Jump to content

Analiza jazdy


Tadeo
 Share

Recommended Posts

Cześć

Weź się nie wygłupiaj. Porządny śmig jechany w sposób naturalny z pełna kontrola na niezłej szybkości - choć ja osobiście bardzo nie lubię sekwencji zwolnionych - zaburzają poczucie dynamiki jazdy. Mało jest takiej jazdy w prezentacjach, zazwyczaj jest wyciskany w sterylnych warunkach cięty na dużych kątach co jest znakomite dla onanizowania się przez mało ogarniętych początkujących i kończy się żonglowaniem nartami.

Dobrego narciarza najlepiej poznaje się po tym jak w trakcie jazdy robi z takiej czy innej przyczyny błąd i natychmiast go koryguje powracając do rytmu i uporządkowanej pozycji w jednym skręcie.

Zawsze mi się podobała i imponowała mi Twoja jazda bo jest naturalna, sylwetka jest rozluźniona a brak zbędnego, w tej sytuacji, atrybutu ochronnego czyni Cię sprawnym człowiekiem na nartach a nie grunwaldzkim rycerzem.

Trzymaj się serdecznie.

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Tadeo napisał:

To co,teraz  się jeździ tylko  na krawędziach ,nie inaczej ? 😉

Jak są warunki (a rzadko są) to szkoda marnować okazję. Na takie lajtowe śmigi jest miejsce w tłoku/muldach/mgle i szeregu innych sytuacji.

Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, Mitek napisał:

Mało jest takiej jazdy w prezentacjach, zazwyczaj jest wyciskany w sterylnych warunkach cięty na dużych kątach co jest znakomite dla onanizowania się przez mało ogarniętych początkujących i kończy się żonglowaniem nartami.
 

Mitku, żebyś chociaż raz w życiu pojechał ciętym "na dużych kątach". Może wtedy byś zrozumiał o co chodzi. Niestety to nigdy nie nastąpi, nawet w sterylnych warunkach.

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Spiochu napisał:

Mitku, żebyś chociaż raz w życiu pojechał ciętym "na dużych kątach". Może wtedy byś zrozumiał o co chodzi. Niestety to nigdy nie nastąpi, nawet w sterylnych warunkach.

Nie psuj Tadziowi tematu synku.

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Tadeo napisał:

 

A tutaj ? 🫢😉

 

Tutaj jest nieważne - tam Ci się obślizgiwały piętki a na filmikach w lesie w ogóle nawet nie próbowałeś jechać ciętym skrętem. 😉

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

59 minut temu, Mitek napisał:

Tutaj jest nieważne - tam Ci się obślizgiwały piętki a na filmikach w lesie w ogóle nawet nie próbowałeś jechać ciętym skrętem. 😉

Pozdro

Mitku przestań kadzić nawet w zawoalowany nieco sposób, to niesmaczne

 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Tadeo napisał:

No bo w lesie nie jeździ się na krawędzisch.😊

Cześć

Masz jeździć i koniec. Inaczej będziesz postrzegany jako narciarski niedouk, choćbyś był Hirscherem. 🙂

Trzymaj się serdecznie

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, Tadeo napisał:

Proszę o analizę jazdy.

Co tu analizować. Tak sie powinno jeździć krótkim skrętem, najbardziej uniwersalnym ze wszystkich skretów. Że coś tam się obślizguje. 🙂 To religia. 🙂 Za moich poczatków narciarskich, 1963-1964, wciąż, choć już na wylocie, wzorcem był śmig typu przecinek-kolanko-w-kolanko. Kto jechał nawet b. dobrze, ale kolanka niekoniecznie razem temu zarzucano błędy. A z początkiem lat 70 ubiegłego wieku zapanował szał na tzw. techniki odchyleniowe. Należało jeździć w pozycji odchylonej do tyłu w pozycji tzw. sedesowej. Ponieważ buty na to nie pozwalało, to dokupowano sobie specjalne łyżki usztywniające tyły, które wkładano do butów. I znów, ktoś jechał b. dobrze, ale za mało wychylony do tyłu, temu zarzucano błedy. Cóż, religie się zmieniają, zdrowy rozsądek pozostaje.

Edited by a_senior
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, a_senior napisał:

Co tu analizować. Tak sie powinno jeździć krótkim skrętem, najbardziej uniwersalnym ze wszystkich skretów. Że coś tam się obślizuje. 🙂 To religia. 🙂 Za moich poczatków narciarskich, 1963-1964, wciąż, choć już na wylocie, wzorcem był śmig typu przecinek-kolanko-w-kolanko. Kto jechał nawet b. dobrze, ale kolanka niekoniecznie razem temu zarzucano błędy. A z początkiem lat 70 ubiegłego wieku zapanował szał na tzw. techniki odchyleniowe. Należało jeździć w pozycji odchylonej do tyłu w pozycji tzw. sedesowej. Ponieważ buty na to nie pozwalało, to dokupowano sobie specjalne łyżki usztywniające tyły, które wkładano do butów. I znów, ktoś jechał b. dobrze, ale za mało wychylony do tyłu, temu zarzucano błedy. Cóż, religie się zmieniają, zdrowy rozsądek pozostaje.

Cześć

Coś mi się tu nie zgadza, w sensie tego następstwa Andrzeju ale mogę się mylić.

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Mitek napisał:

Coś mi się tu nie zgadza, w sensie tego następstwa Andrzeju ale mogę się mylić.

Dobrze pamiętam. Wedeln, ten przecinek z kolankami razem to były głównie lata 50, ale zostało jeszcze na początek lat 60. A te idiotyczne techniki odcyleniowe, które wzięły się z sukcesów Francuzów w mistrzostwach świata w 1966 w Portillo (Chile). Zdobyli wszystkie złote i prawie wszystkie srebrne medale. Wprowadzili dość istotne zmiany w technice jazdy oparte o tzw. avalement. I nasi to nieudolnie podpatrzyli i zrobili z tego idiotyczną krystianie odchyleniową i śmig 4 (sedesowy). Dobrze to pamietam, bo uczono nas tego na kursie instruktorskim w 1971 lub 72. I te durne łyżki, które pakowano do butów. Poważni instruktorzy wykadowcy. Na szczęście ta religia nie trwała długo.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Mitek napisał:

Cześć

Masz jeździć i koniec. Inaczej będziesz postrzegany jako narciarski niedouk, choćbyś był Hirscherem. 🙂

Trzymaj się serdecznie

No ja nigdy na głebokim śniegu nie widziałem śladów od krawędzi.😉

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, Peter napisał:

Rozumiem, że prowokujesz bo jest to jazda niemal wzorcowa ale, ale, ale spóźniasz wejście na zewnętrzną, dlatego "niemal"🙂

To nie jest prowokacja ,bo wiem że umiem jeździć ,ale warto czasami wyjść ze strefy komfortu i poznać zdanie innych.😊

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Cze

Tadeo trochę prowokacyjnie. Nie bardzo rozumiem jakieś bzdurne komentarze. Narciarz kompletny o wysokich umiejętnościach. Skręt krótki, czy też śmig jechany na luzie, z pełna kontrola prędkości. Może nie idealnie wszystko wychodzi, ale taka jest jazda na żywo w pierwszych lepszych warunkach. Osobiście nie podoba mi się mechaniczna azjatycka doprowadzona do perfekcji jazda. Jazda na bramkach bardzo dobra technicznie. Nie ma się do czego przyczepić. Sam Tadeo odwiedzę w przyszłym sezonie, bo u mnie śmig jest w dupie, czegoś się nauczę, odwiedzę Sappadę, bo lubię takie miejscówki, a i Tadeo poznam chętnie a jak wieść niesie ma mocna głowę, ja nie tak bardzo, ale lubię się napić 😉

pozdro

  • Like 4
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...