Skocz do zawartości

Drugie narty na trudniejsze warunki


AdrianW

Rekomendowane odpowiedzi

12 minut temu, AdrianW napisał:

Nie priv, nie priv tylko na kajaki wpadaj nad Liwiec😉

Pozdro 

Cześć

Na początku maja mamy 5 dniowy inny plan: górna Drwęca z Dylewką i Grabiczkiem a później do morze kanałem.

Co do Liwca to już go parę razy płynąłem ale jeszcze został wariant Kostrzyń-Liwiec.

Ale może jakiś weekendowy spływik się zrobi z bazą jednym noclegiem na działce bo mogę dopłynąć kajakiem pod sam płot. Dam znać.

A co do porad...

Wiesz ja mam koncepcję i sugeruję rozwiązania - które mogą pomóc lub, których warto spróbować ale to są takie doraźne pomysły wynikające z wielu lat praktyki na stoku. Jak zaznaczyłem wcześniej to sugestie. 

Ale tak naprawdę sensowne szkolenie to planowe działanie rozbite na lata i sezony, które w pewien sposób realizujecie z Adasiem.

Chór doradców, z których większość ma o szkoleniu takie pojęcie jak ja o haftowaniu kordonkiem jest najgorszym możliwym sposobem przekazywania wiedzy a już sarkazm w niektórych postach jest po prostu bezczelnością i chamstwem ale to ostatnie jest wytykane na forum tylko i wyłącznie mnie - reszta może hulać do woli bez problemu.

Trzymajcie się serdecznie

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, grimson napisał:

ja generalnie jestem ciężki, mam ciężkie nogi i ciężkie buty + narty. w totalu wrzucam na wagę, brutto, w okolicach 120kg, jak nie więcej.

fizyki na stoku nie oszukasz.

był kiedyś jeden freak, Alberto Tomba "la bomba", który przy 182cm ważył w okolicach 92kg i sprawnościowo kładł konkurencję na stoku na łopatki.

Ale co ma piernik do wiatraka ? 🤷‍♂️

Wspomniany Alberto na twojej narcie  poszedłby jak przecinak w tym fragmencie stoku i tylko smród byś poczuł to ta różnica on umie a Ty? 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Bardzo niewielu narciarzy, jeżeli w ogóle tacy byli przekraczali 100kg. Paris - uważany za wyjątkowo potężnego waży 100-101 kg a przeciętna waga to właśnie te koło 90kg przy 185 cm mniej więcej. Nie jest to więc jakaś szokująca waga a nie szokuje dlatego bo większość facetów to po prostu spaślaki - sam jestem to wiem. U dziewczyn jest to może troszkę bardziej uderzające bo narciarki są naprawdę bardzo solidnie umięśnione. 

Tomba miał klasyczną narciarską budowę czyli 180cm i 90 kg (często piszą, że 100kg ale to raczej ze sprzętem albo po sutej kolacji). Sprawny był niesamowicie - biegał setkę poniżej 11s. Nie wiem czy by tak znowu poszedł. On był genialnym technikiem przede wszystkim a w konkurencjach szybkościowych nie startował w ogóle - na początku kariery jeździł w SG i to nawet nieźle ale szybko przestał jak ta konkurencja okrzepła i stała się bardziej "zjazdowa". Bał się zjazdów i się z tym nie krył. Dość to dziwne zresztą bo był/jest naprawdę niezłym wariatem a praca z nim nie była łatwa.

Nigdy również nie zaufał taliowanej narcie, nie potrafił na niej jeździć z sukcesami i była to jedna z przyczyn dość wcześnie zakończonej kariery.

Hermann był praktycznie identyczny jeżeli chodzi o parametry. On z kolei miał genialne czucie nart i wizje zjazdu oraz absolutną determinację na wygraną. Widziałem swego czasu film jak pierwszy raz stanął na nartach po wypadku - chciałbym kiedykolwiek tak jeździć. Hermann z zawodu był murarzem i jak został odsunięty od kadry juniorów jako nieperspektywiczny pracował w tym charakterze w Altenmarkt i Flachau. Tomba za to pochodził z bogatej rodziny i od dziecka był hodowany na narciarza.

Wybitne jednostki w tym sporcie.

Pozdro

  • Like 3
  • Thanks 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Bardzo niewielu narciarzy, jeżeli w ogóle tacy byli przekraczali 100kg. Paris - uważany za wyjątkowo potężnego waży 100-101 kg a przeciętna waga to właśnie te koło 90kg przy 185 cm mniej więcej. Nie jest to więc jakaś szokująca waga a nie szokuje dlatego bo większość facetów to po prostu spaślaki - sam jestem to wiem. U dziewczyn jest to może troszkę bardziej uderzające bo narciarki są naprawdę bardzo solidnie umięśnione. 

Tomba miał klasyczną narciarską budowę czyli 180cm i 90 kg (często piszą, że 100kg ale to raczej ze sprzętem albo po sutej kolacji). Sprawny był niesamowicie - biegał setkę poniżej 11s. Nie wiem czy by tak znowu poszedł. On był genialnym technikiem przede wszystkim a w konkurencjach szybkościowych nie startował w ogóle - na początku kariery jeździł w SG i to nawet nieźle ale szybko przestał jak ta konkurencja okrzepła i stała się bardziej "zjazdowa". Bał się zjazdów i się z tym nie krył. Dość to dziwne zresztą bo był/jest naprawdę niezłym wariatem a praca z nim nie była łatwa.

Nigdy również nie zaufał taliowanej narcie, nie potrafił na niej jeździć z sukcesami i była to jedna z przyczyn dość wcześnie zakończonej kariery.

Hermann był praktycznie identyczny jeżeli chodzi o parametry. On z kolei miał genialne czucie nart i wizje zjazdu oraz absolutną determinację na wygraną. Widziałem swego czasu film jak pierwszy raz stanął na nartach po wypadku - chciałbym kiedykolwiek tak jeździć. Hermann z zawodu był murarzem i jak został odsunięty od kadry juniorów jako nieperspektywiczny pracował w tym charakterze w Altenmarkt i Flachau. Tomba za to pochodził z bogatej rodziny i od dziecka był hodowany na narciarza.

Wybitne jednostki w tym sporcie.

Pozdro

qa … mam klasyczną narciarską budowę … tylko z tą setką … Ani biec w 11s ani wypić. I cały plan w p… 

pozdrawiam

  • Haha 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, grimson napisał:

A ja nie umiem. Czy jest to problem?

Dla mnie osobiście nie bo to Twoje kalosze ale nie rozumie co Ci taka narta daje nad którą nie panujesz? Jeździsz z tego co czytam dobre 20 lat ba zjadasz po 12 jajek 🥴 robisz masę a na prostym i łatwym fragmencie trasy szurasz pizzą  ? Gdzie tu logika ? 
podpowiem Ci - Tadeo organizuje teraz tyczki na Kaunertal będzie ekipa od której mozna sie czegoś ekstra nauczyć, sprawdzić się na takiej narcie,pomijając już wskazówki od osoby która szkoli -może warto pojechać zamiast sorry bez obrazy ale bujać w obłokach i żeby była jasność nie bije do ciebie tylko się zastanawiam,  po co ? dlaczego taki a nie inny kierunek obrałeś ? Przecież można wybrać sprzęt pod siebie i naprawdę korzystać z tego co dziś rynek nam daje . Przemyśl, zastanów się . Jest wiele osób gdzie z checia pomogą kiedy zainwestujesz własne dudki 😉 

pozdro

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...