Jump to content

Sytuacja w UA


grimson
 Share

Recommended Posts

Posted (edited)

Zadając to samo pytanie po raz chyba setny dowodzisz, że może inni są pożyteczni lub nie ale ty na pewno jesteś idiotą. Zakładając cyfrę 99 jaką masz czyli może dzień narodzin będzie ci wybaczone bo jesteś dzieciak tak naprawdę.

Tak z militariów bo tak to ruskie zacofane a ukry bardzo zachwalają ich zdobyczny czołg podstawowy T-80BWM. I tak jak wiadomo ruskie mają nowoczesny sprzęt tylko sporo kurw zamiast prawdziwych żołnierzy i to jest podstawowy kłopot.

Edited by Authorrr
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

No tak i ktoś mi potem napisze, że nie mamy zjebów i po prostu zdrajców u rządów. Pozbyli się czołgów ale starszego typu lepszego X x już nie chcą. Czesi biorą bo nie są durniami i raczej wiedzą, że Niemcy nie mają na razie takich mocy produkcyjnych by dać im na już najnowszą wersję. To wiadomo od kilku lat. Tą najnowszą dopiero Czesi zamówili. A czołgów ukrom najnowszej generacji i starszych nikt nie da włącznie z USA bo to broń na tyle zaawansowana, na tyle przydatna operacyjnie w boju czyli w praktyce broń ofensywna. Na to się już nie odważą cykory...

Edited by Authorrr
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, grimson napisał:

 Benchmarking Węgry.

Pomoc humanitarna- tak, pomoc wojskowa- nie. Do tego cały czas maja dostęp do taniego gazu i ropy od ruskich.

I to jest w twoim pojęciu neutralność????miekiszon🤣🤣🤣

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Kuba99 napisał:

Dalej nurtuje mnie pytanie; polskojęzyczne kacapy czy pożyteczni idioci?🤔

Nie mam wątpliwości że mamy zarówno tego i tego.

Grimson manipulator kacap oraz authorrr idiota.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Jak podane Der Onet, paliwo na Węgrzech to w przeliczeniu na PLN, ok 5.80 za ON. To jest max kwota, cena jest regulowana przez rząd. Benzyna jest tańsza.

My za to walczymy z ruskimi przy pomocy m.in. embarga na ropę naftowa. Niech się Orban uczy.

https://www.onet.pl/informacje/onetkrakow/jak-zyje-sie-w-kraju-rzadzonym-przez-orbana-onet-sprawdzil-ceny-na-wegrzech/w7mphn2,79cfc278

Edited by grimson
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, grimson napisał:

W punkt, merytorycznie.

Merytorycznie to cie już tutaj wielokrotnie koledzy wypunktowali....pozamiatane.

Ja nie mam cierpliwości żeby z takim odrażającym manipulatorem dyskutować.

Taktykę masz taką żeby pisać dużo, namieszać i narobić smrodu (przecież w internecie to mało kto weryfikuje informacje)...tyle jednak tu już głupot napisałeś, że widać z daleka,że jakiś interes w tym masz.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

58 minut temu, Jackm napisał:

Merytorycznie to cie już tutaj wielokrotnie koledzy wypunktowali....pozamiatane.

Ja nie mam cierpliwości żeby z takim odrażającym manipulatorem dyskutować.

Taktykę masz taką żeby pisać dużo, namieszać i narobić smrodu (przecież w internecie to mało kto weryfikuje informacje)...tyle jednak tu już głupot napisałeś, że widać z daleka,że jakiś interes w tym masz.

Problem w tym, że merytoryki na lekarstwo.

Merytoryka kończy się na kacapach, ruskich trollach, onucach i innych takich.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, grimson napisał:

Jak podane Der Onet, paliwo na Węgrzech to w przeliczeniu na PLN, ok 5.80 za ON. To jest max kwota, cena jest regulowana przez rząd. Benzyna jest tańsza.

My za to walczymy z ruskimi przy pomocy m.in. embarga na ropę naftowa. Niech się Orban uczy.

https://www.onet.pl/informacje/onetkrakow/jak-zyje-sie-w-kraju-rzadzonym-przez-orbana-onet-sprawdzil-ceny-na-wegrzech/w7mphn2,79cfc278

To raczej z wojną ma niewiele wspólnego. To kwestia połącznia dwóch koncernów u nas (a w zasadzie przejęcia tego na L przez tego na O). Popatrz na wyniki kwartalne i marże. 

Moja babci twierdziła, że Ukraińcy byli gorsi od Niemców i Ruskich razem wziętych. Mieszkała wówczas w Baranowiczach. Pamiętajmy jednak, jak myśmy wcześniej traktowali Kozaków.

Tylko, że od tego czasu, parę lat jednak minęło. Mój syn kumpluje się z dwoma chłopcami z Ukrainy. Dogadują się świetnie. Koledzy pomagają w walce, klasa na klasę (wcześniej trenowali boks w Kijowie) . Patrzmy, po prostu w przyszłość. Z tego mieszania narodów, może wyjść coś nowego, pozytywnego. Nie zapominajmy o przeszłości, rozgrzebywanie starych ran raczej jednak niczemu dobremu nie służy. 

  • Like 5
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

W kwestii gazu z Norwegii chodzi też o techniczne sprawy przepustowości gazociągu. Natomiast czy to jest powód do ataku na Norwegów? To są takie same skurwysyny i sabotażyści jak tutejsza hołota na forum. To jest podobny tok rozumowania jak się jest nie jest Polakiem z krwi i kości. Napieprzanie na najbliższego partnera strategicznego w momencie kiedy będą się niedługo zaczynać negocjacje cenowe... Robi tak ktoś poza naszym bantustanem bo wydaje mi się, że raczej nie. Pomijam, że jak już ten skurwysyn zarzuca jakieś nadmierne korzyści to niech spojrzy na swoje podwórko bo chyba ostatnio osiągnęliśmy szczyt importu z Rosji...

@moruniekzrób referendum w temacie mieszania a nie pieprz 3/3 o synu i jego kolegach. Ja robię z kilkoma Ukraińcami, którzy przyszli do firmy niedawno z powodu konfliktu i spoko ludzie. Robotni i tak dalej tylko co z tego wynika? Zupełnie nic poza tym, że pracują a nie biorą kasę za darmo na którą miedzy innymi ja się składam. Jak zrobisz tak, że odseparujesz pewne kwestie to się wzajemnie bujajcie do końca świata i jeden dzień dłużej.

 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Namierzyliśmy już tu księdza  Ludwiczka który prawdopodobnie  ma kilkoro dziecj ... namierzyliśmy posła osła który tu agitował myślę że takie ścierwo co obraża nasze matki też ....spotkamy przypadkiem gdzieś , wierzę w was 💪  

Pisać  na priv  

 

Edited by Mikoski
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Słowo skurwysyn to przekleństwo równie popularne jak inne wiec się cymbale tak nie napinaj. Napisz pierdolony ubeku do ABW bo tak nazwałem urzędującego premiera RP to mnie na pewno namierzą. Co za zjeb🤣

Słowacy na cenzurowanych u USmanów bo są aż takimi debilami, że kremlowska propaganda wywindowała aż takie poparcie. Co będzie latem i jesienią to strach się bać; https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/rosnie-poparcie-dzialan-putina-u-naszych-sasiadow-amerykanie-znalezli-winnego/2fxr5pp

Edited by Authorrr
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

>>Kremlowska propaganda i rozpowszechnianie fałszywych oskarżeń pod adresem Ukrainy przyczyniają się do wzrostu poparcia dla Putina w krajach Europy Wschodniej. Problem widoczny jest szczególnie w Słowacji<<

Ponoć winien Facebook.

Jak widać nie tylko na Slowacji. Na innych forach też trwa silna propaganda symetryzmu i neutralności. Niestety w skandalicznej formie i całkowicie nieskutecznie, zdecydowanie ośmieszajac takie działania. Totalny brak fachowości. 

 

 

Edited by mig
  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, mig napisał:

>>Kremlowska propaganda i rozpowszechnianie fałszywych oskarżeń pod adresem Ukrainy przyczyniają się do wzrostu poparcia dla Putina w krajach Europy Wschodniej. Problem widoczny jest szczególnie w Słowacji<<

Ponoć winien Facebook.

Jak widać nie tylko na Slowacji. Na innych forach też trwa silna propaganda symetryzmu i neutralności. Niestety w skandalicznej firmie i całkowicie nieskutecznie, zdecydowanie ośmieszajac takie działania. Totalny brak fachowości. 

 

 

Cieszę się ze Słowacja idzie pod prąd. Ludzie maja jeszcze trochę oleju w głowie i widza co się dzieje.

W Polsce można zacytować Orwella i beczące owce „cztery nogi dobrze, dwie nogi złe”, mając na uwadze propagandę zalewająca media głównego ścieku.

Link to comment
Share on other sites

51 minut temu, grimson napisał:

Cieszę się ze Słowacja idzie pod prąd. Ludzie maja jeszcze trochę oleju w głowie i widza co się dzieje.

W Polsce można zacytować Orwella i beczące owce „cztery nogi dobrze, dwie nogi złe”, mając na uwadze propagandę zalewająca media głównego ścieku.

Ale nie tylko Słowacja... Tu chodzi o coś więcej bo jak by u nas zrobić podobne badanie wynik był by taki sam a nawet gorszy bo sporo ludzi ma dość Ukraińskich przywilejów. W Krakowie przedłużyli im darmochę na MPK, które ledwie dyszy a samo miasto już zapowiada podwyżki bo nie ma kasy. Już takie coś a przecież to kropla z tych przywilejów doprowadza do opinii nie tyle pochwalającą Putina co rozumiejącą jego poczynania. Ale gorsze jest to, że znowu amerykańska hołota wpernicza się w to co nie tylko dzieje się w obcym, suwerennym kraju ale i próbuje cenzurować społeczne poglądy. Cóż Słowacy nie liżą im tak dupska jak my więc coś z tym trzeba zrobić... Może jakieś sankcje na Bratysławę kto wie?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Czytuje profil na FB: Doniesienia z Putinowskiej Polski.

Dziś taki wpis autora: 

Okazuje się, że można uprawiać dorosłą politykę międzynarodową, gdy się tylko na chwilę przestanie histeryzować, bić pianę o zamierzchłe czasy, utożsamiać się z przodkami i ogólnie uprawiać inszą magię. Popatrzmy.
👉 Pisałem jakiś czas temu, że obserwujemy obecnie historyczne zbliżenie narodów polskiego i ukraińskiego. Przy czym zaznaczyłem, że w odróżnieniu od chłopców narodowców, ludzie rozumni wiedzą, że chodzi po prostu o miliony tworzących właśnie wspólne historie Polaków i Ukraińców, a nie o abstrakcyjne Narody. Nie napisałem natomiast, że za tym zbliżeniem na szczeblu społecznym i ludzkim powinno nastąpić analogiczne zbliżenie na szczeblu państwowym. I że oba procesy będą się nawzajem napędzały w dodatnim sprzężeniu zwrotnym, co wyjdzie nam wszystkim na dobre. Nie napisałem, bo nie byłem pewien czy tak rzeczywiście będzie. Na szczęście, wygląda na to, iż te obawy były nieuzasadnione. Bo to się chyba zaczyna dziać. I dużo nam mówi o różnicy między dwoma szkołami myślenia o państwie i społeczeństwie. O metodzie pragmatycznej, przemyślanej, świeckiej, wyrosłej z zachodniego oświeceniowego racjonalizmu i demokratycznego pojmowania dobra wspólnego. Oraz o metodzie magicznej, charakterystycznej dla wszelakich reżimów.
👉 Weźmy te lwy na Cmentarzu Orląt Lwowskich. Czy ktoś umie mi podać jeden dobry, racjonalny powód, dla którego były one przez lata zakryte paździerzowymi skrzyniami? Aha, bo było na nich napisane „Zawsze wierny tobie Polsko”, to jest ten powód. I to przez ten nieistniejący już napis ukraińscy nacjonaliści doznawali incydentu kałowego, porównywalnego tylko z tym przytrafiającym się polskim nacjonalistom, gdy zobaczą jakiś analogiczny niemiecki napis we Wrocławiu, Szczecinie czy Olsztynie. No bo jak to „tobie Polsko” na ukraińskiej ziemi, w Hałyczynie? Nie do pomyślenia, takie lewackie niuansowanie historii i wiązanie jej z miejscem, a nie Narodem. Jest to zrozumiałe, bo ukraińscy nacjonaliści – choć brzmi to przewrotnie – są przede wszystkim nacjonalistami, a dopiero potem Ukraińcami. A nacjonaliści wszystkich krajów są do siebie wkurwiająco podobni, bo w większości są po prostu idiotami. I tak kolejne polskie rządy zabiegały o to, by lwy wróciły na cmentarz (bo od lat 70. do 2015 w ogóle były gdzie indziej), a kolejne rządy ukraińskie (i władze samego Lwowa) lawirowały między utrzymywaniem dobrych relacji z Polską i niedenerwowaniem chłopców nacjonalistów. Oraz zwykłych Ukraińców, wychowanych w takich samych jak u nas „patriotycznych domach”, gdzie pozwala się wprawdzie myśleć, ale jednak głównie magicznie. Owi zwykli, ale wychowani patriotycznie, Ukraińcy również mogliby zareagować na odsłonięcie lwów histerią, zapewne okraszoną bajkami o polskim rewizjonizmie czy neokolonializmie. Oczywiście fakt relokacji lwów, a później ich zasłonięcia, do histerii doprowadzał polskich nacjonalistów (którzy są na tyle głupi, by ten rewizjonizm jednak czasem uprawiać), na co z kolei histerią reagowali nacjonaliści ukraińscy i tak w kółko. W efekcie publiczna debata o relacjach między dwoma sporymi krajami w centrum Europy była zdominowana przez kłótnię o:
Dwa.
Kurwa.
Kamienne.
Lwy.
Brzmi jak Bareja, ale tak było. Kto na tym zyskiwał? Przecież wiadomo.
👉 Aż wybuchła wojna, miliony Ukraińców i Polaków nagle się poznało z bliska, nikt nikogo nie kolonizował, ani nie zarąbał siekierą, więc mer Lwowa Andrij Sadowy wziął, skrzynki zdjął. I tyle je widzieli. I co? I nic. Lwy stoją. Okazało się, że wszyscy jesteśmy bardziej dorośli, niż się chłopcom nacjonalistom wydawało. I mniej skłonni do nawiązywania propagowanej przez nich transcendentnej więzi z Przodkami, choćby żyli i za króla ćwieczka. I bardziej zdolni do spokojnego, pozbawionego niepotrzebnych uniesień patrzenia na historię. I bardziej świadomi, że historia to, no...historia. I może nie ma się co tak nią w kółko masturbować. Pisałem parę razy, że ta wojna powiedziała w wielu kwestiach wielkie „sprawdzam”. No więc to jest ten mniej oczywisty przykład. Nagle wszystkim jest głupio, że przez tyle lat trwała tak kretyńska kłótnia o tak niepotrzebną rzecz. Bo okazało się, że wystarczyło o tym pomyśleć dosłownie kilka minut i te skrzynki po prostu zdjąć. I cyk, problem rozwiązany.
(A pamiętajmy, że nie wszystkim się ta prosta sztuka udaje, czego dowodem niech będzie Macedonia Północna, czyli była Była Jugosłowiańska Republika Macedonii. Nie, nie Macedonia. Czemu? Bo na dźwięk tej nazwy kałotoku doznawali nacjonaliści greccy, bo jak to, Macedonia, obok ICH Macedonii, niedoczekanie. Same shit, different state.)
👉 To samo z Wołyniem. Może najpierw przypomnę, że ta rzeź miała miejsce 80 lat temu. Ok? Ok. Ja wiem, że pewnie żyją jeszcze jakieś sędziwe ofiary. Wiem, że traumę da się dziedziczyć. Ale trzeba być pękniętym dzbanem, by myśleć, że jedynym sposobem na „nie zapomnienie” jest histeryczne przypominanie, jakby ta zbrodnia wydarzyła się wczoraj. To samo dotyczy zresztą wspomnianych wyżej Orląt Lwowskich sprzed 104 (słownie: stu czterech) lat. To raz. Dwa: by nie rozumieć, że to właśnie takie nacjonalistyczne pierdololo, tyle że dociągnięte do absolutnej ekstremy, doprowadziło do tej rzezi, to trzeba naprawdę nie chcieć tego rozumieć. Jest to ten sam przeciwny rozumowi instynkt stadny, który skłania ludzi do wniosku, że ta cała hitlerowska okupacja to była zła, bo to ONI okupowali NAS. Trzy: trzeba naprawdę nie chcieć widzieć, że babranie się w tym krwawym konflikcie, tylko i wyłącznie generuje nowe konflikty tu i teraz. Bo każdą próbę pragmatycznego rozwiązania jakiegoś realnego problemu, dotykającego milionów ludzi, da się ekspresowo udupić i utopić w histerii. Nie ma to sensu, ale działa.
👉 I znowu: jak tylko usiąść i chwilę pomyśleć, to człowiek widzi jakie to wszystko jest beznadziejnie płytkie i tępe. I oparte na – no sorry, ale innego słowa na to nie mam – magii. No bo przepraszam, ale co ten Wołyń ma wspólnego z - dajmy na to – legendarnymi korkami na polsko-ukraińskiej granicy? Wygląda na to, że nic, bo taki Adrian pojechał teraz do Kijowa (tak, chwalę, to było dobre przemówienie) i nagle się okazało, że dwa spore państwa jednak potrafią ogarnąć korek na granicy. Szok. No któż by się spodziewał, że wystarczy oddzielić pasy dla tirów i osobówek oraz wprowadzić wspólną kontrolę celną, oszczędzając tym samym miliony godzin roboczych miesięcznie i ułatwiając życie dziesiątkom tysięcy ludzi . Tak, to było tak proste, zawsze. Serio, przecież każdy z nas wpadłby na te pomysły w kilka minut. Tylko trzeba było wznieść się ponad wieczne myślenie o Przodkach i zająć się teraźniejszością. Racjonalnie, pragmatycznie, po zachodniemu. Trzeba było zrozumieć, że Państwo to nie jest tylko dodatek do Narodu. Tylko struktura, która zasadniczo ma ułatwiać życie swoim obywatelom. Problem też w tym, że nawet jak człowiek do takiego wniosku dojdzie, to przecież ONI, ci drudzy, ONI nie doszli, o nie, ONI ciągle chcą udawać, że zbrodni nie było. Albo nam o niej przypominać, zależy po której stronie granicy stoimy. Nie muszę dodawać, kto lubi szczuć NAS na ONYCH i vice versa.
👉 Ale to nie wszystko. Teraz Zełeński zapowiedział ustawę, która da Polakom w Ukrainie specjalny status. Póki co szczegółów nie ujawniono, ale jest to z pewnością nie tylko gest (choć w tych czasach gesty też są ważne), ale realne działanie. A dopiero co dziś, pani wicepremier Iryna Wereszczuk powiedziała w Polsat News, że ekshumacja ofiar rzezi wołyńskiej to nie problem. No, bo nie jest. „Zrobimy wszystko, żeby szybko rozwiązać wszystkie problemy z przeszłości. Najważniejsze to mieć dobre chęci, a my mamy wolę i chęci” – dodała, udowadniając, że w trzeciej dekadzie XXI wieku, w Europie Środkowej, można jednak budować relacje międzynarodowe w oparciu o współpracę, a nie permanentne wytykanie sobie win.
👉 Czyli da się, serio. Nasza Partia ma wprawdzie w tej kwestii rozdwojenie jaźni, bo jednak frakcja domyślnie szczująca na Zachód ma się w przekazie medialnym dobrze. Ale nawet ta banda melepet w końcu dała te czołgi i PESEL-e. I to się liczy, bo to są realne działania, które zmieniają rzeczywistość na lepszą. Nawet jeśli Pinokio próbował zepsuć dobre wrażenie jakie generalnie wywarło przemówienie Adriana w Kijowie jakimś abstrakcyjnym pierdoleniem o Norwegii, która rzekomo żeruje na wojnie, to czołgi tam zostaną, podobnie jak Ukraińcy na naszym rynku pracy, w naszym systemie emerytalnym, na naszych uczelniach itd. I dobrze.
👉 Na koniec sparafrazuję Ziemowita Szczerka, który stwierdził (więcej niż raz), iż dla każdego potencjalnego rządu nacjonalistów, sytuacją idealną jest być otoczonym samym poprawnymi politycznie euro-lewako-liberałami, którzy zawsze chcą się układać, wysłuchać wszystkich argumentów i szukać consensusu. Bo na takich można zawsze coś wymóc na krzywy ryj, na bezczela. Najgorzej jest za to mieć za sąsiadów innych nacjonalistów, bo z takimi nie dogadasz się nigdy. No bo jak marzący o Lwowie i Wilnie nacjonalista polski miałby rozmawiać z marzącymi o „zakerzoniu” i dawnej Jaćwieży nacjonalistami ukraińskim i litewskim? Wieczny konflikt.
👉 Od siebie dodam, że to robienie na bezczela też ma swoje granice. Bo wielu ukąszonych myśleniem magicznym jest przekonanych, że zachodni oświeceniowy racjonalizm, skłonność do debaty i ugodowość - są oznakami słabości, albo innej dekadencji. I że można go w nieskończoność wykorzystywać.
No i kończą jak Władimir.
Zdziwieni.
  • Like 2
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...