-
Liczba zawartości
2 450 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
43
Zawartość dodana przez Chertan
-
Chopy, na kolejny weekend się musimy jakoś umówić. Póki zimowo
-
Widoki porównywalne, infrastruktura zależnie jak się trafi, żarcie i piwo droższe, śnieg też jak się trafi, bywał świetny/naturalny, a w innych miejscach zmrożony/sztuczny, natomiast nigdzie w Austrii i we Włoszech nie jeździłem po praktycznie wystającej ziemi i kamieniach, tak jak w Les 2 Alpes. Więc to jest zbrodnia na ślizgach. Ratrakowanie też różnie, zależnie od tras. Były takie, które w ogóle ratraka nie widziały, i nie chodzi o te "ungroomed". Chyba na podstawie jednego ośrodka nie da się porównać stoków w tych krajach. Ale mogło być to lepiej przygotowane.
-
gogle fotochromatyczne czy wymienna szybka?
Chertan odpowiedział Clip → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Ja stale jeżdżę w S2 i jest Ok i przy pochmurnym i przy lampie, nawet ostatnio sprawdzone. Ale to może być indywidualne. -
Na nartach tak
-
A ja się melduję w domku. Pojeżdżone na maksa. Przy okazji utwierdziłem się, że Stöckli GS to zajebista narta, kręci, 3lastyczna, stabilna, choć jeden z naszej ekipy określił ją jako sztywna. Jeździłem też na Head E Race Pro 170 cm, obłędna frajda, mimo długości fajnie stabilna, przy promieniu 14 m skrętna prawie jak slalomka, a i kopa potrafi oddać. Bardzo dobrze było na odsypach i klasycznie, w tym w śmigu. Dla porównania X9 Atomica, 175 cm, pomarańczowa, jakaś bez charakteru. Tzn bardzo przyjazna, stabilna, nadaje się do wszystkiego ale czegoś jej brakuje. Natomiast śmiało można brać do codziennej jazdy, daje radę w każdych warunkach.
-
No i koniec, jak wszystko dobre i nartowanie musi się skończyć. Dzisiaj chujnia, tylko lampa i lampa, śnieg naturalny, odpowiednio miękki, żeby i przyjemnie było i narta trzymała. Ludzi też jakoś mało. Odwiedziliśmy wreszcie lodowiec na samej górze, panorama zacna. A poza tym to 7 godzin jeżdżenia po wypasionych trasach. Konkluzja, przy dobrej pogodzie i wcześniejszych opadach śniegu ośrodek fajny na 6 dni. Jest niestety sporo tras bez naśnieżania, przez co przy gorszych warunkach z 30% lub więcej będzie nieczynnych. Jest sporo łączników, co nieco wkurza, chociaż poznawszy ośrodek można zaplanować przemieszczanie się z minimalizacją tych niebieskich przełączek. No i jednak wiele przetarć i miejsc z drobnymi kamyczkami. Ciężko wyjechać z nieskazitelną nartą. Fajnie że śląskie chłopy mnie zabrali, dzięki Damian za pamięć i zgarnięcie.
-
Nie, narty nie pomogą w złej technice, dłuższa narta będzie bardziej stabilna i wymusi technikę (choć samemu trudno się jej nauczyć), krótsza będzie powodować powielanie błędów.
-
Widzę, że też chmurka w dolinach, jak u nas. Uroczo wygląda.
-
Jakieś plany w Zwardoniu to raczej sam początek marca?
-
Dzień 5, wyczekiwana lampa, dół ciepło, ale góra mocno wymrożona, zdarzało się marznąć na krzesłach, zwłaszcza, że większość z nich, z resztą stoków również, ma orientację północną. Safari po różnych trasach. Czarna Valentin porażka, nierówno, grudy, mocno zmrożone to wszystko. Ale czarna Diable 1 to inna inszość, świetny śnieg, trzymał bosko, zjazd długo bo łącznie prawie 3 km, jutro powtórzymy. Obok czerwona też zacna, z samej góry. A potem to już byliśmy wszędzie, kilka nowych tras zaliczonych. Gdyby nie było przełączek, to byłby wypas, jednak te łączniki psują efekt. Chociaż co chwilę da się gdzieś odskoczyć trasami mało uczęszczanymi, bo wjazdy na nie nie są oczywiste. Ludzie też odkrywają trasy znane nam od kilku dni, bo wreszcie je widać. Mimo mrozu dużo luźnego śniegu z ostatniego opadu, przez co jest mięciutko w wielu miejscach. Pozmienialiśmy się nartami. Ponownie Stöckli GS 180 cm, petarda, niesamowicie przyjazna narta, ciągnie jak pociąg, ale jak trzeba to kręci, świetnie pozwala jeździć łukami przy nawet małej prędkości. Atomic X9 175 cm, spodziewałem się czegoś sztywniejszego, a to względnie miękka, przyjemna narta, jedzie po wszystkim, stabilna przy większej prędkości. Brakuje jej trochę kopa na wyjściu. Głównie dzisiaj na Blizzard SRC, ta akurat wymagająca. Najbardziej lub szybkie zakrawędziowanie i dociśnięcie, wtedy ładnie kręci łuki i oddaje. Męczy jednak mocno.
-
Ale na zlocie zwardońskim będziesz? Też polubiłem Turracher Höhe, niby tras niewiele, ale świetny śnieg. A i kilka perełek trasowych też się tam znalazło..a St Oswald to był w ogóle początek jeżdżenia codziennie.
-
A ja właśnie dzisiaj nazywałem śnieg chwytny jak dobrze trzymał krawędź. I cieszyłem michę..
-
La Sambuy’a demontuje wyciąg narciarski z powodu wyjątkowo ciepłych zim i braku śniegu
Chertan odpowiedział zslawek → na temat → Aktualności
Adam, widzę że instruktorujesz, reklamy pustej tu nie lubimy, ale możesz się aktywnie włączyć w dyskusję o technice, albo Marta, wtedy będziemy wiedzieć, że coś to jest warte. Porady dla ludzi, filmiki, uwagi techniczne. -
No i czwarty dzionek. Pochmurno, dość płaskie światło z przebłyskami jaśniejszego poprawiającego kontrast. U góry piździło nieprzeciętnie i trochę opadu śniegu. Warun różny, były miejsca twarde, aż se Damian nartę zmienił na Stöckli GS, ja zostałem na Brahma, co się potem przydało, bo sporo miejsc miękkich, odsypów czy nawianego. A Brahma mocno uniwersalna, na ściankach fajnie, skrętna, na krawędzi przy szybszej jeździe stabilna a łuczki wycina jak trzeba. Z racji wiatru najwięcej ujeżdżaliśmy Pierre Grosse, gondolka to fajny wynalazek. Zjazd z góry do dołu gondoli to ponad 5 km i prawie 1000 m, sporo solidnych niebieskich fragmentów mieszane z czerwonymi. Plus trochę zjazdów wzdłuż krzeseł, ale brak osłon dawał w dupę przy tym wietrze. Od jutra lampa i jest kilka tras do zjechania jeszcze.
-
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
Chertan odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
Maro, pewnie coś jest w tym co piszesz, a na bank błędy wychodzą na takim lodzie, jednak jakoś wolę unikać błędów i gleb na takim podłożu, trudno, najwyżej tego nie opanuję. Dzisiaj było lepsze zapieprzanie na dobrym śniegu, Brahma 88 to jednak fajna nartka. -
Ale harpagan, nawet jak się gubił to szedł jak pies myśliwski.
-
A czemuż to? Góra jakaś plaskata i krótka, dół też krótki z jedną ścianką. Dojazd busem bez opcji parkingu. Co takiego jest, że polecasz?
-
Tego nie wiem, nawet tam nie dotarliśmy. Na krześle koło snowparku piździło tak zimnym śniegiem, że odechciało się tej wysokości.
-
Narty slalomowe, czy może coś innego? Salomon s/race SL 10
Chertan odpowiedział Mitchu → na temat → Dobór NART
Dobra narta, długość odpowiednia, skrętna mniej niż slalomka, ale bez problemu będziesz w stanie robić krótkie skręty po nauczeniu. Będzie też stabilniejsza od slalomki. -
Dobra, dzień trzeci, miało trochę padać o być okno pogodowe, a napieprzało śniegiem z 30 cm za dobę u góry a okna oglądaliśmy tylko w knajpach, oj było polewu. Widoczność momentami słaba i płaskie światło, ale też zrobiliśmy 40 km, czasem po omacku, ale bywało naprawdę genialne światło i wesoła jazda w kopny, miękkim śniegu. Z nowych tras to czerwona przy Diable, ale dzisiaj jednak porażka, jest dość stroma, a w opadzie o mgle nie dała dobrych wrażeń. Ponoć to koniec opadów, teraz niebo rozgwieżdżone, zobaczymy jak sie jutro prognozy sprawdzą. Ma być co najmniej 2 dni pełnej lampy.
-
A przynajmniej zsuwałem się wzdłuż linii spadku? Chociaż jak do góry to może raczej wsuwałem? Kurna, na ile oglądałem girlandy, to nie wiązały się z wchodzeniem w linię spadku ale jechaniem po skosie w dół po spłaszczeniu narty z szybkim krawędziowaniem i podjeżdżaniem dostokowo. Nie żeby to miało znaczenie. A ćwiczenie fajne.
-
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
Chertan odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
No problem o tyle, że chciałbym, a nie umiem, a wiem że się da. Nie wyrywam włosów, jeżdżę jak umiem i mam z tego frajdę. Chodzi o satysfakcję zrobienia czegoś, co do tej pory nie wychodziło. -
Jak trafisz z pogodą to wypas. Myśmy w Obergurgl mieli w marcu słabą widoczność, więc tak se było. W Soelden dolne trasy bardzo miękkie, góra też zależna od pogody. Natomiast oba ośrodki na marzec to dobra destynacja. Jedynie ludzi sporo było.
