lubeckim Napisano Piątek o 16:27 Udostępnij Napisano Piątek o 16:27 Poniższe obejmuje wszystko od A do Z. Dojazd, spanie, karnety, wynagrodzenie Włoskiego instruktora, zakupy na miejscu itp itd. Hint: nie pije alkoholu, nie rozbijam się po tamtejszych knajpach i innych przybytkach apres-ski. To żech napisał jo. Ten, co go tu publicznie mieszali z błotem i zwyzywali od faszysty, konfiarza, śmiecia i mizogina. A dla normalnych ludzi jeszcze jedna dodatkowa gwiazdka. To był wyjazd de facto niekomercyjny. Jeżeli było by to przedsięwzięcie jakiegoś biura turystycznego, albo klubu narciarskiego, to przy takiej jakości szkolenia i kadrze instruktorskiej, trzeba by pewnie doliczyć z 2 tysiące marży. 4 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
papa_zuk Napisano Piątek o 17:13 Udostępnij Napisano Piątek o 17:13 Cześć, ile miałeś w tym godzin szkolenia? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano Piątek o 17:18 Autor Udostępnij Napisano Piątek o 17:18 (edytowane) W zasadzie szkolenie trwało cały dzień, ale jego zakres też był różny. Pierwszy dzień był głównie rozjeżdżenie (instruktor dojechał popołudniu) i ustalenie baseline naszych umiejętności bez specjalnych ćwiczeń, czy jazdy zadaniowej. Cały drugi i trzeci dzień to były (o ile dobrze pamiętam) różnego rodzaju ćwiczenia + trochę luźnej jazdy. Czwarty i piąty to była jazda z instruktorem na radiu. 2 os do obiadu, pozostałe 2 kolejne po obiedzie. Reszta miała w zasadzie luźną jazdę, choć cały czas poruszaliśmy się w jednej grupie i od czasu do czasu każdy dostał jakieś uwagi i wskazówki. Ostatniego dnia to w większości byłą już luźna jazda z instruktorem, który od czasu do czasu dodał coś od siebie. Edytowane Piątek o 17:21 przez lubeckim 3 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
papa_zuk Napisano wczoraj o 07:45 Udostępnij Napisano wczoraj o 07:45 OK, czyli 5 dni, po kilka godzin każdego? To nasi polscy instruktorzy się cenią😉 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano wczoraj o 07:50 Udostępnij Napisano wczoraj o 07:50 2 minuty temu, papa_zuk napisał: OK, czyli 5 dni, po kilka godzin każdego? To nasi polscy instruktorzy się cenią😉 To ile teraz w Polsce kosztuje godzina z instruktorem przy szkoleniu 1:1 ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano wczoraj o 10:24 Udostępnij Napisano wczoraj o 10:24 Zależy od ucznia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano wczoraj o 10:51 Udostępnij Napisano wczoraj o 10:51 (edytowane) Dużo Mati coś Ci wyszło 🧐 a jechaliście we czterech jednym autem 🤨 To ja jechałem solo czyli koszta paliwa moje plus winieta w Swiss dodatkowo zakupy obfite włoskich produktów na powrocie plus skrzynki pomarańczy, jadłem codziennie na stoku plus napoje ( z kawą to nawet z Szymkiem się dziwiliśmy z lekkim śmiechem bo jednym razem za jedno euro drugim już 1.5 euro a lokal ten sam ) i coś w knajpie z wieczora i tysiaka euro nie wydałem czyli porównywalny wyjazd kosztów ja listopadowy austriacki do Tadeusza bo Sappada taniej wychodzi aczkolwiek ja nie podliczam co do centa bo i po co ale tu szacun,że taki zestaw zrobiłeś 🤝 pozdro 3 godziny temu, papa_zuk napisał: OK, czyli 5 dni, po kilka godzin każdego? To nasi polscy instruktorzy się cenią😉 Tu akurat była grupa na różnym poziomie własnego narciarstwa także że koleś to wszystko sprawnie ogarnął to należą mu się duże brawa . Np Tadeo by tą grupę rozdzielił i stworzył dwie no ale Tadeusz ma inny punkt widzenia u niego głównie zadaniówki i krótki skręt a tu była raczej luźna jazda ogarnąć ciało w jeździe jeżeli można tak najogólniej powiedzieć . Dwie osoby miał na słuchawce i podpowiadał i ten element tego szkolenia mi się bardzo podobał bo miałem kontakt podpowiedzi cały czas . szkolenie 9.30-15 z minutami kończyliśmy minus czas obiadowy pół godzinki plus minus Edytowane wczoraj o 10:56 przez Victor 3 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano wczoraj o 12:13 Udostępnij Napisano wczoraj o 12:13 4 godziny temu, papa_zuk napisał: OK, czyli 5 dni, po kilka godzin każdego? To nasi polscy instruktorzy się cenią😉 Cześć Nie wiem jak rozumieć emotikon ale to jest znakomita cena, jak za taki pakiet. Za pakiet szkolenia dla dziecka w Białce płacisz 2000.00 a w tym jest tak naprawdę 10h szkolenia a reszta to jakieś animacyjne bzdury. 1000 to kosztuje trzydniówka w systemie 2h + 2h albo jeszcze mniej. Opisane przez Pawła szkolenie znakomicie łączy pojeżdżenie - bo to to też jedziesz na narty te 1000km - korzyściami edukacyjnymi i dodatkowymi bonusami w sensie sterowania radiem itd. Szkolenie w ramach wyjazdu zorganizowanego byłoby oczywiście tańsze ale też i jego zakres byłby znacznie ograniczony. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano wczoraj o 12:18 Udostępnij Napisano wczoraj o 12:18 Godzinę temu, Victor napisał: Dużo Mati coś Ci wyszło 🧐 a jechaliście we czterech jednym autem 🤨 To ja jechałem solo czyli koszta paliwa moje plus winieta w Swiss dodatkowo zakupy obfite włoskich produktów na powrocie plus skrzynki pomarańczy, jadłem codziennie na stoku plus napoje ( z kawą to nawet z Szymkiem się dziwiliśmy z lekkim śmiechem bo jednym razem za jedno euro drugim już 1.5 euro a lokal ten sam ) i coś w knajpie z wieczora i tysiaka euro nie wydałem czyli porównywalny wyjazd kosztów ja listopadowy austriacki do Tadeusza bo Sappada taniej wychodzi aczkolwiek ja nie podliczam co do centa bo i po co ale tu szacun,że taki zestaw zrobiłeś 🤝 pozdro Tu akurat była grupa na różnym poziomie własnego narciarstwa także że koleś to wszystko sprawnie ogarnął to należą mu się duże brawa . Np Tadeo by tą grupę rozdzielił i stworzył dwie no ale Tadeusz ma inny punkt widzenia u niego głównie zadaniówki i krótki skręt a tu była raczej luźna jazda ogarnąć ciało w jeździe jeżeli można tak najogólniej powiedzieć . Dwie osoby miał na słuchawce i podpowiadał i ten element tego szkolenia mi się bardzo podobał bo miałem kontakt podpowiedzi cały czas . szkolenie 9.30-15 z minutami kończyliśmy minus czas obiadowy pół godzinki plus minus I na który level wskoczyłeś po tym szkoleniu ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano wczoraj o 12:22 Udostępnij Napisano wczoraj o 12:22 (edytowane) 2 godziny temu, Victor napisał: Dużo Mati coś Ci wyszło 🧐 a jechaliście we czterech jednym autem 🤨 To ja jechałem solo czyli koszta paliwa moje plus winieta w Swiss dodatkowo zakupy obfite włoskich produktów na powrocie plus skrzynki pomarańczy, jadłem codziennie na stoku plus napoje ( z kawą to nawet z Szymkiem się dziwiliśmy z lekkim śmiechem bo jednym razem za jedno euro drugim już 1.5 euro a lokal ten sam ) i coś w knajpie z wieczora i tysiaka euro nie wydałem czyli porównywalny wyjazd kosztów ja listopadowy austriacki do Tadeusza bo Sappada taniej wychodzi aczkolwiek ja nie podliczam co do centa bo i po co ale tu szacun,że taki zestaw zrobiłeś 🤝 pozdro Tu akurat była grupa na różnym poziomie własnego narciarstwa także że koleś to wszystko sprawnie ogarnął to należą mu się duże brawa . Np Tadeo by tą grupę rozdzielił i stworzył dwie no ale Tadeusz ma inny punkt widzenia u niego głównie zadaniówki i krótki skręt a tu była raczej luźna jazda ogarnąć ciało w jeździe jeżeli można tak najogólniej powiedzieć . Dwie osoby miał na słuchawce i podpowiadał i ten element tego szkolenia mi się bardzo podobał bo miałem kontakt podpowiedzi cały czas . szkolenie 9.30-15 z minutami kończyliśmy minus czas obiadowy pół godzinki plus minus Drogo w chuj...ale dla singli bykowe powinno być jeszcze plus 100% Pytanie, miał być polskojęzyczny instruktor którego nie było , czy był zwrot kasy lub rabat za ofertę niezgodną z opisem dla uczestników którzy nie mówili w języku instruktora ? Bo ja bym się wqł. Edytowane wczoraj o 13:32 przez Mikoski 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano wczoraj o 13:35 Udostępnij Napisano wczoraj o 13:35 (edytowane) Godzinę temu, Mikoski napisał: Drogo w chuj... Ja to powiadją: kto ma pieniążki ten jedzie do Wieliczki…… Edytowane wczoraj o 13:35 przez Jan Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano wczoraj o 14:02 Udostępnij Napisano wczoraj o 14:02 25 minut temu, Jan napisał: Ja to powiadją: kto ma pieniążki ten jedzie do Wieliczki…… Jo piniondźow niy mom i skuli tego Alpy ino trzy razy w tym sezonie 😕 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano wczoraj o 15:09 Udostępnij Napisano wczoraj o 15:09 2 godziny temu, Mikoski napisał: Drogo w chuj...ale dla singli bykowe powinno być jeszcze plus 100% Pytanie, miał być polskojęzyczny instruktor którego nie było , czy był zwrot kasy lub rabat za ofertę niezgodną z opisem dla uczestników którzy nie mówili w języku instruktora ? Bo ja bym się wqł. Co ty powinna być dopłata za naukę włoskiego i angielskiego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano wczoraj o 15:09 Udostępnij Napisano wczoraj o 15:09 4 godziny temu, Mitek napisał: Zależy od ucznia. I od instruktora. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano wczoraj o 16:02 Udostępnij Napisano wczoraj o 16:02 3 godziny temu, Mikoski napisał: Pytanie, miał być polskojęzyczny instruktor którego nie było , czy był zwrot kasy lub rabat za ofertę niezgodną z opisem dla uczestników którzy nie mówili w języku instruktora ? Damiano, oczywiście każdy miał prawo odmówić i zaliczki wpłacone musiałby być zwrócone ale jednak każdy zdecydował się na wyjazd . Dodam od siebie bo chyba dostałem pierwszy tel. z informacją,że Piotra nie będzie dużo wcześnie od planowanego wyjazdu ( nie wnikałem w szczegóły dlaczego - nie to nie 🤷♂️ życie czasem płata figle ) i z automatu potwierdziłem,że jadę na narty a co do opcji nowej osoby szkolącej co już wtedy w dyskusji pojawiła sie taka wzmianka że może być ktoś w zastępstwo byłem bardzo sceptycznie nastawiony i miałem w tym szkoleniu nie uczestniczyć . Po przyjeździe i pierwszym dniu zapoznawczym zmieniłem zdanie bo osoba prezentowała bardzo wysoki poziom narciarski jego filozofia szkoleniowa była wręcz jakbym słyszał przekaz forumowego M.Ogorzałka dodatkowo widziałem mi znany klimat ze szkoleń u Tadeo czyli „follow me” co mi bardzo od dawno brakowało. A język obcy no cóż powiem tak,że była z nami pani która ni jednego słowa ang. a progres uczyniła 💪 zawsze był ktoś obok co jej przetłumaczył wskazówki dane od instruktora . Także da się pojechać nawet nie znając języka obcego. 7 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 21 godzin temu Udostępnij Napisano 21 godzin temu 8 godzin temu, Victor napisał: Damiano, oczywiście każdy miał prawo odmówić i zaliczki wpłacone musiałby być zwrócone ale jednak każdy zdecydował się na wyjazd . Dodam od siebie bo chyba dostałem pierwszy tel. z informacją,że Piotra nie będzie dużo wcześnie od planowanego wyjazdu ( nie wnikałem w szczegóły dlaczego - nie to nie 🤷♂️ życie czasem płata figle ) i z automatu potwierdziłem,że jadę na narty a co do opcji nowej osoby szkolącej co już wtedy w dyskusji pojawiła sie taka wzmianka że może być ktoś w zastępstwo byłem bardzo sceptycznie nastawiony i miałem w tym szkoleniu nie uczestniczyć . Po przyjeździe i pierwszym dniu zapoznawczym zmieniłem zdanie bo osoba prezentowała bardzo wysoki poziom narciarski jego filozofia szkoleniowa była wręcz jakbym słyszał przekaz forumowego M.Ogorzałka dodatkowo widziałem mi znany klimat ze szkoleń u Tadeo czyli „follow me” co mi bardzo od dawno brakowało. A język obcy no cóż powiem tak,że była z nami pani która ni jednego słowa ang. a progres uczyniła 💪 zawsze był ktoś obok co jej przetłumaczył wskazówki dane od instruktora . Także da się pojechać nawet nie znając języka obcego. Cześć I postąpiłeś słusznie jak widać! Jedna prośba...: Marek ma tyle wspólnego z forum co ja czy Ty. Ni łączmy Marka z byle czym bo na to nie zasługuje. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu W dniu 28.02.2026 o 08:50, Jan napisał: To ile teraz w Polsce kosztuje godzina z instruktorem przy szkoleniu 1:1 ? To bywa różnie. Cennik zaczyna się od ok 120 a kończy nawet na 500 pln/h. Czas szkolenia to standardowo 50 min w ramach szkoły a 1h przy szkoleniu "zewnętrznym". Co jest ważne i wydaje mi się bardzo ważne. W "alpach" masz za te 50 EU gwarancję że twój instruktor ma uprawnienia a nie tylko kurtkę z napisem "maestro", jest ubezpieczony i ma zgodę na wykonywanie pracy. W PL naklejkę "instruktor" może przywiesić sobie każdy a jego umiejętności w szkoleniu mogły być nigdy nie zweryfikowane. Do tego dochodzi sprawa obowiązkowego w przypadku dzieci zaświadczenia KRK i RPTS. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu (edytowane) 7 godzin temu, Adam ..DUCH napisał: Czas szkolenia to standardowo 50 min w ramach szkoły Tylko podchodząc do kasy masz godzina szkolenia a nie czas szkolenia w którym otrzymujesz 45/50min tak jak napisałeś tego najbardziej nie rozumie na polskim podwórku. Czas przeniesiony ze szkoły czyli godzina lekcyjna 45 min a powinno być 60min . Oczywiście jest jak jest Ty tylko się dostosowałeś do panujących zasad choć w moim przekonaniu jest to lekka ściema tak najłagodniej pisząc . W Valmalenco w którym byliśmy najbardziej urzekła mnie kadra instruktorska w znaczeniu ich poziomu bardzo wysokiego poziomu narciarskiego . Nigdzie do tej pory a byłem już w wielu miejscach w Alpach nie widziałem i nigdzie na trasach tam nie zaobserwowałem żeby instruktor jechał swoje nie „patrząc”co jego kursant robi byli w 100% zaangażowani co niestety często w Alpach szczególnie w Austrii obserwowałem że instruktor jedzie swoje a czas tyka a kursant ma problem z utrzymaniem się na stoku . Koszt w Valmalenco lekcji indywidualnych 1h czyli 60 min to 50€ w grupie np 4 osób chyba był coś 80€ jak dobrze pamiętam . Pomijam już sam ośrodek który oferuje każdy rodzaj trudności tras. @Adam ..DUCH pytanie ile kosztuje lekcja w Zwardo lub ogólnie w regionie dla dwóch,trzech czy czterech osób czyli lekcja grupowa ? Edytowane 3 godziny temu przez Victor Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.