Jump to content

Pasje


Veteran
 Share

Recommended Posts

42 minuty temu, Mitek napisał:

.. No Młodzio szacun za ten jazik!!!

 W życiu bym się na canoe nie odważył, wielki szacun!  ..

Cześć.

- na kadrach z filmu to nie ja a kolega

- ja też spłynąłem ale się nie nagrało 

Niemniej wielkie dzięki za uznanie.

Czasem chcąc spłynąć coś mniej groźnego wygrywa obawa że woda skrywa coś bardzo zdradliwego.  

Ostatnio, na dobrze znanym ci Liwcu, kolejny raz zrezygnowałem ze spłynięcia jazu na końcu Węgrowa. Przeważyła obawa o prawdopodobny, ukryty stalowy grzebień. W zamian spłynąłem zaporę w Kalinowcu.

Pozdrawiam.

 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Cześć

Wiesz, pokonywanie przeszkód nie jest może sednem pływania ale jest testem na doświadczenie, technikę, umiejętność oceny sytuacji itd. no i trzeba mieć jaja!

O którym jazie na końcu Węgrowa mówisz - tym na wysokości mleczarni - wąski betonowy jaz, swego czau z zaklinowanymi drzewami i wtedy niespływalny czy tym dużym pod mostem wcześniej - o tutaj to musiałaby być spora woda bo tam są stalowe zastawy z krawędzią.

Tego jazu z Nidy to ja na przykład nie pamiętam choć byłem na Nidzie ze trzy razy ale zawsze przy niskiej wodzie więc raczej go obnosiliśmy.

Trzymaj się serdecznie

Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, .Beata. napisał:

Nie miałam okazji jej oglądać, w ogóle nie byłam na Mazurach, ale tak mniej wiecej ją sobie wyobrażałam. Nie jestem żywą pamiątką augustowskich miłosnych uniesień, aczkolwiek w 71 moi rodzice tam byli i poznali małą Beatkę i to ponoć przez nią tak się zowię 😉 

Byłem kiedyś w delegacji na Litwie. Zatrzymałem sie na nocjeg w Augustiwe i bardzo mi sie podobało. Rano droga na Sejny a po przejechaniu granicy poczułem się jak w wymarłym świecie. Pierwszą osobę na ulicy zobaczyłem po 20, może 30 kilometrach. Samochodów praktycznie zero. Ciekawy kontrast do naszego kraju. Piękne dzikie tereny, parki narodowe i miejscami netknięta natura. 

W całym kraju mieszka niecałe 3 mln. Ludzi, ze czego większość w dużych miastach, samo Wilno ma ponad 600 tysięcy mieszkańców. Poza miastami można znaleźć dziką naturę bez śladów ingerencji człowieka. 

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Mitek napisał:

.. O którym jazie na końcu Węgrowa mówisz - tym na wysokości mleczarni - wąski betonowy jaz, swego czau z zaklinowanymi drzewami i wtedy niespływalny czy tym dużym pod mostem wcześniej - o tutaj to musiałaby być spora woda bo tam są stalowe zastawy z krawędzią.

Tego jazu z Nidy to ja na przykład nie pamiętam choć byłem na Nidzie ze trzy razy ale zawsze przy niskiej wodzie więc raczej go obnosiliśmy  ..

Cześć

Liwiec - jaz na końcu Węgrowa, potrójny próg pod betonową kładką, tuż za widokiem mleczarni. Zawsze mam obawę że woda kryje tam stalowy zębaty grzebień - mogę się mylić.

2111344715_Screenshot2026-08-07at17-07-28JaznaLiwcuMapyGoogle.thumb.png.680e1cfda57ec5e335c3aacdb078765c.png

 

Nida - wspomniany próg do druga na Nidzie budowla hydrotechniczna wymagająca obnoszenia.

210.thumb.JPG.3b91ea79817fa995aea54c02fb71ac45.JPG

Znajduje się tuż przed wsią Motkowice. Pierwszą jest położona niewiele wcześniej mała elektrownia wodna - tę obnosiliśmy.

Pozdro.

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, bubol.T napisał:

.. po przejechaniu granicy poczułem się jak w wymarłym świecie. Pierwszą osobę na ulicy zobaczyłem po 20, może 30 kilometrach. Samochodów praktycznie zero. Ciekawy kontrast do naszego kraju. Piękne dzikie tereny, parki narodowe i miejscami netknięta natura. 

W całym kraju mieszka niecałe 3 mln. Ludzi, ze czego większość w dużych miastach, samo Wilno ma ponad 600 tysięcy mieszkańców. Poza miastami można znaleźć dziką naturę bez śladów ingerencji człowieka. 

Cześć.

Jest tak jak piszesz. Podobnym do Litwy przypadkiem jest Łotwa. Lubię jeździć i na Litwę i na Łotwę. Dopiero niedawno zdałem sobie sprawę co, w tak podobnym topograficznie jak Suwalszczyzna krajobrazie, różni te 3 kraje. Ostatnio po powrotnym przekroczeniu granicy zadałem sobie pytanie: jaka jest największa różnica krajobrazowa?. Trwało parę chwil zanim się zorientowałem - w Polsce widać różne uprawy, zwierzęta są na pastwiskach, rolnicy i ich maszyny są na polach. Na Litwie oraz Łotwie jest odwrotnie, tam głównie widać nieużytki. Wieś litewska jest wyludniona i wygląda jak drewniany skansen.

Pozdrowienia.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 7.08.2026 o 17:16, mlodzio napisał:

Zawsze mam obawę że woda kryje tam stalowy zębaty grzebień - mogę się mylić.

2111344715_Screenshot2026-08-07at17-07-28JaznaLiwcuMapyGoogle.thumb.png.680e1cfda57ec5e335c3aacdb078765c.png

 

Bardzo mało prawdopodobne. Stal musi być konserwowana - musiałby to być element dokręcany i łatwo demontowany. Celu też raczej nie widać (grzebień kierujący, deflektor???). Ale jeśliby miał jakąś funkcję to chyba musiałby być widoczny...

 

Edited by Wujot2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Wujot2 napisał:

Bardzo mało prawdopodobne. Stal musi być konserwowana - musiałby to być element dokręcany i łatwo demontowany. Celu też raczej nie widać (grzebień kierujący, deflektor???). Ale jeśliby miał jakąś funkcję to chyba musiałby być widoczny...

 

Cześć.

Dziękuję - być może jest tak jak piszesz. Ten jaz był kiedyś z ruchomą przegrodą a takie posiadają wiele elementów stalowych, na zdjęciu nie widać nieczynnego napędu. Wątpliwości i obawę wzbudzał nadmiernie równy przelew pierwszego z 3 progów. 81020281_Screenshot2026-08-07at17-07-28JaznaLiwcuMapyGoogle.png.bd9b14851deffed09b629a7c6a44d86e.png.d83be317e1b29e7f821fd5ea559e77d9.pngW tym miejscu byłem co najmniej 3 raz, zawsze podobne odczucie dlatego nie chciałem sprawdzać bo sprzęt pływający to wartość dobrego sprzętu narciarskiego. Przed paru laty, kilkadziesiąt kilometrów wcześniej, na podobnym ale nowszym jazie przeorałem dno kadłuba. Generalnie takich obiektów nie wolno spływać.

Pozdrawiam.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Wujot2 napisał:

Stal musi być konserwowana

..odczytałem że "stal musi być konsekrowana": - wszelki duch.. Wiesiek na słońce zbyt dużo wystawion .. pomyślałem..;)

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 10.08.2026 o 07:47, Wujot2 napisał:

Bardzo mało prawdopodobne. Stal musi być konserwowana - musiałby to być element dokręcany i łatwo demontowany. Celu też raczej nie widać (grzebień kierujący, deflektor???). Ale jeśliby miał jakąś funkcję to chyba musiałby być widoczny...

 

Cześć

To raczej nie chodzi o jakiś element funkcjonalny, choć te mogą być np w dnie poniżej progu  i raczej nie stalowe. Po prostu w takich miejscach mogą być różne pozostałości konstrukcyjne, czy tez przypadkowe naniesione przez wodę elementy. Poza tym to budowla której spływanie musi być naprawdę ściśle przemyślane i robione z asekuracją z brzegu bo trupem tu można się stać w moment i będą tylko mieli wielki kłopot żeby wyjąć ciało z odwoju.

Pozdro

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, kordiankw napisał:

W rzeczy samej. Mam blisko, a żona zadecydowała 😀. Taki rodzinny wypad.

Kurdę też tak miałem pisać że to Liwiec ale pomyślałem że pewnie wszystkie rzeki podobne a ja tylko tam pływałem i mi się wydaje... Trafiłeś krowy na trasie?😉

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, AdrianW napisał:

Kurdę też tak miałem pisać że to Liwiec ale pomyślałem że pewnie wszystkie rzeki podobne a ja tylko tam pływałem i mi się wydaje... Trafiłeś krowy na trasie?😉

Cześć

bo dokładnie jest tak jak piszesz. Wszystkie rzeki płynące przez podobne utwory w danym regionie będą podobnie wyglądały bo zachodzą podobne procesy, podobna jest roślinność itd. Ja też tak sobie strzeliłem bo Witold ma blisko i się narzuca w temacie.

Swego czasu, na Liwcu właśnie, nasza koleżanka przepłynęła praktycznie cały odcinek od betonowego mostka z przenoską do Zamku na pływającej kłodzie - to będzie pewnie z dycha po rzece - my z kajaków tylko sterowaliśmy kłodą i jej kajakiem - bo to jedynki. Była zabawa!

Pozdro

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

22 godziny temu, kordiankw napisał:

Że sknera? 🤣

Ja tam nie wierzę w takie szufladkowanie. Teoretycznie każdy jest inny. Ale....😅

Kiedyś w Wąwozie Homole znaleźliśmy portfel i telefon. Telefon po czasie zadzwonił , odebrałem, umówiłem sie z gościem na odbiór w Szczawnicy. Z Portfela nie zniknęła nawet złotówka, telefon nietknięty. Wziął wszystko i mówi zobaczymy czy cos tam zostało. Nawet flaszki nie postawił miał  wypasioną furę i rejestrację KR 🤷‍♂️

Ale innym razem w Poznaniu też znalazłem portfel z kasą i wieloma dokumentami  i dostałem znaleźne, a tam niby tez sknery. 😉

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, bubol.T napisał:

Ja tam nie wierzę w takie szufladkowanie. Teoretycznie każdy jest inny. Ale....😅

Kiedyś w Wąwozie Homole znaleźliśmy portfel i telefon. Telefon po czasie zadzwonił , odebrałem, umówiłem sie z gościem na odbiór w Szczawnicy. Z Portfela nie zniknęła nawet złotówka, telefon nietknięty. Wziął wszystko i mówi zobaczymy czy cos tam zostało. Nawet flaszki nie postawił miał  wypasioną furę i rejestrację KR 🤷‍♂️

Ale innym razem w Poznaniu też znalazłem portfel z kasą i wieloma dokumentami  i dostałem znaleźne, a tam niby tez sknery. 😉

Cześć

I nawet nie padła jakaś propozycja?

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, bubol.T napisał:

Ja tam nie wierzę w takie szufladkowanie. Teoretycznie każdy jest inny. Ale....😅

Kiedyś w Wąwozie Homole znaleźliśmy portfel i telefon. Telefon po czasie zadzwonił , odebrałem, umówiłem sie z gościem na odbiór w Szczawnicy. Z Portfela nie zniknęła nawet złotówka, telefon nietknięty. Wziął wszystko i mówi zobaczymy czy cos tam zostało. Nawet flaszki nie postawił miał  wypasioną furę i rejestrację KR 🤷‍♂️

Ale innym razem w Poznaniu też znalazłem portfel z kasą i wieloma dokumentami  i dostałem znaleźne, a tam niby tez sknery. 😉

Szymon ty chyba masz coś wspólnego z silnikami elektrycznymi, to pewnie wiesz jak powstał drut 😉😂?

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 18.08.2026 o 18:24, bubol.T napisał:

Ja tam nie wierzę w takie szufladkowanie. Teoretycznie każdy jest inny. Ale....😅

Kiedyś w Wąwozie Homole znaleźliśmy portfel i telefon. Telefon po czasie zadzwonił , odebrałem, umówiłem sie z gościem na odbiór w Szczawnicy. Z Portfela nie zniknęła nawet złotówka, telefon nietknięty. Wziął wszystko i mówi zobaczymy czy cos tam zostało. Nawet flaszki nie postawił miał  wypasioną furę i rejestrację KR 🤷‍♂️

Ale innym razem w Poznaniu też znalazłem portfel z kasą i wieloma dokumentami  i dostałem znaleźne, a tam niby tez sknery. 😉

…ale jest szufladka sknerów, szufladka sknerów z kasą i szufladka poznańskich sknerów z kasą i klasą ot co  😄

Edited by .Beata.
literówka
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 18.08.2026 o 18:30, Mitek napisał:

Cześć

I nawet nie padła jakaś propozycja?

Pozdrowienia

Tak padła, mój nieżyjący juz przyjaciel Romek powiedział, że jakaś flaszka by sie przydała. Coś tam chyba burknął, ze następnym razem. Romek nie żyje od 5 lat to bylo kolejne 5 wcześniej a flaszki nie ma.

Tymczasem takie nudy od tygodnia. Pozdrawiam 

IMG-20260819-WA0057.jpg

IMG-20260819-WA0043.jpg

IMG-20260819-WA0005.jpg

20260819_152049.jpg

IMG-20260819-WA0012.jpg

20260819_105449.jpg

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...