Jump to content

Moje deseczki...


Gabrik
 Share

Recommended Posts

Elany i Sohlery wylądowały dziś w serwisie...Elany okiem fachowca "ładne narty, bardzo dobry stan.ładna struktura"

Tylko ostrzenie z podniesieniem i smarowanie.

Sohlery..."ooo, trochę krótkie" :)

Sohlery będą planowane, klejone i cała potrzebna reszta.

Elany to uzywki, podnoszenienie na 0,5 bez planowania?
Link to comment
Share on other sites

No mogę spróbować ale skoro serwis zakładam ma odpowiednie kleje i nie utrzymało. Maciek jakiś klej polecał, poszukam.

Problem dla serwisu nie jest rodzaju potrafi/nie potrafi, ale raczej "potrafi z gwarancją( rekojmią) i estetycznie/nie chcę mieć problemu z klientem". Taka postawa jest zrozumiała ale skutkuje unikaniem nietypowych robót.

Edit. tzn zrobił nieskutecznie? Hmmm... czy prędzej zmień serwis. To jakis samobójca...
Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Trafiłem na seniora :), bok i smarowanie. W piątek popytam o ich zdanie na temat własnoręcznego dbania o narty.

Zdanie serwisanta o odbieraniu mu roboty przez potencjalnego klienta moze byc ciekawe.... :-), i raczej nietrudne do odgadnięcia....
Link to comment
Share on other sites

Zdanie serwisanta o odbieraniu mu roboty przez potencjalnego klienta moze byc ciekawe.... :-), i raczej nietrudne do odgadnięcia....

Ktos tu wrzucil atykul o serwisie w ktorym serwisant mowi wprost ze reczne struganie się w serwisie poprostu nie oplaca. Chyba ze mu zaplaca 3 czy 4 stowy od roboty :P mysle ze taka jest prawda. Robota dla zapalencow. O zawodnikach sie nie wypowiadam, bo gowno wiem.
Link to comment
Share on other sites

"Swoją drogą jak Pan ostrzy nóż wzdłużnie czy raczej poprzecznie, a jak dłuto stolarskie lub samurajski miecz"? ....chwilę myślę i odpowiadam, no raczej poprzecznie. "ostrzenie wzdłużne jest nieprawidłowe i zdecydowanie mniej skuteczne"..

Od zawsze ostrzyłem noże wzdłużnie. Tak samo ojciec od zawsze ostrzył brzytwę do golenia. Katany nie ostrzyłem, ale kosę już tak i wzdłużnie. Jak widać człowiek uczy się całe życie. I wychodzi na to, że obaj przez całe życie robiliśmy to nieprawidłowo. Jednak pozostanę przy swoim sposobie ostrzenia, nart również.
Link to comment
Share on other sites

Zdanie serwisanta o odbieraniu mu roboty przez potencjalnego klienta moze byc ciekawe.... :-), i raczej nietrudne do odgadnięcia....

  

Trzeba te nowinki podrzucic serwisantom robiącym dechy zawodnikom w PS, może biedni zbladzili i dłubią recznie zamiast dać na maszynkę do tego Pana Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Celowo nie podałem miejsca serwisu aby przedyskutować temat bez emocji.
Opcję z grubsza mogę przyjąć dwie:
1) Pan dba aby klienci nie strugali
sami tylko szli do niego.
2) Ponieważ chodzi o maszynkę do ręcznego odrabiania krawędzi, może Pan mówić prawdę.

Czyli może dziś
kątowniki,pilnik są już typową amatorską dłubaniną
Link to comment
Share on other sites

Będę skłonny zgodzić się z powyższym gdy taka "maszynka" będzie w cenie szlifierki kątowej z Lidla, no niech będzie nawet makita ;-) i na pewno toto kupię. Na razie wciąż to kilka(naście??) tysięcy, więc temat jakby nieaktualny- trzeba ostrzyć wzdłużnie. Również ostrzenie i byle jakie smarowanie czymś uniwersalnym w serwisie to 100zl i więcej, więc przy kilku osobach w rodzinie roczne koszty serwisu są już zdecydowanie znaczące. Poza tym muszą mi sie zamortyzowac pilniki i żelazko za 30 zł....
Link to comment
Share on other sites

  
Celowo nie podałem miejsca serwisu aby przedyskutować temat bez emocji.
Opcję z grubsza mogę przyjąć dwie:
1) Pan dba aby klienci nie strugali
sami tylko szli do niego.
2) Ponieważ chodzi o maszynkę do ręcznego odrabiania krawędzi, może Pan mówić prawdę.

Czyli może dziś
kątowniki,pilnik są już typową amatorską dłubaniną

A czy przypadkiem jeden z tych Panów nie jest naszym forumowym kolegą (ten młodszy) a ten starszy to nie prowadzi znanego serwisu w Warszawie ?

 

Ja bardzo nie lubię, jak idę do jakiegoś fachowca,  a ten zaczyna rozmowę od narzekania na prace poprzednika. Zawsze wówczas zapala mi się czerwona lampka, bo albo chce podnieść cenę swojej usługi, albo szuka usprawiedliwienia dla swojej ewentualnej fuszerki. 

Link to comment
Share on other sites

Z poprawką na cenę średnio kwalifikującą maszynki z dyskami do użytku stricte prywatnego dyskusja kątownik vs. maszynka ma długą brodę .. i odpowiedź nie raz padła. Co nie oznacza, że kątownik+diament są bezużyteczne.
Mocno archiwalny, pokazujący minusy maszynek lecz wskazujący na niezaprzeczalne plusy artykuł w linku poniżej.
https://skiracing.co...-right-for-you/
Pozdrawiam,
M.
Link to comment
Share on other sites

A czy przypadkiem jeden z tych Panów nie jest naszym forumowym kolegą (ten młodszy) a ten starszy to nie prowadzi znanego serwisu w Warszawie ?

Ja bardzo nie lubię, jak idę do jakiegoś fachowca, a ten zaczyna rozmowę od narzekania na prace poprzednika. Zawsze wówczas zapala mi się czerwona lampka, bo albo chce podnieść cenę swojej usługi, albo szuka usprawiedliwienia dla swojej ewentualnej fuszerki.

Moje zwyczajnie były już tępe. Te, które były mi pokazane jako przykład skopanej roboty (złego serwisu ręcznego) nie były moje.
Link to comment
Share on other sites

Trzeba te nowinki podrzucic serwisantom robiącym dechy zawodnikom w PS, może biedni zbladzili i dłubią recznie zamiast dać na maszynkę do tego Pana


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Podrzuć tym serwisantom z PŚ 600 par nart na tydzień, niech je zrobią ręcznie po 60 pln od pary.

Link to comment
Share on other sites

A czy przypadkiem jeden z tych Panów nie jest naszym forumowym kolegą (ten młodszy) a ten starszy to nie prowadzi znanego serwisu w Warszawie ?

 

Ja bardzo nie lubię, jak idę do jakiegoś fachowca,  a ten zaczyna rozmowę od narzekania na prace poprzednika. Zawsze wówczas zapala mi się czerwona lampka, bo albo chce podnieść cenę swojej usługi, albo szuka usprawiedliwienia dla swojej ewentualnej fuszerki. 

Obaj prowadzą ten serwis. Nie wiem ile razy robiłem u nich narty, raczej dużo, łącznie z ze sporą nietypową naprawą nart. Naprawę zrobili dobrze, narty działają mi po naprawie bez problemów.

Ponowie jak nie są zawaleni robotą, to można z nimi pogadać i się czegoś dowiedzieć. Nie zdarzyło mi się, żeby przy mnie wieszali psy na jakiś inny serwis czy robotę kogoś innego.

Całkowicie nie znam się na serwisie i trudno mi jest ocenić jak są zrobione narty, ale jak dla mnie są zrobione dobrze, nic mi tam po serwisie nie przeszkadza w jeździe. Korzystam z ich usług pewnie z 8 lat.

Link to comment
Share on other sites

60 od pary to pewnie robi właśnie taki Pan jak wyżej. A Ty jak ostrzysz swoje narty? Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

Daje tam do serwisu do nich i się nie martwię jak są zrobione narty.

Nie wiem czy pamiętasz, ale mam narty kupione od Ciebie.

Nie wiedziałem czy robiłeś im coś czy nie, więc zaniosłem do nich i powiedzieli, że fajnie zrobione i nie trzeba nic przy nich robić.

Zwrócili tylko uwagę, że są przygrzane w jednym miejscu i czasem może się tam ślizg kruszyć, no ale na razie się nie kruszy.

Po co porównujesz serwis który robi narty po kilkaset sztuk tygodniowo z ręcznym robieniem nart kilka godzin/para?

W Mc się najesz i u Amaro też. W Mc płacisz 20 pln i czekasz 10 minut, u Amaro płacisz 600pln i czekasz 3 miesiące na miejsce. A końcowy produkt jest taki sam.

 

Raczej obaj Panowie mają technikę i wiedzę, której tutaj nikt nie ma na tym forum i nie będzie miał.

Link to comment
Share on other sites

Daje tam do serwisu do nich i się nie martwię jak są zrobione narty. Nie wiem czy pamiętasz, ale mam narty kupione od Ciebie. Nie wiedziałem czy robiłeś im coś czy nie, więc zaniosłem do nich i powiedzieli, że fajnie zrobione i nie trzeba nic przy nich robić. Zwrócili tylko uwagę, że są przygrzane w jednym miejscu i czasem może się tam ślizg kruszyć, no ale na razie się nie kruszy. Po co porównujesz serwis który robi narty po kilkaset sztuk tygodniowo z ręcznym robieniem nart kilka godzin/para? W Mc się najesz i u Amaro też. W Mc płacisz 20 pln i czekasz 10 minut, u Amaro płacisz 600pln i czekasz 3 miesiące na miejsce. A końcowy produkt jest taki sam. Raczej obaj Panowie mają technikę i wiedzę, której tutaj nikt nie ma na tym forum i nie będzie miał.

Ja nic nie porównuje. Odnoszę się do wypowiedzi rzekomego Pana, ze tu cytat „tak porządnie nart się już nie robi” - czyli recznie. Logiczne jest, ze w serwisach gdzie jest kupa luda nikt nie będzie dłubał recznie, a zwykłemu Kowalskiemu taki serwis będzie odpowiadał. Ja czuje różnice między ręcznym a maszyna. I czasem wrzucam narty na maszynę bo muszę, ale i tak zawsze poprawiam recznie. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Link to comment
Share on other sites

Ja nic nie porównuje. Odnoszę się do wypowiedzi rzekomego Pana, ze tu cytat „tak porządnie nart się już nie robi” - czyli recznie. Logiczne jest, ze w serwisach gdzie jest kupa luda nikt nie będzie dłubał recznie, a zwykłemu Kowalskiemu taki serwis będzie odpowiadał. Ja czuje różnice między ręcznym a maszyna. I czasem wrzucam narty na maszynę bo muszę, ale i tak zawsze poprawiam recznie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

od dolu tez poprawiasz? :P
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...