Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    17 703
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    266

Zawartość dodana przez Mitek

  1. Cześć Bardzo fajne zespolenie. Rebelek ma dwa tego typu, jedno z taka fajną tytanową blachą. Śruby masz już na całe życie czy Ci wyjęli? Pozdro
  2. Cześć Z autopsji raczej nie wyklucza bycia ortopedą - wręcz przeciwnie chyba... Ale ja robiłem protezowanie parę lat temu i mogę pomóc w kontaktach i poprowadzić. A co do lekarzy - ja ufam specjalistom a próba ( w tym wypadku moja i żony jest spora - ja 7 operacji, żona 6 czy 7 - już się gubię). Sztuka to dotrzeć do specjalisty ale to akurat potrafimy. Pozdro
  3. Mitek

    Pasje

    Młodzio czy Ty płynąłeś może Drwęcą przez jaz w Samborowie a jeżeli tak to czy tam jest możliwość aby nie nosić majdanu przez tory? Pozdro
  4. Mitek

    rower :)

    Hmm. musiałem zobaczyć o co chodzi bo pierwszy raz widzę na oczy słowo "inkontynencja" ale tobie jak widzę temat jest dość dobrze znany. Zawsze mnie cieszy jak interlokutor jest elokwentny i się sili. Tylko ta niepoprawność pisowni nieco utrudnia czytanie...
  5. Mitek

    rower :)

    Próbuj dalej, jak dla mnie słabo. Sugeruję zahaczyć o rodzinę, dzieci - to zawsze dobrze działa - próbuj. Pozdrowienia serdeczne
  6. Hm Marek Lexi doradzać lubi..?? Raczej żartować i z fajnym dystansem oceniać jak w poście, o którym piszesz naszego ulubieńca od "kopiujwklejania". A jak Marek już doradza to znaczy, że wie. Wielokrotnie miałem okazję się o tym przekonać. Pozdro
  7. Cześć Jeżeli nie odczuwasz bólu na nartach czy po nartach to znaczy, że jeździsz dość miękko - mięśnie przejmują amortyzację i stawy nie dostają - a to świadczy o niezłej technice, dobrej synchronizacji i odpowiedniej reakcji na podłoże. Tak trzymać. Na mnie działa tak rower - te 30-40 km i wszelkie bóle znikają - cud. Co do wymiany to oczywiście wszystko zależy od diagnozy, stopnia i rodzaju uszkodzeń itd. W każdym razie jeżeli już są jakieś sugestie w tej sprawie to warto to zrobić w miarę wcześnie gdy jest się w pełni sprawnym bo wtedy praktycznie nie występuje konieczność jakiejś rehabilitacji. No i technika operacji też jest ważna w tej kwestii - to tak z praktyki. Pozdro
  8. Mitek

    rower :)

    Hehe próbuj, bardzo lubię potyczki słowne. Może sobie "podojezdzas".
  9. Nie. Prognozy śledzę bez przerwy od ponad tygodnia bo przekazuję dane przyjacielowi w drodze więc wiem o co chodzi. Wiatr wzmógł się o metr do półtora w ciągu godziny/półtorej godziny - tyle można wczytać z zapisów. I to jest wzrost niespecjalnie odczuwalny na dystansie. Porywy to porywy i te potrafią zatrzymać w miejscu lub przestawić rower ale to są różnice rzędu 5-7 czasem nawet 10 metrów na s a nie metra. Zresztą wiatr, ani w Warszawie ani w Ostrowie nie ma dzisiaj ani wczoraj nie miał charakteru porywistego. Taki jest np. w rejonie Elbląga gdzie wiele tylko troszkę bardziej jak w centrum za to porywy dochodzą do 14m/s i to jest jak ściana - tu pełna zgoda. Ja nikogo nie oceniam tylko trochę się bawię łapaniem za słowa ale też lubię pisanie prawdziwe a nie bajki. Zresztą właśnie sobie wróciłem z roweru. W tej chwili wieje 6-7 m/s i ten wiatr jest stały. Natomiast w pewnych momentach jest znacznie bardziej odczuwalny przez ukształtowanie terenu czy charakter zabudowy bo w kanale jaki tworzy np. szeroka ulica ze zwartą zabudową po obu stronach przyspiesza bo powietrze jest wtłaczane w taką rynnę i to daje efekt odczuwalny. Podobnie jak mamy przecinkę w lesie - też się solidnie namęczyłem żeby utrzymać te 25km/h ale momentami nie dawałem rady i musiałem zmienić przełożenie co już powodowało odczuwalny spadek prędkości ale pozwalało utrzymać solidną kadencję. I to jest efekt, który występuje a nie gwałtowne pojawienie się czy też wzmożenie wiatru. To może mieć miejsce gdy np. przechodzi front, gwałtowna zmiana siły, kierunku czy też temperatury niesionego powietrza ale to nie dzisiaj. Generalnie to podziwiam, ze koledze Grimsonowi chciało się wstać tak rano bo mnie się nie chciało a w opisach warto po prostu trzymać się faktów i tyle. Pozdro
  10. Cześć Adrian narty w wydaniu amatorskim to nie jest sport bardzo angażujący organizm w sensie siłowym czy wydolnościowym przy poprawnej technice. A jak masz problemy z biodrem to sobie wymień - trochę kosztowne niestety, ale po kłopocie od razu. Pozdro
  11. Cześć Bo zazwyczaj są to tzw. starzy narciarze, co jeżdżą już 30 lat albo więcej i uważają, że jeżdżą dobrze i/lub że się znają. Część po prostu ma to w d....e bo uważa, ze już jest za stara części wystarcza to co jest. Rybelek jest młodym narciarzem bo nie jeździ do dziecka - pierwszy raz miała na nogach narty po 20. Po drugie wiek nie determinuje niczego - pierwszy utramaraton przejechaliśmy po 50 a jeszcze sporo w trakcie i przed nami. Pozdro
  12. B. stary to był mój przyszywany dziadek - jak zmarł miał 102 lata. Do końca życia mieszkał sam w domu na wsi w pełni sprawny i samodzielny. Ty co najwyżej jesteś trochę starszy np ode mnie. No chyba, że czujesz się b. stary - to na to nie mam lekarstwa. Ostatnio sąsiadka w rozmowie pochwaliła się, że wcale nie jest taka młoda na jaką wygląda i że pewnie jest starsza ode mnie. Okazało się, że jest 10 lat młodsza. Dobrze się trzyma ale po co rozgłasza ten swój wiek to ja nie wiem. Za to jej twarz jak podałem rocznik... bezcenna. Pozdro
  13. Cóż żyjemy w czasach powszechnego dostępu do publikowania. Niestety głupot w sieci jest zdecydowanie więcej niż realnych, faktów. Około połowy użytkowników nie potrafi odróżnić głupot od prawdy. Takie czasy. Dzięki, że to doceniasz termometrowy mistrzu.
  14. Tak oczywiście nagle nie wiało i nagle zaczęło wiać. Do tego wiatr E/SE gdzie od tygodnia w całej Polsce wieje W/NW. Słusznie, jasne oczywiście. Bardzo przepraszam.
  15. Hmm Nagle zaczęło wiać? Nie zaczęło tylko wiało równo cały czas tylko pierwszą część miałeś wiatr w plecy a na powrocie w ryło i tyle. Jeżeli to takie kanałowe proste jak na zdjęciach to wiatr może tam nawet nieco przyspieszać i prędkość jazdy różnić się o nawet 10km/h przy tym samym wydatku energetycznym. Wszystko jednak wychodzi na zero w pętli. Z pewnością w każdym razie nagle wiać nie zaczęło.
  16. ? Albo nie wiesz o czym piszesz albo nie wiesz co chcesz napisać albo nie wiesz jak to napisać. Tekst: "165 były w wersji 195" jest naprawdę przedziwny... Pozdro
  17. OK. Czyli tłumaczę... :) Dobór narty dla określonej osoby zależy od typu narty. Porównanie narty SL z nartą nieokreśloną jest jednym z podstawowych błędów. Osobiście na podstawie wielu lat doświadczenia w szkoleniu uważam, że SL jest złą nartą do szkolenia podstawowego i średniego i już nie chce mi się pisać dlaczego ale jak już porównujesz to warto chociaż o tym wspomnieć. Nie mam teraz czasu ale mogę później napisać dlaczego. Pozdro
  18. Myślę, że Tobie się nawet o takich nie śniło. To nie kwestia postępów ile całkowitej zmiany preferowanego sposobu jazdy i używanych technik - możesz to nawet lekko ogarniasz bo zmierzasz w tym samym kierunku tylko jakby w drugą stronę. Swego czasu Ewka była typowym śmigowcem, przez wiele lat jeździła na SL. Obecnie preferuje techniki cięte a przyczyniła się do tego zmiana nart na Mastera, który nie jest tak aktywny jak narta SL. Pozdro
  19. Mam spokojnie wytłumaczyć czy zaorać?
  20. No to muszę powiedzieć Rybelkowi - czyli żonie - że jej źle dobrałem narty. Jeździ obecnie najczęściej na narcie 170cm przy 165cm wzrostu i 57-58 kg wagi. A już o sobie czy dzieciach nie to ja w ogóle nie mówię... Dzięki za solidną poradę.
  21. Mitek

    Sezon 2024/2025

    Sam sobie winien - to tak delikatnie raczej napisałem... Pozdro
  22. "Staż i objeżdżenie to dwa różne pojęcia" - w punkt. Np. ja mam w tym momencie bardzo duży staż ale zero objeżdżenia i jestem po prostu denny i to niestety we wszystkich moich zasadniczych aktywnościach - tak się poukładało. To oczywiste Marek dla każdego kto choć trochę wie na czym polega uprawiana przez niego działalność. Pozdro
  23. Mitek

    Sezon 2024/2025

    Cześć Pełna zgoda. Ja za to spędziłem tam ... w sumie parę miesięcy, no.. na tym karnecie. Znam wiele miejsc zdecydowanie bardziej wartych odwiedzenia a już za takie pieniądze to chyba narty na księżycu. Pozdro
  24. Jeżeli ktoś chce mnie obrazić albo zdenerwować stosuje formę Mirku. Widzę, że moja ocena twojego intelektu nie była chybiona - Dzięki. Ja oceniam - jak mogę być w składzie...?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...