyn jest to może troszkę bardziej uderzające bo narciarki są naprawdę bardzo solidnie umięśnione. Tomba miał klasyczną narciarską budowę czyli 180cm i 90 kg (często piszą, że 100kg ale to raczej ze sprzętem albo po sutej kolacji). Sprawny był niesamowicie - biegał setkę poniżej 11s. Nie wiem czy by tak znowu poszedł. On był genialnym technikiem przede wszystkim a w konkurencjach szybkościowych nie startował w ogóle - na początku kariery jeździł w SG i to nawet nieźle ale szybko przestał jak ta konkurencja okrzepła i stała się bardziej "zjazdowa". Bał się zjazdów i się z tym nie krył. Dość to dziwne zresztą bo był/jest naprawdę niezłym wariatem a praca z nim nie była łatwa. Nigdy również nie zaufał taliowanej narcie, nie potrafił na niej jeździć z sukcesami i była to jedna z przyczyn dość wcześnie zakończonej kariery. Hermann był praktycznie identyczny jeżeli chodzi o parametry. On z kolei miał genialne czucie nart i wizje zjazdu oraz absolutną determinację na wygraną. Widziałem swego czasu film jak pierwszy raz stanął na nartach po wypadku - chciałbym kiedykolwiek tak jeździć. Hermann z zawodu był murarzem i jak został odsunięty od kadry juniorów jako nieperspektywiczny pracował w tym charakterze w Altenmarkt i Flachau. Tomba za to pochodził z bogatej rodziny i od dziecka był hodowany na narciarza. Wybitne jednostki w tym sporcie. Pozdro qa … mam klasyczną narciarską budowę … tylko z tą setką … Ani biec w 11s ani wypić. I cały plan w p… pozdrawiam 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu Jak się nie umie to się w danym temacie siedzi cicho. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu . 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu 30 minut temu, Mitek napisał: Jak się nie umie to się w danym temacie siedzi cicho. A jak się złamie narte na czerwonej w ITA, to nie można tu się udzielać? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu 51 minut temu, grimson napisał: A ja nie umiem. Czy jest to problem? Dla mnie osobiście nie bo to Twoje kalosze ale nie rozumie co Ci taka narta daje nad którą nie panujesz? Jeździsz z tego co czytam dobre 20 lat ba zjadasz po 12 jajek 🥴 robisz masę a na prostym i łatwym fragmencie trasy szurasz pizzą ? Gdzie tu logika ? podpowiem Ci - Tadeo organizuje teraz tyczki na Kaunertal będzie ekipa od której mozna sie czegoś ekstra nauczyć, sprawdzić się na takiej narcie,pomijając już wskazówki od osoby która szkoli -może warto pojechać zamiast sorry bez obrazy ale bujać w obłokach i żeby była jasność nie bije do ciebie tylko się zastanawiam, po co ? dlaczego taki a nie inny kierunek obrałeś ? Przecież można wybrać sprzęt pod siebie i naprawdę korzystać z tego co dziś rynek nam daje . Przemyśl, zastanów się . Jest wiele osób gdzie z checia pomogą kiedy zainwestujesz własne dudki 😉 pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 15 godzin temu Udostępnij Napisano 15 godzin temu 57 minut temu, grimson napisał: A jak się złamie narte na czerwonej w ITA, to nie można tu się udzielać? jak doszło do tego złamania? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 14 godzin temu Udostępnij Napisano 14 godzin temu 58 minut temu, Jan napisał: jak doszło do tego złamania? 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 2 godziny temu, Jan napisał: jak doszło do tego złamania? Przegapiłeś: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 2 godziny temu, PaVic napisał: Dla mnie osobiście nie bo to Twoje kalosze ale nie rozumie co Ci taka narta daje nad którą nie panujesz? Jeździsz z tego co czytam dobre 20 lat ba zjadasz po 12 jajek 🥴 robisz masę a na prostym i łatwym fragmencie trasy szurasz pizzą ? Gdzie tu logika ? podpowiem Ci - Tadeo organizuje teraz tyczki na Kaunertal będzie ekipa od której mozna sie czegoś ekstra nauczyć, sprawdzić się na takiej narcie,pomijając już wskazówki od osoby która szkoli -może warto pojechać zamiast sorry bez obrazy ale bujać w obłokach i żeby była jasność nie bije do ciebie tylko się zastanawiam, po co ? dlaczego taki a nie inny kierunek obrałeś ? Przecież można wybrać sprzęt pod siebie i naprawdę korzystać z tego co dziś rynek nam daje . Przemyśl, zastanów się . Jest wiele osób gdzie z checia pomogą kiedy zainwestujesz własne dudki 😉 pozdro im trudniej, tym lepiej. płużenie na R30 ma swój urok. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu Ja mam głupie pytanie - czy Żanecie coś przeszkadza? Czego ona by chciała? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 12 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 12 godzin temu 6 minut temu, star napisał: Ja mam głupie pytanie - czy Żanecie coś przeszkadza? Czego ona by chciała? Siemka. Zapytałem więc i dostałem taką odpowiedź: Narty jej nie przeszkadzają, jest z nich wręcz zadowolona w porównaniu do poprzednich. Ciężko się jej jeździ w miękkim, kopnym śniegu i odsypach. Także nic nowego, typowe bolączki początkujących. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bruner79 Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu 2 minuty temu, AdrianW napisał: Siemka. Zapytałem więc i dostałem taką odpowiedź: Narty jej nie przeszkadzają, jest z nich wręcz zadowolona w porównaniu do poprzednich. Ciężko się jej jeździ w miękkim, kopnym śniegu i odsypach. Także nic nowego, typowe bolączki początkujących. Pozdro Ma świetną dechę 😎 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 10 godzin temu, AdrianW napisał: Siemka. Zapytałem więc i dostałem taką odpowiedź: Narty jej nie przeszkadzają, jest z nich wręcz zadowolona w porównaniu do poprzednich. Ciężko się jej jeździ w miękkim, kopnym śniegu i odsypach. Także nic nowego, typowe bolączki początkujących. Pozdro Cześć To odpowiedź, standardowa i - z całym szacunkiem dla Żanety - nic nie wnosząca bo to widać. Problem w tym jak to nieco zmienić. I nie mówimy tu o jeździe po nierównym jako takiej ale o zwiększeniu pewności jazdy poprzez zrzuceni9e bagażu psychicznego, który biedna wozi. Obawy dominują nad możliwościami i to determinuje taki a nie inny rodzaj jazdy. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 3 minuty temu Autor Udostępnij Napisano 3 minuty temu Godzinę temu, Mitek napisał: Cześć To odpowiedź, standardowa i - z całym szacunkiem dla Żanety - nic nie wnosząca bo to widać. Problem w tym jak to nieco zmienić. I nie mówimy tu o jeździe po nierównym jako takiej ale o zwiększeniu pewności jazdy poprzez zrzuceni9e bagażu psychicznego, który biedna wozi. Obawy dominują nad możliwościami i to determinuje taki a nie inny rodzaj jazdy. Pozdro Nie poddajemy się, będziemy walczyć dalej 💪🙂 Trochę szkoda że sezon już praktycznie zakończony bo w tym momencie te obawy są o połowę mniejsze niż na początku sezonu. A niestety mam lekkie przeczucie że po długiej przerwie to może wrócić... Wiesz, ten sezon otworzył nam oczy na wiele aspektów, poszerzył horyzonty. Nie mam tu na myśli tylko samą jazdę na nartach ale planowanie wyjazdów i wybór ośrodków w zależności od potrzeby i okresu czasowego. Postaramy się następny sezon zrobić to mądrzej. Z resztą widać to po naszych forumowych starych wyjadaczach, którzy budzą się na narty z 1 marca 😄 Postaram się skupić na zapewnieniu Żanecie komfortu tras i jak najmniejszego obłożenia danego ośrodka. I też finansowo myślę, że wyjdzie to znacznie korzystniej. Tym bardziej, że nie ciągnie nas już po Saalbach do molochów narciarskich. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.