Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
To weź Twojego "zająca" to Ci będzie nogi z dup......masował. Świeconki -zaczekaj zaraz kościół w rejonie ogarnę...powiadasz babciu droga.....przygoda, wyprawa, walka z śnieżycą i zamieją śnieżną???/bierz gościa z sobą......zmierzymy się wspólnie z Panem od pługa...będzie jak w domku w Karkonoszach....mniam to piwko w ciepłym basenie
-
Beata, 5-6 też jeszcze śnieg będzie... 😉
-
Jajka to pikuś, a czy Ty chcesz, żeby mi zając (mój) nogi z dupy powyrywał???? 😉. Też żeś se termin wymyślił… nie da rady, no i na święconkę z wnukiem przecież nie zdążę…
-
Podobny zestaw miałem .. tylko narty Pieniny 🙂
-
Ja miałem już w narciarskim życiu takie narty chyba się nazywały "śnieżki" - drewniane z krawędziami na wkręty. Jak dziś pamiętam jak na zawodach w Jaworzynce tato mi do kieszeni włożył kilka blaszek, śrubokręt i wkręty - synek jak odpadnie to wymień. Wypas.....narty śnieżki, okucia gama i buty daichstein
-
Chyba się w sumie zgadzamy tylko może jakoś opacznie zrozumiałeś moją wypowiedź 🙂
-
Ja uwielbiałam nartki jako dziecko - takie plastikowe krótkie zakładane na buty na których ślizgało się po wszystkim choć oczywiście najlepiej z górki. Nie lubiłam sanek, lubiłam nartki, egzemplarzy miałam niezliczoną ilość bo pękały po jakimś czasie, paski też puszczały, to się zostawiało ze starych na wymianę. Tylko że wyrosłam z nich w jakimś monecie życia i co dalej? Potrzebny byłby lepszy sprzęt i ktoś kto dalej poprowadzi, a tu niestety w rodzinie i otoczeniu nie było żadnych osób z takimi umiejętnościami - no i koniec kariery narciarskiej 😂
- Dzisiaj
-
Co potrzebuje rodzic który nie jeździ aby nauczyć swoje dziecko jazdy na nartach: górka za domem, nartki za 50 dych, piłka z piwnicy oraz określenie celu. https://www.facebook.com/watch/?ref=saved&v=1447485713395371 200 pl/h macie w kieszeni - proszę nie dziękować
-
Jedziesz czy nie??? jajka się ogarnie!!!
-
Troszkę się nie zgadzam. Owa "inwestycja" o której napisałaś to wg mnie wkład włożony tylko i wyłącznie przez opiekuna. Podobno umiem całkiem nieźle jeździć na nartach - to zasługa moich rodziców i starszego brata a w dalszej kolejności osób trzecich, umiem grać (w stopniu podstawowym) w kosza, siatkę, ręczną, pingla, dwa ognie, kregle, bilard, badmintona, spokojnie dam sobie radę na strzelnicy z bronią krótką i długą (gwintowaną i gładką), z wędką też dam sobie radę, coś tam nieco pożegluję. Te i inne umiejętności nie są wynikiem ani mody ani specjalnych inwestycji - to wynik prawidłowej socjalizacji gdzie nie liczył się wynik tylko zabawa, top wynik fajnych szkół do których miałem zaszczyt uczęszczać (pozdrawiam wszystkich absolwentów ZSZ BHH Baildon i tych którzy mieli WF na hali beldony). Droga moja koleżanko co mnie smuci - smuci mnie to, iż z aktywności które dla mnie były normą obecnie robi się ekskluzywne zajęcia wymagające sporych inwestycji finansowych - Karolina też była "klubowa" ale na zajęcia nie była wożona - w zimie z Soli Kiczora sama pociągiem do Żywca jechała i pół miasta z sprzętem dymała na busa klubowego.
-
-
Tak....ale nie Aqua tylko te stare
-
Ano. Ile ja się wycierpiałem z zimna w zbyt ciasnych butach w okolicach palców. Teraz mam sztywne buty (flex 130) dobrane na miarę, palce po zapięciu mają lekki luz i nie jest mi zimno w stopy nawet w -12 stopniowym mrozie. Poniżej jeszcze nie było okazji. Buty dopinam dość mocno i w zasadzie mógłbym ich nie rozpinać na przerwy piwno-kawowe, ale najczęściej to robię z tzw. rozsądku.
-
Ekolodzy zabetonowali temat na maksa i tak jak piszesz nic się wydarzy.
-
Byłem ostatnio w Grudniu 2025 i jakoś tej Moskwy nie zauważyłem Być może dlatego że jeździłem na nartach a nie przesiadywałem w knajpach. Raz do dużej gondoli na Saulrie dosiadła się spora grupa naćpanych ukraińskich deskarzy a jak jechałem w dół to takie okazy spacerowały po trasie ale rozmawiały ze sobą po francusku więc raczej nie były to rosyjskie damy.
-
1. Sprawdzic czy buty nie blokuja na sztywno ruchu palców 2. Do rodzinnego po skierowanie do kardiologa lub naczyniowca wyeliminowac problemy z krazeniem krwi. 3. Jak ok to mozna takie i inne czarymary sprzetowe.
-
Nie i na 99,99% nic się nie ruszy.
- Wczoraj
-
W styczniu byłem w Courchevel i kacapów było sporo i drące ryja kobity w kosmatych błyszczących kurteczkach... Jazdy raczej nie widziałem tylko lans w knajpach.
-
Ja patrzę na prognozy i powiem Ci nieśmiało że środa się szykuje znakomicie 🙂
-
Jan bywa w 3 dolinach . Podobno Courchevel jest bardziej rosyjskie od Moskwy... A zdziwic sie mozna, gdy tak odziane starsze panie pokazuja na nartach klase slalomistek pomykajac pomiedzy garbami/muldami.....
-
To po świętach jeszcze pojeździmy..
-
Wymiana Fischer F18 Progressor na coś do rozwoju
Marcos73 odpowiedział arturzx → na temat → Dobór NART
Ze strony SiTN - bo to ona to organizuje Należy uzyskać łącznie minimum 14 pkt. z jazdy sportowej. Dla osób w wieku 45 lat (ukończone najpóźniej w dniu egzaminu) i starszych, aby zaliczyć testy sprawnościowe, wystarczające jest uzyskanie łącznie minimum 12 pkt. Nie ma wzmianki o warunkowym dopuszczeniu na CKI. pozdro -
Wymiana Fischer F18 Progressor na coś do rozwoju
widzewiak_z_gor odpowiedział arturzx → na temat → Dobór NART
Na kursie MENIS/AWF nie zdaje się egzaminu z jazdy sportowej, a być może właśnie taki kurs robił@arturzx. Pozdrawiam. -
Leysin - Les Mosses - La Lecherette Mało znany ośrodek w pobliżu Jeziora Genewskiego. W związku z leczniczym mikroklimatem, na przełomie 19 i 20 wieku i jeszcze w czasie 2 wojny światowej stał się największym w Szwajcarii ośrodkiem leczenia gruźlicy. Przebawała tam między innymi Zofia Nałkowska z chorym mężem a w czasie II wojny, polscy żołnierze internowani po klęsce Francji. Wyciągi i kolejki zbudowano pomiędzy 1330 m i 2198 m npm, w Leysin jest nowocześniejsza infrastruktura a w Les Mosses i La Lecherette stare orczyki Pomiędzy ośrodkami kursuje co 30 minut autobus, przejazd trwa 10 minut . .
-
Nie po to wam linki szukam i wynajduję, żeby je jeszcze czytać, nie obrażaj mnie;-) niech czytajom te co umiom
