Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Powtórzę to co powiedziałem na stoku w Zwardoniu - lata mijają, dekady mijają, a Jurek wciąż bezkonkurencyjny. Jak ulał pasuje do niego włoskie określenie maestro di sci, ale nie jako tłumaczenie słowa instruktor, tylko po prostu MISTRZ. Bardzo się cieszę, że po tylu latach ponownie mogłem się zachwycić Twoją jazdą.
-
Ręczne ostrzenie krawędzi według NTN.
Lexi odpowiedział herbi → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
Widziałem ten film - nieprzypadkowo na pierwszym ujęciu jest kieliszek chyba... nie doglądałem do końca -
Tylko 17 na wolnym powietrzu ale masz szansę mnie pokonać
-
to jakiś slalomcarver w okolicach wzrostu o promieniu w okolicach 15-16 metrów do 75 mm pod butem a sfilmowałeś chociaż maluszka coby zobaczyć czy 3 godzinna inwestycja w instruktora się opłaciła?
-
to kiedy w końcu zapniesz te narty ?
-
AA też tylko większe. 🙂
-
Niezwykle miło było spotkać dawnych i nowo poznanych znajomych. Super impreza. Bardzo żałuję jedynie, że nie mogłem spędzić z Wami żadnego wieczoru. Mam nadzieję na następnym zlocie. Pozdrawiam gorąco. J.
-
W przyszłym roku namówię Maksa na wyjazd, bo już nie będzie jeździł w klubie, o ile mu czas pozwoli. Jeśli uda się taką bandę młodzieży zebrać, cóż, pozostanią nam tylko posiadówki w barze - bo wstyd będzie wychodzić 🙂 pozdro
-
5 lat, poki co 3 godz z instruktorem
-
terespl obserwuje zawartość → Gogle Smith Fotochrom czy wymienne szybki
-
Fajnie że przybyliście tak tłumnie, wieczorno- nocno- porane posiadówki.. historie, żarty, opowieści dziwnej treści, tekstty kótre na 100% staną się kultowe na forum..w tym - jedź ku..a, nie pier..l ..- kto słyszał story ten wie.. 😉 A na stoku..jak to na stoku-zajebisty śnieg ..taki biały i po części naturalny.. banda mistrzów na nartach - brakowało najbardziej żółtej kurtki z cudnie wyłożoną w skręcie Rybelkiem w środku - wracaj za rok Ewka - tęsknimy... za Tobą Marta też na pewno za rok się "uda" przyjechać ;).
- Dzisiaj
-
Dowcip polega na tym, że uzyskanie osobowości prawnej przez np. rzekę, albo kawałek lasu, daje potencjalne możliwości budowy spółki, a ta możliwość zaciągania długów. O ile dobrze pamiętam, w projekcie ustawy jest założenie, że w takim przypadku akcjonariuszem jest zawsze Skarb Państwa + inni udziałowcy, czyli np. tzw fundacje, organizacje ekologiczne. Zaciągamy długi na spółkę, udziałowcy (oczywiście oprócz SP) się ulatniają, a my spłacamy zobowiązania. Czytaj podatnicy. A na rzekę, taką większą jak Odra, sporo można pożyczyć :-). Jak napisał Grimson, mało śmieszne. Aczkolwiek pomysłowe - no może nie do końca, skopiowane z Nowej Zelandii.
-
Gdybym był sam albo z kolegą, to bym wpadł, ale w Szczyrku byłem rodzinnie, więc nie wypadało ich zostawić. Tym bardziej, że synowa szlifowała naukę pod moim okiem, i jak na drugi sezon na nartach, jestem zachwycony jej postępami. Córka też po chyba 20 latach przesiadła się z deski na narty, jeździła na nartach jako dziecko i okazało się, że nie zapomniała jak się jeździ na dwóch deskach, ale trzeba było udzielić jej kilku wskazówek, by jazda była ładniejsza. Rodzina nie jest na Skiforum i nie podziela mojej tu aktywności 😄.
-
Tak, to byłem ja 😉 Musimy jak najszybciej zorganizować kolejny zlot, żeby nadrobić straconą szansę na pogadanie i wspólne poszusowanie. Zdjęcie poglądowe pochodzi z innej lokalizacji bowiem w Zwardoniu nie było czasu na wyciąganie telefonu, za co Wam również bardzo dziękuję.
-
Nikodem akurat bardzo lubi starszych kumpli, zwłaszcza jesli mogą go czegoś sensownego nauczyć. Wiesz to taki element psychologiczny, brak rodzeństwa, a tutaj ma wzór do naśladowania, starszy autorytet itd. Widziałem też po nim, nawet nic nie musiał mówić, że ogromne wrażenie zrobił na nim Adam. Swoim zdecydowaniem, bardzo konkretnymi i prostymi wskazówkami, które do niego dotarły, a to wszystko połączone z otwartością na człowieka. Dla mnie Adaś jesteś mistrzem! Tak jak Ci powiedziałem z pewnością będziemy w Zwardoniu częstymi gośćmi. Dojazd z wioski mamy bardzo dobry, górka fajna, a przybicie piątki z Tobą to zaszczyt. 💪 Chciałem tu jeszcze wspomnieć o Wiktorze, który jest bardzo fajnym otwartym chłopakiem , jeździliśmy często razem wyciągu i zarówno Justyna i ja złapaliśmy z nim kontakt. Nikodem potrzebowałby spotkania poza stokiem, ale na pewno by sie szybko dogadali.
-
Cześć 3.5 cm to zdecydowanie za dużo. Buty dla dziecka nie muszą być spasowane bo dzieci wyważają się w odchyleniu więc i tak but pracuje inaczej niż u wyważających się prawidłowo. Pytaniem ważnym jest kto będzie z tym chłopakiem jeździł - osoba doświadczona jeżdżąca nienagannie technicznie ( w sensie postawy i świadomości jazdy) czy raczej tzw, jeżdżący rodzic. To jest niestety pytanie znacznie ważniejsze. Pozdro
-
Cześć Widzisz Witoldzie, Ty pracujesz, ja pracuje a można być takim bezczelnym jak ten śmieć powyżej. Szkoda, że Ci nie wpadło do głowy wyrwać się z tego szczyrkowskiego kotła i wpaść do Zwardonia... Pozdro
-
Gogle Smith Fotochrom czy wymienne szybki
Mitek odpowiedział kokos0202 → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Cześć Hm.. Rozmawialiśmy o tym z Markiem akurat. Obaj po pewnych doświadczeniach ze zmienianiem mamy szybki przezroczyste i koniec. Reszta leży w torbie. Jak masz dobrą pogodę to nie ma znaczenia a jak jest dupa to choćbyś miał noktowizje i podczerwień bez automatyzmu miękkiej jazdy i tak się polegnie. Pozdrp -
Cześć Tak o tym myślałem aby może. Moje dzieci na przykład - to jest trójka - Amelka, Kacper i jego dziewczyna Majka - chętnie by przyjechali ale jakby było szkolenie na tyczkach na przykład czy szkolenie porządkujące technikę - o to mnie przynajmniej pytali. Może jeszcze wiosną się uda, tym bardziej, że widzę iż mają takie trochę moje podejście czyli nieważna jest górka byleby była pusta. Wiesz moi są chyba starsi od Twoich czy Krzysiowych nie mówiąc o Bubolu, ale np Kacper znakomicie pracuje i dogaduje się z takimi Nikodemami.. Zawsze to mniejsza różnica wieku, niż jakiś 60-letni dziadu (o sobie myślę, żeby nikt się urażony nie poczuł) Pozdro
-
Narty biegówki na drugi raz w zyciu
Mitek odpowiedział Clip → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Cześć Kup sobie nowy zestaw śladowy podstawowy. W każdym razie buty nowe koniecznie. Model podstawowy już Cię zadowoli. Narty jak opisałeś - szersze niż klasyczna biegówka na łusce bo są bezobsługowe i... tyle. Żadnej teorii sobie nie dobudowuj tylko dobrze się baw. Oczywiście ,żadne narty do łyżwy tylko deska do kroku klasycznego - to oczywiste. Pozdro -
Cześć Mitek, o jazdę się nie martwiła, bardziej właśnie o czas odpoczynku, czy też wieczorne spotkania, ale tutaj też trochę porozmawiała z uczestnikami i mówi, że bardzo fajnie spędziła czas. Dla mnie jest to ważna informacja, bo łatwiej będzie ją namówić w przyszłym roku na taki wyjazd, a może i syn się zdecyduje? Może jakaś grupa młodzieżowa się ukształtuje? pozdro
-
Cześć Hm.. na ciekawe co miała na myśli, bo wiesz Piotrek jak wielorako to można rozumieć. Ja żałuję, że mojej nie dało się namówić - wybrała siedzenie we wzorach, więc nie nalegałem. Na nartach to zawsze jest OK. Ale na popołudniowo wieczornych kursokonferencjach to dzieci się po prostu nudzą. Trzeba stworzyć grupę młodzieżową... No niestety warunki pogodowe były zdecydowanie za dobre ale pomimo sporej ilości ludzi jazda była znakomita. Zresztą jazda za takimi prowadzącymi jak Marek P. czy Jurek H. jest doznaniem wspaniałym poprzez fakt, że spada Ci z głowy konieczność wyboru linii. Zresztą parę razy specjalnie zwalniałem czy zatrzymywałem się, że by popatrzeć jak "nasi" jadą i jest dobrze! Spotkać tylu fajnych ludzi w jednym miejscu to jest naprawdę mocne wrażenie. Dziękując strasznie wszystkim chciałem prywatnie podziękować Kubie R, a którym poznaliśmy się jakoś zaraz na początku lat 90 i od tej pory było to 3 spotkanie po 15 latach chyba. Strasznie fajnie, że zdemitologizowała się Iwona, pojawienie się Sesego i Sylwii znikąd też mną nieco wstrząsnęło. Mads Mikkelsen nawet nie wie, że kopiuje gościa z Wrocławia. Paweł, Victor dzięki Panowie choć po flamandzku usłyszałem tylko jedną frazę a miałem nadzieję na więcej tych charkotów. Krzysztof Ty jesteś dość wysoki ale syn to już chyba Cię kapeluszem nakrywa... a córka nich na tej desce jak najszybciej przejdzie Rubikon. Trudno ma bo sama musi zgłębiać tajniki ale szacun dla niej wielki! Marek dzięki za przyjęcie pod skrzydła Mercedesa - powiew luksusu zmieszany w typowo narciarskim pierdolnikiem... Na nartach zdecydowanie nie lubię odpalać samochodu. Z czy Do Halki na szczęście jest rzut beretem. Zajebiście było z Wami wszystkimi skrzyżować ślady. Jak ktoś ma jakieś zdjęcia lub filmiki gdzie jestem to dajcie sygnał.
-
Dzieńdoberek 🤪 Dotarliśmy do domu trochę po północy cali i zdrowi 💪 Panie i Panowie 🙃 dzięki 🙏 było zajebiście !!! Niech Moc Będzie Z Wami !!! pozdrawiamy serdecznie
-
Zarejestrował się nowy użytkownik: kriss
-
GK planuje start ON 15.01.2026. Na kamerkach już nasypali sporo śniegu na dole, mogliby otworzyć te 200m dla koneserów.
-
Pisałem gdzieś, że zamiast na Nogę poszliśmy wczora z wieczora na Korteza, basy basują tak że chciało się dać nogę, ale zapłaciliśmy to się bawiliśmy...
-
Gogle Smith Fotochrom czy wymienne szybki
Gabrik odpowiedział kokos0202 → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Nie wiem czy lepiej, wiesz jak jest, jeden woli Kaśkę, a inny Maryśkę. Ja 7 lat używam Chromapop fotochromatycznych, moja żona także, czasami córka i sprawdzają się jako podstawowe szkła w 80-90% czasu. Mam Sun Black jako drugą i wożę, ale użyłem dwukrotnie. Po marcowym Obereggen biorę pod uwagę zakup Storm Yellow, jak upoluję w dobrej cenie, bo ponoć spisują się ok. Zatem osobiście uważam Smitha fotochromatyczne za udane i kupiłbym ponownie. To są jednak moje subiektywne odczucia. Tu masz jeszcze opis z ogólnego porównania. https://thegoodride.com/snowboard-accessory-reviews/smith-storm-and-photochromic-lens-comparison-in-low-light/#gsc.tab=0
