Jump to content

Narty dla 14-latki 158 cm / 57 kg


mjkmjk
 Share

Recommended Posts

Kuba99 i Adam...DUCH

Chce powiedzieć, że nie ma za bardzo sensu zawracać sobie głowy tą juniorską nartą GS jeżeli mam tego Fishera RC4 Premium SC 160 cm? Ta narta nie będzie jakoś istotnie inna od proponowanych juniorskich GS tej samej długości? Nie ma jakiegoś wielkiego ryzyka, że jednak jej nie zapasuje? Chodzi mi o to, że jak pojadę na 2 tygodnie w Alpy to wolałbym do minimum ograniczyć ryzyko, że trzeba będzie na miejscu szukać wypożyczenia nart.

A tak przy okazji, jest gdzieś jakaś ściąga tych wszystkich oznaczeń GS, G7, SC itd. itp.? Może bym coś poczytał to bym mniej podstawowych pytań zadawał 😞

Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, mjkmjk napisał:

Kuba99 i Adam...DUCH

Chce powiedzieć, że nie ma za bardzo sensu zawracać sobie głowy tą juniorską nartą GS jeżeli mam tego Fishera RC4 Premium SC 160 cm? Ta narta nie będzie jakoś istotnie inna od proponowanych juniorskich GS tej samej długości? Nie ma jakiegoś wielkiego ryzyka, że jednak jej nie zapasuje? Chodzi mi o to, że jak pojadę na 2 tygodnie w Alpy to wolałbym do minimum ograniczyć ryzyko, że trzeba będzie na miejscu szukać wypożyczenia nart.

A tak przy okazji, jest gdzieś jakaś ściąga tych wszystkich oznaczeń GS, G7, SC itd. itp.? Może bym coś poczytał to bym mniej podstawowych pytań zadawał 😞

Narty brata są O.K.🙂

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

GS - giant slalom

SL -slalom, SC - slalom carver, narty TYPU slalomowego, mniej sztywne niż SL ( zazwyczaj)

G5, G7,G9 seria fajnych nart Atomica - gigantka dla amatora. 

Pokaz jej kilka nart typu woman ( najlepsza w grupie) I pozwól wybrać. Gusta panienek są nieodgadnione. Każda z nich ( nart) będzie ok.  Znajdziesz na skionline - zakładka "sprzet"

Edited by mig
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Adam ..DUCH napisał:

panny ogarniają SL w rozmiarze 165????.

Mam z tym trudności a dawno temu przestałem być panną

2 godziny temu, mjkmjk napisał:

będzie juniorska narta typu GS, a o długości ok. 160 cm.

165 nawet lepiej - jak opanuje to będzie miała na długie lata jeśli za bardzo nie urośnie

@KrzysiekK Jakie długie w końcu kupiłeś te GS dla Leośki ?

Edited by Jan
  • Thanks 1
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

39 minut temu, mig napisał:

GS - giant slalom

SL -slalom, SC - slalom carver, narty TYPU slalomowego, mniej sztywne niż SL ( zazwyczaj)

G5, G7,G9 seria fajnych nart Atomica - gigantka dla amatora. 

Pokaz jej kilka nart typu woman ( najlepsza w grupie) I pozwól wybrać. Gusta panienek są nieodgadnione. Każda z nich ( nart) będzie ok.  Znajdziesz na skionline - zakładka "sprzet"

A czym się z grubsza będzie różniła narta GS, którą powszechnie polecacie dla mojej córki, od modeli np. G7 czy G9? To są zapewne jakieś istotne różnice, ale ja ich nie rozumiem. Co to znaczy "gigantka dla amatora"? Czy będzie się różniła od GS? 

Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, mjkmjk napisał:

A czym się z grubsza będzie różniła narta GS, którą powszechnie polecacie dla mojej córki, od modeli np. G7 czy G9? To są zapewne jakieś istotne różnice, ale ja ich nie rozumiem. Co to znaczy "gigantka dla amatora"? Czy będzie się różniła od GS? 

 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Jan napisał:

Mam z tym trudności a dawno temu przestałem być panną

To jest trudny temat - dobór narty pod kątem posiadanych uwarunkowań/bezwiednych umiejętności.....1. kursant z "księżyca" 2 prowadzący mający/ posiadający "gamę" sprzętu......da się ale ciężko jest

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, mjkmjk napisał:

Kuba99 i Adam...DUCH

Chce powiedzieć, że nie ma za bardzo sensu zawracać sobie głowy tą juniorską nartą GS jeżeli mam tego Fishera RC4 Premium SC 160 cm? Ta narta nie będzie jakoś istotnie inna od proponowanych juniorskich GS tej samej długości? Nie ma jakiegoś wielkiego ryzyka, że jednak jej nie zapasuje? Chodzi mi o to, że jak pojadę na 2 tygodnie w Alpy to wolałbym do minimum ograniczyć ryzyko, że trzeba będzie na miejscu szukać wypożyczenia nart.

A tak przy okazji, jest gdzieś jakaś ściąga tych wszystkich oznaczeń GS, G7, SC itd. itp.? Może bym coś poczytał to bym mniej podstawowych pytań zadawał 😞

No nie kolego nie....dziewczę zdecydowanie jest odchylona...szeroka piętka utrwali tylko nawyk......zwły nawyk....

Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, Jan napisał:

Mam z tym trudności a dawno temu przestałem być panną

165 nawet lepiej - jak opanuje to będzie miała na długie lata jeśli za bardzo nie urośnie

@KrzysiekK Jakie długie w końcu kupiłeś te GS dla Leośki ?

Atomic g7 168cm, Leośka ma 146cm.

Edit !!!!! Leosia ma 164. Przepraszam za wprowadzenie w błąd. 

Edited by KrzysiekK
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Cześć.

Zostaw jej narcie po bracie. Za  ocaloną kasę pomyśl o instruktorze, tylko nikt znajomy, dzieci, a szczególnie nastolatki wybierają bunt. Jeśli będzie świadoma  to sama wybierze co jej pasuje. Może być to czasami kosztowne. Moje "panny" nie przekraczają 160 i śmigają od sl 153 do rc 180.

Pozdro

TomeC

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, mjkmjk napisał:

A czym się z grubsza będzie różniła narta GS, którą powszechnie polecacie dla mojej córki, od modeli np. G7 czy G9? To są zapewne jakieś istotne różnice, ale ja ich nie rozumiem. Co to znaczy "gigantka dla amatora"? Czy będzie się różniła od GS? 

MJK czy jak tam to idzie, spróbuję wytłumaczyć (choć chyba Ty sam nie przyłożyłeś się do tematy ...? 😞

- narty typu GD i SL to ekstraklasa nart sprzedawanych w sklepach, czyli najlepsze konstrukcyjnie narty dla amatorów; po tych nartach jest jeszcze bardzo wiele modeli desek nieco mniej wymagających albo dużo mniej wymagających, tu nie wchodzę w tematy czy Decathlon, Intersport czy prywatny sklep (na ogół lepszy 😄 )

- tłumacząc dalej:  narty typu GS (zwane gigantkami najczęściej) to konstrukcje do jazdy dłuższym lub długim relatywnie skrętem , w zamian dają bardzo dobrą stabilność w jeździe, spory wzrost prędkości , dobre trzymanie na krawędziach w łuku itepe, słowem doskonałe deski do efektywnej i skutecznej jazdy.  dzieję się tak, bo konstrukcyjnie są relatywnie sztywne poprzecznie i świetnie trzymają w agresywnym łuku na trasie. Warunkiem wykorzystania takiej konstrukcji jest dobra technika, zapas siły umożliwiający ogarnąć takie deski w dynamicznej jeździe oraz brak obaw podczas jeżdżenia ... bo taki typ nart wprowadza nas amatorów na wyżyny jazdy quasisportowej;

- zależnie od producentów, narty tego typu są oznaczane symbolem GS (giant slalom) czy np u Atomika G..      G9 to najmocniejsza amatorska gigantka, zaś G7 to jej nieco miększy następca

narty o krótkim promieniu skrętu to tzw. slalomki, oznaczane symbolami SL, SRC, SC,S itepe - ich cechami jest wręcz ,,szukanie'' krótkiego skrętu, w jeździe na wprost do niczego, słowem trzeba ciągle nad nimi aktywnie panować

- generalnie obecnie w dydaktyce narciarskiej uważa się, że optymalne szkolenie i postępy osiąga się, gdy młoda osoba jeżdzi na nartach typu Gigant , łatwiej także później na slalomki wsiąść ...

Wiem że długo, ale moze Cię oświeciło ???

Tak czy inaczej myślę, że i Ty powinieneś zadbać dla siebie o właściwe narty 😄 😄 !!!!!

Pzdr, 

 

 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Kaem napisał:

- generalnie obecnie w dydaktyce narciarskiej uważa się, że optymalne szkolenie i postępy osiąga się, gdy młoda osoba jeżdzi na nartach typu Gigant , łatwiej także później na slalomki wsiąść ...

Co zupełnie nie ma potwierdzenia w praktyce. Gdy choćby się śledzi rozwój zawodników. I nie tylko.

  • Like 1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Plus82 napisał:

Co zupełnie nie ma potwierdzenia w praktyce. Gdy choćby się śledzi rozwój zawodników. I nie tylko.

Plusie, a to nie chodzi o różnice pomiędzy zawodnikami a amatorami i to początkującymi, których trzeba ,,zmusić,, od właściwej jazdy min. nartami ?

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Kaem napisał:

Wiem że długo, ale moze Cię oświeciło ???

Tak czy inaczej myślę, że i Ty powinieneś zadbać dla siebie o właściwe narty 😄 😄 !!!!!

Pzdr, 

 

 

Zdecydowanie oświeciło. Dziękuję.

Masz rację. Pomyślę o swoich nartach. Przekonałeś mnie. 

Jeszcze raz dziękuję. 

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Plus82 napisał:

Gdy choćby się śledzi rozwój zawodników.

Cześć

Których? Tak bardziej precyzyjnie i skąd masz takie informacje jak przebiegał etap szkolenia od A-Z.

pozdrawiam

ps. Ze względu na dzieci które stricte amatorsko trenowały/trenują, wszystkie zaczynają swoją przygodę od prostych gigantów, potem się wprowadza kolanówki etc. Narty początkowo to tzw. Multievent - zbliżone do gigantówek, raczej dłuższe o średnim promieniu. Tak to wygląda od strony amatorskiej - tak też zaczyna większość zawodników.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, mjkmjk napisał:

Zdecydowanie oświeciło. Dziękuję.

Masz rację. Pomyślę o swoich nartach. Przekonałeś mnie. 

Jeszcze raz dziękuję. 

Cześć

Jeszcze gwoli wyjaśnienia nomenklatury i nazewnictwa. Producenci obecnie stosują własne oznaczenia, jest wiele pochodnych - powiedzmy pośrednich nart i jest bałagan i przeciętnemu klientowi trudno się zorientować z jakiej grupy jet dana narta po samym oznaczeniu. W sporcie powiedzmy zawodowym są powiedzmy 4 grupy nart o 2 wielkościach (damskie i męskie) i wszystkie są nieomal jednakowe wszystkich producentów - to regulują przepisy fis jakie dana narta ma mieć parametry - dość precyzyjnie.

Narty GS (prawdziwe, nie sklepowe) z reguły nie są w masowej sprzedaży, ponieważ są to narty bardzo długie o dużych promieniach skrętu. Trzeba mieć już spore umiejętności aby potrafić zacieśniać na nich skręty (skręt cięty) i generalnie przeznaczone są dla zawodników - na twarde wręcz betonowe stoki. Narty GS juniorskie służą do przygotowania potencjalnego zawodnika do startu w zawodach na prawdziwych GS, więc wraz ze wzrostem długości promień tej narty zbliża się do tego właściwego występującego w zawodniczych nartach GS dla dorosłych. To chyba największa różnica między GS amatorskim oraz zawodniczym (jeszcze parę parametrów jest m.in. szerokość pod butem itp.). U syna w GS zawodniczym 158cm jest powyżej 17 m - tyle co w moim cywilny 178cm. W juniorskim zawodniczym 173cm już jest powyżej 21m.

Dlatego propozycja G7 (narta bardziej elastyczna niż topowa G9 - gigantka sklepowa) jest lepszym rozwiązaniem dla Twojej córki niż stricte GS juniorski zawodniczy z powyżej opisanych przyczyn, czyli długość narty radykalnie zmienia promień nart. Dąży do finalnego określonego przez federację narciarską. Założenie jest takie, im starszy junior tym większe posiada umiejętności i tym trudniejsze narty, bo w przyszłości być może na tych finalnych będzie startował. Pomijam już SG i DH - bo to już inna bajka.

pozdrawiam

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Cześć

Ale żeście skomplikowali:

DH, SG, GS, SL - to skróty nazw konkurencji narciarstwa zjazdowego (zjazd, supergigant, gigant i slalom) a także potocznie, sprzętu do nich używanego. Jest jeszcze FR - czyli freeride oraz FF czyli freestyle z odpowiednimi specjalistycznymi nartami.

Pozostałe skróty to po prostu nazwy modeli nart mówiące coś tam ale już w języku poszczególnych firm - podobnie jak literki w nazwach samochodów.

I tyle.

Pozdro

 

 

Edited by Mitek
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Plus82 napisał:

Co zupełnie nie ma potwierdzenia w praktyce. Gdy choćby się śledzi rozwój zawodników. I nie tylko.

wiesz @Plus82ie tu chyba też są regionalne różnice.

Od dobrych kilku lat obserwuję szkolenia dzieci klubowych w jednej z niemieckich hal narciarskich

i wszystkie dzieciaki poniżej U 12 mają slalomki

Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Ale żeście skomplikowali:

DH, SG, GS, SL - to skróty nazw konkurencji narciarstwa zjazdowego (zjazd supergigant, gigant i slalom) a także potocznie sprzętu do nich używanego. Jest jeszcze FR - czyli freeride oraz FF czyli freestyle z odpowiednimi specjalistycznymi nartami.

Pozostałe skróty to po prostu nazwy modeli nart mówiące coś tam ale już w języku poszczególnych firm - podobnie jak literki w nazwach samochodów.

I tyle.

Pozdro

 

 

Cześć

Ale tam jest to proste - np. SG są tylko 1 narty dla K lub M - można tylko wybrać firmę.

A dyskutujemy tu o nartach stricte trasowych, w szczególności z walorami edukacyjnymi (bez specjalistycznych, bo FF czy FR już takie są), a te zawierają się dla przeciętnego użytkownika między SL a GS z wszelkimi możliwymi odmianami i pochodnymi wymyślonymi przez producentów.

pozdrawiam

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...