Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 18.03.2026 w Odpowiedzi
-
Dzisiaj jeszcze raz Sappada.. bez słońca i bez ludzi.. sztruks cały dzień, nawet jak schodziłem przed 16..... w sumie kilka osób (4 może 6).... Tadeusz jeszcze gdzieś mi się przewinoł ale z nim też tylko 3-4 osoby - nie wiem czy nowa grupa czy po prostu zamęczył część starej... fotki popołudniowe9 punktów
-
Tak było rano na samej górze. Ale z czasem się poprawiło. Od 12-ej już było dobrze. Jakość śniegu też się poprawiła bo w nocy spadło trochę świeżego i jakby zmiękczył twarde podłoże. Wczoraj jeżdzliśmy głównie po trasach 23, 21. Trochę twardawo było. Przynajmniej w górnych częściach powyzej 1400 m, bo niżej było za miękko. 🙂 Dziś głównie po trasach 50, 51 do Sonnleitn, o którym wspominał Mikar. Bardzo dobre. W ogóle Nassfeld jest do polecenia. 110 konkretnych tras, głównie czerwonych. Dla początkujących trochę za stromo. W zasadzie brak niebieskich tras. Kilka gondolek, krzesełek w większości nowego typu. Piękne widoki o ile nie ma mgły. 🙂 Niewiele ludzi z wyjątkiem szkółek austriackich i czeskich. Mnóstwo młodzieży czeskiej. Muszą mieć jakieś białe szkoły. Ludzie jeżdżą jak wszędzie. Przeważnie tak sobie. Takich naprawde dobrze jeżdżących można policzyć na palcach jednej reki. Jednym z nich jest instruktor z klubu, z którym jeżdzimy autobusem. Powersport z Katowic. BTW, bardzo sympatyczni ludzie.7 punktów
-
Cześć Kacperion dzwonił, że w Nassfeld warunki ekstra mglisto, bardzo solidny wiatr. Ludzi praktycznie nie ma, dużo nawianego śniegu w muldach. Bardzo im się podoba, zwłaszcza Mai, dla, której to pierwszy dzień na dłuższej narcie i oczywiście chwali, bo Mastera się zawsze chwali ale to dobry znak bo edukacja nie idzie w las. A gdzie Wy jesteście bo Kacper mówi, że porządnie jeżdżącego to w tym tygodniu w Nassfeld nie widział. Pozdro5 punktów
-
18.03.2026 pogoda w kratkę- mgła na 50m widoczności, silny opad śniegu i duże okna błękitnego nieba Dzięki dla chłopaków z Olsztyna za miłe towarzystwo4 punkty
-
Pro, w HEAD oznacza płytę jak w komórkach. I tak sklepówka bez płyty, to narta uniwersalna, nieźle jeździ, ale trzeba się przyłożyć, aby coś się zadziało, trzymanie poprawne. Z płytą, dużo lepsze, ale i bardziej wymagające, komórki to sztos, ale wysysają siły dość szybko. I tak jak Koledzy pisali z komórek przyjazne to Elan i Dynastar, ja dodam od siebie jeszcze Salomon Prime SL, czyli 2-ha komórka Salomona. 165 cm to prawilna długość dla faceta o standardowych wymiarach do jazdy amatorskiej. Nie wiem jak inne marki. Mam Kastle SL, bez płyty, bardzo przyjemne narty, natomiast dynamika zgaszona i trzeba się „namęczyć” aby coś więcej z nich wykrzesać. Mniej męczą niż inne bardziej poważne deski i dobrze się sprawują we wszystkich warunkach. pozdro3 punkty
-
To na bank pijani niemcy byli, jeździłem latami z ich biurami i jak się wyrwą z chaty to piją do odcięcia i następnego dnia rano ten smród wali od nich w gądolach. Wjadą na górę i chleją dalej cały dzień w pierwszej knajpie.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Cześć A przez te 17 lat na jakich nartach jeździłeś? Zakładam, że na SL jeździłeś mało bo byś nie pytał. Z drugiej strony to jakbyś (wybacz) naprawdę jeździł - też byś nie pytał. Zakładam, że te 17 lat to nie było lizanie w każdym razie więc po prostu kup taką jaka Ci wpadnie w ręce w najlepszej cenie. Niuansów i tak nie odczujesz albo/i zniwelujesz przygotowaniem a technikę zaadaptujesz do każdej narty. Na super sztywna komórę raczej nie trafisz a jazda na reszcie z pewnością będzie przyjemnością. Pozdro2 punkty
-
Co ciekawe gondola po prawej (wg mapy - ta, z której można jechać do Tropolach) i trasa 77 dzisiaj praktycznie bez wiatru, mgły i młodzieży. I tam przejeździliśmy większość dnia.2 punkty
-
2 punkty
-
W Austrii na bogato. Pontonem, nocą na czerwonej trasie: https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/po-imprezie-pieciu-mezczyzn-wsiadlo-do-pontonu-co-moglo-pojsc-nie-tak/brljyhs,07640b542 punkty
-
2 punkty
-
Bardzo dobry materiał no i Twoje tłumaczenie. w dwóch, trzech zdaniach jest esencja oczywistości dla każdego narciarza ze stażem 🙂 stromo wąsko terenowo żlebiasto las skołtuniony stok tłumy ferie jeździ się "na krótko"2 punkty
-
no i jest problem, gęsta mgła spowiła Górę, dalej minus 11 stopni fotek ładnych chyba nie będzie2 punkty
-
Wreszcie rozsądek zaczął przez Ciebie przemawiać..... Trzeba mieć dużo rowerów i dużo nart... najlepiej ładnych - co nie najezdzisz to dowyglądasz - taki mój myk Ci zdradzę.. Pozdro serdeczne...2 punkty
-
A meble masz z Ikei, a Ewa przez sen po szwedzku gaworzy, bo nie podejrzewam że chrapie. Aaaa poduszki z Jysk-a, a ubezpieczenie w Nordea. No i szwedzki stół z rana. A opad to potop, też z resztą szwedzki. God natt2 punkty
-
To się dziwię, że jeszcze na rowerze jeździsz. Ja bym się wstydził na MTB koślawym po mieście stołecznym jeździć. Od tego są rowery MIEJSKIE! Jak sobie pomyślę, że Slalomonki dopiero teraz zanabyłem, a nie na początku zimy, czy tam sezonu. Nóż kurwa miałbym na apce ze 3000 skrętów więcej. 12m vs 12,7m toż kurza twarz kolosalna różnica. Pomijam już te pseudo GS, które zaburzają mi średnią. Jestem idiotą, który żył w przeświadczeniu, że cyferki są bez znaczenia. Ale jak sięgniesz tam, gdzie wzrok nie sięga …. muszę z tym żyć, ale niesmak pozostanie. pozdro2 punkty
-
Janek, po śniegu to małpa zjedzie, to kurła nie sztuka. Wiec te alpejskie klimaty są dla leszczy, takie Pilsko na wiosnę, to jest ….. determinacja. pozdro2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Szkoda. Zapewne trzeba było się umówić konkretnie, bo jednak Nassfeld nie takie małe, żeby się przypadkiem spotkać. My koło chałupy (50, 51) jeździliśmy tylko rano, a potem już trasy >60.1 punkt
-
Cóż - ja jeżdżę wszędzie i w każdą pogodę. Chodziło o znalezienie miejsca dla ekipy, gdzie będzie stosunkowo mało wiało, a gondola pozwoli się ogrzać, co z kolei zachęci do jazdy i zniechęci towarzystwo do przesiadywania w barze😀. GS stoi, ale wg mnie raczej w wersji przelotowej. ps. Na koniec ciekawostka. O 16 (tak, żeby zdążyć na 16:15 na ostatnią kanapę do domu) przebiłem się już samodzielnie na Gartnerkofel. Kompletne pustki i chyba chęć zakończenia roboty przez obsługę spowodowały że wyciąg 6 puścili na max prędkości. W życiu tak szybko kanapą nie jechałem😀.1 punkt
-
Szkoda, że nie udało się spotkać. Na 77 jeździliśmy wczoraj. Jutro Molltaler a pojutrze chyba BKK (Bad Kleinkirchenheim). BTW, ta BKK taka sobie. Potem powrót do szarości dnia codziennego. 🙂1 punkt
-
Cześć Bo to takie fajne ukryte miejsce, no tylko, że 77 to niestety traska na półtorej minuty ale za to od trawersu zawsze jest tam znakomity śnieg. GS pod lasem stoi, bo Kacperion nic nie mówił? Pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Zapomniałeś dodać, że to są tylko rowery MTB a jeszcze są gravele i szosy no i miejski. Pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
W takich sytuacjach lepiej się nie mieszać do cudzej decyzji i sprawy. Też możesz napisać na priv;-) ps znam przypadki młodych sprawnych ludzi ba sportowców i świetnych, najlepszych w mieście ortopedów - niestety nawet w takim zestawieniu 100% gwarancji nigdy nie ma, a decyzja zawsze jest osobista i prawo do niej należy uszanować1 punkt
-
1 punkt
-
Otóż to , też wolę jeździć byle gdzie i na swoim poziomie bez kanonów bez atomów jak wygodnie w kanapie przeglądać relacje z wyjazdów aczkolwiek też lubię 😉choć skręca lekko w środku 🥴 A cyferki są istotne - tu Mitek się droczy bo jak porównać V4 do V6 lub dalej do V8 nie wspominając już o V12 qwa nie da się 🤷♂️ chyba,że człowiek……. i zadawała się 0.9 z V3 🤷♂️ też można 🥳1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Nie będę ale w sumie jakbym był bo przejazdem byłem i pojutrze będę a plakat reprezentacji Szweckiej widziałem w Zoncolan więc tak jakbym miał podobny kask.. mentalnie 😉 edit.... żeby nie być gołosłownym>>>1 punkt
-
Ja bym wolał na dole. Górę zapinam zawsze solidnie od pierwszego zjazdu. Dół często zapomnę zapiąć i zwracają mi ludzie uwagę na wyciągu 🙂 Te klamry dopinam powoli, z czasem w trakcie rozgrzewania stopy. Tu właśnie BOA sprawdziło by się u mnie dobrze bo mógłbym klikać po jednym zatrzasku płynnie dozując siłę na co klamry nie pozwalają. Mam zawsze tak ustawioną mikroregulację, że właściwie jej nie mam. Zapinam tylko na właściwy ząbek. Jeden mniej są nie zapięte a jeden więcej nieakceptowalnie za mocno. Widziałem gdzieś ostatnio buty z BOA na dole z bardzo mocno do tyłu przesuniętym pokrętłem. W zasadzie patrząc od przodu było schowane za obrysem buta. Ciekawe.1 punkt
-
Wspinacze śpią wyżej a tutaj sami narciarze i to jakieś ciarachy- przyszli z nart i taki burdel w narciarni zostawili1 punkt
-
Powinien informować, jeżeli nie informuje to źle robi swoją robotę.1 punkt
-
Ano Adrianku.. ino Sappada - taka wioska zabita dechami na końcu włoskiego świata.. parę górek .. kilka tras - ludzi garstka + Tadeo z grupą.. cicho.. spokojnie.. nostalgicznie .. bez szału.. .. szał zaczyna się jak skończysz jazdę i idziesz w stare miasto (wieś?) Plodn... architektoniczny opad szczeny ..całe szczęście że przypadkowo złapałem tutaj apartament.. tego nie da się odwidzieć1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Nie wiem czy wiesz ale zimą na Wasserkuppe działają cztery orczyki, bywałem tam częstym gościem jak był śnieg miałem tylko godzinę samochodem.1 punkt
-
Czarna Góra. Od samego rana padał deszcz, który z czasem zamienił się w śnieg. Warunki wyborne, jeżdżących miłośników szusów, może z 10 dusz na cały Resort. Czynna eFka, Biba i LuxTorpeda. Serdecznie pozdrawiam.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Myślenice dziś 10:15. Wyciąg czynny od 8:00 Nie wiem jak oni to robią. 15 stopni a pod nartami dość twardy stół. Klasycznie kupiłem karnet na 2h. Przy zwrocie karnetu pani w kasie informuje, że droga dojazdowa jest zamknięta do 11:00 z powodu pierwszego w sezonie biegu. Obsługa usunęła płotek obok bramek aby wszyscy jeszcze godzinę pojeździli za darmo a nie stali na parkingu w oczekiwaniu na przejezdną drogę. Co było robić? Pojeździłem jeszcze do 11:00 i warunki wcale się nie pogorszyły. Żałujcie. Jutro ostatni dzień. Karnety 10 zł na cały. Niestety nie dam rady pojechać.1 punkt
