kordiankw Napisano 11 Września Udostępnij Napisano 11 Września (edytowane) 5 minut temu, Marcos73 napisał: Witek, ale patrzysz dobrze ??? Tam jest tylko po jednej stronie torowiska! pozdro Przyjrzyj się dobrze, jeden jest przed, a drugi za torami, dokładnie tak samo jak na tym zdjęciu z Krakowa. Jaki byłby cel budowania szlabanów tylko z jednej strony torów? Edytowane 11 Września przez kordiankw Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 11 Września Udostępnij Napisano 11 Września 18 minut temu, kordiankw napisał: A tu masz z Krakowa: Sorry, zwracam honor. Źle popatrzyłem na zdjęcie Pawła. Taki szlaban nic nie zmienia. BTW. Szlaban po jednej stronie jest jakąś opcją, bo skutecznie uniemożliwia przejazd, a zawsze można z niego zjechać szybko i bezpiecznie. Ja myślę tylko uniknięciu skutków błędu kierowcy. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 11 Września Udostępnij Napisano 11 Września Teraz, kordiankw napisał: Przyjrzyj się dobrze, jeden jest przed, a drugi za torami, dokładnie tak samo jak na tym zdjęciu z Krakowa. Jaki byłby cel budowania szlabanów tylko z jednej strony torów? Już Ci odpisałem, czasami pomysły nieoczywiste i z pozoru bez sensu mogą być skuteczne. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 11 Września Udostępnij Napisano 11 Września 2 minuty temu, Marcos73 napisał: Sorry, zwracam honor. Źle popatrzyłem na zdjęcie Pawła. Taki szlaban nic nie zmienia. BTW. Szlaban po jednej stronie jest jakąś opcją, bo skutecznie uniemożliwia przejazd, a zawsze można z niego zjechać szybko i bezpiecznie. Ja myślę tylko uniknięciu skutków błędu kierowcy. pozdro Ale dokładnie taką funkcję pełnią półrogatki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
.Beata. Napisano 12 Września Udostępnij Napisano 12 Września Do przejazdu kolejowego mam 400 metrów. Zanim wybudowano tunel, były dzielone rogatki po obu stronach torów i dróżniczy. I jak źle trafiłam z porą, to te 400 metrów przejeżdżałam nawet 40 minut. Nawet jak ktoś się wpakował na przejazd podczas zamykania rogatek, to dróżniczy wstrzymywał rogatki wylotowe. Na innych przejazdach można było spokojnie zjarać fajkę. Teraz rogatki zamyka automat, na 13-20 sekund przed przejazdem pociągu . No nie zdążysz piernąć a pociąg już jest. Nic nie zrobisz. Moja klientka , pani maszynistka, prowadząc skład widzi jak zamykają się rogatki. I jeśli przejazd jest na długiej prostej i jest dobra widoczność, i jeśli coś się na torach działo, to czasami udawało jej się wyhamować skład - Inter potrzebuje ok 1 km, ma dość młody i nowoczesny tabor, ale jeśli leci starszy skład, to już nie jest tak kolorowo. Skrócono czas czekania na przejeździe dla upłynnienia ruchu drogowego. Czy dobrze? Modernizowane teraz torowiska, przejazdy kolejowe, stacje i pomiędzy nimi, mają montowane puszki, które zbierają informacje i przekazują je między sobą. Gdy pociąg przejeżdża je sczytuje i wyświetla na monitorze, automatycznie przełączają sygnalizację świetlną i semafory, mogą też z automatu taki skład wyhamować lub spowolnić, ale jest ich bardzo mało. 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 12 Września Autor Udostępnij Napisano 12 Września Post z grupy osiedlowej z Wrocławia. Autentyczne. PROGI na DOLNOBRZESKIEJ W imieniu swoim, moich dzieci oraz zapewne wielu innych rodziców i dzieci mieszkających w Leśnicy, chciałbym podziękować za progi, które od niedawna rozwiązały uważam największy problem dotyczący bezpieczeństwa w naszej kochanej Leśnicy. Widać ogromną różnicę w prędkości przejeżdżających aut, łatwiej wjechać w Junacką, dzieci przechodzące od strony lasu do przystanku, są chętniej przepuszczane. Same plusy. Leśnica się cywilizuje 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 12 Września Udostępnij Napisano 12 Września (edytowane) W dniu 11.09.2026 o 10:57, Kubis napisał: Edukacja ogólnie zawodzi Coś w tym jest,bo że człowiek zawodzi to widać praktycznie w każdej dziedzinie. Dziś w robocie wpadła mi wypowiedź typka który mocno zmienia naszą rzeczywistość . Można go lubić lub nie patrzeć na to wszystko z jakąś nutą przerażenia lub fascynacji ale wypowiedź którą wygłosił może wywołać mocne kontrowersje i pewnie wywołała w pewnym środowisku mianowicie że studia medyczne to strata czasu 🤔 grubo powiem szczerze . A dalej wpada mi w rolce wypowiedź redaktora który mówi że czyszczenie zębów to koszt 430zl w Warszawie WOW się cenią powiem szczerze i tak zastanawiam się o co tu chodzi . Czy my naprawdę już nie potrafimy ogarnąć własnej kuwety hm może faktycznie ta edukacja naprawdę jest już na marginalnym poziomie choć kosztuje każdego dość sporo wysiłku albo co gorsza pogoń za kasą tak zamyka nam oczy na proste czy nawet blache sprawy jak przejazd przez torowisko na którym nie zauważamy nadjeżdżającego składu czy nawet czerwonego światła ? Czy naprawdę ten Matrix jest już tak blisko że cała reszta powoli straci najmniejszy sens . Kuzwa tylko patrzeć jak humanoidalne roboty będą uczyć nas jeździć na nartach bo algorytm będzie tak zajebisty że człowiek z jego niedoskonałościami i ciągle rosnącymi stawkami będzie zbędny 🤷♂️ oby tylko był śnieg 😂 Dla wyobraźni świat który widzi Mario 😏 https://www.instagram.com/reel/DXpxM5fEQy2/?l=1 wychodzę 🤣 nie moja bajka Edytowane 12 Września przez PaVic Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano 12 Września Udostępnij Napisano 12 Września Paweł, wypowiedzi Muska często są kierowane do akcjonariuszy. Powie, że już prawie produkuje roboty, które zastąpią chirurga i akcje rosną. Jakoś jak na razie nie udało się wprowadzić np. autonomicznych samochodów. Raczej droga do robotów, które przeprowadzają samodzielnie operację jest dość długa. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 12 Września Udostępnij Napisano 12 Września 47 minut temu, brachol napisał: Paweł, wypowiedzi Muska często są kierowane do akcjonariuszy. Powie, że już prawie produkuje roboty, które zastąpią chirurga i akcje rosną. Jakoś jak na razie nie udało się wprowadzić np. autonomicznych samochodów. Raczej droga do robotów, które przeprowadzają samodzielnie operację jest dość długa. pozdro Piotrze, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano Wtorek o 20:13 Autor Udostępnij Napisano Wtorek o 20:13 Pozytywne wtrącenie i edukacja. Pożar w tunelu na zakopiance S7 🔥. Zużyjesz całą gaśnicę samochodową❓ Kolejne są na wyposażeniu tunelu 🧯🧯. Dzięki nim kierowca opanował pożar silnika i nie dopuścił do jego rozprzestrzenienia się 👏. Strażacy ugasili go ostatecznie 🧑🚒. Link do video od GDDKiA https://www.facebook.com/reel/1485694966730646/?fs=e&s=TIeQ9V&fs=e&fs=e Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 14 godzin temu Udostępnij Napisano 14 godzin temu https://poloniairlandia.pl/kurs-prawa-jazdy-w-irlandii-nowa-propozycja-na-stole/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu Cześć Powracając do wątku autostradowego: Dzisiaj jechałem autostradą około 35 km. Jechałem do bólu przepisowo oraz niezwykle równo i przewidywalnie - cały czas lewym pasem z prędkością nieco poniżej maksymalnej. 3 razy zostałem wyhamowany przez wyprzedzającegow tym raz w sposób drastyczny - wjazd przed maskę z prędkością około 40 km/h mniejszą. Zaznaczam, za droga była pusta. Nie było ciągu samochodów ani potrzeby miksowania. Osoby, które mi zajechały drogę nie przeprosiły w żaden sposób i sprawiały wrażenie jakby nie zdawały sobie w ogóle sprawy z zagrożenia jakie powodują. Padał lekki desczyk, nawierzchnia nieprzyjemna i dość zdradliwa. Nie trąbiłem, nie mrugalem, nie dojeżdżałem itd. Jak dać sygnał w sposób kulturalny i dopuszczony przepisami żeby gość przynajmniej zorientował się, że zrobił coś nie tak? Pozdrawiam 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 15 minut temu, Mitek napisał: cały czas lewym pasem Jak ja lubię tych kierowców co na autostradzie cały czas lewym pasem jadą. Rozumiem że prawy pas był zajęty sznurem ciężarówek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu (edytowane) 8 minut temu, Jan napisał: Jak ja lubię tych kierowców co na autostradzie cały czas lewym pasem jadą. Rozumiem że prawy pas był zajęty sznurem ciężarówek. Przez cały odcinek 35 km nie zbliżył się do.mnie na lewym pasie nikt mniej niż 100m. Umiem jeździć samochodem. Swego czasu w Austrii na zatłoczonym odcinku autostrady mrugal mi taki miejscowy jadący Porsche. Jak mogłem to mu zjechałem po czy wsidlem na ogon. Zaczął ucikac ale przy 180 wymiękł - niemiecka mentalność. Edytowane 3 godziny temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 10 minut temu, Mitek napisał: Przez cały odcinek 35 km nie zbliżył się do.mnie na lewym pasie nikt mniej niż 100m. Umiem jeździć samochodem. Swego czasu w Austrii na zatłoczonym odcinku autostrady mrugal mi taki miejscowy jadący Porsche. Jak mogłem to mu zjechałem po czy wsidlem na ogon. Zaczął ucikac ale przy 180 wymiękł - niemiecka mentalność. https://mobicars.pl/pl/blog/czy-mozna-jechac-lewym-pasem-caly-czas czy zmieniły się przepisy w PL ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Ok. Z debilami nie dyskutuję. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Z czego się śmiejesz? Mam co tłumaczyć że na prawym pasie był ciąg samochodów jadących mniej więcej 20 km/h wolniej znowu? Napisałem to przecież chyba że trzy razy. Umiem jeździć samochodem i znam przepisy. To ci powinno wystarczyć. Jak nie wystarcza jesteś po prostu jieplnosprawny umysłowo co też pozwoliłem sobie zaznaczyć. Koniec dysusji. Z tobą... nie zaslugujesz na mój czas. Zrozumiano? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 1 godzinę temu, Mitek napisał: Zaznaczam, za droga była pusta. Nie było ciągu samochodów ani potrzeby miksowania. 36 minut temu, Mitek napisał: Mam co tłumaczyć że na prawym pasie był ciąg samochodów jadących mniej więcej 20 km/h wolniej znowu? Dzięki za sprecyzowanie sytuacji na drodze Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 53 minuty temu Udostępnij Napisano 53 minuty temu (edytowane) Cześć. To jest @Mitek właśnie ta druga strona medalu niestety. Tak by było pięknie i przyjemnie gdyby można było sobie jechać tak jak wspomniałeś. Ale oczywiście trafi się taki, który zapierdziela i miga światłami żebyś zjechał, podczas gdy Ty jedziesz blisko przepisowej prędkości maksymalnej. Ale oczywiście trafi się też taki, który w ostatniej chwili Ci wyskakuje z myślą zmiany pasa i wyprzedzania. I w tym przypadku chyba należałoby mu właśnie tymi światłami strzelić po lusterkach. No bo co innego możesz zrobić ? A kultury nie trzeba wykazywać osobie, która w niekulturalny sposób się zachowuje na drodze. Dzisiaj też pewnie sporo weekendowych kierowców... Przypomniało mi się jak w tamtym roku jechaliśmy rano do pracy w stronę Janek. Kilkaset metrów przed tunelem gościu z prawego pasa zaczął wjeżdżać na mój pas. Wjechałby we mnie ale odruchowo odbiłem na lewy, jadąc środkowym pasem. Dobrze, że akurat tym lewym nic nie jechało. Ale mnie rozjuszył... Zacząłem trąbić a on nic, tylko przyspieszył. Lekka furia mnie dopadła, pootwierałem szyby i złapałem za jabłko i ruszyłem za nim. Chciałem go dogonić i zaj...ć mu tym jabłkiem po szybie ale bus nie dał rady żeby go dogonić i zaraz zaczął się tunel. A później zjechał na Piaseczno. Jechaliśmy we trzech, chłopaki się bardziej mnie wystraszyli ale też nie zauważyli co ten gościu odwalił. Gdy dojechałem na miejsce to z godzinę mi się ręce trzęsły. Dlatego poniekąd nie lubię jeździć samochodem bo często się to kończy podniesieniem ciśnienia i bluzgami a mnie niestety można szybko wyprowadzić z równowagi 😕 Pozdrowienia Edytowane 49 minut temu przez AdrianW 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 43 minuty temu Udostępnij Napisano 43 minuty temu 8 minut temu, AdrianW napisał: niestety. Tak by było pięknie i przyjemnie gdyby można było sobie jechać tak jak wspomniałeś. no niestety przepisy obowiązują wszystkich a nie tylko tych co im się wydaje że umjom jeździć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 36 minut temu Udostępnij Napisano 36 minut temu 3 minuty temu, Jan napisał: no niestety przepisy obowiązują wszystkich a nie tylko tych co im się wydaje że umjom jeździć Janek pierwsza sprawa to uwierz, że nie byłoby Ci do śmiechu na moim miejscu. Druga, a niby komu się wydaje? Ja zrozumiałem, z tego co Mitek napisał, że chodzi o taką sytuację Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 30 minut temu Udostępnij Napisano 30 minut temu 2 minuty temu, AdrianW napisał: Janek pierwsza sprawa to uwierz, że nie byłoby Ci do śmiechu na moim miejscu. Druga, a niby komu się wydaje? Ja zrozumiałem, z tego co Mitek napisał, że chodzi o taką sytuację w takiej sytuacji oczywiście ale w 1 poście napisał wyraźnie : cyt 3 godziny temu, Mitek napisał: Zaznaczam, za droga była pusta. Nie było ciągu samochodów ani potrzeby miksowania. i do tego się odniosłem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 12 minut temu Udostępnij Napisano 12 minut temu 6 minut temu, Jan napisał: w takiej sytuacji oczywiście ale w 1 poście napisał wyraźnie : cyt i do tego się odniosłem Widzę, że jednak nie pojmujesz prostego stwierdzenia: znam przepisy i umiem jeździć. "Miksowanie" którego użyłem to właśnie sytuacja gdzie a obu/wszystkich pasach włóka się ciemnoty nie znające zasad o których piszesz. Ja lubię sobie jeździć spokojnie i bezpiecznie - co niecznaczy wolno, jak tu niektórzy sugerują. Wolno jeździ się na drogach z domkami na znakach z założenia ale też w każdej sytuacji, której wymaga bezpieczeństwo. Autostradą jest wymyślona po to aby poruszać sie samochodem szybko/szybciej oraz bez zbędnych manewrów, bo każdy manewr - nawet tak prosty jak zmiana pasa - jest manewrem pochłaniającym energie, uwagę i wprowadzającym zamęt - jeżeli jest wykonywany tylkonl dla zasady. To jest dość proste. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 7 minut temu Udostępnij Napisano 7 minut temu 45 minut temu, AdrianW napisał: Cześć. To jest @Mitek właśnie ta druga strona medalu niestety. Tak by było pięknie i przyjemnie gdyby można było sobie jechać tak jak wspomniałeś. Ale oczywiście trafi się taki, który zapierdziela i miga światłami żebyś zjechał, podczas gdy Ty jedziesz blisko przepisowej prędkości maksymalnej. Ale oczywiście trafi się też taki, który w ostatniej chwili Ci wyskakuje z myślą zmiany pasa i wyprzedzania. I w tym przypadku chyba należałoby mu właśnie tymi światłami strzelić po lusterkach. No bo co innego możesz zrobić ? A kultury nie trzeba wykazywać osobie, która w niekulturalny sposób się zachowuje na drodze. Dzisiaj też pewnie sporo weekendowych kierowców... Przypomniało mi się jak w tamtym roku jechaliśmy rano do pracy w stronę Janek. Kilkaset metrów przed tunelem gościu z prawego pasa zaczął wjeżdżać na mój pas. Wjechałby we mnie ale odruchowo odbiłem na lewy, jadąc środkowym pasem. Dobrze, że akurat tym lewym nic nie jechało. Ale mnie rozjuszył... Zacząłem trąbić a on nic, tylko przyspieszył. Lekka furia mnie dopadła, pootwierałem szyby i złapałem za jabłko i ruszyłem za nim. Chciałem go dogonić i zaj...ć mu tym jabłkiem po szybie ale bus nie dał rady żeby go dogonić i zaraz zaczął się tunel. A później zjechał na Piaseczno. Jechaliśmy we trzech, chłopaki się bardziej mnie wystraszyli ale też nie zauważyli co ten gościu odwalił. Gdy dojechałem na miejsce to z godzinę mi się ręce trzęsły. Dlatego poniekąd nie lubię jeździć samochodem bo często się to kończy podniesieniem ciśnienia i bluzgami a mnie niestety można szybko wyprowadzić z równowagi 😕 Pozdrowienia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.