lubeckim Napisano 21 godzin temu Udostępnij Napisano 21 godzin temu Poniższe obejmuje wszystko od A do Z. Dojazd, spanie, karnety, wynagrodzenie Włoskiego instruktora, zakupy na miejscu itp itd. Hint: nie pije alkoholu, nie rozbijam się po tamtejszych knajpach i innych przybytkach apres-ski. To żech napisał jo. Ten, co go tu publicznie mieszali z błotem i zwyzywali od faszysty, konfiarza, śmiecia i mizogina. A dla normalnych ludzi jeszcze jedna dodatkowa gwiazdka. To był wyjazd de facto niekomercyjny. Jeżeli było by to przedsięwzięcie jakiegoś biura turystycznego, albo klubu narciarskiego, to przy takiej jakości szkolenia i kadrze instruktorskiej, trzeba by pewnie doliczyć z 2 tysiące marży. 4 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
papa_zuk Napisano 20 godzin temu Udostępnij Napisano 20 godzin temu Cześć, ile miałeś w tym godzin szkolenia? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 20 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 20 godzin temu (edytowane) W zasadzie szkolenie trwało cały dzień, ale jego zakres też był różny. Pierwszy dzień był głównie rozjeżdżenie (instruktor dojechał popołudniu) i ustalenie baseline naszych umiejętności bez specjalnych ćwiczeń, czy jazdy zadaniowej. Cały drugi i trzeci dzień to były (o ile dobrze pamiętam) różnego rodzaju ćwiczenia + trochę luźnej jazdy. Czwarty i piąty to była jazda z instruktorem na radiu. 2 os do obiadu, pozostałe 2 kolejne po obiedzie. Reszta miała w zasadzie luźną jazdę, choć cały czas poruszaliśmy się w jednej grupie i od czasu do czasu każdy dostał jakieś uwagi i wskazówki. Ostatniego dnia to w większości byłą już luźna jazda z instruktorem, który od czasu do czasu dodał coś od siebie. Edytowane 20 godzin temu przez lubeckim 3 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
papa_zuk Napisano 6 godzin temu Udostępnij Napisano 6 godzin temu OK, czyli 5 dni, po kilka godzin każdego? To nasi polscy instruktorzy się cenią😉 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 6 godzin temu Udostępnij Napisano 6 godzin temu 2 minuty temu, papa_zuk napisał: OK, czyli 5 dni, po kilka godzin każdego? To nasi polscy instruktorzy się cenią😉 To ile teraz w Polsce kosztuje godzina z instruktorem przy szkoleniu 1:1 ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Zależy od ucznia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu (edytowane) Dużo Mati coś Ci wyszło 🧐 a jechaliście we czterech jednym autem 🤨 To ja jechałem solo czyli koszta paliwa moje plus winieta w Swiss dodatkowo zakupy obfite włoskich produktów na powrocie plus skrzynki pomarańczy, jadłem codziennie na stoku plus napoje ( z kawą to nawet z Szymkiem się dziwiliśmy z lekkim śmiechem bo jednym razem za jedno euro drugim już 1.5 euro a lokal ten sam ) i coś w knajpie z wieczora i tysiaka euro nie wydałem czyli porównywalny wyjazd kosztów ja listopadowy austriacki do Tadeusza bo Sappada taniej wychodzi aczkolwiek ja nie podliczam co do centa bo i po co ale tu szacun,że taki zestaw zrobiłeś 🤝 pozdro 3 godziny temu, papa_zuk napisał: OK, czyli 5 dni, po kilka godzin każdego? To nasi polscy instruktorzy się cenią😉 Tu akurat była grupa na różnym poziomie własnego narciarstwa także że koleś to wszystko sprawnie ogarnął to należą mu się duże brawa . Np Tadeo by tą grupę rozdzielił i stworzył dwie no ale Tadeusz ma inny punkt widzenia u niego głównie zadaniówki i krótki skręt a tu była raczej luźna jazda ogarnąć ciało w jeździe jeżeli można tak najogólniej powiedzieć . Dwie osoby miał na słuchawce i podpowiadał i ten element tego szkolenia mi się bardzo podobał bo miałem kontakt podpowiedzi cały czas . szkolenie 9.30-15 z minutami kończyliśmy minus czas obiadowy pół godzinki plus minus Edytowane 3 godziny temu przez Victor 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 4 godziny temu, papa_zuk napisał: OK, czyli 5 dni, po kilka godzin każdego? To nasi polscy instruktorzy się cenią😉 Cześć Nie wiem jak rozumieć emotikon ale to jest znakomita cena, jak za taki pakiet. Za pakiet szkolenia dla dziecka w Białce płacisz 2000.00 a w tym jest tak naprawdę 10h szkolenia a reszta to jakieś animacyjne bzdury. 1000 to kosztuje trzydniówka w systemie 2h + 2h albo jeszcze mniej. Opisane przez Pawła szkolenie znakomicie łączy pojeżdżenie - bo to to też jedziesz na narty te 1000km - korzyściami edukacyjnymi i dodatkowymi bonusami w sensie sterowania radiem itd. Szkolenie w ramach wyjazdu zorganizowanego byłoby oczywiście tańsze ale też i jego zakres byłby znacznie ograniczony. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Godzinę temu, Victor napisał: Dużo Mati coś Ci wyszło 🧐 a jechaliście we czterech jednym autem 🤨 To ja jechałem solo czyli koszta paliwa moje plus winieta w Swiss dodatkowo zakupy obfite włoskich produktów na powrocie plus skrzynki pomarańczy, jadłem codziennie na stoku plus napoje ( z kawą to nawet z Szymkiem się dziwiliśmy z lekkim śmiechem bo jednym razem za jedno euro drugim już 1.5 euro a lokal ten sam ) i coś w knajpie z wieczora i tysiaka euro nie wydałem czyli porównywalny wyjazd kosztów ja listopadowy austriacki do Tadeusza bo Sappada taniej wychodzi aczkolwiek ja nie podliczam co do centa bo i po co ale tu szacun,że taki zestaw zrobiłeś 🤝 pozdro Tu akurat była grupa na różnym poziomie własnego narciarstwa także że koleś to wszystko sprawnie ogarnął to należą mu się duże brawa . Np Tadeo by tą grupę rozdzielił i stworzył dwie no ale Tadeusz ma inny punkt widzenia u niego głównie zadaniówki i krótki skręt a tu była raczej luźna jazda ogarnąć ciało w jeździe jeżeli można tak najogólniej powiedzieć . Dwie osoby miał na słuchawce i podpowiadał i ten element tego szkolenia mi się bardzo podobał bo miałem kontakt podpowiedzi cały czas . szkolenie 9.30-15 z minutami kończyliśmy minus czas obiadowy pół godzinki plus minus I na który level wskoczyłeś po tym szkoleniu ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 2 godziny temu, Victor napisał: Dużo Mati coś Ci wyszło 🧐 a jechaliście we czterech jednym autem 🤨 To ja jechałem solo czyli koszta paliwa moje plus winieta w Swiss dodatkowo zakupy obfite włoskich produktów na powrocie plus skrzynki pomarańczy, jadłem codziennie na stoku plus napoje ( z kawą to nawet z Szymkiem się dziwiliśmy z lekkim śmiechem bo jednym razem za jedno euro drugim już 1.5 euro a lokal ten sam ) i coś w knajpie z wieczora i tysiaka euro nie wydałem czyli porównywalny wyjazd kosztów ja listopadowy austriacki do Tadeusza bo Sappada taniej wychodzi aczkolwiek ja nie podliczam co do centa bo i po co ale tu szacun,że taki zestaw zrobiłeś 🤝 pozdro Tu akurat była grupa na różnym poziomie własnego narciarstwa także że koleś to wszystko sprawnie ogarnął to należą mu się duże brawa . Np Tadeo by tą grupę rozdzielił i stworzył dwie no ale Tadeusz ma inny punkt widzenia u niego głównie zadaniówki i krótki skręt a tu była raczej luźna jazda ogarnąć ciało w jeździe jeżeli można tak najogólniej powiedzieć . Dwie osoby miał na słuchawce i podpowiadał i ten element tego szkolenia mi się bardzo podobał bo miałem kontakt podpowiedzi cały czas . szkolenie 9.30-15 z minutami kończyliśmy minus czas obiadowy pół godzinki plus minus Drogo w chuj...ale dla singli bykowe powinno być jeszcze plus 100% Pytanie, miał być polskojęzyczny instruktor którego nie było , czy był zwrot kasy lub rabat za ofertę niezgodną z opisem dla uczestników którzy nie mówili w języku instruktora ? Bo ja bym się wqł. Edytowane 35 minut temu przez Mikoski 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 33 minuty temu Udostępnij Napisano 33 minuty temu (edytowane) Godzinę temu, Mikoski napisał: Drogo w chuj... Ja to powiadją: kto ma pieniążki ten jedzie do Wieliczki…… Edytowane 32 minuty temu przez Jan Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 6 minut temu Udostępnij Napisano 6 minut temu 25 minut temu, Jan napisał: Ja to powiadją: kto ma pieniążki ten jedzie do Wieliczki…… Jo piniondźow niy mom i skuli tego Alpy ino trzy razy w tym sezonie 😕 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.