Jump to content

Ku przestrodze


Chrońmy Rysie
 Share

Recommended Posts

3 godziny temu, kordiankw napisał:

Instruktorzy się na was poznali i specjalnie chcieli was dojechać i zniechęcić na przyszłość, żeby już nie musieli was oglądać 😂.

Nie instruktorzy tylko jakieś zuchy czy druchy i inne gównomistrze. Nikt sie na mnie tam nie uwzial, po prostu caly oboz byl tragicznie prowadzony. A w tym watku mamy efekty tej harcerskiej niekompetencji. 

Zamiast sie smiac, powinnismy zadbac o to by takie relikty prlu nie mialy prawa istniec.

Edited by Spiochu
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, kordiankw napisał:

Instruktorzy się na was poznali i specjalnie chcieli was dojechać i zniechęcić na przyszłość, żeby już nie musieli was oglądać 😂.

Widzisz nawet ty myślisz kategoriami dojeżdżania kogoś, błąd systemowy. Tak jak pisał śpiochu instruktor winien znać instrukcje a te winny być transparentne i zgodne z prawem. To tak w kontekście wypadku. A tu jakieś próby nie próby cuda wianki. Już sami nie wiedzą a może wiedzą ale kryją organizację. Chyba, że jakieś służby tam pewno wolna amerykanka co do naginania prawa.

Edited by star
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Spiochu napisał:

Nie instruktorzy tylko jakieś zuchy czy druchy i inne gównomistrze. Nikt sie na mnie tam nie uwzial, po prostu caly oboz byl tragicznie prowadzony. A w tym watku mamy efekty tej harcerskiej niekompetencji. 

Zamiast sie smiac, powinnismy zadbac o to by takie relikty prlu nie mialy prawa istniec.

No wiesz to nie ZHP a ZHR z Bogiem na sztandarach i tą samą bezmyślnością i głupotą oraz otumanieniem.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, star napisał:

No wiesz to nie ZHP a ZHR z Bogiem na sztandarach i tą samą bezmyślnością i głupotą oraz otumanieniem.

Czyli mówisz, że w ZHP harcerze nie zdobywają sprawności? Czy, że w ZHP myślą bardziej trzeźwo, bo nie mają Boga na sztandarach?

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, brachol napisał:

Czyli mówisz, że w ZHP harcerze nie zdobywają sprawności? Czy, że w ZHP myślą bardziej trzeźwo, bo nie mają Boga na sztandarach?

Cześć

Tam gdzie bóg jest na sztandarach nie ma mowy o trzeźwym myśleniu z założenia - to chyba oczywiste.

Pozdro

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, brachol napisał:

Czyli mówisz, że w ZHP harcerze nie zdobywają sprawności? Czy, że w ZHP myślą bardziej trzeźwo, bo nie mają Boga na sztandarach?

Mówię, że jest różnica między organizacjami, ale ta różnica akurat  różnicy nie robi, czego nie rozumiesz;-) Co do sprawności to może opieka na dzieckiem, niepełnosprawnym czy starszym przynajmniej każdemu kiedyś się przyda…

Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, star napisał:

Mówię, że jest różnica między organizacjami, ale ta różnica akurat  różnicy nie robi, czego nie rozumiesz;-) Co do sprawności to może opieka na dzieckiem, niepełnosprawnym czy starszym przynajmniej każdemu kiedyś się przyda…

Różnica musi być, bo jakby nie było to by była jedna organizacja, czego nie rozumiesz?

Może mają sprawność opieki nad dzieckiem nie wiem nie byłem harcerzem,. Nie bardzo rozumiem, wydaje mi się, negatywny stosunek do harcerstwa szczególnie wśród osób, które za wiele nie miały wspólnego z tą organizacją.

Jak ktoś lubi tego typu aktywność to jest jego sprawa moim zdaniem.

Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, brachol napisał:

Różnica musi być, bo jakby nie było to by była jedna organizacja, czego nie rozumiesz?

Może mają sprawność opieki nad dzieckiem nie wiem nie byłem harcerzem,. Nie bardzo rozumiem, wydaje mi się, negatywny stosunek do harcerstwa szczególnie wśród osób, które za wiele nie miały wspólnego z tą organizacją.

Jak ktoś lubi tego typu aktywność to jest jego sprawa moim zdaniem.

Czy ja wiem wydaje się, że Śpiochu lubi tego typu aktywności, ja chyba też, zwracamy uwagę na anomalie.

Link to comment
Share on other sites

47 minut temu, brachol napisał:

Różnica musi być, bo jakby nie było to by była jedna organizacja, czego nie rozumiesz?

Może mają sprawność opieki nad dzieckiem nie wiem nie byłem harcerzem,. Nie bardzo rozumiem, wydaje mi się, negatywny stosunek do harcerstwa szczególnie wśród osób, które za wiele nie miały wspólnego z tą organizacją.

Jak ktoś lubi tego typu aktywność to jest jego sprawa moim zdaniem.

Cześć

Ja byłem harcerzem dobrych parę lat Piotr w drużynie zielonej i w żeglarskiej. To wynikało z tradycji rodzinnych i ich (rodziców) zajebistych wspomnień. Natomiast obecnie jest to dla mnie przeżytek i anachronizm sponsorowany przez miłośników mundurków i wojenek czyli - ludzi chorych. Tak to widzę z perspektywy...

Trzymaj się

Wiesz zakony też były tworzone w szczytnych celach i miały szczytne idee.

Edited by Mitek
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, brachol napisał:

Różnica musi być, bo jakby nie było to by była jedna organizacja, czego nie rozumiesz?

Może mają sprawność opieki nad dzieckiem nie wiem nie byłem harcerzem,. Nie bardzo rozumiem, wydaje mi się, negatywny stosunek do harcerstwa szczególnie wśród osób, które za wiele nie miały wspólnego z tą organizacją.

Jak ktoś lubi tego typu aktywność to jest jego sprawa moim zdaniem.

Po prostu sa 2 bandy przyglupow. Dzieki temu moga konkurowac o najdurniejszy pomysl. Na razie zhr prowadzi. 

Moja negatywna opinia o harcerstwie wynika wlasnie z kontaktow z ta organizacja. Same idee aktywnosci w terenie i rozwoju umiejetnosci sa ml bliskie, ale zhp nie ma z tym nic wspolnego.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Spiochu napisał:

Po prostu sa 2 bandy przyglupow. Dzieki temu moga konkurowac o najdurniejszy pomysl. Na razie zhr prowadzi. 

Moja negatywna opinia o harcerstwie wynika wlasnie z kontaktow z ta organizacja. Same idee aktywnosci w terenie i rozwoju umiejetnosci sa ml bliskie, ale zhp nie ma z tym nic wspolnego.

Wiesz, najgorsze jest to,  że sterują tym jednak jacyś "nieprzugłupi", którzy wkręcają w swoje idee młodych i niewinnych.

Pozdro

  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

On 7/31/2025 at 3:58 PM, star said:

Tak jak pisał śpiochu instruktor winien znać instrukcje a te winny być transparentne i zgodne z prawem. To tak w kontekście wypadku. A tu jakieś próby nie próby cuda wianki. Już sami nie wiedzą a może wiedzą ale kryją organizację. Chyba, że jakieś służby tam pewno wolna amerykanka co do naginania prawa.

Tak powinno być w idealnym świecie, a nie w Polszy. Do tego niestety / stety trzeba pamiętać, że to właśnie jest ZHR. Jako, że są organizacją katolicką, do od 2015 ich status jest wiadomo jaki. Co by się tam nie działo, to są wyjęciu spod wszelakiej kontroli. Zresztą o czym ja tu - stawiam całodzienny karnet we Szczyrku, że z naszym nowym wodzem naczelnym nic się nikomu nie stanie. Wszyscy zostaną z marszu ułaskawieni, jako głośnie NIE wobec prześladowania potężnej organizacji, dbającej o należyte wychowanie dzieci i włodzieży wobec niemieckiej inwazji LGBT. Zresztą, żeby tylko w tym przypadku. Drukarka w sekretariacie będzie miała co robić, jeżeli chodzi o kolportaż wiadomych druków. 

Innym przykrym morałem jest to, że jakakolwiek wiara w cokolwiek, zwłaszcza wiara i zaufanie do autorytetów i tradycji kończy się zawsze mniej, bądź bardziej źle. Nic by się tu nie stało, gdyby poddany probie zakończył jej wykonywanie na oświadczeniu "Pi_____e się, chyba was poj____o".

Pozwolę sobie też zacytować Grabarza, jednego z tych, którzy że tak powiem, ukształtowali mój dziwny światopogląd. 

Wierz w to, co widzisz, macasz i łapiesz
I to na czym się wieszasz
Nie wierz w papier
Choćby go podpisał papież i cesarz
Ksiądz i Pop, Mułła i Rabin
Odrzucą święty karabin
Bo ten świat zamienią na psiarnię
W dziwkę opartą o latarnię

Edited by lubeckim
  • Like 1
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

I jeszcze,

Jak doszło do tragedii na obozie harcerskim? "Ta drużyna była nastawiona na łamanie charakterów"

 https://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/dlaczego-utonal-15-letni-harcerz-wiedzialem-ze-w-tej-druzynie-stanie-sie-cos-zlego/v8m2zg1

– Wiedziałem, że w 1. Sudeckiej Drużynie Harcerzy Virtus imienia Brygady Świętokrzyskiej NSZ prędzej czy później zdarzy się coś złego – mówi proszący o anonimowość harcerz z okręgu dolnośląskiego ZHR. – Od początku drużyna była nastawiona na łamanie – pod przykrywką walki ze słabościami – charakterów

Edited by star
Link to comment
Share on other sites

A coś, co nie jest za paywallem? Ew wrzucaj tutaj zrzuty ekranu albo cytat. Odpowiadając na potencjalny zarzut: nie, nie mam zamiaru płacić za ściekowe i clickbaitowe dziennikarstwo, żeby przeczytać jeden artykuł, który być może mnie zainteresuje. 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, lubeckim napisał:

A coś, co nie jest za paywallem? Ew wrzucaj tutaj zrzuty ekranu albo cytat. Odpowiadając na potencjalny zarzut: nie, nie mam zamiaru płacić za ściekowe i clickbaitowe dziennikarstwo, żeby przeczytać jeden artykuł, który być może mnie zainteresuje. 

Artykuł jest dobry, mocny tłumaczący dlaczego Virtus był specjalny, aut. Elżbiety Turlej. Ja kupiłem dziś Newsweek, wyjątkowo. Elita choć Wilki krok przed... a z tej samej dolnośląskiej ziemi https://zhr.pl/2023/09/19/tytul-druzyny-rzeczypospolitej-wraca-na-slask/

https://pl.wikipedia.org/wiki/Turniej_Drużyn_Puszczańskich

tu o podziale Virtusa w 2023

https://www.facebook.com/virtus.sudecka/posts/virtus-podzielony-i-przekazany-pełni-dumy-oznajmiamy-o-powstaniu-trzech-nowych-d/650183320590321/

https://www.facebook.com/61552479428754/posts/122114245202082647/

za poprzedniego drużynowego strażaka zresztą taki dialog na fb:

3/4 tyg obóz też da się zrobić 😃 dla nas stanrad 3 tyg. Im dłuższa forma pracy z chłopakami tym lepiej, zarówno dla młodych jak i tych starszych
 
 
Ale na obozie śpicie w dychach, prawda? Dla koleżanki pytam
 
 
Tak, chętne opowiem jak to wygląda w naszym środowisku, ale to już na pw jeśli macie taką potrzebę 

https://www.facebook.com/virtus.sudecka

11 sierpnia 1944 roku, na podstawie rozkazu Komendanta Głównego Narodowych Sił Zbrojnych w rejonie majątku Lasocin zostaje zorganizowana większa jednostka taktyczna. Przyjmuje ona nazwę Brygady Świętokrzyskiej NSZ.

Edited by star
Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, star napisał:

Artykuł jest dobry, mocny tłumaczący dlaczego Virtus był specjalny, aut. Elżbiety Turlej. Ja kupiłem dziś Newsweek, wyjątkowo. Elita choć Wilki krok przed... a z tej samej dolnośląskiej ziemi https://zhr.pl/2023/09/19/tytul-druzyny-rzeczypospolitej-wraca-na-slask/

https://pl.wikipedia.org/wiki/Turniej_Drużyn_Puszczańskich

tu o podziale Virtusa w 2023

https://www.facebook.com/virtus.sudecka/posts/virtus-podzielony-i-przekazany-pełni-dumy-oznajmiamy-o-powstaniu-trzech-nowych-d/650183320590321/

https://www.facebook.com/virtus.sudecka

11 sierpnia 1944 roku, na podstawie rozkazu Komendanta Głównego Narodowych Sił Zbrojnych w rejonie majątku Lasocin zostaje zorganizowana większa jednostka taktyczna. Przyjmuje ona nazwę Brygady Świętokrzyskiej NSZ.

Dlaczego był "specjalny" trochę tłumaczy, dlaczego chłopak zginął, może prokurator wytłumaczy. Generalnie wygląda na to, że to ekipa, która jest nakręcana do działania przez "dowódcę" i dodatkowo sama się nakręca. 

Mam kumpla i jego syn od lat jest harcerzem (chyba w ZHP) teraz ma 17 lat, i od kilku lat opowiada mi jak to wymyślają różne wspólne wypady, np. dojazd na obóz rowerem (140 km - chyba z 3 lata temu),, a to jakieś biegi w lesie połączone z nocowaniem, i różne takie, nikt ich do tego nie namawia, raczej ich plany są weryfikowane przez starszych i oczywiście rodziców. 

Jeżeli doniesienia prasowe się sprawdzą to w tym konkretnym przypadku zabrakło asekuracji, jeżeli nie z łodzi to chociaż bojki. 

Oby wnioski zostały wyciągnięte po tym wypadku.

pozdro

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, brachol napisał:

Dlaczego był "specjalny" trochę tłumaczy, dlaczego chłopak zginął, może prokurator wytłumaczy. Generalnie wygląda na to, że to ekipa, która jest nakręcana do działania przez "dowódcę" i dodatkowo sama się nakręca. 

Mam kumpla i jego syn od lat jest harcerzem (chyba w ZHP) teraz ma 17 lat, i od kilku lat opowiada mi jak to wymyślają różne wspólne wypady, np. dojazd na obóz rowerem (140 km - chyba z 3 lata temu),, a to jakieś biegi w lesie połączone z nocowaniem, i różne takie, nikt ich do tego nie namawia, raczej ich plany są weryfikowane przez starszych i oczywiście rodziców. 

Jeżeli doniesienia prasowe się sprawdzą to w tym konkretnym przypadku zabrakło asekuracji, jeżeli nie z łodzi to chociaż bojki. 

Oby wnioski zostały wyciągnięte po tym wypadku.

pozdro

To nie dowódca, a wódz. Taka wewnętrzna nomenklatura. Prześledziłem tych dwóch ostatnich drużynowych (obydwaj skończyli marnie daleko od chwały jakiej oczekiwali) i z pewnością ich ambicje były nieokiełznane, a autonomia ogromna. Dominik z pewnością aspirował. Oczekiwania rodziców, grupy, własne. A reakcje po fakcie rodziny i przedstawicieli ZHR wg tej relacji też symptomatyczne. Co ciekawe ten ratownik (najmłodszy spośród czworga) też był z virtusa. To co się tam działo przez ostatnie 10 lat to anomalia, niestety wspierana odgórnie i praktycznie niekontrolowana, bo wyniki były. Niestety grupa czasem pomaga, a czasem... te słowa ponoć własne z wiersza na konkurs wysłane są dość symptomatyczne. Bohater opowiadania spotyka się ze sobą z przyszłości. Przekonuje swoją młodszą wersję: "Musisz nauczyć się mówić: nie. Nie innym, ale przede wszystkim sobie."

Edited by star
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, star napisał:

To nie dowódca, a wódz. Taka wewnętrzna nomenklatura. Prześledziłem tych dwóch ostatnich drużynowych (obydwaj skończyli marnie daleko od chwały jakiej oczekiwali) i z pewnością ich ambicje były nieokiełznane, a autonomia ogromna. Dominik z pewnością aspirował. Oczekiwania rodziców, grupy, własne. A reakcje po fakcie rodziny i przedstawicieli ZHR wg tej relacji też symptomatyczne. Co ciekawe ten ratownik (najmłodszy spośród czworga) też był z virtusa. To co się tam działo przez ostatnie 10 lat to anomalia, niestety wspierana odgórnie i praktycznie niekontrolowana, bo wyniki były. Niestety grupa czasem pomaga, a czasem... te słowa ponoć własne z wiersza na konkurs wysłane są dość symptomatyczne. Bohater opowiadania spotyka się ze sobą z przyszłości. Przekonuje swoją młodszą wersję: "Musisz nauczyć się mówić: nie. Nie innym, ale przede wszystkim sobie."

 

Bardzo "kręci" Cię ta historia. Byłeś kiedyś bohaterem czegoś podobnego?

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...