Jump to content

Buty skitourowe do zwykłej jazdy - K2, Dalbello ?


Recommended Posts

7 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Wiesławie to nie jest kwestia takiej czy innej sztywności tylko kątów i stałości geometrii. Gdyby było tak jak piszesz to buty tego typu zawojowały by świat sportu a jak wiemy tak nie jest. buty do turystyki narciarskiej i buty do narciarstwa zjazdowego to dwa różne produkty.

Pozdrowienia

Co masz na myśli pisząc stałości geometrii?

Mój pierwszy BD miał regulowany kąt cholewki w zakresie 14-22 stopnie. Miałeś kiedyś taką możliwość? Jesteś przekonany, że ten jeden kąt który używasz jest najlepszy dla wszystkich? Bo ja sobie posprawdzałem.

Edited by Wujot2
Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, Wujot2 napisał:

Co masz na myśli pisząc stałości geometrii?

Cześć

Stałość geometrii czyli taki dobór kątów - pochylenia cholewki, pochylenia bocznego, ustawienia wkładki, itd. Które robisz raz pod siebie przy kupnie i koniec. Ja mam nawet tylko jeden typ skarpet w których jeżdżę i jak zakładam inne - bo jest np bardzo zimno - to już nie jest to czucie. Wiesz to jest jeszcze - dla mnie w sensie szkoleniowym podstawowa kwestia - przyjmowani pewnego układu katów po założeniu buta i automatyzm z tym związany.

Jak się teraz zastanawiam to dla mnie w butach narciarskich z system walk nie da się chodzić - po prostu maja buty narciarskie na nogach z założenia jesteś my w innej pozycji i nie chodzimy tak jak normalnie. To taka oczywistość jak to, że na nartach się jedzie - w sensie wykorzystania posuwu - a nie kroczy.

Większość problemów związanych z nieumiejętnością jazdy czy też w ogóle poruszania się, czasami używa się określenia operowania nartami wynikają stąd, że musimy się na nich pozbyć naturalnej dla nas automatyki chodzenia i nauczyć się nowej. Próbując powrócić do chodzenia zaburzamy ten automatyzm.

Pamiętaj, że wszystko co piszę piszę z punktu widzenia narciarza zjazdowego, dla którego oczywisty dla Ciebie i konieczny element związany z wykorzystaniem nart w inny sposób niż do zjazdu jest zbędny.

Pozdro

Edited by Mitek
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Mitek napisał:

Cześć

Jeżeli mamy pogadać poważnie to nie przeinaczaj moich wypowiedzi. Napisałem: Ze buty zjazdowe są do zjeżdżania a FR czy ST są częściowo do podchodzenia... i koniec.

A Ty to interpretujesz:

"Zastanawia mnie skąd ta zero/jedynkowa pewność bez cienia zwatpienia, że tylko zjazdowy but jest do zjazdow i koniec? Reszta to shit do wyrzucenia, albo tylko podchodzenia ?"

Pytam więc, gdzie w mojej wypowiedzi jest fragment mówiący o tym, że: "to shit do wyrzucenia albo tylko do podchodzenia".

Sugeruję zajrzeć do słownika bo słowa częściowo (użyte przez mnie) i tylko (użyte prze Ciebie) - to nie są synonimy.

To jest jakby kwestia pierwsza.

A druga jest równie prosta i logiczna. Przy współczesnym rozumieniu idei buta narciarskiego przeprojektowywanie go aby spełniał inne funkcje niż zjazdowe jest pewnego rodzaju kompromisem. Tracimy pewne właściwości przydatne w zjeżdżaniu i zastępujemy je właściwościami przydatnymi do chodzenia czy kroczenia. To są elementy z założenia nie do pogodzenia więc kompromis jest oczywisty i wystarczy to zaakceptować i cieszyć się z wyboru a nie udowadniać, że coś co jest kompromisem jest równie dobre jak coś co jest celowanym wyrobem.

To podobna sytuacja jak z nartami - no przecież to forum narciarskie 😉

Do jazdy po przygotowanych trasach najlepszą nartą jest narta sportowa - taka czy inna w sensie geometrii ale sportowa i koniec. Każda inna jest kompromisem pomiędzy najlepszą jaka jest a taką aby ludzie jeżdżący słabiej sobie z nią poradzili - jest po prostu mniej lub bardziej zepsuta. To ten sam problem.

Tak jak z nartami tak i z butami nie muszę w nich jeździć czy też ich zakładać bo przez wiele lat zajmowania się narciarstwem z pasji i zawodowo wiem jak wygląda i jakie cechy musi posiadać sprzęt.

To jest stwierdzenie faktów a nie ocena kogokolwiek czy jakieś zalecenia co Ty np. masz wybrać. Tutaj chyba jest niezrozumienia - w intencjach. Ja w żaden sposób nie oceniam Twoich zamierzeń czy wyborów tylko stwierdzam pewne fakty i tyle.

Wczoraj np byłem na nartach i wziąłem jakieś starem narty jakie akurat miałem na dodatek krzywe. Jeździło mi się bardzo fajnie ale nie oczekiwałem, że będą cięły jak komórkowy SL.

Dlatego też jedyne z czym się nie mogę zgodzić to stwierdzenie, że coś co jest kompromisem jest równie zajebiste jak produkt stworzony tylko i wyłącznie w danym celu - bez kompromisów, choć sam produkt może być zajebisty i spełniać Twoje oczekiwania w 100% czego Ci niniejszym serdecznie  życzę.

Pozdrowienia

Ee, to wiesz co, dla mnie osobiscie taka argumentacja jest niewiele warta, choć oczywiście z technicznego punktu widzenia, prawdziwa.

Tylko dla mnie tyle z tej prawdy jak rozmowy z przeciwnikiem vanów o tym dlaczego tak zajebiscie jezdzic nowa X5M chociaz uwielbiam sportowe samochody...

Albo twierdzić że nie ma sensu kupowania zwykłej 911-tki jak się lubi szybką jazdę, bo tylko gt3 rs jest najszybszy. Pal licho ze tym jezdzic się nie da normalnie o jakiejkolwiek wygodzie nie wspominajac, no ale parametry ma najlepsze i na torze bedzie najszybszy 🙂 prawda? Prawda, ale co z tego? System oceniania i robienia czegokolwiek zero-jedynkowo jest w życiu bez sensu.

Odsyłasz mnie do słowników, natomiast określenie że buty nadają się do podchodzenia i tyle (czyli do niczego wiecej- w domyśle nie są do zjazdow) jest dla mnie tożsame ze stwierdzeniem że to shit do zjazdow - tyle że to mocniej zaakcentowana wypowiedź. Nie muszę patrzeć do słownika, a ty nie musisz się czepiać słówek bo ogólna intencja twojej wypowiedzi bije z  każdego posta aż nadto.

A Twoja ocena, tak jednostronna i bez uwzględnienia jakichkolwiek innych okolicznosci niż twój punkt widzenia (dla mnie ortodoksyjny, dla Ciebie jedyny sluszny) może być, czy powinna byc skierowana tylko i wyłącznie do zawodowców, więc śmiem twierdzić że tu jej być nie powinno. W każdej dziedzinie i każdej części życia idziemy na kompromisy - chyba że dotyczy to czegoś co robisz zawodowo... jeśli w życiu nie idziesz na kompromisy, to sorry ale współczuję. Widuje takich ludzi i nie są oni szczęśliwi 🙂

Ja kończę temat w kontekscie merytoryki co lepsze a co nie, bo to już bez większego sensu, każdy ma swoją większą racje i tak też jest ok 🙂 ja znalazlem odpowiedz na swoje pytania i zbudowalem pełny pogląd tego, co chce, więc jestem zadowolony i dzięki za dyskusje 🙂

odezwę się jeszcze jak przymierze tigardy 😉

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Mitek napisał:

Pamiętaj, że wszystko co piszę piszę z punktu widzenia narciarza zjazdowego, dla którego oczywisty dla Ciebie i konieczny element związany z wykorzystaniem nart w inny sposób niż do zjazdu jest zbędny.

Ciekawe, ja też pisze wszystko z punktu widzenia narciarza zjazdowego (pewnie nie tak zajebistego jak Ty ale jednak) i wszystkie elementy o których tu jest dyskusja są dla mnie bardzo przydatne i mocno mi na nich zalezy.

I co, który z nas kłamie? 🙂 no wydaje mi się że nikt, ale punkt widzenia i potrzeby są inne... tylko juz w moim pierwszym poście pisalem że szukam kompromisu, a Ty z uporem maniaka przez 5 stro  piszesz ze w butach nie ma kompromisu bo musza buc zjazdowe i wszystko inne się nie nadaje. Jak pisałem, to wg mnie opinie na forum zawodowców, nie forum narciarskie dla wszystkich. 

Koniec, teraz już serio 😉

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Cześć

Nie sądzę abym był zajebistym narciarzem - zbyteczny sarkazm - ale znam się na narciarstwie z praktycznego punktu widzenia z racji wielu lat pracy na stoku. Stąd być może moje sądy wydają się zbyt dogmatyczne ale zapewniam, że są przemyślanym wynikiem wielu lat doświadczeń. Nie chciałbym abyś dopatrywał się w moich słowach krytyki - stwierdzam fakty i tyle.

Trzymaj się serdecznie

PS

My tu o pierdołach a to co robią Odermatt i Sarrazin w Kitzbuehel... to cuda!

Edited by Mitek
Link to comment
Share on other sites

Wiecie,   że akurat jest idealna pogoda na narty? Lekki mróz, słońce i bez wiatru... pakować się a nie gledzic. 

@lotkaman- zaloz te buty i zjeżdżaj. Możesz też podchodzić. To co lubisz. Nawet nie musisz pisać o wrażeniach jazdy w tych butach. Wszyscy już teraz  wiedzą, że będą zajebiste. 

 

Edited by mig
  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, mig napisał:

Wiecie,   że akurat jest idealna pogoda na narty? Lekki mróz, słońce i bez wiatru... pakować się a nie gledzic. 

@lotkaman- zaloz te buty i zjeżdżaj. Możesz też podchodzić. To co lubisz. Nawet nie musisz pisać o wrażeniach jazdy w tych butach. Wszyscy już teraz  wiedzą, że będą zajebiste. 

 

Co ja mam zrobić jak właśnie wróciłem z nart? No i chce oglądać gigant kobiet w Jasnej. Założyć buty narciarskie i iść do kuchni obiad robić?  PS Mitek chyba tego jeszcze nie wie;-)

Edited by star
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, mig napisał:

Wiecie,   że akurat jest idealna pogoda na narty? Lekki mróz, słońce i bez wiatru... pakować się a nie gledzic. 

@lotkaman- zaloz te buty i zjeżdżaj. Możesz też podchodzić. To co lubisz. Nawet nie musisz pisać o wrażeniach jazdy w tych butach. Wszyscy już teraz  wiedzą, że będą zajebiste. 

 

Mhm

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 14.01.2024 o 17:33, Wojcio napisał:

Czy wymieniasz też narty? Takie buty nie pasują do tradycyjnych wiązań alpejskich. Albo masz wiązania multistandardowe, albo musisz zmienić. 

W Dalbello Lupo możesz kupić alpejską podeszwę (jak i zapasową GripWalkową) i wymienić. Sam tak zrobiłem i sobie chwalę (Lupo AX125C, za jakieś 7 stów z OLX w dobrym stanie).

Mam zarówno Dalbello Panterra 130 ID (2016) i nie powiem, żeby Lupo były znacznie bardziej wiotkie, a okazały się dużo wygodniejsze w użytkowaniu.

Edited by tormentor
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

26 minut temu, tormentor napisał:

W Dalbello Lupo możesz kupić alpejską podeszwę (jak i zapasową GripWalkową) i wymienić. Sam tak zrobiłem i sobie chwalę (Lupo AX125C, za jakieś 7 stów z OLX w dobrym stanie).

Mam zarówno Dalbello Panterra 130 ID (2016) i nie powiem, żeby Lupo były znacznie bardziej wiotkie, a okazały się dużo wygodniejsze w użytkowaniu.

Właśnie generalnie o to mi chodzi, myślę i mam nadzieję że roznicy dużej nie będzie od skorupy buta typu pantera, a komfort zupełnie inny niż w takiej panterze która cala musi być wygrzana i dopasowana. Fajnie że podzieliłeś się swoim spostrzeżeniem i to juzlszcze w porównaniu do lupo, które przynajmniej w teorii powinny być bardziej miękkie niż dynafixy.

Link to comment
Share on other sites

Panterry wygrzewałem dwa razy, a i tak nie osiągnąłem poziomu wygody Lupo. Dodam jeszcze, że Lupo ma odczepialny język, więc wygoda podczas dłuższych marszów / siedzenia w skibusie itd. to jest totalnie inna liga.
Mam taki zestaw "AM na lekko" - Majesty Dirty Bear (99 mm pod butem i sporo cambera) + Salomon Shift + foki do okazjonalnego podchodzenia i to czuć po całym dniu, że się jeździło na lżejszym zestawie. 

Edited by tormentor
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, lotkaman napisał:

I co, który z nas kłamie?

no chyba nie możesz porównywać obu expertów, jeden to praktyk z zakresu Big Mountain a drugi teoretyk z zakresu oślich łączek gdzieś w kieleckim - zdecaduj sam 😀

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Wujot2 napisał:

Szukając analogi. Tak zwykła holenderska damka jak konstrukcja historyczna jest lepsza od obecnego ścieżkowca. Taka jest Twoja logika.

Może Mitek jeździ w sukience do Lidla i wtedy holenderka lepsza?

 

 

14 godzin temu, Wujot2 napisał:

Ale przecież dokładnie napisałem, że różnica jest w materiale. Buty z wysokiej półki FR i ST są zrobione z bardzo drogiego i wytrzymałego plastiku (Grilamidu lub ciut gorszego, ale też wytrzymałego Pebaxu). Są cienkie. Przez to są zimniejsze i nie mogą być frezowane. W moich jest zgoła metalowy (magnezowo-aluminiowy) kołnierz. To po prostu bardzo zaawansowana, jak na but, konstrukcja.  A jest zaawansowana aby pogodzić wagę z wytrzymałością. Stało się to kosztem termiki. Ja na przykład nie mam z tym problemów, bywałem w tych butach w warunkach ekstremalnych, w których narciarz ośrodkowy nie bywa. Nie zmienia to postaci rzeczy, ze te buty są chłodniejsze od tradycyjnych. Tylko tyle. 

Pod każdym innym względem, w tym jakości jazdy, na głowę biją te klocki co nosisz. Mówię to z punktu widzenia zaawansowanego turysty narciarskiego na poziomie 4. 

O jeździe sportowej się nie wypowiadam bo autor wątku jest jak najbardziej daleki od tego.

W skiturowych jeździ się gorzej i nawet napisałeś dlaczego. Są lżejsze, równie sztywne, ale nie uginają się stopniowo. Kołnierz działa bardziej zero-jedynkowo. Czy to wada dla zwodnika PŚ to nie wiem, ale dla mnie to niekomfortowe, utradniające plynną jazdę.

Wspominasz też o ekstremalnych zjazdach skialpinistycznych, ale te niewile mają wspólnego z narciarstwem zjazdowym. To wolne zsuwanie się i przeskoki. Tu but skiturowy może być lepszy. We freeridzie zawodnicy przez lata używali butów zjazdowych, jak jest teraz to nie śledzę ale dalej wydaje się, że bardziej elastyczny but będzie lepszy.

Edited by Spiochu
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Spiochu napisał:

Może Mitek jeździ w sukience do Lidla i wtedy holenderka lepsza?

 

 

W skiturowych jeździ się gorzej i nawet napisałeś dlaczego. Są lżejsze, równie sztywne, ale nie uginają się stopniowo. Kołnierz działa bardziej zero-jedynkowo. Czy to wada dla zwodnika PŚ to nie wiem, ale dla mnie to niekomfortowe, utradniające plynną jazdę.

Wspominasz też o ekstremalnych zjazdach skialpinistycznych, ale te niewile mają wspólnego z narciarstwem zjazdowym. To wolne zsuwanie się i przeskoki. Tu but skiturowy może być lepszy. We freeridzie zawodnicy przez lata używali butów zjazdowych, jak jest teraz to nie śledzę ale dalej wydaje się, że bardziej elastyczny but będzie lepszy.

Ja nie pisałem o zjazdach żlebowych tylko szybkiej jeździe na dość szerokim stromym (>45 stopni) stoku na butach o charakterystyce freeridowej. Na dość ciężkich (pewnie do 3500 g). To widziałem. Buty Dynafit ZZero, chyba w kolorze zielonym. Mniej więcej takie.

spacer.png

Co do charakterystyki to mój but ma płynną. Być może jednak w Twojej opinii nie byłaby ona dość progresywna. Natomiast myślę, że spece od butów są w stanie zrobić każdą charakterystykę - nie widzę tu technicznego problemu

Edited by Wujot2
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 19.01.2024 o 20:45, Wujot2 napisał:

Nie pomaga. gdyby pomagała to zawodnicy montowaliby w butach ołowiane lub wolframowe pręty a nie montują. Wystarczy przeprowadzić analizę fizyczną by to zrozumieć. Otóż przy jeździe na krawędzi środek ciężkości buta nie pokrywa się z linią jazdy. Ten dodatkowy moment siły musi być zrównoważony przez narciarza. A przy zmianie krawędzi w drugą stronę. Narciarz wobec tego "wachluje" butami względem toru jazdy. Czyli wykonuje pracę przy każdym manewrze. 

Ale podstawowy błąd jaki popełniasz jest w innym miejscu. Otóż roztaczasz tutaj jakąś wizję jazdy karwingowej (nawet nie sportowej). Wizji której ja widuję mało. Przez pierwsze dwie godziny jakaś część stoku jeździ po promieniu. Później zaczynają się muldy, zwiększa się ruch i jazdy na krawędzi jest mniej. A od 12:00 nie ma jej w ogóle. Mówię tutaj o moich obserwacjach w dobrych alpejskich ON. W sytuacji jazdy po muldach lżejszy zestaw daje prawdziwy fun bo można przyspieszyć rotację, łatwiej też wychodzi odciążenie dolne. 

Masz jakąś nie istniejącą wizję narciarstwa. Ja mam wprost wrażenie, ze nie zaliczyłeś mega ośrodków, nie patrzyłeś jak i co ludzie jeżdżą i zbudowałeś sobie psuedo sportowy obraz. Psuedo bo w narciarstwie sportowym widzę gigantyczne kąty prowadzące i na pewno waga buta tam przeszkadza. 

@Marcos73
Wystarczy takie video szkoleniowe wziąć z "jump turns" (nie znam poprawnej, technicznej nazwy tego ćwiczenia po polsku) i wyobrazić sobie to mając dodatkowe obciążniki na butach, wiązaniach, nartach...

Ten wątek mnie zainspirował do eksperymentów - włożyłem wczoraj linery Intuition (ID Max) z Panterry do Lupo AX 125C. Widziałem, że kiedyś Dalbello wypuszczało podobne konfiguracje w linii freestyle. Pierwsze wrażenie  po przymiarce - lekkie (but waży ~1890 g w rozmiarze 28/28.5) i trzymają jak imadło.
 

Edited by tormentor
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, tormentor napisał:

Wystarczy takie video szkoleniowe wziąć z "jump turns" (nie znam poprawnej, technicznej nazwy tego ćwiczenia po polsku) i wyobrazić sobie to mając dodatkowe obciążniki na butach, wiązaniach, nartach...

Cześć

Dzięki, ale to tylko ćwiczenie, nie bardzo rozumiem po co miałbym tak jechać po takim stoku jak oni właśnie jadą. W normalnej jeździe - takiej jak jest na większości z Twojego linku, mnie osobiście masa sprzętu nie przeszkadza, a wręcz pomaga. Stricte muldy to się rzadko tworzą, jeśli już tak to reguły sa krótkie odcinki, bo w większości to są odsypy, a po tych się jeździ normalnie.

pozdro

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

57 minut temu, tormentor napisał:

@Marcos73 Wrzuciłem ten filmik, bo tutaj dobrze widoczna jest ta praca ciała góra-dół przy odciążaniu, o której pisał @Wujot2.

Cześć

Ok, wiem o co chodzi i do czego zmierzasz. Ale zależy w głównej mierze, kto jaką technikę preferuje i jakie rodzaje narciarstwa uprawia. Ja jestem trasowy, boiskowy. No taki jestem. NW to jeden ze sposobów odciążenia. Zwykle to jest mieszany. Ja preferuję jazdę na krawędzi, gdzie masa sprzętu nie ma dla mnie znaczenia. Bo ja na nim nie skaczę, obskakuję itp. nie mam takiej potrzeby. Większość tras nieważne gdzie jest zazwyczaj w takim stanie, że można po nich normalnie jeździć. To co dla Wieśka jest ważne (szczególnie masa, bo to doskonale rozumiem - jakbym miał tachać swoje GS-y tobym się pochlastał, transport z parkingu do gondoli jest wyzwaniem, moja Żona, która na nich jeździ jeszcze nie podjęła rękawicy aby spróbować je nosić na dystansie większym niż 5m), dla mnie jest mało istotne i pomijalne. Te zmuldzone kawałki jakoś przejadę wyrobem śmigopodobnym w moim wykonaniu i tyle. A że można w ciężkim sprzęcie i w kołkowatych nartach jeździć wszędzie, daję przykład. Narciarz trasowy, oczywiście nie byle jaki. Czy można w takich kołkach tak jeździć. Można, tylko trzeba w ch..j ćwiczyć i wierzyć w reinkarnację. Mam nadzieje że w przyszłym życiu nie zostanę kotem, tylko Tyrolczykiem albo Dolomicianinem 🙂 .

pozdro

 

Edited by Marcos73
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 24.01.2024 o 14:25, Marcos73 napisał:

Sprawdzałeś, przyszły? Ciekaw jestem.

pozdro

Przyszly. Dla mnie laika, po zapięciu wszystkich blokad to skorupa typowo zjazdowa. Nie jestem w stanie doszukać się roznicy od innych butow których używałem. Sposób blokady skorupy po przejściu z walk na ski bardzo stabilny, zupełnie inaczej trzyma niż te np w K2, tam faktycznie można było wyczuć minimalny luz. Tu siła idzie w druga strone - tam "hak" ciągnął trzpień zeby zblokować, tu "hak pcha trzpień zeby zblokować obie części, nie ma szansy na jakikolwiek luz. Genialnie rozwiązane w swojej prostocie, co więcej na logikę wydaje się że długowieczne, w przeciwieństwie do tego wnk2 gdzie z czasem to może się wyrobić i luzować coraz bardziej.. zresztą but ma dożywotnią gwarancję podobno, ale nie wnikałem na jakich zasadach.

Natomiast jutro jadę na bootfitting i biorę obie pary dynafixow, bo tigardy maja we wkładce takie przewężenie dość mocne i to mnie uciska na tyle, że po pół godzinie noga drętwieje. Jeśli stwierdza ze sa w stanie to dopasować to na pewno wezme tigardy, jeśli nie to zostanę przy tych hoji 130 bo też wg mnie niczego im nie brakuje, a w zasadzie juz sa elegancko dopasowane na nodze prosto z kartonu, trzeba je dmuchnąć w dwóch miejscach i będzie idealnie.

Po dopasowaniu napisze krótka recenzje dla obu, jak mi się uda to wrzucę filmik tego patentu hoji, bo dla mnie to rewelacyjny system, taki typowy lanserski :))) 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 24.01.2024 o 15:48, tormentor napisał:

@Marcos73
Wystarczy takie video szkoleniowe wziąć z "jump turns" (nie znam poprawnej, technicznej nazwy tego ćwiczenia po polsku) i wyobrazić sobie to mając dodatkowe obciążniki na butach, wiązaniach, nartach...

Ten wątek mnie zainspirował do eksperymentów - włożyłem wczoraj linery Intuition (ID Max) z Panterry do Lupo AX 125C. Widziałem, że kiedyś Dalbello wypuszczało podobne konfiguracje w linii freestyle. Pierwsze wrażenie  po przymiarce - lekkie (but waży ~1890 g w rozmiarze 28/28.5) i trzymają jak imadło.
 

Cześć

Tera dopiero znalazłem ten wątek. Bardzo fajny filmik ale nie wiem jaki widzicie problem w śmigu skoczym na normalnym zjazdowym zestawie? Takiej ewolucji sytuacyjnej się uczy, uczyło zawsze - jako skręty sytuacyjne przy pokonywaniu trudnego stromego terenu. No... wiem, że teraz kastrują wszelkie kursy ale każdy kto poprawnie jedzie śmigiem nie powinien mieć problemów niezleżnie od zestawu bo kluczem nie jest waga ale wejście w rytm i synchronizacja ruchu. Ja Ci powiem, że - ale to moje wrażenia/doświadczenia z jazdy - na lekkiej narcie byłoby mi ciężej bo jest słabe podparcie i narta się obsuwa. Na sztywnej jest po prostu łatwiej. Nawet GSa (bo nie chciałbym powracać do dawniejszych nart) bez problemu obrócisz. To nie jest ewolucja siłowa tylko techniczna.

Markos w Zwardoniu wprawdzie na taką jazdę jest dużo za płasko ale popróbuję z chęcią jak mi Adaś da 210cm.

Pozdrowienia serdeczne

Edited by Mitek
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...