Gabrik Posted February 9 Share Posted February 9 Już wiem czemu nie byłem w Livignio, Madonnie, a w Ponte Di Legno tylko jeden dzień. Może jestem jednak starszy niż wyglądam...chcę zweryfikować, czy rzeczywiście jestem bardzo dziwny i może to ja muszę popracować nad sobą? https://youtu.be/y6GfSKhjLGg?si=RD1yyTMoIMhDfoOQ 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 9 Share Posted February 9 (edited) Cześć Moim zdaniem Livigno i Madonny nie ma co żałować natomiast zjazd z Preseny do Ponte jest jednym z najdłuższych jakie można zaliczyć w Alpach, chyba 12,5 km - nie wiem w każdym razie warto sobie przynajmniej raz "na raz" tak zjechać. A kosmitów po prostu pomijaj, a jak są niebezpieczni to opieprz abo zgłoszenie do służb. Włosi akurat reagują dość szybko i zdecydowanie - Polizia Stradale działa. Pozdro Edited February 9 by Mitek 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted February 9 Share Posted February 9 5 minut temu, Mitek napisał: zjazd z Preseny do Ponte jest jednym z najdłuższych jakie można zaliczyć w Alpach, chyba 12,5 km jaka różnica poziomów między startem i metą ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 9 Share Posted February 9 Z tego co kojarzę ponad 1800m. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
lucky_luke Posted February 9 Share Posted February 9 3 godziny temu, Gabrik napisał: Już wiem czemu nie byłem w Livignio, Madonnie, a w Ponte Di Legno tylko jeden dzień. Może jestem jednak starszy niż wyglądam...chcę zweryfikować, czy rzeczywiście jestem bardzo dziwny i może to ja muszę popracować nad sobą? https://youtu.be/y6GfSKhjLGg?si=RD1yyTMoIMhDfoOQ Madonna to miejsce które warto zobaczyć moim zdaniem. W zeszłym roku byłem na koniec stycznia - bardzo mało ludzi i warunki świetne. Jedna z lepszych miejscówek w jakich jeździłem. pozdrawiam 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
zając Posted February 9 Share Posted February 9 3 godziny temu, Gabrik napisał: Już wiem czemu nie byłem w Livignio, Madonnie, a w Ponte Di Legno tylko jeden dzień. Może jestem jednak starszy niż wyglądam...chcę zweryfikować, czy rzeczywiście jestem bardzo dziwny i może to ja muszę popracować nad sobą? https://youtu.be/y6GfSKhjLGg?si=RD1yyTMoIMhDfoOQ Równie dobrze mógłbyś dopisać do tych kilku wymienionych miejsc całą listę topowych ośrodków. Wariaci zdarzają się wszędzie, szkoda sobie ograniczać wybór jazdy tylko do niszowych ośrodków (które oczywiście też mają swój urok). No chyba że przerzucisz się na skitury czy skialpinizm, wtedy będziesz mieć całe połacie białego tylko dla siebie 🙂 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 9 Share Posted February 9 3 minuty temu, zając napisał: Równie dobrze mógłbyś dopisać do tych kilku wymienionych miejsc całą listę topowych ośrodków. Wariaci zdarzają się wszędzie, szkoda sobie ograniczać wybór jazdy tylko do niszowych ośrodków (które oczywiście też mają swój urok). No chyba że przerzucisz się na skitury czy skialpinizm, wtedy będziesz mieć całe połacie białego tylko dla siebie 🙂 Myślę, że Paweł/Gabrik nie eliminuje jakichkolwiek ośrodków tylko - w zamierzeniu - piętnuje głupotę. Zgadzam się za nim w 100%, ale to chyba oczywistość. w każdym razie jak dla kogoś oczywistością to nie jest to powinien się leczyć a nie jeździć na czymkolwiek. Pozdro 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted February 9 Share Posted February 9 Godzinę temu, Mitek napisał: Z tego co kojarzę ponad 1800m. z Preseny do dolnej stacji krzesełek nr 10 "Sozzine" jest 1683m ale to szczegół jeśli trasa nie ma płaskich odcinków Mnie nie udało się tam zjechać bo nie było śniegu między Tonale i Ponte di Legno 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spiochu Posted February 12 Share Posted February 12 W dniu 9.02.2026 o 13:18, Gabrik napisał: Już wiem czemu nie byłem w Livignio, Madonnie, a w Ponte Di Legno tylko jeden dzień. Może jestem jednak starszy niż wyglądam...chcę zweryfikować, czy rzeczywiście jestem bardzo dziwny i może to ja muszę popracować nad sobą? https://youtu.be/y6GfSKhjLGg?si=RD1yyTMoIMhDfoOQ Jak upiłeś się kiedyś w PL w licznym towarzystwie to Livigno możesz potraktować jako zaliczone zimą. Za to polecam się tam wybrać latem. Rower, trekkingi itp. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted February 12 Share Posted February 12 3 godziny temu, Spiochu napisał: Jak upiłeś się kiedyś w PL w licznym towarzystwie to Livigno możesz potraktować jako zaliczone zimą. Za to polecam się tam wybrać latem. Rower, trekkingi itp. Wszędzie można bardzo fajnie pojeździć nie pijąc alkoholu, fakt że w Livigno czasem trzeba przesiąść się do innej gondolki Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
brachol Posted February 12 Share Posted February 12 36 minut temu, Jan napisał: Wszędzie można bardzo fajnie pojeździć nie pijąc alkoholu, fakt że w Livigno czasem trzeba przesiąść się do innej gondolki W biegu? Nie wiedziałem, że jesteś taki orzeł... 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted February 12 Share Posted February 12 12 minut temu, brachol napisał: W biegu? Nie wiedziałem, że jesteś taki orzeł... na stacji pośredniej Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 12 Share Posted February 12 W dniu 9.02.2026 o 11:12, Jan napisał: z Preseny do dolnej stacji krzesełek nr 10 "Sozzine" jest 1683m ale to szczegół jeśli trasa nie ma płaskich odcinków Mnie nie udało się tam zjechać bo nie było śniegu między Tonale i Ponte di Legno Ponte jest na 1256 i ja zjechałem do samego Ponte a jak to naprawdę nie pamiętam, w każdym razie cały czas była trasa przygotowana. Natomiast to było dobre parę lat temu i Persena była wyżej - teraz się sporo stopiło. 🙂 Wtedy jeszcze na Presenia były talerzyki. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcos73 Posted February 12 Share Posted February 12 Cze Widziałem ten film pobieżnie i tak naprawdę mnie nie zbulwersował. Młodzi chłopcy szaleją po niebieskich, bez zbytnich umiejętności. Jeżdżą w miarę bezpiecznie dla innych, bawią się. Piersiówka, niech rzuci we mnie kamieniem, ten co nigdy w gondolce czy krześle nie pociągnął łyka wiśniówki, czy pigwówki. Pomijam fakt wypicia piwka w knajpie. Nie widziałem, żeby byli jakoś znacznie sponiewierani. Oczywiście odnoszę się tylko do tego filmu. Niestety nie zasubskrybowałem innych 🙂 . Nawet gdzieś tam jeden krzyczy "uwaga na kręgle" co świadczy tylko o tym, jakieś tam pojęcie o bezpieczeństwie jako takim przyswajają. pozdro. ps. Chyba że coś przeoczyłem. 3 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
.Beata. Posted February 12 Share Posted February 12 W dniu 9.02.2026 o 11:08, Mitek napisał: Myślę, że Paweł/Gabrik nie eliminuje jakichkolwiek ośrodków tylko - w zamierzeniu - piętnuje głupotę. Zgadzam się za nim w 100%, ale to chyba oczywistość. w każdym razie jak dla kogoś oczywistością to nie jest to powinien się leczyć a nie jeździć na czymkolwiek. Pozdro Każdy szaleje na miarę swoich możliwości, a Ty byłeś grzeczny? Choć wspominek nie ma co przywoływać, bo to zupełnie inne warunki były. Z naszego punktu widzenia tu i teraz, to zachowanie karygodne i wymaga piętnowania, mamy doświadczenia i wiemy czym to pachnie. Z ich punktu widzenia to zabawa po pachy i po to tam pojechali, nie wspominając o jakimkolwiek alkoholu. I albo z tego wyrosną bez szwanku, albo przydzwonią i się skończy szybciej. Oby tylko sobie. A wtedy być może pomyślą o technice. 4 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PTT Posted February 12 Share Posted February 12 6 godzin temu, Marcos73 napisał: Cze Piersiówka, niech rzuci we mnie kamieniem, ten co nigdy w gondolce czy krześle nie pociągnął łyka wiśniówki, czy pigwówki. Nie rzucę kamieniem ale kulką śniegu to już mogę. Abstynentem nie jestem piję tylko piwo ale tylko na końcu jazdy. Nawet małe piwo na stoku powoduje u mnie dyskomfort skupienia nad jazdą chyba dlatego, że lubię prędkość i za długo jeżdżę aby nabawić się kontuzji lub w kogoś "uwalić" 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcos73 Posted February 12 Share Posted February 12 5 minut temu, PTT napisał: Nie rzucę kamieniem ale kulką śniegu to już mogę. Abstynentem nie jestem piję tylko piwo ale tylko na końcu jazdy. Nawet małe piwo na stoku powoduje u mnie dyskomfort skupienia nad jazdą chyba dlatego, że lubię prędkość i za długo jeżdżę aby nabawić się kontuzji lub w kogoś "uwalić" Ja młodszy jestem i wolniej jeżdżę 😉, jak wiadomo masa ciągnie w dół, u mnie z masą to słabiutko, piwo wypiję, ale małe bo więcej nie zmieszczę, a dobrej pigwówki nie odmawiam, nawet na stoku, ale 200ml na 8 chłopa to usteczka tylko zamoczyć, i to przez cały dzień. pozdro 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
artie40 Posted February 13 Share Posted February 13 21 godzin temu, Marcos73 napisał: Cze Widziałem ten film pobieżnie i tak naprawdę mnie nie zbulwersował. Młodzi chłopcy szaleją po niebieskich, bez zbytnich umiejętności. Jeżdżą w miarę bezpiecznie dla innych, bawią się. Piersiówka, niech rzuci we mnie kamieniem, ten co nigdy w gondolce czy krześle nie pociągnął łyka wiśniówki, czy pigwówki. Pomijam fakt wypicia piwka w knajpie. Nie widziałem, żeby byli jakoś znacznie sponiewierani. Oczywiście odnoszę się tylko do tego filmu. Niestety nie zasubskrybowałem innych 🙂 . Nawet gdzieś tam jeden krzyczy "uwaga na kręgle" co świadczy tylko o tym, jakieś tam pojęcie o bezpieczeństwie jako takim przyswajają. pozdro. ps. Chyba że coś przeoczyłem. Technikę musza jeszcze trochę doszlifować 🙂, ale fantazja i humor dopisuje. Na stoku/trasie luźno, raczej sobie mogą zrobić krzywdę, niż komuś. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.