Mitek Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu 3 minuty temu, Lexi napisał: Faktycznie Żaneta jest nie do zamordowania.. i nawet jak jeździła za Adamem na Chopoku to nie było problemu z kondycją, a po 2 dniach nawet Adam miał już fizycznie dość "kręcenia w kisielu".... a przecież to inna pólka umiejętości. 20 minut temu, AdrianW napisał: Z pewnością masz rację. Próbowaliśmy ale słabo to wychodzi bo Żaneta i tak jedzie "swoje" . Ja też wtedy często się odwracałem żeby się dopasować i całkowicie wytrącało mnie to z rytmu. Z Adamem jej najlepiej się jeździło. Oczywiście to moja wina a nie jej. Wszytko do zrobienia 💪 Żaneta wybiera trasy i mówi kiedy przerywamy lub coś jest "nie tak" Pozdro Cześć Po sposobie obracania nart widać, że Żaneta jest bardzo silna, tym bardziej, że ma wszystko napięte do granic możliwości i to jest główny element, który ja blokuje. Ja nie piszę, żeby Żaneta jechał za Tobą tylko abyś Ty jechał za nią, najlepiej jest się zmieniać na prowadzeniu. Jadąc tak jak jeździcie Żaneta jest skoncentrowana na gonieniu - ona tego tak może nie odczuwać ale tak jest. Druga kwestia tkwiąca w podświadomości to tzw. gorszość. Warto ją od tego czasem uwolnić a zastąpić te obciążenia np. samodzielnym wyborem sposobu i toru jazdy a nie jazdą na azymut. A Ty jadąc z nią przestaniesz jechać swoje i będziesz musiał się dostosować, promieniem skrętu szybkością jazdy itd. co też Ci się przyda. To tylko niektóre elementy ale róbcie jak Wam wygodnie ale wygodnie nie zawsze oznacza optymalnie czy najlepiej albo najfajniej. Pozdro 3 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu 52 minuty temu, filok napisał: Janek ja też jeżdżę z plecakiem 😄 i nie mam z tym problemu też nie mam ale niektóre forumowe experty mają 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu (edytowane) 25 minut temu, Jan napisał: też nie mam ale niektóre forumowe experty mają Ty nie rozumiesz słowa pisanego "ni w ząb" - jak to się mówi. Ja też większość czasu spędziłem na nartach z plecakiem. Wkurza mnie pozerstwo a nie jazda z plecakiem ale to twoja sprawa. I nie jestem : niektórym forumowym ekspertem tylko pisz Mitek albo nie pisz w ogóle. Edytowane 7 godzin temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 4 godziny temu, Jan napisał: też nie mam ale niektóre forumowe experty mają Janek, ja jestem absolutnym minimalistą i na stoku, gdziekolwiek bym nie był wystarczą mi 3 kieszenie. Na karnet i trochę gotówki, telefon i fajki +2 zapalniczki. Samo ściąganie nart przy wejściu do gondoli mnie wkurwia. Jak mam do wyboru, gondolka lub krzesło, to wybieram krzesło. Jakbym miał za każdym razem ściągać plecak to bym ocipiał. Dodatkowych rzeczy nie potrzebuję, bo się już na podstawie danych ogólnie dostępnych potrafię ubrać. Resztę kupię na stoku w razie potrzeby. Ale jak ktoś lubi z plecakiem jeździć, wcale tego nie neguję, dla mnie to zbędna rzecz. pozdro 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 43 minuty temu, Marcos73 napisał: Janek, ja jestem absolutnym minimalistą i na stoku, gdziekolwiek bym nie był wystarczą mi 3 kieszenie. Na karnet i trochę gotówki, telefon i fajki +2 zapalniczki. Samo ściąganie nart przy wejściu do gondoli mnie wkurwia. Jak mam do wyboru, gondolka lub krzesło, to wybieram krzesło. Jakbym miał za każdym razem ściągać plecak to bym ocipiał. Dodatkowych rzeczy nie potrzebuję, bo się już na podstawie danych ogólnie dostępnych potrafię ubrać. Resztę kupię na stoku w razie potrzeby. Ale jak ktoś lubi z plecakiem jeździć, wcale tego nie neguję, dla mnie to zbędna rzecz. pozdro Ej, nie do końca prawda. Czasami plecak i jego zawartość robi za dodatkową amortyzację: 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, grimson napisał: Ej, nie do końca prawda. Czasami plecak i jego zawartość robi za dodatkową amortyzację: Ale ja się nie wywracam, bo nie czuję takiej potrzeby. pozdro 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 6 minut temu, Marcos73 napisał: Ale ja się nie wywracam, bo nie czuję takiej potrzeby. pozdro Przezorny zawsze ubezpieczony 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jurek_h Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) Doktoraty z : idealnego dopasowania butów, precyzyjnych kątów krawędzi z dokładnością do 0.1 stopnia, zarąbiste komórki ( bo inne się nie nadają) i.................. dyndające luźno na plecach kilka kilogramów. Kompletnie tego nie rozumiem. To przeszkadza bardziej i nie rekompensują tego zalety sprzętowe. p.s. rozumiem na skiturach ale to inny rodzaj techniki jazdy. Edytowane 1 godzinę temu przez jurek_h 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 15 minut temu, grimson napisał: Ej, nie do końca prawda. Czasami plecak i jego zawartość robi za dodatkową amortyzację: Ale w tym poważnie jest trochę prawdy. Tylko zależy co masz w plecaku, bo czasami może to mieć odwrotny skutek... Mi się lepiej glebuje z plecakiem😂 59 minut temu, Marcos73 napisał: telefon i fajki +2 zapalniczki I ze dwie fifki? - joke😜 Marek, ja mam w plecaku zazwyczaj dwie małe wody. Czasami jedną dużą. Np na Słowacji my się nie stołujemy na stoku a pijemy na co dzień po prostu wodę więc w plecaku musi być. Tylko ten nasz plecak to mikrus i go nie czuć praktycznie. Pozdro Edytowane 1 godzinę temu przez AdrianW 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
filok Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Na jednym z wyjazdów w Austrii wyleczyłem się z jedzenia w knajpach na stoku. Cała nasza 8 jadła gulasz zupe w knajpie a później były tylko dwa kible 😄 .Od tamtego czasu nie ryzykuję mam mały plecak ( bez ABS :)) w środku sznita chleba ,pora bombonów i baton enegetyk , do tego mało flaszka wody bo ze względu na zdrowie muszę dużo pić. Waga tego plecaka totalnie nie odczuwalna i nic kompletnie nie przeszkadza. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 7 godzin temu, Mitek napisał: Chyba trzeba dać Szanownej Żanecie jakieś normalne narty... Co myślisz? Oczywiście! Słucham propozycji 🤔😉 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Godzinę temu, Marcos73 napisał: Jakbym miał za każdym razem ściągać plecak to bym ocipiał Ja nie ściągam plecaka jak wsiadam na krzesełko. Bo wiesz Marku plecak a plecak to różnica...😉 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 50 minut temu Udostępnij Napisano 50 minut temu 1 godzinę temu, Marcos73 napisał: dla mnie to zbędna rzecz. Ale jakbyś na ten przykład chciał zostać "cygańskim sprzedawcą kasztanów" to by się plecak przydał co nie?... no bo gdzie te kasztany - po kieszeniach?.... 😉 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 48 minut temu Udostępnij Napisano 48 minut temu 22 minuty temu, AdrianW napisał: Ja nie ściągam plecaka jak wsiadam na krzesełko. Bo wiesz Marku plecak a plecak to różnica...😉 Ja też mam taki mały rowerowy plecaczek, zawsze mam czapkę, okulary słoneczne i coś do picia, często bluzę i lżejsze lub cieplejsze rękawiczki. 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 42 minuty temu Udostępnij Napisano 42 minuty temu 31 minut temu, AdrianW napisał: Oczywiście! Słucham propozycji 🤔😉 FIS GS RD do wzrostu , w najgorszym przypadku master 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 32 minuty temu Udostępnij Napisano 32 minuty temu 14 minut temu, zając napisał: coś do picia To rozumię - ale po co Ci rękawiczki .. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 24 minuty temu Udostępnij Napisano 24 minuty temu 2 minuty temu, Lexi napisał: To rozumię - ale po co Ci rękawiczki .. Jak jest mega mróz to mam takie grzejące rękawiczki i je ubieram (prezent) ale są trochę za duże (choć najmniejszy rozmiar) więc jak się robi cieplej z czasem to zmieniam na zwykłe. Często też w warunkach cieplejszych potrafię zmienić zwykłe rekawice narciarskie ubrane rano na softshellowe, bo nie lubię jak mi się pocą dłonie. Często zresztą coś zdejmuję z siebie w ciągu dnia (np. bluzę albo getry spod spodni) jak się robi cieplej. Mężczyźni na ogół tego nie rozumieją np. mój mężczyzna jest stałotemperatutowy i nie kombinuje tak jak ja 😀 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 21 minut temu Udostępnij Napisano 21 minut temu 2 minuty temu, zając napisał: Jak jest mega mróz to mam takie grzejące rękawiczki i je ubieram (prezent) ale są trochę za duże (choć najmniejszy rozmiar) więc jak się robi cieplej z czasem to zmieniam na zwykłe. Często też w warunkach cieplejszych potrafię zmienić zwykłe rekawice narciarskie ubrane rano na softshellowe, bo nie lubię jak mi się pocą dłonie. Często zresztą coś zdejmuję z siebie w ciągu dnia (np. bluzę albo getry spod spodni) jak się robi cieplej. Mężczyźni na ogół tego nie rozumieją np. mój mężczyzna jest stałotemperatutowy i nie kombinuje tak jak ja 😀 ..żartowałem.. 🙂 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 20 minut temu Udostępnij Napisano 20 minut temu Godzinę temu, jurek_h napisał: Doktoraty z : idealnego dopasowania butów, precyzyjnych kątów krawędzi z dokładnością do 0.1 stopnia, zarąbiste komórki ( bo inne się nie nadają) i.................. dyndające luźno na plecach kilka kilogramów. Kompletnie tego nie rozumiem. To przeszkadza bardziej i nie rekompensują tego zalety sprzętowe. p.s. rozumiem na skiturach ale to inny rodzaj techniki jazdy. Cześć Pełna zgoda. Plecak zmienia geometrię sylwetki i rozkład ciężaru a także krępuje ruchy. Z plecakiem jeździ się inaczej. Ja przez wiele lat (a nawet i teraz czasami) byłem opiekunem grupy (zazwyczaj dzieci) i z tego względu plecak był niezbędny. Żadnego plecaka nigdzie ani nie trzeba zdejmować ani nim się przejmować ale jazda z plecakiem to co innego. Identycznie to wygląda na rowerze. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 16 minut temu Udostępnij Napisano 16 minut temu 58 minut temu, AdrianW napisał: Oczywiście! Słucham propozycji 🤔😉 A na czym jeździ na filmiku? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 15 minut temu Autor Udostępnij Napisano 15 minut temu Teraz, Mitek napisał: A na czym jeździ na filmiku? @Bruner79 weź pomóż bo ja sam nie wiem🙄😆 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 13 minut temu Udostępnij Napisano 13 minut temu Teraz, AdrianW napisał: @Bruner79 weź pomóż bo ja sam nie wiem🙄😆 Cześć Jak nie wiesz? Typ SL jaka długość? 160cm? Przy jakim wzroście,wadze? Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KrzysiekK Napisano 9 minut temu Udostępnij Napisano 9 minut temu Każdy coś o plecaku więc i ja napiszę … małych stokach gdzie jestem krótko i auto blisko to zero plecaków. W ciut większych ośrodkach albo takich których nie znam zawsze plecak jest wwożony na górę i zawieszony na jakimś gwoździu, konarze drzewa albo na stojaku na narty. Tam nie ma nic cennego więc mam wywalone. Jest herbata w termosie, coś słodkiego, czasem drugie gogle i ewentualnie do plecaków ładują zbędne 2 warstwy jak się je kolanem dociśnie. Czasem zrobię jakieś żarcie na ciepło do takich termicznych pojemników. Klimatycznie jest czasem zeżreć coś na pniakach… Jeździć z tym koromysłem nie lubię więc jeżdżę tylko gdy muszę. Generalnie się nie przewracam od kilku sezonów ale hipotetyczna wyjebka na plecy z moim termosem … oj źle to widzę. ps. Są jakieś termosy nie stalowe/nie twarde ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 8 minut temu Udostępnij Napisano 8 minut temu 30 minut temu, Jan napisał: FIS GS RD do wzrostu , w najgorszym przypadku master Najlepiej Voelkl i do tego gacie z pianki. Takie stylowe, szyte na zamówienie w ostatnim retro bastionie gdzieś w tajnym zakładzie na Śląsku. Czasami jak czytam Twoje wpisy, to mi ręce opadają. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 4 minuty temu Udostępnij Napisano 4 minuty temu Godzinę temu, AdrianW napisał: Ja nie ściągam plecaka jak wsiadam na krzesełko. Bo wiesz Marku plecak a plecak to różnica...😉 Adi, się nie tłumacz, bo to bez sensu. Dla mnie to rzecz zbędna na trasie, dla innych wprost przeciwnie. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.