Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Dzisiaj
-
rozumiem zamiast kąta ostrego zrobili rozwarty i opuścili zamiast podnieść? Napisz ku przestrodze jaki warsztat spartolił robotę
-
Zdecydowanie powinieneś reklamować z dużym zadośćuczynienim 😏 bo to groziło olbrzymiej kontuzji 🥴
-
więc tych kierowców co przekroczyli prędkość na A6, należy publicznie wybatożyć. niech lud wie, że władza czuwa nad naszym bezpieczeństwem na drogach.
-
Będziem powtarzać bo tak trzeba i należy robić. Angulacja to nic innego jak pionizacja korpusu (dażenie do tego stanu) w płaszczyźnie czołowej i ma to związek z prawidłowo osadzonym środkiem ciężkości. Podstawowe wady to: - banan czyli wyginanie korpusu na zewnątrz prowadzonego skrętu. - kładzenie się w skręt czyli nadmierne wychylenie korpusu do wnetrza skrętu Separacja to oddzielenie pracy górnej części ciała od dolnej ale w szczególności dotyczy to sytuacji w której ruch tułowia w sposób negatywny wpływa na jazdę. Podstawowe wady to (pomijając skręty sytuacyjne): - rotacja - obrotowy ruch tułowia w kierunku przyszłego skrętu - nie anatomiczna "nadmierna" kontr rotacja czyli obrotowy ruch tuławia przeciwny do kierunku prowadzonego skrętu niewspółmierny do rodzaju lub chęci prowadzonego skrętu. Kontr rotacja to anatomiczny układ ciała (tułowia) wynikający z wysunięcia do przodu wewnetrznej narty prowadzonego skrętu skrętu. Wszystkie te pojęcia wiążą się z separacją w kontekście wspomagania lub osłabiania prawidłowości wykonania skrętu i to w zależności od jego rodzaju. W swoim wpisie zawarłeś pewną tezę i masz rację - śmig i skręt krótki jest wykonywany w sekwencji pertnamentnej kontrrotacji. Odnośnie skrętów długich nalezy pamiętać, iż powiększając układ dośrodkowy powiększamy anatomicznie układ kontrotacyjny i w tym przypadku separacja (układ) barków bedzie decydował czy jedziemy w układzie frontalnym czy kontrrotacyjnym. Aby lepiej zobrazować Ci ten aspekt postaram poszukać fim z przejazdu GS gdzie zawodnik na dwóch bramkach zmienia płynnie układ ciała.
-
Nie, narty mi naostrzyli na odwrotną modłę, trudno było na nich normalnie zjechać.
-
Tomek , miałeś kontuzję prawego kolana ?
-
Dzięki wszystkim za odpowiedzi, coś tam wybierzemy. Zapomniałem dodać, że na rejs wybiera się z dziewczyną i tutaj myślę, że wygląd ubioru może być konsultowany, ale zobaczymy jak będzie. pozdro
- Wczoraj
-
Większy kąt natarcia utrudni urwanie zderzaka przy najeżdżaniu na wysoki krawężnik pod marketem. Są cechy które są korzystne dla laika nawet jeśli nie są niezbędne. Podobnie jest w rowerze. Jak masz rurę podsiodłową 30 cm i wysuniesz 20cm to jest dokładnie ta sama pozycja co przy rurze 40cm i wysunięciu 10cm. W obu przypadkach odległość od supportu jest 50cm a przesuniecie do tyłu identyczne jeśli rury mają ten sam kąt. Teraz rozumiesz? Piszę o tym na czym się znam. Czyli o doborze roweru do jazdy rekreacyjnej w terenie. W górach, lasach pod Wrockiem i czasem w bikeparkach. Nie piszę jak wygrać zawody, na którym rowerze się dalej skacze, ani z jaką kadencją najlepiej jechać w ultra. Jeżdżę w terenie w którym w większości przypadków Twoja żona też pojedzie. Sam pisałeś, że jest sprawna i odważna. Jeśli żona woli wziąć L to niech sobie taki weźmie. Przekonuje mnie argument, że powinna sama zdecydować. Rowery enduro są jednak dłuższe od rekreacyjnych mtb więc nawet ten M będzie wyraźnie większy niż stary "góral".
-
Pomiar odcinkowy zawyzal predkosc: https://gs24.pl/gitd-potwierdza-odcinkowy-pomiar-na-a6-pod-szczecinem-zawyzal-predkosc/ar/c1p2-29012313 To na pewno dla naszego bezpieczenstwa. Przeciez nie chodzi o wplywy z mandatow...
-
Rejs ma byc w sierpniu. Trzeba by miec dużego pecha, by trafić na warunki powodujace wchodzenie fali, lub przynajmniej cieżkich bryzgow na poklad tak duzego żaglowca. Zapewne wtedy kapitan przeczeka w porcie. A zwykly deszcz mozna potraktować w lecie tak samo jak ten na Mazurach. Na mniejszych łodkach na morzu sprawdzał mi sie stary sztormiak HL Azores, ale ma duzą wade - nawet po porządnym spakowaniu zajmuje połowe sporej torby. Ale daje gwarancje szczelności, szczegolnie po połączeniu z gumowcami ( kolejne cwierc torby). Na deszcze wystarczy "byleco" z Deka. Kupilem kiedys kurtke za 120 zl i jest calkiem ok na kilkugodzinne stanie za sterem. Do kpl spodnie z cienkiej membrany za nieduze pieniadze i tez jest ok. Jako czlonek zalogi duzego żaglowca powinien jednak liczyc się z pracą na pokladzie, wiec kupujac coś nalezy uwzglednic, ze można się spocić.... czyli chcąc zachowac komfort, to jednak jakaś membrama bez ociepliny. Ale niekoniecznie ... wachta to max 4 godz na pokladzie, potem mozna sie wysuszyć 🙂 Inną wersją, też sensowną, może byc wizyta w sklepie z odzieżą roboczą i poszukanie kurtki roboczej, lub calego kpl. Mozna znaleźc o sensownej wodoodpornosci i dlugosci poniżej bioder (ważne). Ot choćby cos takiego: https://allegro.pl/oferta/kurtka-robocza-ocieplana-zolta-xxl-neo-81-710-xxl-18538057977 Na deszcz wystarczy z nadmiarem.
-
Wywołany odpowiem. Nie chodzi o jedno zdjęcie. tylko o to czy masz coś do powiedzenia, czy tam pokazania. Sztuka i budowanie pozycji to długotrwały, konsekwentny proces. Robienie pojedynczych zdjęć na zasadzie "łapania kadrów" to zbieractwo.
-
Bardzo ciekawy duet - mnie się od razu skojarzył Elliott Sharp i Carbon. Ten gitarzysta jest twórcą Pantataru - gitary bezprogowej umożliwiającej granie mikrotonów.
-
Japan style po nartach lubię 😜
-
Beato. Masz jak w Zonda Kryopto 😀. Żartuję. Oczywiście zapraszam. Cała przyjemność po mojej stronie.
-
Cześć O tym próbowałem napisać wczoraj albo przedwczoraj ale jakoś się nie przebiłem. Dobra decyzja, niech jej rowerek służy jakiego by sobie nie wybrała. Pozdro
-
Ty jesteś niereformowalny. Rower enduro nie będzie służył jako enduro. Ma być wygodny dla użytkownika do szeroko rozumianej jazdy light - a taki nie jest. To jakbym kupił Jeep-a dla Żony który od wielkiego dzwonu wyjedzie na działkę w górach drogą nieutwardzoną, a Ty mi opisujesz kąty natarcia oraz rampowy, że powinien mieć wyciągarkę i opony M/T i specjalne zawieszenie z podniesionym prześwitem, bo czytasz bloga "przeprawa 2.0" i oglądasz zawody. A w sumie to Jimny jest lepszy, bo bardziej zwrotny i tak naprawdę dużo bardziej dzielny w terenie. A kobita tylko chce wsiadać i wysiadać wygodnie, spakować zakupy do bagażnika, komfortowo się przemieszczać i wygodnie, czuć się bezpiecznie i się nie zakopać w zimie pod blokiem w śniegu. Dla mnie super, bo nie będę musiał przy każdej wymianie opon felg prostować po krawężnikach. Jeśli dziewczyna wyciąga sztycę praktycznie na maxa, to coś jest nie halo. Skoro rura podsiodłowa jest pod kątem, tzn im wyżej podnosisz siodło tym bardziej do tyłu przesuwasz środek ciężkości. Bo każdy człowiek ma środek ciężkości w okolicach bioder - no może Ty masz gdzie indziej od nadmiaru teorii. Pisałem, że gość przesunął fotel w sklepie na maxa do tyłu, a i tak pozycja była skurczona i niewygodna dla Żony, to znaczy się że rama prawdopodobnie jest zbyt mała. Większa rama to wyżej i dalej kierownica i środek ciężkości w innym miejscu. Gości co się ścigają pierdoli jazda po asfalcie - bo zwykle to parę km dojazdu do domu i to zło konieczne, albo na parking aby załadować rower na bagażnik. Oni mają inne priorytety i inne oczekiwania od sprzętu. To że się tym interesujesz, nie czyni z Ciebie eksperta, a taka pozę przyjmujesz i to jest błędem. Większość to teoria, która niekoniecznie pokrywa się z praktyką. Napisałeś że za tą cenę osprzęt i rower jest przyzwoity i to jest dla mnie cenna informacja. Reszta parametrów do zaawansowanej jazdy mnie nie interesuje. Dla mnie jest najważniejsze jest dobre samopoczucie użytkowniczki. Tutaj ma być wygodny, ma mieć możliwość jazdy w lekkim terenie i ma się podobać. 2 ostatnie punkty są spełnione - pierwszy do dogrania. To nie jest rower dla mnie. Żona jest dorosła i sama wybierze. Btw. nie mam zamiaru wysłuchiwać, że plecy bolą i jest niewygodnie, bo źle wybrałem. Mam to w dupie. NIech każdy ponosi konsekwencje swoich wyborów. pozdro
-
Odwiedziny Lodowca Góra Kamieńsk. Jak widać, czapa śniegu wskutek ocieplenia klimatu zniknęła, co potwierdza powolne spalanie się planety. Na serio, to GK kręci kanapa w weekendy, na miejscu rozstawione atrakcje dla dzieci, muzyka daje z głośników zupełnie jak w czasie sezonu zimowego.
-
Ludzki swiat dziala na zasadzie szybko i byle jak. To sie sprzedaje i to daje zysk. Czat jest w tym mistrzem. Jest bardzo szybki, ale odpowiedzi sa dosc losowe. Czasem dobre, czasem tragedia. AI dziala super na rzetelnych i uporzadkowanych danych. Na chaotycznym necie, nie bardzo. Dlugosc rury podsiodlowej nie ma wplywu na pozycje na rowerze. I tak wysuwasz siodlo na ta sama odleglosc od supportu. W dluzszej rurze po prostu od razu jest bardziej z tylu i mniej widzisz ten efekt cofania bo mniej wysuniesz. Wplyw na pozycje ma przesuniecie siodla przod tyl. Przy ustawieniu centralnym na mniejszym rozmiarze nawet lepiej bedziesz podjezdzal bo kiera jest blizej i nizej. W niektorych modelach z rozmiarem rosnie wartosc chainstay. To ma pozytywny wplyw na stabilnosc podjazu a negatywny na skretnosc als te roznice nie sa duze. Zalozenie,ze jak ktos duzo lub dobrze jezdzi to sie dobrze zna na sprzecie jest nieprawidlowe. Ja lepiej ogarniam sprzet w rowerach mtb niz ten narciarski, bo to mnie obecnie interesuje i zdobylem spora wiedze na ten temat. Na nartach mam gdzies nowinki, biore sl i dyskusje sa zbedne. Jak chcesz gosci co jednoczesnie dobrze sie znaja na sprzecie i dobrze jezdza to czytaj blog 1enduro (amator) lub ogladaj Milchal Topor(pro). Oni nie tylko ogarniaja jazde ale rowniez inzynierie i fizyke.
-
Tak, już jest w sklepie, ale jest oczywiście kolejka do poskładania na serwisie. Generalnie to już rower jest zapłacony, bo rezerwacja to 50% wartości, a musiałem 2 zarezerwować zarówno M który jest (bo bez tego sprzedadzą, był S ale już poszedł) oraz L który sprowadzali, bo nie było. Niestety z tej serii C.F nie mieli żadnego modelu na ramie L (a jest kilka wyższych - czyli droższych). Generalnie to pierwszy raz jak byłem oglądać (sam) to był S oraz M - stały obok siebie. Nie wiem czy to kwestia malowani i "potężności" konstrukcji, nie byłem w stanie ich rozróżnić na oko. Gdyby nie nalepki z ceną i info o wielkości, to nie wiedziałbym który jest większy. pozdrawiam
-
Piotrek, to tylko sugestia, ale porównał stilusa e-AM w rozmiarze M 2023 (wówczas był tylko 1 model) z Lapierre C.F 2026. Uwzględnił budowę kobiecą, co zostało mu wskazane dość oględnie z podpowiedzią, że nogi są dość długie i ręce także. Wyciągnął dość prawdziwe wnioski, że rura podsiodłowa jest krótka i dużo trzeba będzie wyciągnąć sztycę (bo tak było w realu) spowoduje przesunięcie środka ciężkości do tyłu i podjazdy będą trudniejsze bo elektryk ma większy trójkąt z tyłu i koło jest dalej a i środek ciężkości ma niżej. Jest to logiczne wytłumaczenie. Sorry, jesteś inteligentny, ale doświadczenie masz małe. Niestety nawet Ty nie masz takiej umiejętności analizy wielu danych i sklecenia to w całość jak AI w tak krótkim czasie. To jak porady internetowe dla początkujących narciarzy. Ja wiem jak Żona wygląda i wiem jak wyglądała na konkretnym rowerze. Dla mnie było ok - ale jestem niższy i mam inne proporcje ciała. Ona ewidentnie miała bardzo wysoko siodełko co powodowało bardzo race ową pozycję, bo kiera była nisko i dość blisko. Nie zamierzam grzebać w rowerze i go modyfikować, skoro mogę kupić gotowy i wygodny dla użytkownika. Btw. na Corratec nawet nie wsiadła, bo się przejechała na LP i stwierdziła że jest dobry, ale za mały. Sama zdecydowała, że poczeka na przymiarkę na większy, bo jeśli by tak nie było, już LP M byłby w domu. pozdro
-
Czytałem że zona ma 182 wzr, więc bierzcie L w takim razie. Mniejsze ramy bierze się do konkretnego zadupcania. Natomiast ja mam 175cm i jeżdżę zazwyczaj m/L a teraz na L. Ale zwracam uwagę na reach, rozstaw kół itd. L będzie dobrze 💪🏻
-
Poskładają tego Lapierra w rozm. L do przymiarki? Bo po co ta rozkmina - żona się przymierzy i będzie wiedziała co jej pasuje, a młodzież na wszystkim pojedzie.
