lubeckim Posted June 28 Share Posted June 28 Temperatury z piekła rodem, a to dopiero 10 rano . Tropikalna noc na Skrzycznem 22 stopnie Teraz 25 stopni, a w ciągu dnia pewnie dobije do 30. https://skrzyczne.pogoda.cc/ Lipowa już ma 29 stopni. https://lipowa.pogoda.cc/ Las na Koziej Górze też nie daje wytchnienia -- ponad 24 stopnie. Nawet na 1440 metrach. Tuż pod kopułą pilska piekło się rozkręca Ja się tylko cieszę, że mam klimatyzację w mieszkaniu. https://pilsko.pogoda.cc/ Ahh.. U @Adam ..DUCH też w cale lepiej nie jest. Wczoraj na Wielkim Rachowcu (czyli wyżej niż górna stacja wyciągu) było całe tam 30 stopni. https://rachowiec.pogoda.cc/ A jak tam u Was? 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted June 28 Share Posted June 28 U mnie na prowincji gorąc 34st o 9 rano i idzie w górę. Na takie dictum mam w zapasie takie coś przy domu: 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubol.T Posted June 28 Share Posted June 28 Wczoraj chłodziliśmy się na działce, na 600 m.n.p.m bylo 33 , wieczorem kajak o zachodzie słońca. Ale dzisiaj jest jak w Egipcie, masakra jakaś. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted June 28 Share Posted June 28 przedwczoraj miałem 40,1 na balkonie w cieniu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
lubeckim Posted June 28 Author Share Posted June 28 8 minutes ago, Jan said: przedwczoraj miałem 40,1 na balkonie w cieniu To może (ale nie musi) być kwestia wyspy ciepła. Tzn budynek sam w sobie nagrzewa się i oddaje ciepło. Ale pewnie gdybyś miał termometr w obudowie przeciwsłonecznej i odsunięty ze 2m od ściany, to wyszło by niewiele mniej. Przypomnij mnie, ty mieszkasz gdzieś we Francji, tak ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaVic Posted June 28 Share Posted June 28 22 minuty temu, Jan napisał: przedwczoraj miałem 40,1 na balkonie w cieniu 🥵 u mnie ten sam koszmar był Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted June 28 Share Posted June 28 28 minut temu, Jan napisał: przedwczoraj miałem 40,1 na balkonie w cieniu Można spróbować jajca smażyć na asfalcie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted June 28 Share Posted June 28 No to na rower... Można fajnie się wypocić jak jest ciepło. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubol.T Posted June 28 Share Posted June 28 23 minuty temu, Mitek napisał: No to na rower... Można fajnie się wypocić jak jest ciepło. Byliśmy w piątek wieczorem i dokładnie można było wyczuć jakie wyspy ciepła tworzymy. Pierwsze dwa kilometry droga przez osiedla, myslalem , że zawrócę, dosłownie nie bylo czym oddychać. Później wjechaliśmy na dolinę 3 stawów i lasy wokół. Całkiem przyjemna wieczorna przejażdżka. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaVic Posted June 28 Share Posted June 28 23 minuty temu, Mitek napisał: No to na rower... Można fajnie się wypocić jak jest ciepło. Nie jest to przyjemne w takich upałach jeździć ,przynajmniej dla mnie choć zdaję sobie sprawę że są tacy co lubią i im to nie przeszkadza . Jadąc przez lasy ok ale jak wjedziesz gdzieś nieosłonięty teren gdzie nie ma odrobiny wiatru to ciężko złapać oddech plus ten okropny spiek słońca . W głowie masz jak kolesie jadą taki chociażby TdF 🤦♂️ Do 50 km jakoś wytrzymywałem w tych upałach czyli tak do południa jadąc później już odcinało mi prąd i szukałem ścieżki powrotnej do chałupy .Wczesnie rano elegancko a w tym tygodniu planuję nocne przejażdżki choć juz ten spiek od jutra ma być dużo mniejszy . Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted June 28 Share Posted June 28 Robiłem w Wuhan, w miejskiej dżungli na rowerze do 60 km po mieście, w temp 42-46 st C oraz wilgotności 90%. Nie polecam bialasom. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
AdrianW Posted June 28 Share Posted June 28 W cieniu. Może przekłamywać o max 1,5 st w górę. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted June 28 Share Posted June 28 1 godzinę temu, lubeckim napisał: Przypomnij mnie, ty mieszkasz gdzieś we Francji, tak ? Niedaleko Kolonii w Niemczech. W Duisburgu na oficjalnej stacji pomiarowej DWD (to niemiecki oficjalny instytut meteorologiczny) zmierzono w tym dniu 41,3 stopnie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubol.T Posted June 28 Share Posted June 28 (edited) Najgorszy upał w życiu przeżyłem w Jerozolimie i nad Morzem Martwym. Ponad 50 w cieniu istna droga krzyżowa. Byłem wtedy młody a myślałem, że tego nie przeżyje. Morze Martwe, największa depresja świata, zero wiatru 50 w cieniu i woda ponad 40 stopni. Zanurzenie skutkuje pieczeniem i swędzeniem wszystkich newralgicznych punktów i ewentualnych ran i obtarć. Nic przyjemnego. Opowiastki o cudownym błotku można wsadzić miedzy bajki. Edited June 28 by bubol.T 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted June 28 Share Posted June 28 (edited) 2 godziny temu, PaVic napisał: Nie jest to przyjemne w takich upałach jeździć ,przynajmniej dla mnie choć zdaję sobie sprawę że są tacy co lubią i im to nie przeszkadza . Jadąc przez lasy ok ale jak wjedziesz gdzieś nieosłonięty teren gdzie nie ma odrobiny wiatru to ciężko złapać oddech plus ten okropny spiek słońca . W głowie masz jak kolesie jadą taki chociażby TdF 🤦♂️ Do 50 km jakoś wytrzymywałem w tych upałach czyli tak do południa jadąc później już odcinało mi prąd i szukałem ścieżki powrotnej do chałupy .Wczesnie rano elegancko a w tym tygodniu planuję nocne przejażdżki choć juz ten spiek od jutra ma być dużo mniejszy . Pozdro Cześć Trzeba zbilansować wydatek energetyczny i naprawdę dużo pić. Jak jechaliśmy z Rybelkiem Pomorską to 2 i 3 dnia było naprawdę gorąca i wyszło nam że 12-14 l na osobę i to bez różnicy choć ja ważę prawie dwa razy więcej. Mocz potrafi bardzo zgęstnieć - na to też trzeba uważać. Ale ogólnie jak ktoś jest zdrowy i świadomy to spoko. W każdym razie trzeba być czujnym i słuchać dobrze organizmu. Nawet się specjalnie nie spociłem. Wieczorkiem jeszcze warto pyknąć. Na rowerze mam wrażenie, że zimno może bardziej zabić - przynajmniej takie mam odczucia i doświadczenia. Ale jak fajnie ludzie reagują jak idziesz i mówisz: no nareszcie przyjemna pogoda, takie łagodne ciepełko 🙂 Pozdro Edited June 28 by Mitek 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarioJ Posted June 28 Share Posted June 28 Bardzo fajnie jedzie się wieczorem, po ósmej, pod miastem. Rower dużo daje, bo sami generujemy „wiatr”. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarioJ Posted June 28 Share Posted June 28 Miał być u mnie rekord 41 st, jestem zawiedziony bo chyba nie dobije. Ja jakoś żyję, bo klima w domu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted June 28 Share Posted June 28 2 godziny temu, Mitek napisał: Ale jak fajnie ludzie reagują jak idziesz i mówisz: no nareszcie przyjemna pogoda, takie łagodne ciepełko 🙂 to konkretnie jak takie fajne reakcje wyglądają ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted June 28 Share Posted June 28 4 godziny temu, MarioJ napisał: Bardzo fajnie jedzie się wieczorem, po ósmej, pod miastem. Rower dużo daje, bo sami generujemy „wiatr”. Cześć No ja pojechałem na drugie kółeczko przed 17 i obróciłem w 1h 22min. I teraz starałem się jechać szybko ale temperatura mnie dopadła bo cały czas przez pierwsze 20 km na otwartym terenie a pokazywało 45. Woda w bidonie zrobiła się gorąca po pół godzinie. Wziąłem sobie takiego witaminowego shota, którego połknąłem w połowie. No i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz, korespondująca z tym o czym piszesz powyżej - nie wolno się zatrzymywać! Pozdro 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Bruner79 Posted June 28 Share Posted June 28 12 minut temu, Mitek napisał: Cześć . Wziąłem sobie takiego witaminowego shota, którego połknąłem w połowie. Pozdro Piwo lepsze 🙂 oczywiście bezalkoholowe 🤗 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
brachol Posted June 29 Share Posted June 29 11 godzin temu, Bruner79 napisał: Piwo lepsze 🙂 oczywiście bezalkoholowe 🤗 Piwo też ma witaminy. Trochę alko zawsze jednak jest... 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
lubeckim Posted June 29 Author Share Posted June 29 20 hours ago, PaVic said: 🥵 u mnie ten sam koszmar był Mnie najbardziej przeraża te 30 stopni w środku pomieszczenia. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaVic Posted June 29 Share Posted June 29 Godzinę temu, lubeckim napisał: Mnie najbardziej przeraża te 30 stopni w środku pomieszczenia. Mati to najmniejszy problem kiedy masz bunkier na chacie w którym naturalna temp to 16/17 stopni 🥳 najgorzej kiedy wychodzisz na zewnątrz i dostajesz z automatu dwa ciosy z prawej i lewej dodatkowo otwiera się kran nad tobą 🥵 masakra powiem szczerze choc teraz elegancko tydzień spokoju i ponownie wracają te afrykańskie klimaty . To już będzie trzecia fala w tym roku 🤦♂️ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted June 29 Share Posted June 29 Cześć Dlatego tutaj rower wydaje się niezłym rozwiązaniem bo jednak jak dobrze dobierzesz tempo i kadencję to cały czas jesteś chłodzony i nawet się specjalnie człowiek nie poci. Ważne żeby się nie zatrzymywać i skończyć od razu z możliwością chłodzenia natychmiastowego w taki czy inny sposób. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kordiankw Posted June 29 Share Posted June 29 2 godziny temu, Mitek napisał: Cześć Dlatego tutaj rower wydaje się niezłym rozwiązaniem bo jednak jak dobrze dobierzesz tempo i kadencję to cały czas jesteś chłodzony i nawet się specjalnie człowiek nie poci. Ważne żeby się nie zatrzymywać i skończyć od razu z możliwością chłodzenia natychmiastowego w taki czy inny sposób. Pozdro Przy temperaturach w okolicach 40 stopni w cieniu to się siedzi w domu, a nie dobiera tempo czy kadencję. Powiedz to dwóm rowerzystom którzy wczoraj brali udział w Poland Bike Marathon w Markach. Trzydziestolatka znaleziono jeszcze wczoraj, a siedemdziesięciolatka dzisiaj po kilkunastogodzinnych poszukiwaniach. Martwych. Kiedyś podczas misji UNTAES brałem udział w zawodach drużynowych (bieg na 10 km w pełnym oporządzeniu, kamizelce kuloodpornej, hełmie i z bronią, kończył się strzelaniem). My startowaliśmy dokładnie w południe, gdy temperatura w cieniu oscylowała około 40 stopni. Trasa biegła pomiedzy polami 3 metrowej kukurydzy, biegło się jak w saunie, ja odwodniłem się na 7 kilometrze, dwóch kolegów kilkaset metrów dalej. Pewnie za wolno biegliśmy i nie było odpowiedniego chłodzenia 😉. Skończyło sie na kilkudniowym pobycie w szpitalu polowym. 2 5 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.