grimson Napisano Wtorek o 09:40 Autor Udostępnij Napisano Wtorek o 09:40 15 minut temu, PaVic napisał: Jednak nic nie zrozumiałeś 🤦♂️ próbujesz naginać rzeczywistość, ale coś nie wychodzi. EOT. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano Wtorek o 10:36 Udostępnij Napisano Wtorek o 10:36 1 godzinę temu, grimson napisał: W moim przypadku ilość spacerów nie jest zależna od psa. W pracy mam pozycję siedzącą. Wyjeżdżam z domu do roboty o 6.30, wracam do domu o 19.30-20. Zostają weekendy, gdzie mam inne aktywności. Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano Wtorek o 10:46 Autor Udostępnij Napisano Wtorek o 10:46 10 minut temu, Mikoski napisał: Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego. a fe, rasista. czuję obrzydzenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano Wtorek o 11:38 Udostępnij Napisano Wtorek o 11:38 4 godziny temu, PaVic napisał: Dziś śniadanie mistrzów 🥳 zamiast 30 wystarczy jedna sztuka 😂 @grimson tak się robi zdrową formę a nie placek i krasnal na śniadanie 🤦♂️ Rocky zjadał na surowo jajka. I forma była. Nic nie sugeruję. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano Wtorek o 11:41 Udostępnij Napisano Wtorek o 11:41 Godzinę temu, Mikoski napisał: Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego. Problemem nie jest chyba sama długość pracy, tylko dodatkowo odległość od miejsca zamieszkania. Jak masz robotę na miejscu to w domu jesteś szybko. Generalnie jakbym miał w ramach pracy spędzać codziennie poza domem 14 godzin to bym szukał innej roboty. pozdro 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano Wtorek o 11:57 Udostępnij Napisano Wtorek o 11:57 (edytowane) Godzinę temu, Mikoski napisał: Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego. Cześć Ja wychodzę z domu średnio 6.50-7.00 a wracam 17.00-17.30 ale w tym jest dojazd na rowerze w obie strony czyli 2x27,5 km. Jak jadę samochodem to jest różnie bo zazwyczaj jest to związane z tym, że coś załatwiam w mieście. 6.30-19.30 - musi zarabiać niesamowite pieniądze... To kolega pracuje chyba w Berlinie jak jeździ samochodem. Pozdro Edytowane Wtorek o 11:57 przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano Wtorek o 12:54 Udostępnij Napisano Wtorek o 12:54 Godzinę temu, brachol napisał: Problemem nie jest chyba sama długość pracy, tylko dodatkowo odległość od miejsca zamieszkania. Jak masz robotę na miejscu to w domu jesteś szybko. Generalnie jakbym miał w ramach pracy spędzać codziennie poza domem 14 godzin to bym szukał innej roboty. pozdro Jakieś 5 lat temu tak właśnie zrobiłem. Pracę można zmienić. Spędzałem za dużo czasu w delegacjach. Teraz wychodzę z domu o 5.40, po drodze sprawdzam czy @Mikoski nie zaspał, wracam o 14.30. Mam czas zawozić syna na treningi judo, iść w tym czasie na basen. Pojeździć z rodziną na rowerze i jeszcze ugotować obiad. 6.30-19.30 nie chciałbym tej roboty, bez znaczenia za jaką kasę. Czasu nie da sie kupić. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano Wtorek o 15:14 Udostępnij Napisano Wtorek o 15:14 A ja wychodzę z domu o 5:40 lub 17:40 i jestem albo o 20:00 albo o 8:00 następnego dnia i nie narzekam ☺️. A jak odchodziłem z armii to wypłacili mi ekwiwalent za 210 dni niewykorzystanego urlopu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano Wtorek o 15:41 Udostępnij Napisano Wtorek o 15:41 23 minuty temu, kordiankw napisał: A jak odchodziłem z armii to wypłacili mi ekwiwalent za 210 dni niewykorzystanego urlopu. Czy to jest powód do dumy ? Pracowałem 45 lat w życiu i nigdy nie pozwoliłem sobie wypłacić ani 1 nadgodziny i dnia urlopu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano Wtorek o 15:45 Udostępnij Napisano Wtorek o 15:45 2 minuty temu, Jan napisał: Czy to jest powód do dumy ? Pracowałem 45 lat w życiu i nigdy nie pozwoliłem sobie wypłacić ani 1 nadgodziny i dnia urlopu. Ja nie pracowałem tylko służyłem, a służba to była pasja, do czasu 🤔. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano Wtorek o 16:35 Udostępnij Napisano Wtorek o 16:35 41 minut temu, kordiankw napisał: Ja nie pracowałem tylko służyłem, a służba to była pasja, do czasu 🤔. Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano Wtorek o 17:03 Udostępnij Napisano Wtorek o 17:03 1 godzinę temu, kordiankw napisał: A ja wychodzę z domu o 5:40 lub 17:40 i jestem albo o 20:00 albo o 8:00 następnego dnia i nie narzekam ☺️. A jak odchodziłem z armii to wypłacili mi ekwiwalent za 210 dni niewykorzystanego urlopu. Ale nie codziennie, ile godzin w miesiącu przepracowujesz? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano Wtorek o 17:05 Udostępnij Napisano Wtorek o 17:05 27 minut temu, Mikoski napisał: Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę. Strażacy zaniżają stawki, z drugiej strony każdy mógł aplikować na strażaka. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano Wtorek o 17:15 Autor Udostępnij Napisano Wtorek o 17:15 38 minut temu, Mikoski napisał: Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę. w punkt. poznałem zawodowego strażaka na ostantim wyjeździe. Po 24 godzinach służby dorabia w budowlance, i to niemałe piniądze. w zimę robi wykończeniówki/fuchy, wiosna-jesień praca na dworze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano Wtorek o 17:16 Udostępnij Napisano Wtorek o 17:16 11 minut temu, brachol napisał: Ale nie codziennie, ile godzin w miesiącu przepracowujesz? Tyle ile norma miesięczna. W tym 19 dni w roku ustawowo wolnych od pracy, które odejmuje się również od czasu pracy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano Wtorek o 17:24 Udostępnij Napisano Wtorek o 17:24 41 minut temu, Mikoski napisał: Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę. Nie porównuj dyżurów 24 godzinnych co trzeci dzień i jeszcze 10 dyżur w miesiącu odbierany jako wolny ze służbą w jednostce specjalnej, gdzie służba teoretycznie jest w tygodniu w godzinach 8-16, a w praktyce masz nienormowany czas pracy, z czego w moim przypadku 2/3 spędzonych na misjach, ćwiczeniach, czy poligonach. A jak wróciłeś po dwutygodniowym wyjeździe, to jeszcze załapałeś w weekend służbę oficera dyżurnego w jednostce. Nie znam przypadków, żeby któryś z moich kolegów psuł ci rynek budowlany i zaniżał stawki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano Wtorek o 18:58 Udostępnij Napisano Wtorek o 18:58 1 godzinę temu, grimson napisał: w punkt. poznałem zawodowego strażaka na ostantim wyjeździe. Po 24 godzinach służby dorabia w budowlance, i to niemałe piniądze. w zimę robi wykończeniówki/fuchy, wiosna-jesień praca na dworze. Kutas. Później idzie na służbę i nie jest wypoczęty co jest prostą drogą do wypadku. Dziwne, że koledzy tolerują takie zachowanie bo to ich ryzyko w prostej linii. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano Wtorek o 19:02 Autor Udostępnij Napisano Wtorek o 19:02 2 minuty temu, Mitek napisał: Kutas. Później idzie na służbę i nie jest wypoczęty co jest prostą drogą do wypadku. Dziwne, że koledzy tolerują takie zachowanie bo to ich ryzyko w prostej linii. ekhm. z tego co mówił, to mało który zawodowy strażak sobie nie dorabia po godzinach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kubis Napisano wczoraj o 06:34 Udostępnij Napisano wczoraj o 06:34 13 godzin temu, Mikoski napisał: Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę. Zaniża? Dobry fachowiec ma roboty w kalendarzu na pół roku. Dobrze że wszędzie jest konkurencją. Ja życzę wszystkim budowlańcom, którzy narzekają żeby byli równie skrupulatni w odprowadzaniu podatków co kontrolowaniu innych którzy niby im zaniżają stawki. Tyle w temacie. Szara strefa narzeka na szarą strefę, dobre dobre 😉 (oczywiście generalizuję!) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kubis Napisano wczoraj o 06:42 Udostępnij Napisano wczoraj o 06:42 13 godzin temu, kordiankw napisał: Nie porównuj dyżurów 24 godzinnych co trzeci dzień i jeszcze 10 dyżur w miesiącu odbierany jako wolny ze służbą w jednostce specjalnej, gdzie służba teoretycznie jest w tygodniu w godzinach 8-16, a w praktyce masz nienormowany czas pracy, z czego w moim przypadku 2/3 spędzonych na misjach, ćwiczeniach, czy poligonach. A jak wróciłeś po dwutygodniowym wyjeździe, to jeszcze załapałeś w weekend służbę oficera dyżurnego w jednostce. Nie znam przypadków, żeby któryś z moich kolegów psuł ci rynek budowlany i zaniżał stawki. Ale pracowałeś w wojsku z wyboru, czy służyłeś z naboru (nie dobrowolnie). Z całym szacunkiem dla służb, ale robota z wyboru to praca. Z określoną kasą przywilejami i ryzykiem. Górnictwo to też służba? Tak wiem taka jest nomenklatura, ale nie dorabiajmy historii tam gdzie jej nie ma. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu (edytowane) 7 godzin temu, Kubis napisał: Zaniża? Dobry fachowiec ma roboty w kalendarzu na pół roku. Dobrze że wszędzie jest konkurencją. Ja życzę wszystkim budowlańcom, którzy narzekają żeby byli równie skrupulatni w odprowadzaniu podatków co kontrolowaniu innych którzy niby im zaniżają stawki. Tyle w temacie. Szara strefa narzeka na szarą strefę, dobre dobre 😉 (oczywiście generalizuję!) Strażak niech się zajmie swoją pracą za którą mu dobrze płacą , ja nie chodzę po robocie gasić pożarów lub do wypadków. Budowlańcy z przypadku to nie tylko oni ale jeszcze wszyscy co mają wcześniejszą emeryturę i wszyscy ONI są nierówną konkurencją. Bo tylko dorabiają najczęściej na czarno bo w domu nie mogą usiedzieć bo im stara dupę truje 🤪 Jak chcą niech działają i płacą najniższy ZUS czyli 2500 zł a składka zdrowotna od dochodu ja reszta firm. Edytowane 18 godzin temu przez Mikoski 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kubis Napisano 15 godzin temu Udostępnij Napisano 15 godzin temu 3 godziny temu, Mikoski napisał: Strażak niech się zajmie swoją pracą za którą mu dobrze płacą , ja nie chodzę po robocie gasić pożarów lub do wypadków. Budowlańcy z przypadku to nie tylko oni ale jeszcze wszyscy co mają wcześniejszą emeryturę i wszyscy ONI są nierówną konkurencją. Bo tylko dorabiają najczęściej na czarno bo w domu nie mogą usiedzieć bo im stara dupę truje 🤪 Jak chcą niech działają i płacą najniższy ZUS czyli 2500 zł a składka zdrowotna od dochodu ja reszta firm. Myślę że dobrej firmie strażak po godzinach nie zabierze klientów... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu W dniu 26.08.2026 o 08:34, Kubis napisał: Ja życzę wszystkim budowlańcom, którzy narzekają żeby byli równie skrupulatni w odprowadzaniu podatków Cześć. To są potrącenia żeby mieć za co się leczyć prywatnie😉 W krzyżu łupie, zęby próchnieją, w nosie gluty, w zatokach kurz i gips, w oczach opiłki, łapy co chwila pocięte...😆 Do lekarza państwowo trza czekać a klient nie poczeka... Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.