Jump to content

Volkl Racetiger SL


WaldekB.
 Share

Recommended Posts

Witam.

Noszę się z zamiarem kupienia nowych nart tzn Volkl racetiger SL . Pojeździłem i bardzo mi spasowały , ale poczytałem opinie i niektóre opinie są negatywne na jakość tej narty, ,że jest jakaś lekka i nie oddaje tego z czego jest a raczej powinna być wykonana. Czy możecie się na ten temat wypowiedziec?

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, WaldekB. napisał:

Witam.

Noszę się z zamiarem kupienia nowych nart tzn Volkl racetiger SL . Pojeździłem i bardzo mi spasowały , ale poczytałem opinie i niektóre opinie są negatywne na jakość tej narty, ,że jest jakaś lekka i nie oddaje tego z czego jest a raczej powinna być wykonana. Czy możecie się na ten temat wypowiedziec?

Bo jest różnica między tymi co stoją w sklepie a tymi co w komórce 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, WaldekB. napisał:

Witam.

Noszę się z zamiarem kupienia nowych nart tzn Volkl racetiger SL . Pojeździłem i bardzo mi spasowały , ale poczytałem opinie i niektóre opinie są negatywne na jakość tej narty, ,że jest jakaś lekka i nie oddaje tego z czego jest a raczej powinna być wykonana. Czy możecie się na ten temat wypowiedziec?

Ciekaw jestem na co konkretnie narzekają ci krytykujący? Niektórym nie podoba się nieduży przedni rocker, czyli lekkie podniesienie dziobu. Ale zdecydowana większość opinii jest pozytywna. Wielu moich znajomych jeździ na tych nartach, część sam namówiłem do tej narty. Nikt nie narzeka.

Link to comment
Share on other sites

41 minut temu, a_senior napisał:

Ciekaw jestem na co konkretnie narzekają ci krytykujący? Niektórym nie podoba się nieduży przedni rocker, czyli lekkie podniesienie dziobu. Ale zdecydowana większość opinii jest pozytywna. Wielu moich znajomych jeździ na tych nartach, część sam namówiłem do tej narty. Nikt nie narzeka.

chodzi mi o nowy model , bo ponoć te starsze były lepsze. 

Edited by WaldekB.
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, WaldekB. napisał:

Witam.

Noszę się z zamiarem kupienia nowych nart tzn Volkl racetiger SL . Pojeździłem i bardzo mi spasowały , ale poczytałem opinie i niektóre opinie są negatywne na jakość tej narty, ,że jest jakaś lekka i nie oddaje tego z czego jest a raczej powinna być wykonana. Czy możecie się na ten temat wypowiedziec?

Zapamiętaj jedną rzecz. Jeśli nie widziałeś jak jeździ ktoś narzekający/wysławiajacy dane narty, to możesz te opinie w buty wsadzić. Nie będziesz bowiem mógł odnieść tego do swoich potrzeb/oczekiwań.

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, Gabrik napisał:

Zapamiętaj jedną rzecz. Jeśli nie widziałeś jak jeździ ktoś narzekający/wysławiajacy dane narty, to możesz te opinie w buty wsadzić. Nie będziesz bowiem mógł odnieść tego do swoich potrzeb/oczekiwań.

nie chodzi mi o to jak kto jeździ , tylko temat dotyczy jakości tych nowych racetigerów, 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, WaldekB. napisał:

nie chodzi mi o to jak kto jeździ , tylko temat dotyczy jakości tych nowych racetigerów, 

Czyli chcesz powiedzieć, że informacje na temat jakości nart Volkl nie czerpiesz z cudzych odczuć z jazdy, tylko ktoś pociął te narty, poddał badaniom porównawczym i wystawił ocenę. Jednocześnie pytasz czy forumowicze zrobili to samo i potwierdzą lub zaprzeczą.

Link to comment
Share on other sites

43 minuty temu, Bruner79 napisał:

Z volklem wszystko wciąż w porządku. Jakość materiałów top, deski też konkretnie zbudowanego. Aczkolwiek lepiej spisują się pod stopami dziadków dzemojadkow. 🙂

Grzesiu, to chyba zależy od poziomu jazdy nie od wieku. Widocznie SL sklep skonstruowali stricte pod amatorów. Być może w porównaniu z innymi sklepówkami są bardziej łagodne. Sporo ich na stokach widać. Dzisiaj jeździł gość w Kasinie na takich, jeździł bardzo dobrze. Było baaaaaaardzo miękko, a tylko ciętym jeździł, starszy gość. Ale to chyba fis były, bo dzioby były w specyficznych plastikach. Nie wiem jak teraz w sklepowych to wygląda.

pozdro

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, WaldekB. napisał:

chodzi mi o nowy model , bo ponoć te starsze były lepsze. 

Jest dokładnie na odwrót, należy szukać nart z roczników od 2022/23 wzwyż. Są bardziej harmonijne oraz lżejsze w prowadzeniu aniżeli poprzednicy. Oczywiście dalej nie są one mistrzami reaktywności, ale w zamian dają świetne trzymanie krawędzi oraz to co dla wielu narciarzy jest najważniejsze czyli pewność i przewidywalność jazdy. Dla przyzwoicie jeżdżących amatorów na pewno jest to bezpieczny wybór. Jakbym miał wybierać pomiędzy nowymi SL 13 a sklepowym Atomic S9 to brałbym Niemca. Do komórek nie ma co porównywać, bo to całkiem inne narty są. 

Edited by tomkly
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, Marcos73 napisał:

Widocznie SL sklep skonstruowali stricte pod amatorów. Być może w porównaniu z innymi sklepówkami są bardziej łagodne.

Dokładnie tak jest. Spokój, relaks, dystynkcja, pewność, brak narowistości. Całkowite przeciwieństwo tego co ja używam.

Edited by tomkly
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Gabrik napisał:

Czyli chcesz powiedzieć, że informacje na temat jakości nart Volkl nie czerpiesz z cudzych odczuć z jazdy, tylko ktoś pociął te narty, poddał badaniom porównawczym i wystawił ocenę. Jednocześnie pytasz czy forumowicze zrobili to samo i potwierdzą lub zaprzeczą.

Paweł, ale nie o to chyba chodzi, raczej o jakąś potwierdzoną obiegową opinię, że np. Kaczą się, czy też jak swego czasu Atomy były nadwyraz kruche, łamliwe. Coś w ten deseń. 
pozdro

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Gabrik napisał:

Zapamiętaj jedną rzecz. Jeśli nie widziałeś jak jeździ ktoś narzekający/wysławiajacy dane narty, to możesz te opinie w buty wsadzić. Nie będziesz bowiem mógł odnieść tego do swoich potrzeb/oczekiwań.

Cześć

A jak będziesz widział to możesz odnieść? Moim zdaniem raczej nie chyba, że będziesz operował statystyką powiedzmy kilkudziesięciu opinii różnych osób i z nich powiedzmy 75% będzie podobna ale to też będzie obarczone błędem charakteru doboru. Zresztą Drogi Gabriku sam wiesz - zmień ostrzenie albo nawet tylko smarowanie i już mamy inną nartę.

A co do informacji ogólnych - jak pisze Marcos to dawno nie widziałem skaczonych Volkli a kiedyś było to nagminne, nie był to mit tylko info powstałe na faktach.

Pozdro

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Mitek napisał:

Cześć

A jak będziesz widział to możesz odnieść? Moim zdaniem raczej nie, chyba, że będziesz operował statystyką powiedzmy kilkudziesięciu opinii różnych osób i z nich powiedzmy 75% będzie podobna ale to też będzie obarczone błędem charakteru doboru.

Mitek, sam odpowiedziałeś 🙂(podkreśliłem), to jest zawsze obarczone jakimś błędem, ale spłycając nieco temat. Jeśli opisze mi wrażenia Adam i Maryna, to ja potrafię sobie z nich odczytać rzeczy istotne dla mnie. Jeśli zrobi to anonim, wartość opisu drastycznie spada.

Godzinę temu, Mitek napisał:

Zresztą Drogi Gabriku sam wiesz - zmień ostrzenie albo nawet tylko smarowanie i już mamy inną nartę.

Z tym obaj wiemy, nie ma co dyskutować. Z praktyki, to nawet spieprzona struktura może narty o 180 stopni odmienić. Natomiast, to są rzeczy, które się czuje, więc albo je poprawiamy jeśli jest możliwość i dajemy szansę narcie, albo negatywne wrażenie zostaje/wygrywa.

Godzinę temu, Mitek napisał:

A co do informacji ogólnych - jak pisze Marcos to dawno nie widziałem skaczonych Volkli a kiedyś było to nagminne, nie był to mit tylko info powstałe na faktach.

Pozdro

Pozdro

Gdzieś czytałem kiedyś o Atomicach Vantage z wklęsłymi ślizgami. W tym wątku jednak autor nie podał żadnego konkretu o tych Racetigerach SL.

Edited by Gabrik
Literówka
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Marcos73 napisał:

Grzesiu, to chyba zależy od poziomu jazdy nie od wieku. Widocznie SL sklep skonstruowali stricte pod amatorów. Być może w porównaniu z innymi sklepówkami są bardziej łagodne. Sporo ich na stokach widać. Dzisiaj jeździł gość w Kasinie na takich, jeździł bardzo dobrze. Było baaaaaaardzo miękko, a tylko ciętym jeździł, starszy gość. Ale to chyba fis były, bo dzioby były w specyficznych plastikach. Nie wiem jak teraz w sklepowych to wygląda.

pozdro

To taki żarcik był 🙂 bo te dechy dają poczucie że jeździsz lepiej 😉 natomiast fis to fis. Marka bez znaczenia. 

Link to comment
Share on other sites

Panowie temat tyczy jakosci dzisiejszych racetigerow, a nie jakie kto ma odczucia z jazdy, bo corazvwiecej glosow, ze ta narta sie popsula jakosciowo. A moze jakis inny producent. 

Ps. Fisowskich nie kupie bo raczej za cienki do takich nart jestem i nie chodzi tu o wage 😀

Edited by WaldekB.
Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, WaldekB. napisał:

Panowie temat tyczy jakosci dzisiejszych racetigerow, a nie jakie kto ma odczucia z jazdy, bo corazvwiecej glosow, ze ta narta sie popsula jakosciowo. A moze jakis inny producent. 

Ps. Fisowskich nie kupie bo raczej za cienki do takich nart jestem i nie chodzi tu o wage 😀

Jeszcze raz, po polsku - w volklach jakość masz TOP.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Mitek napisał:

A co do informacji ogólnych - jak pisze Marcos to dawno nie widziałem skaczonych Volkli a kiedyś było to nagminne, nie był to mit tylko info powstałe na faktach.

Cze

To tylko jakiś przykład, jakieś obiegowe opinie - które miały potwierdzenie, występowały - ale już nie muszą występować. Takie pytanie jest zasadne - aby ustrzec się od zakupu sprzętu niskiej jakości czy felernych. Teraz podesłał mi gość ofertę na rękawice leki - model który obecnie używam ja i Maks. Cena atrakcyjna - nie mylić z tanio, na tle nowych modeli. Jednak zarówno moje jak i Maksa po 2-óch sezonach użytkowania są w stanie agonalnym, jakość dramatycznie spadła, do czego nawet się przyznał dystrybutor - podobno pracują nad poprawą jakości. Ja ich nie kupię - chyba że za przysłowiową stówkę. No niestety 6 x tyle trzeba dać.

pozdro

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, SzymQ napisał:

Ciekawe. Możesz coś więcej napisać?

Model nart w ogólnej opinii bardzo udany. Po zakupie kolegi (używki w bardzo dobrym stanie, po serwisie, młode rocznikowo, grube krawędzie, ślizg ideał z bardzo wyraźną strukturą i głęboką), stok w Jurgowie. Po kilkunastu skrętach krzyczy "Paweł! Ja coś nie umiem/nie mogę na nich skrecać". Wpiąłem i...faktycznie, uczucie jakby narty jakieś niewidzialne łapki w śniegu trzymały za ogony. Serwis, opis wrażenia i ...trzeba podniesienie zwiększyć i krawędzie "dopieścić". Nie będziemy planować, bo szkoda ślizgu, ładny jest. Manewr wykonywany trzykrotnie  bo po 1, 2, ale i trzecim dalej pupa (choć minimalnie lepiej). Narty w odstawkę, kolega kupił nówki, firmy z tytułu wątku. 

No ale coś trzeba z tymi zrobić, bo nie może tak być, trzeba szukać dalej przyczyny.  Wziąłem narty od kolegi i jadę do innego serwisu. Wchodzę, opisuje perypetie. Pan przy ladzie wychodzi na zaplecze i wraca z Panem Tomkiem Nagalskim.

Ten ogląda narty i powiada "proszę Pana, nie częsty problem, ale się zdarza. Ktoś założył strukturę na strukturę i narty będą wówczas się tak zachowywać, będą toporne. Struktura jest zbyt głęboka, czepliwa. Naprawimy tę fuszerkę.

Od tamtej pory Szymek nie patrzę na przygotowanie sprzętu jak dla amatora lub zawodnika, że pierwszemu coś niepotrzebne, a drugiemu tak. Patrzę poprostu, iż jest zrobione dobrze lub źle. Gdybym nie doświadczył, zapewne byłbym raczej sceptycznym, że te nacięcia na ślizgu mogą dać się aż tak negatywnie odczuć. 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

4 minutes ago, Gabrik said:

Model nart w ogólnej opinii bardzo udany. Po zakupie kolegi (używki w bardzo dobrym stanie, po serwisie, młode rocznikowo, grube krawędzie, ślizg ideał z bardzo wyraźną strukturą i głęboką), stok w Jurgowie. Po kilkunastu skrętach krzyczy "Paweł! Ja coś nie umiem/nie mogę na nich skrecać". Wpiąłem i...faktycznie, uczucie jakby narty jakieś niewidzialne łapki w śniegu trzymały za ogony. Serwis, opis wrażenia i ...trzeba podniesienie zwiększyć i krawędzie "dopieścić". Nie będziemy planować, bo szkoda ślizgu, ładny jest. Manewr wykonywany trzykrotnie  bo po 1, 2, ale i trzecim dalej pupa (choć minimalnie lepiej). Narty w odstawkę, kolega kupił nówki, firmy z tytułu wątku. 

No ale coś trzeba z tymi zrobić, bo nie może tak być, trzeba szukać dalej przyczyny.  Wziąłem narty od kolegi i jadę do innego serwisu. Wchodzę, opisuje perypetie. Pan przy ladzie wychodzi na zaplecze i wraca z Panem Tomkiem Nagalskim.

Ten ogląda narty i powiada "proszę Pana, nie częsty problem, ale się zdarza. Ktoś założył strukturę na strukturę i narty będą wówczas się tak zachowywać, będą toporne. Struktura jest zbyt głęboka, czepliwa. Naprawimy tę fuszerkę.

Od tamtej pory Szymek nie patrzę na przygotowanie sprzętu jak dla amatora lub zawodnika, że pierwszemu coś niepotrzebne, a drugiemu tak. Patrzę poprostu, iż jest zrobione dobrze lub źle. Gdybym nie doświadczył, zapewne byłbym raczej sceptycznym, że te nacięcia na ślizgu mogą dać się aż tak negatywnie odczuć. 

Ja tam dalej jestem sceptyczny. Dopuszczam jednak myśl, że mogę się mylić (tu mój nowy ulubiony zwrot wchodzi: skromność epistemiczna 😄) i szczerze pytam, żeby dowiedzieć się więcej 😉

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...