Harnaś Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 7 godzin temu, Sali napisał: tak Cieniawa W sumie to nawet teraz uczę się powoli podstaw. Jeździłem całe życie po swojemu i rzucałem tyłami na każdym skręcie, teraz instruktor który uczy córki w grupie coś mi dzisiaj podpowiedział i próbowałem jechać bardziej na krawędziach (nawet kółko zrobiłem, czyli wróciłem pod górę do pozycji startowej), ale tych elementów jest tyle, że jeśli nie ma pewnych elementów wyuczonych, to ciężko wszystko skoordynować za pierwszym razem (ciekawe, bo w pinglu jest podobnie) - po prostu pewne elementy muszą wejść w nawyk, żeby o tym nie myśleć. Dogadałem się z nim, że będzie mi podpowiadał, więc może coś z czasem się poprawi, ale w kwestii nart to myślę, że nie wybrałem najgorzej. Zmień instruktora. Też miałem taką, która mi za dużo naraz próbowała wprowadzić. Małe szanse by to zadziałało. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu (edytowane) 11 godzin temu, Sali napisał: 20260202_194132.mp4 48 MB · 0 pobrań To nie moja rola bo sam się uczę ale odblokuj górę poprzez wbicie kija. Podobnie jak w pinglu -stojąc przed stołem uderzasz ręką a za nią idzie ramię …. W nartach jest podobnie - wbij kija a za nim pójdzie ramię będziesz mniej rotował bo teraz ręce masz sztywnie wręcz są wyłączone - nieruchome . Skup się na górze bo dół daje sobie radę jeżeli nie chcesz się uczyć pod okiem fachowca. Skręt -wbicie kija, skręt-wbicie kija ,nawet możesz sobie liczyć do trzech , dwóch czy ilu tam chcesz żeby złapać rytm . Tylko pamiataj ! Ręce przed sobą żebyś nie uczył pracy rąk jak w chodzie i nie kłaniamy się 😉😜 Edytowane 3 godziny temu przez Victor Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 34 minuty temu, Victor napisał: To nie moja rola bo sam się uczę ale odblokuj górę poprzez wbicie kija. Podobnie jak w pinglu -stojąc przed stołem uderzasz ręką a za nią idzie ramię …. W nartach jest podobnie - wbij kija a za nim pójdzie ramię będziesz mniej rotował bo teraz ręce masz sztywnie wręcz są wyłączone - nieruchome . Skup się na górze bo dół daje sobie radę jeżeli nie chcesz się uczyć pod okiem fachowca. Skręt -wbicie kija, skręt-wbicie kija ,nawet możesz sobie liczyć do trzech , dwóch czy ilu tam chcesz żeby złapać rytm . Tylko pamiataj ! Ręce przed sobą żebyś nie uczył pracy rąk jak w chodzie i nie kłaniamy się 😉😜 Wszystko prawie zrozumiałem oprócz pingla;-) 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 24 minuty temu, star napisał: Wszystko prawie zrozumiałem oprócz pingla;-) Pawel mógł to z butelkami wina wytłumaczyć, to byście z kolegą Sali zrozumieli. 😅 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Chertan Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 2 godziny temu, Mitek napisał: Sali czy jak kogoś uczysz gry w tenisa stołowego to zaczynasz od topspina czy innych skomplikowanych zagrań - tak zachował się ten instruktor. To zły instruktor. Pozdro całkiem niezłe porównanie, podczas, gdy zawodnik nie umie stać przy stole i trzymać rakietki, to od razu go uczą odbierać podkręcone. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 27 minut temu, bubol.T napisał: Pawel mógł to z butelkami wina wytłumaczyć, to byście z kolegą Sali zrozumieli. 😅 Nigdy nie byłem miłośnikiem degustacji win 🤷♂️ choć to zastanawiające z punktu finansowego i miejsca w którym mieszkam bo wina są śmiesznie tanie aczkolwiek Porto nawet smakowo lubię ( Croft’a odwiedziłem swojego czasu osobiście i butelkę 10 letnią kupiłem- stoi do dziś nienaruszona ) . Zdecydowanie wolę analizę smakową browarów tutejszych ba nawet ostatnio robiąc u sąsiada ognisko i pieczone ziemniaczki taki zestaw skompletowałem 🥳😜… ….nie polecam takiego miksa smakowego 🤦♂️😂 2 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 1 minutę temu, PaVic napisał: Nigdy nie byłem miłośnikiem degustacji win 🤷♂️ choć to zastanawiające z punktu finansowego i miejsca w którym mieszkam bo wina są śmiesznie tanie aczkolwiek Porto nawet smakowo lubię ( Croft’a odwiedziłem swojego czasu osobiście i butelkę 10 letnią kupiłem- stoi do dziś nienaruszona ) . Zdecydowanie wolę analizę smakową browarów tutejszych ba nawet ostatnio robiąc u sąsiada ognisko i pieczone ziemniaczki taki zestaw skompletowałem 🥳😜… ….nie polecam takiego miksa smakowego 🤦♂️😂 Mam identycznie, wina pije tylko w krajach południowych w czasie wakacji i tam jakoś łapię klimat. Tutaj absolutnie nie mam ochoty na wino. Za to piwa kraftowe degustuję wszystkie rodzaje, pod warunkiem, że nie przekraczają 6.5 Volt. Moje ulubione to niezmiennie Browar Pinta, znajdujący sie w sąsiedztwie browaru żywieckiego, ale robiący piwa zdecydowanie nadające sie do picia. Tego samego nie moge powiedzieć o koncerniaku. Mamy w PL tez kilka innych wartych uwagi browarów. W Katowicach jest knajpa, w której jest 20 kranów z kraftowymi piwami, za każdym razem coś innego i tam zdecydowanie warto iść na piwo. 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Cześć Wszystko fajnie Tomek gdyby nie te chore ceny... Pozdro 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Teraz, Mitek napisał: Cześć Wszystko fajnie Tomek gdyby nie te chore ceny... Pozdro Mitek biorąc pod uwagę fakt, że w zwykłych knajpach byle jaki koncerniak kosztuje w granicach 15 zl za 0.5 l a czasem wiecej. To napicie sie dobrego kraftowego za 18-20 zl uważam za bardziej uzasadnione. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Te piwa w sklepie kosztują średnio koło 10 zl za butelkę. W ogole w Polce ceny w restauracjach i barach, a także ceny noclegow w hotelach i pensjonatach są tak wygórowane, że urlop w kraju w tej chwili jest dobrem ekskluzywnym. @Mitek zapraszam do Ślemienia, możemy sie wybrac na wycieczkę do browaru Pinta, połączoną z degustacją. Od dawna sie tam wybieram, ale mam opory, bo to chyba nie jest najlepsze miejsce na rodzinną wycieczkę 😅 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) Cześć Wycieczkę można zrobić tylko jak z powrotem... ? 🙂 A co do cena to wiesz... ja wiem ile to piwo kosztuje w hurcie i w browarze. Wiem w jaki sposób wygląda dystrybucja i za co tak naprawdę się płaci i to jest chory temat. Pozdro Edytowane 1 godzinę temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 2 minuty temu, bubol.T napisał: Te piwa w sklepie kosztują średnio koło 10 zl za butelkę. W ogole w Polce ceny w restauracjach i barach, a także ceny noclegow w hotelach i pensjonatach są tak wygórowane, że urlop w kraju w tej chwili jest dobrem ekskluzywnym. @Mitek zapraszam do Ślemienia, możemy sie wybrac na wycieczkę do browaru Pinta, połączoną z degustacją. Od dawna sie tam wybieram, ale mam opory, bo to chyba nie jest najlepsze miejsce na rodzinną wycieczkę 😅 Jak chcesz rodzinną wycieczkę to niedawno w Węgierskiej Górce się otworzyła restauracja i firmowy lokal browaru: PINTA Beskidy & Projekt NN 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 6 minut temu, Mitek napisał: Cześć Wycieczkę można zrobić tylko jak z powrotem... ? 🙂 A co do cena to wiesz... ja wiem ile to piwo kosztuje w hurcie i w browarze. Wiem w jaki sposób wygląda dystrybucja i za co tak naprawdę się płaci i to jest chory temat. Pozdro Na pewno, skoro sieciom handlowym opłaca sie zrobić promocje typu 5+5 gratis. A ma być coraz drożej pod przykryciem dbałości o nasze zdrowie. Co do powrotu, to to jedynym sposobem jest losowanie. Jedna osoba musi sie poświęcić. Pinta leży przy trasie rowerowej Velo Soła i zawsze jak tam jadę, to obiecuje sobie wycieczkę do browaru. Mam jeszcze jeden mały browar upatrzony w Zarzeczu nad Jeziorem Żywieckim. Ale jak tam czasem przejeżdżam jest juz zamknięte. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Chertan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 4 minuty temu, bubol.T napisał: Na pewno, skoro sieciom handlowym opłaca sie zrobić promocje typu 5+5 gratis. A ma być coraz drożej pod przykryciem dbałości o nasze zdrowie. Co do powrotu, to to jedynym sposobem jest losowanie. Jedna osoba musi sie poświęcić. Pinta leży przy trasie rowerowej Velo Soła i zawsze jak tam jadę, to obiecuje sobie wycieczkę do browaru. Mam jeszcze jeden mały browar upatrzony w Zarzeczu nad Jeziorem Żywieckim. Ale jak tam czasem przejeżdżam jest juz zamknięte. Przyjeżdżasz na rowerze, a potem rower Cię odprowadza, do ogarnięcia. A co do dbania o zdrowie, to w interesie publicznym jest jak najmniejsze spożycie alkoholu, więc różne ruchy mnie nie dziwią. Zwłaszcza, że za aktualne zarobki można kupić sporo więcej alkoholu niż lata temu, względnie alkohol jest tańszy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 2 godziny temu, Victor napisał: wbij kija a za nim pójdzie ramię będziesz wręcz przeciwnie - kilki należy odrzucić i rozpocząć trening od tego etapu : 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 41 minut temu Udostępnij Napisano 41 minut temu 42 minuty temu, Chertan napisał: Przyjeżdżasz na rowerze, a potem rower Cię odprowadza, do ogarnięcia. A co do dbania o zdrowie, to w interesie publicznym jest jak najmniejsze spożycie alkoholu, więc różne ruchy mnie nie dziwią. Zwłaszcza, że za aktualne zarobki można kupić sporo więcej alkoholu niż lata temu, względnie alkohol jest tańszy. W interesie społecznym na pewno, ale czy w interesie państwa, którego przychody z koncesji i akcyzy z tego tytułu są ogromne? Teoretycznie tez, bo szacunek kosztów społecznych przewyższa wielokrotnie wpływy. Ja jestem zdania, że od zakazów lepiej działa edukacja i to nie tylko w tym przypadku. Ale tutaj konieczne jest podejście systemowe i czas. Nie wszystkim kolejnym rządzącym zależy na edukacji społeczeństwa, wiec jest jak jest. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Chertan Napisano 35 minut temu Udostępnij Napisano 35 minut temu 3 minuty temu, bubol.T napisał: W interesie społecznym na pewno, ale czy w interesie państwa, którego przychody z koncesji i akcyzy z tego tytułu są ogromne? Teoretycznie tez, bo szacunek kosztów społecznych przewyższa wielokrotnie wpływy. Ja jestem zdania, że od zakazów lepiej działa edukacja i to nie tylko w tym przypadku. Ale tutaj konieczne jest podejście systemowe i czas. Nie wszystkim kolejnym rządzącym zależy na edukacji społeczeństwa, wiec jest jak jest. Z wszelką edukacją jest tak, że Polak uważa, że wie lepiej. I na każdy merytoryczny argument znajdzie się 30 niemerytorycznych, a zasięgi takowych są wielokrotnie większe. Podejście edukacyjne miało być m.in. w ramach edukacji zdrowotnej i wyszło, jak wyszło. Koszty leczenia powikłań alkoholu i papierosów na pewno są wielokrotnie większe niż dochody z ich sprzedaży. Na pewno modele picia i palenia zmieniają się w Polsce. Ale mimo edukacji i powszechnej wiedzy pali sporo młodych ludzi. Alkohol jest natomiast u nich mniej popularny. Zobaczymy co dalej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.