Jump to content

Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała


KrzysiekK
 Share

Recommended Posts

32 minuty temu, SzymQ napisał:

😞

Jeśli istnieje korelacja pomiędzy Twoim wyjazdem i kiepskim warunkiem narciarskim, to bardzo bym Cię prosił o uprzedzanie o planowanym urlopie. Słabo mi się dziś jeździło, a tu cały tydzień taki zapowiadają... Życzę Ci zatem, żeby im się prognozy nie sprawdziły 😇

Powiem tak … jeśli chodzi o pogodę na wyjazd to się nie będę wypowiada bo już i tak dość często klnę na forum 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Dziś pobudka … patrzę za okno … napie..ala deszczem falami. Myślę … cóż …. Mówiłem że będzie dziadostwo ale dobra… śniadanie trolom ogarnąłem, młody kawę dostał bo mu się melatonina zaczyna wydzielać dokładnie w komencie kiedy trzeba wstawać. Ubrali się i pojechali. Na stoku … parking oblodzony, strumyki wody. Nie jest ślisko, dobrze posypane czums i generalnie lód wygląda jak pieguski.

Adaś jest, jeździmy.

Stok to pochylona w dół lodowa tafla pasująca bardziej do łyżew niż do nart do tego stopnia że zanim zacząłem jeździć musiałem odszukać linie spadku stoku. Ćwiczenia ukierunkowane na likwidację mojej maniery odstawiania wewnętrznej … ćwiczenia z Adamem sprawiły … no cóż … nie wiem czy było poprawnie, nie wiem czy było ładnie ale było tak zajebiscie że mniam 😋 Adaś, zapamiętajmy te ćwiczenia to jutro w serii skondensowanej można od nich zacząć pierwszy zjazd. 

Rafał ustawiał równoległość w NW bo mu latają narty w klasycznych technikach. Carvinguje już niezle. Pewnie jutro będzie się usprawniał.

Natalka uruchamiała kolana… zesztywniały ze starości przez rok.

Bylo bardzo efektywnie. Takie mam odczucie. Adam jak zawsze rozwala obwody zaangażowaniem, skupieniem, refleksją.

Edited by KrzysiekK
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, Adam ..DUCH napisał:

Czy ktoś podrzuci mi 1l grzańca czym mam się dalej męczyć????🤣

Nosz kurde … cza było wczesniej wspomnieć to bym Ci do chałpy przywiózł w termosie a teraz to wypiłem piwo i jestem uziemiony. A cóż Cię tak wzięło na grzańca ? Deszcz był. Zmokłeś ?

Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, KrzysiekK napisał:

Nosz kurde … cza było wczesniej wspomnieć to bym Ci do chałpy przywiózł w termosie a teraz to wypiłem piwo i jestem uziemiony. A cóż Cię tak wzięło na grzańca ? Deszcz był. Zmokłeś ?

No ubierasz się Pan? - w płaszcz jak pada....

 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Dziś przerwa od szkolenia … Szkola życia … Stozek Wisła ❤️❤️❤️❤️❤️ Klimat niesamowity. Kto był, to wie. Nachylenia zacne. Rano było twardo pod spodem a na to 20cm puchu. Teraz puch robi się ciężki. Radal carvinguje miedzy odsypami, Natka się męczy, ja w sumie też ale miękka jazda, zejścia nisko, wyjścia wysoko, generalnie trzeba bardzo miękko na nogach. Niestety na dole już puszcza nie hamuje wrednie.

Doświadczenie kolejne. 
 

IMG_0714.jpeg

IMG_0709.jpeg

IMG_0708.jpeg

IMG_0706.jpeg

IMG_0715.jpeg

IMG_0713.jpeg

  • Like 6
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, KrzysiekK napisał:

Dziś przerwa od szkolenia … Szkola życia … Stozek Wisła ❤️❤️❤️❤️❤️ Klimat niesamowity. Kto był, to wie. Nachylenia zacne. Rano było twardo pod spodem a na to 20cm puchu. Teraz puch robi się ciężki. Radal carvinguje miedzy odsypami, Natka się męczy, ja w sumie też ale miękka jazda, zejścia nisko, wyjścia wysoko, generalnie trzeba bardzo miękko na nogach. Niestety na dole już puszcza nie hamuje wrednie.

Doświadczenie kolejne. 
 

IMG_0714.jpeg

IMG_0709.jpeg

IMG_0708.jpeg

IMG_0706.jpeg

IMG_0715.jpeg

IMG_0713.jpeg

A jak dojazd?

Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, Adam ..DUCH napisał:

A miałem taki dziki plan żeby z Wami tam się wybrać i co??? znowu spieprzyłem sprawę. Miałem okazję przełamać strach przed Stożkiem - na zawodach poniosło mnie w las - uraz jest do dzisiaj 

To zacna trasa … mogło ponieść … młoda trzy razy wjechała w te małe świerki … bo ? Bo tak jej było wygodnie i ch…. 🤣

  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

Ten nie popełnia błędów kto nic nie robi. Przedstawiam przekrojowe wycinki naszej jazdy w Zwardoniu. Byliśmy trudnymi uczniami, ale na pewno sympatycznymi. Trzy filmy. Moje jazdy, Rafała i Natalii. Nie są to powyrywane z całego wyjazdu najpiękniejsze skręty ale te totalnie zepsute też. Natalia jeździ prawie jak @Adam ..DUCH… szczególnie na Stożku w Wiśle…też ją wynosi w świerki 🤣 tylko nie nabawiła się przy tym żadnego urazu psychicznego 🤣🤣. Rafała też pognało w siatki.  Tylko ja dałem plamę, bo mnie nigdzie nie poniosło. Swoim zachowawczy stylem czasem na dwa razy brałem ściankę ale z kontrolą adekwatna do wieku.

To był kapitalny wyjazd. Niby pogoda nie dopisała, ale w sumie ani raz nas solidnie nie zlało. Żałuję nieco tej lodowej skorupy na ćwiczeniach … jednak włącza się ostrożność.

Mamy nadzieję jeszcze pojeździć w tym sezonie dlatego proszę o uwagi, szczególnie instruktorów @Adam ..DUCH, @Mitek, @tyrpoos_ski, @Marxx74xxx , @PSmok.


 


Pozdrówka 😉

Edited by KrzysiekK
  • Like 6
  • Thanks 2
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, KrzysiekK napisał:

Ten nie popełnia błędów kto nic nie robi. Przedstawiam przekrojowe wycinki naszej jazdy w Zwardoniu. Byliśmy trudnymi uczniami, ale na pewno sympatycznymi. Trzy filmy. Moje jazdy, Rafała i Natalii. Nie są to powyrywane z całego wyjazdu najpiękniejsze skręty ale te totalnie zepsute też. Natalia jeździ prawie jak @Adam ..DUCH… szczególnie na Stożku w Wiśle…też ją wynosi w świerki 🤣 tylko nie nabawiła się przy tym żadnego urazu psychicznego 🤣🤣. Rafała też pognało w siatki.  Tylko ja dałem plamę, bo mnie nigdzie nie poniosło. Swoim zachowawczy stylem czasem na dwa razy brałem ściankę ale z kontrolą adekwatna do wieku.

To był kapitalny wyjazd. Niby pogoda nie dopisała, ale w sumie ani raz nas solidnie nie zlało. Żałuję nieco tej lodowej skorupy na ćwiczeniach … jednak włącza się ostrożność.

Mamy nadzieję jeszcze pojeździć w tym sezonie dlatego proszę o uwagi, szczególnie instruktorów @Adam ..DUCH, @Mitek, @tyrpoos_ski, @Marxx74xxx .


 


Pozdrówka 😉

Pięknie, ładnie się patrzy na was, rzeczywiście każdy by chciał mieć taką rodzinę zastępczą...

a serio to trochę za późno kijkami akcentujesz tak mi się zdaje ale instruktorem nie jestem;-)

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, Jan napisał:

gdzie w Zwardoniu są te 2 osobowe krzesełka ?

jakie narty ma Natka ? długość ?

A ogólnie to fajna narciarska rodzinka jesteście

Dziękuję.

Oj dobra no ... czepiasz się 😄 Była 1 wizyta na Wisła Stożek. Bardzo mi się ten stok spodobał.

Natka ma 170cm wzrostu, narty 168 (G7). (pomyłka, wcześniej napisałem 186 😄)

Edited by KrzysiekK
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Ja też swoje laickie małe uwagi, choć może i po łbie od instruktorów dostanę. 

Natka - ma fajną pracę góra dół, kije całkiem całkiem, natomiast niepewnie samo stanie na nartach, są chybotliwe, robią trochę co chcą, albo problem z balansem i odpowiednim obciążaniem stopy/stabilizacją, albo za duże buty, albo oba problemy. Plus pochyla się do stoku cała, bez separacji, przez co też nie obciąży fajnie stóp i nie zaakcentuje skrętu, fazy sterowania etc.  

Rafał cięty skręt to sobie już dopracuje jeżdżąc, coś z instruktorem, bo daje radę. Na razie trochę park and ride, ale to powoli do ogarnięcia (też śnieg miękki, więc niepewnie). Natomiast przy klasycznym też jest sporo niepewności stania, co z resztą utrudniło mu skręt stop i władował się w siatkę, brakuje tu pracy górą. 

U ciebie z kolei jest inna niepewność, ostrożność, przez co nie ma takiego bardziej zdecydowanego krawędziowania, akcentowania końca fazy sterowania, może dlatego, że miękko (też miewam to uczucie), łapy z kijami idą do tyłu. Rytm wbicia kija też jakoś nie tak, nawet powiedziałbym że ciut za wcześnie i to powolne wysuwanie ręki pozbawia akcentu, wbijasz kij i dopiero wychodzisz w górę. Narty najfajniej były prowadzone w tej jeździe z unoszeniem wewnętrznej, jedziesz stabilnie, a potem dokładasz drugą i zaczyna się chwianie. Przez co nie ma akcentu z zejściem w dół i separacją. 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Teraz, Edwin napisał:

Że ręką do przodu idzie i ma zaczynać skręt, to widać, że było ćwiczone i dlatego tak przerysowane wyszło.

Chyba nie o ćwiczenia idzie a o moją manierę. Mam tak po prostu, że się skradam z tą ręką zamiast przed wyjściem w gorę rękę dać do przodu, wbić i wyjść w górę. Ale pierwotna geneza tego skradania się ręką pewnie z ćwiczeń kiedyś się wzięła.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...