Jan Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu 7 minut temu, Mitek napisał: że to jednak jakieś kłamstewko. widać że to wiosna, jeśli jeździł bardzo często od początku sezonu to jest możliwe kilka godzin dotyczyło pewnie czasu zaangażowania instruktora Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 16 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 16 godzin temu 2 godziny temu, cappo napisał: No mi też ciężko uwierzyć że 7 latek, po kilku godzinach tak śmiga. Hokeista?, short track?, rolki?, naturalne uwarunkowania? ...kolego moim zdaniem jest to możliwe....tam oczywiście będzie STOP w rozwoju..pewna stagnacja (dotyczy dzieciaków nie klubowych). Ale generalnie TAK to jest możliwe. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SzymQ Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu Widziałem na GK taki talent pod fachową opieką. Ani nie wyglądał na pierwszy sezon jazdy, ani jego opiekun nie wyglądał na kogoś komu jest obca jest jazda sportowa (nie miał kurtki "Biwak"). No ale może to dwa inne talenty... 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Estka Napisano 15 godzin temu Udostępnij Napisano 15 godzin temu 2 godziny temu, Adam ..DUCH napisał: Kompletnie nie Wiesz o co mi chodzi bo prawdopodobnie i to na granicy pewności uważam że różnimy się światopoglądowo. Zamieniam się w słuch. Jaki jest mój światopogląd, wg Ciebie? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 14 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 14 godzin temu (edytowane) 28 minut temu, Estka napisał: Zamieniam się w słuch. Jaki jest mój światopogląd, wg Ciebie? Ten narciarski ??? Dyscyplina, zrozumienie, tolerancja...ja na prawdę wiem, że teraz dzieci rządzą dorosłymi....nie toleruję ale rozumiem, natomiast nie zamierzam z wyjątków stanowić jako regułę...czy to mają być narty, rower, kajaki, wedrówki....oj zapomniałem o żaglach bo przy żaglach to już chodzi o życie...... i tam sobie wymieniaj co chcesz....świat dziecka jest odzwierciedleniem opiekuna. Jeżeli tu jest burdel to w tym drugim jeszcze większy. Czy ja mam dość nadopiekuńczych mam i mrugających mi oczkiem tatusiów....nie. Droga w białym szaleństwie koleżanko - stal wykuwa się w ogniu.....kontrolowanym ogniu. Edytowane 14 godzin temu przez Adam ..DUCH Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 14 godzin temu Udostępnij Napisano 14 godzin temu 1 godzinę temu, Adam ..DUCH napisał: Hokeista?, short track?, rolki?, naturalne uwarunkowania? ...kolego moim zdaniem jest to możliwe....tam oczywiście będzie STOP w rozwoju..pewna stagnacja (dotyczy dzieciaków nie klubowych). Ale generalnie TAK to jest możliwe. Cześć A sposób przygotowania do jazdy i ruszania, a gwałtowność zmiany halsu - moim zdaniem jeżeli to był uczony przez zawodnika, co z kolei nie bardzo mi się składa w całość z tym późnym początkiem. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 14 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 14 godzin temu 24 minuty temu, Mitek napisał: Cześć A sposób przygotowania do jazdy i ruszania, a gwałtowność zmiany halsu - moim zdaniem jeżeli to był uczony przez zawodnika, co z kolei nie bardzo mi się składa w całość z tym późnym początkiem. Pozdro Przekaz prawidłowy - tam wiele stycznych być musiało włącznie z instruktorem. @Mitek pamiętajmy My jednak że nie działamy na wyjątkach....zmierzajmy do wyjątków ale nie można ślepo wzorcować. Tak czy siak dzieciak ma talent i już. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Estka Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu 2 godziny temu, Adam ..DUCH napisał: Ten narciarski ??? Dyscyplina, zrozumienie, tolerancja...ja na prawdę wiem, że teraz dzieci rządzą dorosłymi....nie toleruję ale rozumiem, natomiast nie zamierzam z wyjątków stanowić jako regułę...czy to mają być narty, rower, kajaki, wedrówki....oj zapomniałem o żaglach bo przy żaglach to już chodzi o życie...... i tam sobie wymieniaj co chcesz....świat dziecka jest odzwierciedleniem opiekuna. Jeżeli tu jest burdel to w tym drugim jeszcze większy. Czy ja mam dość nadopiekuńczych mam i mrugających mi oczkiem tatusiów....nie. Droga w białym szaleństwie koleżanko - stal wykuwa się w ogniu.....kontrolowanym ogniu. Przepraszam kolego (widzę, że na taką formę przeszliśmy), ale gdzie w tym wpisie ukrył się mój światopogląd? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu 2 godziny temu, Adam ..DUCH napisał: Przekaz prawidłowy - tam wiele stycznych być musiało włącznie z instruktorem. @Mitek pamiętajmy My jednak że nie działamy na wyjątkach....zmierzajmy do wyjątków ale nie można ślepo wzorcować. Tak czy siak dzieciak ma talent i już. Cześć Oczywiście, przytoczony filmik traktuje wyłącznie jako ciekawostkę a rozważania absolutnie teoretycznie. - brzmi debilnie ale taka jest prawda. Trzymaj się Adacho Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gabrik Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 16 godzin temu, Jan napisał: a nie masz dzieci jeżdżących na nartach ? W pojęciu tego wątku nie mam 🤷 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 12 godzin temu, Adam ..DUCH napisał: Ten narciarski ??? Dyscyplina, zrozumienie, tolerancja...ja na prawdę wiem, że teraz dzieci rządzą dorosłymi....nie toleruję ale rozumiem, natomiast nie zamierzam z wyjątków stanowić jako regułę...czy to mają być narty, rower, kajaki, wedrówki....oj zapomniałem o żaglach bo przy żaglach to już chodzi o życie...... i tam sobie wymieniaj co chcesz....świat dziecka jest odzwierciedleniem opiekuna. Jeżeli tu jest burdel to w tym drugim jeszcze większy. Czy ja mam dość nadopiekuńczych mam i mrugających mi oczkiem tatusiów....nie. Droga w białym szaleństwie koleżanko - stal wykuwa się w ogniu.....kontrolowanym ogniu. Czy ja wiem czy rządzą? Czasem ktoś ich słucha w odróżnieniu od czasów minionych i to jest bardzo dobre. PS. Pogrubienie gratis;-) Edytowane 2 godziny temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gabrik Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Natomiast wracając do chłopca. Zaczał narty w połowie stycznia 2026, 7 godzin lekcji w szkółce, z instruktorem i kilka dni prywatnie na górce z rodzicami. To Jego pierwszy sezon. Dla niedowiarków - co jakiś czas trafia się sportowy talent, w pojęciu motoryka, koordynacja, "głowa". To jest w praktyce tak, iż po pierwszych 15 minutach widzisz i mówisz wow, to jest to. Nie mam pojęcia ilu i jak średnio, to występuje. Ja to miałem ostatnio 7 lat temu, gdy 11 latek "uciekł" z piłki kopanej do mnie (trenerzy piłkarscy przeklinali itp.itd.). Po pierwszym roku był królem strzelców ligi, obecnie z szansami na otrzymanie debiutu i minut, w ekstraklasowej Legii W-wa. I mam teraz, ale chłopiec ma tylko 7 lat, więc ryzyko pomyłki w ocenie jest wyższe. Natomiast czy z takiego, predysponowanego młodego człowieka "coś" będzie, to już baaardzo dużo zależności, od rodziców, trenerów, całe otoczenie, po dokonywane wybory, o zdrowiu i uczuciach nie wspominając. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gabrik Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 21 minut temu, star napisał: Czy ja wiem czy rządzą? Czasem ktoś ich słucha w odróżnieniu od czasów minionych i to jest bardzo dobre. PS. Pogrubienie gratis;-) To ciekawy i istotny aspekt. Wspomniany powyżej w moim poście chłopak, był podjudzany do gry ze starszymi, ale nie chciał, ja to szanowałem, rodzice także, a już kolega trener nie i nawet wyzywał go do mnie od pipeuszy i mięczaków, bo gdy go nagabywał, chłopak się za x razem rozpłakał. Wtedy poszło na ostro i definitywnie powiedziałem spie...przyjdzie czas. To często kwestia wyboru pomiędzy bieżącym interesem trenera i jego ego, a dobrem dzieciaka. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SzymQ Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 11 minutes ago, Gabrik said: Natomiast wracając do chłopca. Zaczał narty w połowie stycznia 2026, 7 godzin lekcji w szkółce, z instruktorem i kilka dni prywatnie na górce z rodzicami. Napisz coś więcej o jeździe rodziców 🙂 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gabrik Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 33 minuty temu, SzymQ napisał: Napisz coś więcej o jeździe rodziców 🙂 Szymek, nic z tego co tu sugerowano. Ot tata trochę jeździ. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 31 minut temu, Gabrik napisał: Szymek, nic z tego co tu sugerowano. Ot tata trochę jeździ. Cześć Rozumiem, że znasz tego chłopca osobiście czy też rodziców. Skąd w takim razie ewidentne sportowe cechy jego jazdy i zachowania? Pytam bo to dość ciekawy przypadek bo jeżeli chłopak nie miał żadnej styczności (w sensie szkolenia i oglądania nawet w TV) z jazdą sportową to wydaje się niemożliwe. To nie są zachowania, które można sobie wymyślić w jakikolwiek sposób. Wiesz to tak jakbyś w koszykówce miał chłopaka, który w życiu nie widział tej gry wyszedł na boisko i zaczął od razu poruszać się jak koszykarz. W swoim życiu miałem jeden porównywalny przypadek: chłopak (no w sensie biologicznym to praktycznie dorosły facet - student AWF, wysportowany uzdolniony ruchowo ale nie pamiętam co trenował ale jakaś gra zespołowa) pojechał na obóz zimowy z AWF i to była jego pierwsza styczność z nartami i górami w ogóle. W trakcie obozu okazało się, że jeździ na nartach w sposób typowo sportowy. Poznałem go na CKI w czwartym sezonie jazdy i na sprawdzianach sportowych w GS i SL kładł wszystkim (w tym byłym zawodnikom) sekundy. Pozdro Edytowane 34 minuty temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gabrik Napisano 26 minut temu Udostępnij Napisano 26 minut temu 35 minut temu, Mitek napisał: Cześć Rozumiem, że znasz tego chłopca osobiście czy też rodziców. Skąd w takim razie ewidentne sportowe cechy jego jazdy i zachowania? Pytam bo to dość ciekawy przypadek bo jeżeli chłopak nie miał żadnej styczności (w sensie szkolenia i oglądania nawet w TV) z jazdą sportową to wydaje się niemożliwe. To nie są zachowania, które można sobie wymyślić w jakikolwiek sposób. Wiesz to tak jakbyś w koszykówce miał chłopaka, który w życiu nie widział tej gry wyszedł na boisko i zaczął od razu poruszać się jak koszykarz. Pozdro Mitek, ten chlopiec oglądał tylko filmiki z narciarstwem, ale nie typu trylion godzin. Wspomniany przeze mnie, "mój" koszykarski chłopak taki właśnie był. Na pierwszych zajęciach wyglądał jak koszykarz, rodzice innych byli szczerze zdziwieni i podekscytowani, jak?! A ja z miejsca miałem +100 do motywacji 🙂 Natomiast mały bohater narciarski, bo na Nim się skupiamy, na przyszły sezon jedzie już w prawdziwe góry na tygodniowe szkolenie i dalej niech się dzieje przygoda. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 4 minuty temu Udostępnij Napisano 4 minuty temu Cześć Czyli indoktrynacja przyniosła znakomity efekt w tym wypadku i jest do kolejny asumpt potwierdzający tezę o jej dużym znaczeniu. Pozdro i dzięki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.