Skocz do zawartości

rower :)


jark

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 31.05.2026 o 21:13, Spiochu napisał:

Pisałem. Długość rury podsiodłowej nie wpływa na pozycję przy tak samo ustawionym siodełku. Tu nie ma o czym dyskutować.

A) Odległość od supportu jest podobna ale kąt (względem poziomu) się zmienia. Podobnie w samochodzie inną pozycję masz w niskim sportowym aucie a inną w busie. W rowerze ten kąt zmienia się też wraz z nachyleniem terenu. W mtb nie ma więc jednej idealnej pozycji. 

B) Męczysz ten tylny trójkąt a tu nie ma o czym dyskutować. Tak, dłuższy trójkąt tylny ułatwia podjazd (oprócz zakrętów) Uwzględniałem to już wcześniej pisząc "tylny trójkąt rośnie wolniej niż przedni"

C) Odległość siodełka od supportu się nie zmieni ale przedniego koła od supportu juz tak. Przednie koło będzie mniej dociążone co ułatwia jego podbijanie.

W rowerze o którym dyskutujemy zmiana z punktu C jest większa (20mm) niż w punkcie B (6mm) 

 

Wpływy z PIT to bodajże 16% budżetu, z samego VAT 45%.

Podatki dochodowe nie są potrzebne ale nie przy wszystkich plusach, szeregu przywilejów, armii urzędników i programie "rodzina na swoim".  A od podatków od majątku i zakupów wbrew pozorom trudno uciec. Większość zakupów robisz w kraju. Za to co sprowadzasz i tak mogą Cię rozliczyć. 

 

Nasze poglądy różnią się mniej niż sądzisz. Cenię pracę, wysiłek i uczciwe warunki konkurencji. Krytykuję wszelkie przywileje, układy, dotacje skierowane do wybranych grup. Uważam, że specjaliści na etacie są najbardziej obciążoną przez państwo grupą ale mali przedsiębiorcy zaraz po nich.  Mamy za to kasty polityków, kościelnych, lekarzy, górników, wcześniejszych emerytów itd. Na te wszystkie przywileje obaj się składamy. Ty w większym stopniu kwotowo, ja w większym procentowo. 

Jedno co nas zdecydowanie różni to pogląd, że "każdy może osiągnąć sukces".  Niestety tak to nie działa. Większość z nas tutaj dostała bardzo dobry zestaw cech startowych. Mogą one się różnić. Jeden będzie ładniejszy, drugi bystrzejszy, trzeci bardziej pewny siebie, ale dają nam przewagę nad większością społeczeństwa a już na pewno nad tymi z szarego końca. Wielu ludzi nie da rady prowadzić działalności czy robić wielu innych rzeczy i wcale nie dlatego że są leniwi. I Ci ludzie też powinni mieć sensowne warunki życia. Na tym polega dobrobyt w kraju. 

Cześć

Piotrek jedno pytanie bo widzę tu jakąś niekonsekwencję. Z jednej strony krytykujesz kastowość i nasze związane z tym obciążenia, z drugiej postulujesz wyrównanie warunków życia dla wszystkich - oczywiste jest, że znowu kosztem tych, którym się chce bardziej. Kastowość również mi się nie podoba ale równanie poziomu kosztem tych, którzy tworzą również.

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Mitek napisał:

Cześć

Piotrek jedno pytanie bo widzę tu jakąś niekonsekwencję. Z jednej strony krytykujesz kastowość i nasze związane z tym obciążenia, z drugiej postulujesz wyrównanie warunków życia dla wszystkich - oczywiste jest, że znowu kosztem tych, którym się chce bardziej. Kastowość również mi się nie podoba ale równanie poziomu kosztem tych, którzy tworzą również.

Pozdro

Nie Mitku, wyrownanie warunkow(nie poziomu) dla wszystkich kosztem zabrania korzysci roznym grupom uprzywilejowanym. Jesli zarabiasz wiecej bo jestes pracowity i zaradny to super. Ale nie jak przyczyna twoich wysokich zarobkow sa uklady z wladzami, dotowanie wybranych branz czy zwolnienia z podatkow/skladek ktore inni musza placic.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cze

Właśnie stoję przed wyborem elektryka dla siebie. Kruca fuks trudna decyzja, co kupić. Mam 2 upatrzone, ale nieco różne, jeden bardziej trail, a drugi bardziej enduro. Z jednej strony trail, bo bardziej zmusza do wysiłku (słabszy silnik i mniejsza bateria), z drugiej strony obawiam się, że mogę porzucić dla niego analoga, a tego bym nie chciał. Póki co to na obecnego elektryka nawet nie patrzę, tylko wyciągam go na single w Lasku Wolskim. Ale okazyjnie, bo jakoś mnie to nie kręci. Drugi semi enduro, mocny silnik i duża bateria. Kurde byłem w Milówce w weekend i pojechałem z Maksem do kumpla. Niby 6,5 km, ale pierwsze pińć to 500m przewyższenia, kurwa pchane i targane po krzokach było że 3 razy. Bez treningu na analogu to pewny zawał. Generalnie to pozostaje kręcenie się wokół komina i to dość blisko. W sumie i tak skróciliśmy trochę bo mieliśmy jechać przez Prusów, a to dodatkowe 100 w pionie na nie wiem czy 1 km. Wczoraj byłem 2x na rundce wkoło komina, rano szybki 20km, bo pogoda niepewna, popołudniu szlakiem kopców i Zakrzówek po drodze, ale wyszło z 600m na blisko 40 km odcinku. Tutaj przewyższenia max chyba 150-200m i to jest do przejechania. Ale nie ciągiem 500-800 czy więcej. U kumpla było z cyklu „ Chleję wodę ze strumienia😀”.

Takie znalazłem, chyba w niezłej cenie i dość dobrze skonfigurowane. Tak de facto to po sezonie już jest, wszystko przetrzepane.

Ten z mniejszym silnikiem, waga 17kg

https://szybkierowery.pl/produkt/mmr-kaizen-lt-150-10-carbon-e-bike-pearl-moss-n-black-bosch-sx-super-lekki/
 

Ten bardziej enduro, waga 21 kg

https://szybkierowery.pl/produkt/conway-xyron-s-8-9-mx-carbon-full-suspension-e-bike-nowy-w-super-cenie-2/

@Spiochu dawaj😉.

pozdro

ps. Nie linczować, za swoje piję, nie za wasze.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

60niuta wystarcza w nowych ebike. Jeżeli chcesz robić tripy większe, więcej przewyższenia i więcej km - to bier mocniejszego. A jeśli chcesz pohasać - pobawić się - to skok 150 w ramie - nie sprawdzałem dobrze info - ale po nazwie roweru wnioskuję że ma 150 skoku - do wszystkiego wystarczy. I tak, pozbędziesz się anala. Prędzej czy później 🙂

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Bruner79 napisał:

60niuta wystarcza w nowych ebike. Jeżeli chcesz robić tripy większe, więcej przewyższenia i więcej km - to bier mocniejszego. A jeśli chcesz pohasać - pobawić się - to skok 150 w ramie - nie sprawdzałem dobrze info - ale po nazwie roweru wnioskuję że ma 150 skoku - do wszystkiego wystarczy. I tak, pozbędziesz się anala. Prędzej czy później 🙂

Wolałbym później. Jutro będę wiedział, czy MMR jest dostępny, bo jest rezerwacja, ale gość już w drugim banku nie dostał kredytu. Czekają na odpowiedź z trzeciego. Trochę się boję elektronicznych przerzutek i ewentualnych kosztów napraw.

pozdro

  • Sad 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Marcos73 napisał:

Wolałbym później. Jutro będę wiedział, czy MMR jest dostępny, bo jest rezerwacja, ale gość już w drugim banku nie dostał kredytu. Czekają na odpowiedź z trzeciego. Trochę się boję elektronicznych przerzutek i ewentualnych kosztów napraw.

pozdro

Teraz widzę że Trail to 150/140 skoku. Elektroniczne przerzutki to kosmos. Miałem. Regulujesz je sobie sam z pozycji aplikacji. Bateria wystarcza na wieczność. Poza tym nowy sprzęt masz na 24 mies gwarze na osprzęt. Axs masz montowany do ramy, nie ma haka przerzutki. Nie do urwania wózek. Przyszłość 🙂 mówię o przeżutkach. Co do roweru - Generalnie ja bym brał coś z większym skokiem / 160/150 albo 170/160. Najlepszym kompromisem jest lekki ebike 160/150. Przejrzyj ofertę focusa, radon, rose, cube.

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Marcos73 napisał:

Wolałbym później. Jutro będę wiedział, czy MMR jest dostępny, bo jest rezerwacja, ale gość już w drugim banku nie dostał kredytu. Czekają na odpowiedź z trzeciego. Trochę się boję elektronicznych przerzutek i ewentualnych kosztów napraw.

pozdro

Zadłużać się pod korek żeby elektryka kupić? Co jest z tymi ludźmi?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Bruner79 napisał:

Teraz widzę że Trail to 150/140 skoku. Elektroniczne przerzutki to kosmos. Miałem. Regulujesz je sobie sam z pozycji aplikacji. Bateria wystarcza na wieczność. Poza tym nowy sprzęt masz na 24 mies gwarze na osprzęt. Axs masz montowany do ramy, nie ma haka przerzutki. Nie do urwania wózek. Przyszłość 🙂 mówię o przeżutkach. Co do roweru - Generalnie ja bym brał coś z większym skokiem / 160/150 albo 170/160. Najlepszym kompromisem jest lekki ebike 160/150. Przejrzyj ofertę focusa, radon, rose, cube.

Dzięki za opinie, jeśli trudniej urwać to faktycznie duża zaleta. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Marcos73 napisał:

 

Żadnego!

Nie otwierałem linków. Elektryki są fajne w górach. Można mieć kupę frajdy i nawet się zmęczyć.

Ale Ty jesteś twardy zawodnik. Nie tylko możesz podjechać 600m ciągiem ale i 2km. (przewyższenia)

Olej e-bike, próbuj jak najczęściej na zwykłym a dokup stacjonarny, żeby pokręcić jak nie ma pogody. Codziennie 1h i za rok podjedziesz wszystko co chcesz.

Dla motywacji, możemy się spotkać za rok na Stogu Izerskim, jak podjedziesz bez pchania to napiszę na forum że miałeś rację ;)

 

A tak dla porównania co jest możliwe. Rekord podjeżdżania na mtb w 24h to 17 753 metrów przewyższenia.  To ok 10 baterii  przeciętnego e-bike. 

Edytowane przez Spiochu
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...