-
Liczba zawartości
2 316 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
42
Zawartość dodana przez Chertan
-
Też mogę? Też mogę? 😍
-
Ja to rozumiem, dlatego tak dobrze było w Les Menuires usiąść przed ostatnim krzesłem z browcem na ławce, a kolejny (albo pierwszy) czekał w lodówce w pokoju.
-
Łukasz, Ty żyjesz i się ukrywałeś tyle lat na forum?
-
Akurat wg mnie bardzo fajnie śmiga, natomiast gdy tylko jest okazja, to lubi pociągnąć na krawędzi, co daje fajne kombinacje. Co do Addikt Pro, to nie chodziło nawet o zawodniczkę, ale babkę od lat szkoloną w szkółkach, którą ojciec wsadził na juniorską komórkę GS. I ona fajnie na nim jedzie, ale to wiadomo jaka narta. A ma chyba ze 155 cm wzrostu. Wsiadła na Salomona 170 cm (!) , 66 mm pod butem i micha się śmiała, bo nagle i nie trzeba było doginać, męczyć się, wszystko naturalnie szło. Więc Beata może taka nartka? Tylko to lubi kręcić, ale szuranko idzie też jak trzeba.
-
Zdecydowanie uroku im ten niebieski kolor dodał, to teraz najładniejsze narty w mojej stajni (wraz z GS Master, szata taka sama) i fakt, że mocno wszechstronne, można się i wozić i cisnąć. Niestety ważą konkretnie, wyraz twarzy postronnych, gdy mówię, żeby narty podnieśli, jest obłędny. Całkiem jak gości podnoszących 32 kg mopa Schmodenki (https://www.facebook.com/therealanatoly).
-
No dokładnie tak jest, po nabyciu pewnych umiejętności zaczynasz się bawić jazdą, a nie zastanawiać i walczyć z warunem, każdorazowo myśl "a niedawno nie umiałem" daje ogromną satysfakcję, gdy zaczyna wychodzić.
-
Gardonia mam gdzieś zaobserwowanego, na filmikach pokazuje bardzo dobrą jazdę.
-
Wszyscy co mamy, sobie chwalimy (ja, Damian, Paweł, Grzegorz [on miewał]), niektórzy nie mają i też chwalą (Tomek). Kiedyś nawet Veteran zakupił i zadowolony był, a wszystko po poleceniach Yossa.
-
Narta 165 cm dla wysokiego faceta ma sens w przypadku slalomek i chęci jazdy krótkim skrętem (zwłaszcza z dużą dozą ciętego), bo do tego służą (ale to nie są miękkie popierdółki, tylko konkretna konstrukcja), a w kwestii kolan, to przy takiej jeździe najbardziej dostają w dupę, bo rotujesz nogi w udach ze znacznie większą częstością, a powiedzmy że i zakrawędziowanie bywa większe. To że facet sprzedaje narty do 170 cm to nie jest wykładnik poprawnego doboru tylko trendu zakupowego, skoro każdemu wciska się nartę krótką, to jakie będą ostatecznie kupowane. W sumie spoko, bo długą można często wtedy kupić taniej. W Alpach krótką nartę owszem i spotkasz, ale większość osób jeździ na narcie dłuższej, wielokrotnie niewiele poniżej wzrostu, sami instruktorzy też rzadko na SL. Natomiast ucząc się poprawnej techniki wszechstronnej, mając nartę dłuższą będziesz musiał jechać poprawniej, bo jej siłą np. barków nie zrotujesz, więc skręty będą musiały wynikać z poprawnej pracy stóp i reszty ciała, balansu, manewrowania środkiem ciężkości. Natomiast dłuższa narta odwdzięczy się stabilnością (szczególnie przy większych prędkościach), dobrym podparciem dłuższej krawędzi np. na stoku stromszym czy oblodzonym. I niewątpliwie będzie taka jazda mniej męcząca przez cały dzień.
-
Czyli już próbowałeś, przede mną dopiero ten wielkopomny moment. Szkoda, że razem nie rozdziewiczaliśmy tych panienek (choć moja już ciut przeleciana, to dlatego Bruner se nówki bierze, a tylko czasem te przeleciane).
-
No i OK, daj jeszcze jakiś filmik to i feedback dostaniesz nad czym pracować, a najlepiej dobry instruktor i kilka godzin jazdy, od razu będzie progres. Większe przyspieszenie prawie na pewno jest związane z odchyleniem się do tyłu, narta i idzie do przodu i musisz ją "gonić". Wchodzenie na krawędź tak naprawdę nie powinno wymagać dociśnięcia, sednem jest wytrącenie się z równowagi ruchem stóp. Tzw. dociśnięcia (choć to uproszczenie i to nieprawidłowe) to już inna para kaloszy związana z zacieśnianiem skrętu, zapewne dalszy to etap nauki, najpierw podstawy.
-
Pierwszy klucz ja złamałem, zjebka od Damiana była sroga, ale drugi se sam złamał i powyrywał zamki, ale przynajmniej nikt w dziób nie dostał.
-
I git, napisz jak wrażenia. Zima w pełni, to pewnie niedługo.
-
U Grześka to działa inaczej z mojego doświadczenia. On po prostu lubi skakać z kwiatka na kwiatek, bierze sobie jakąś nartkę i jeździ, a bierze raczej dobre twory. Potem nam ją opisuje i ew. ktoś ją przejmuje, z forum lub poza. Zdarzały się również narty opisywane słabiej i pewnie Grzegorz może o nich wspomnieć. Dodatkowo wielokrotnie są to narty, które nie były oceniane przez niego. Inna zupełnie sprawa, że jakoś tak akceptujemy jego opinie i zwykle się sprawdzają. Choć inni się mogą z nimi nie zgadzać, i też to jest OK. Damian, skoro pierwszego dnia we Francji nikomu nie przypierdoliłeś, to i tu chyba nikomu to nie grozi. Złagodniałeś z wiekiem chopie.
-
Stary, zero focha, tylko ile razy można pisać to samo, linki do fajnych grup nart Ci dałem, od Brunera mam łącznie z 6 part nart albo nawet więcej, więc polecam człowieka.
-
To była prywatna dyskusja dwóch znajomych, żadne tam zachwalanie sprzedażowe, Dynka SL też chwalił, jesteś niezadowolony?
-
To jeżeli potrzebujesz przytaknięcia dla swoich propozycji to raczej nie znajdziesz, oczywiście możesz się nie zgadzać i kupuj co tam chcesz.
-
Starość Kurwa Starość Mitku, lepiej nie będzie.
-
Każda gigantka do długich skrętów jest pod butem wąska, 66-68 mm, więc kwestia długości skrętu nie ma tu nic do rzeczy.
-
A czym się różni od jazdy na SL? Cały czas mówimy o amatorach, wiesz jak jeździmy.
-
Za 2000 kupujesz prawie nowe narty używane, byle z pewnego źródła, kupowanie nowych nart przecenionych na 1300 - szkoda kasy, bo niedługo się przekonasz (o ile będziesz się chciał rozwijać), że nie wystarczy. Nie będę przytakiwać propozycjom, które są niewłaściwe, zapewne wielu kolegów również. Narty o szerokości 72 jest całkiem sporo w każdej stajni.
-
Na tym Dynku Master SL jeździł niedawno @Bruner79 i wyrażał bardzo dobrą opinię. I znowu, do pewnego poziomu jeżdżenia znaczenie tego, czy masz SL czy Master SL będzie pewnie znikome. Dla zawodnika nawet amatora, jak Jurek, może mieć, ale dla przeciętnego jeźdźca to takie se.
-
Te 2 czy 3 cm nie zrobią różnicy. Przejrzyj wątki z poradami dotyczącymi wyboru nart, będzie tam mnóstwo informacji czym się kierować.
-
Lyžování, Radost z pohybu 😀 -> Valmalenco 01.2026
Chertan odpowiedział lubeckim → na temat → Relacje z wyjazdów
A napiszesz o tych trywialnych problemach i rozwiązaniach? -
Narta topowa, to narta sportowa, a takiej nikt nie zaleci. Ma być rzetelna narta. Np. jak dyskusja w tym wątku Kupowanie słabej narty, bo nie masz umiejętności to droga donikąd, co najwyżej kompromis ekonomiczny, ale naprawdę przyzwoite narty używane można i tu na forum kupić. Możesz wejść na różne skitesty, NTN, skionline i szukać nart co najmniej dla średniozaawansowanych, raczej trudno będzie wtopić. Wszystkie inne problemy to brak techniki.
