Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    17 189
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    263

Zawartość dodana przez Mitek

  1. A nie wspominasz tego jako fajnej zabawy? Pozdro
  2. Cześć A OK. Fajne, Dla mnie to raczej strata czasu ale szacun dla Was co lubicie takie rzeczy. Swego czasu - chciałem napisać przewodnik kajakowy po Łynie. Razem z odcinkami źródłowymi - bo tam można płynąć różnie to naprawdę ciekawa trasa nawet na 3 tygodnie (oczywiście tylko w Polsce). Naprawdę się przykładałem - robiłem notatki, zdjęcia, analizowałem przenoski i przewożenia i warianty.. A goście jebnęli tamę na najpiękniejszym odcinku rzeki i ch... strzelił nie tylko przewodnik ale też całą ideę. Od tej pory nic nie piszę dla siebie. Pozdro
  3. Cześć Andrzej w czym Cie Włoch upewnił, że masz wspomaganie...? Dobrze zrozumiałem? Przecież to jest odczuwalne w moment a jak miałeś wspomaganie to gdzie tu jakieś szaleństwo...? Pozdro
  4. Cześć Kolejny co pamięta. Ostatnio pisałem chyba Gabrikowi apropos nart - bo opisał wszystko na czym i kiedy jeździł. Teraz Ty - jak Wy to pamiętacie?! Na przykład w takiej Madonnie to byłem chyba z 15 razy ale gdzie i kiedy? Tzn byłem w dolinie Rendena ale i obok ale gdzie? Trasy, gdzie, które itd. - autentycznie podziwiam pamięć. Pozdro
  5. No to może zacznijmy od tego: 1. Człowiek powstał w procesie ewolucji. To nie jest proces kierunkowy a przypadkowy. 2. Skoro tak to wszelkie nasze działania są naturalne z założenia. Pozdro
  6. Cześć A po co Ci pompa paliwa w jeździe z góry? Wspomaganie i hamulec obsłużysz a zwolnisz biegami? Pytam bo miałem parę takich przypadków ale nie postrzegam ich jako szaleństwo tylko raczej męczące skupienie np. - Rużemberok -Warszawa na holu w zimie. Pozdro
  7. Cześć Fajne plany, oby wyszły, zwłaszcza ta Cervinia. Pozdro
  8. Cześć Ależ koncepcja Twojego kolegi jest znakomita - wszystkie manewry na drodze należy wykonywać szybko i zdecydowanie - między innymi i z cytowanego przez Ciebie powodu. Trafiło akurat na kogoś kto nie zrozumiał po prostu, albo raczej celowo udawał że nie zrozumiał żeby jątrzyć - taki charakter. Pozdro
  9. Cześć Nietonięcie w miększym śniegu zależy znacznie bardziej od energii niż od szerokości narty, dlatego np.SL spisuje się w głębszym śniegu bardzo dobrze - tylko trzeba zapi....ć. Majesty jest raczej - miałem okazje kiedyś objeździć całą kolekcję ale parę lat temu - dość miękka i wcale nie była jakaś super rewelacyjna na rozgrzebanym (w głębokim nie miałem okazji jeździć). W każdym razie zdecydowanie gorsza niż GS, a czytałem, że GS lubisz i umiesz więc pod tym względem zyski są raczej mierne w porównaniu ze stratami. Pozdro
  10. Cześć Andrzej to jest tak wieloaspektowy temat... Już kiedyś z Wujotem dyskutowaliśmy ale to jest naprawdę trudne. Aby to robić trzeba ustalić o czym tak naprawdę rozmawiamy, zdefiniować problemy. To jest podstawa. Rozmowa o zjawiskach naturalnych i tym jak działalność człowieka na nie wpływa/może wpływać. Teraz trzeba to rozpatrywać a skali czasowej. Np. Ty rozpatrujesz to w skali ludzkiej, ludzkiego życia - wynika to z Twojego postu - ale w tym wypadku wnioski będą zupełnie inne niż jakbyś rozpatrywał problem w skali geologicznej. Ja się wpisuję w rozmowę tylko muszę mieć więcej czasu bo te cholerne święta go żrą. Pozdro serdeczne
  11. Cześć Co to znaczy "odpowiednich"? Jakie aspekty decydowały o ich negatywnej ocenie? Czy rzeczywiście uważasz, że te 5mm pod butem odczujesz? Pozdro
  12. Cześć A powracając do pytania z tematu: Czy narciarstwo niszczy środowisko naturalne - niszczy i to w bardzo wielu aspektach. Pozdro
  13. Cześć W ten sposób wpisujesz się w głos tego "ludu co wszystko kupi" a tego chyba nie chcesz. Co ma kwestia pandemii do kwestii realnej wiedzy na temat efektu cieplarnianego? Otóż - nic. Pozdro
  14. Co Ty pierdolisz.? To był przejazd z zaporami i nie opuszczono zapór. Przejazd jest taki, że choćbyś jechał 10km/h i tak nic nie zobaczysz bo wyjeżdża się na tory spomiędzy domów.
  15. Ja nie karmię nikogo półprawdami. Cytuję albo będę cytował lub przytaczał twarde naukowe dane. Niestety Edwinie sporo osób nie jest nawet w stanie pojąć danych w związku z tym upraszcza się przekaz a to prowadzi do bzdur. Drugi bardzo groźny element to manipulacja danymi oraz przekazywanie wyrwanych z kontekstu przekazów jako autorytatywne wnioski. Trzeci element to ludzie, którym jest obojętne jakie są fakty bo i tak wiedzą lepiej, bo nie uznają autorytetów żadnych a już naukowych w szczególności. Pozdro
  16. Cześć 5 m a ja 2 m czyli 150% więcej, a jakbym się założył to na metrze też się zmieszczę, ale jak Ty byś się założył to też byś się zmieścił... chociaż... Ale wtedy byś tak ładnie nie wyglądał. 😉 Pozdro
  17. Cześć To niestety nie są fakty Drogi Edwinie to jest populistyczna półprawda - tylko z drugiej strony politycznej scenki. Jak będę miał czas to rozwinę temat ale... CO2 to jedynie jeden z wielu elementów układanki i wcale nie najważniejszy. W procesach przyrodniczych liczą się nie ilości ale pewne równowagi w czynnikach, powiedzmy w substratach i produktach, które kształtowały się nie przez lata czy setki lat ale przez miliony i dziesiątki milionów. Ważna jest nie tyle sama ilość ale rozkład w obrębie atmosfery oraz szybkość zmian w stosunku do zmian naturalnych itd. Dlatego piszę zawsze o skali czasowej w jakiej rozpatrujemy problemy. Pozdro
  18. Cześć I znowu mieszasz aspekty. Co ma wspólnego służba zdrowia ze środowiskiem naturalnym? Jeżeli mówimy o środowisku naturalnym Ja nie polemizuję tylko zwracam uwagę na mieszanie w jednym tyglu wielu elementów. Pozdro
  19. Cześć Ja ka jadę ja to szeroki jak Ty to wąski - ja drobię śmigiem, Ty carvujesz ciętym. Pozdro
  20. Cześć Być może. Nie wiem, nie znam się. Kiedyś było tak, że narty sportowe były produkowane nijako oddzielnie przez dział (stąd komórki) firmy, który zajmował się tylko tymi produktami. Sam kupowałem nie raz narty komórkowe w szatach nart katalogowych ale były to partie sygnowane nabitymi numerami serii czy też narty - już nie wiem. być może to się zmieniło i powszechność jest taka, że nie ma tej różnicy? Ale w takim wypadku to już nie ma czegoś takiego jak komórka tylko są narty sportowe produkowane masowo a komórki pozostały jako produkt dedykowany wybranym selekcjonowany itd. Ku temu bym się skłaniał. Pozdro
  21. Cześć Należy oddzielić dwie rzeczy: Wpływ na środowisko naturalne oraz wpływ na środowisko w którym żyje człowiek włączając w to aspekty socjologiczne polityczne i inne tego typu. A druga kwestia to jest skala czasowa w jakiej rozpatrujemy problem. Pozdro
  22. Cześć Na wąskim odcinku kiepskich narciarzy puszczamy przed sobą a sami zjeżdżamy szybko w taki sposób aby była możliwość wyprzedzenia - jeżeli już - tylko z jednaj strony. Pozdro
  23. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć Też miałem obawy o Schwarz'a ale poradził sobie jak za dawnych lat. Mama nadzieję, że to zwycięstwo da mu sporo pewności, które przy jego doświadczeniu i umiejętnościach mogą skutkować podium na koniec sezonu. To zawodnik, którego szczerze nie lubiłem ale swoją determinacją w rozwijaniu się w konkurencjach szybkościowych mi naprawdę zaimponował i teraz jest jednym z moich ulubieńców - taki fajny spokojny chłopak. Wszyscy, którzy się rzucali nie zrobili wyniku. W ogóle podium mnie bardzo cieszy bo ciągle ten Odermatt - to już było nudne. W szybkich Paniach brakuje Shiffrin i Brignone ale w obu wypadkach sprawa dość jasna i wygrywa racjonalne myślenie. Widać, że Goggia sporo jeździła GS i mam nadzieję, że jak upora się do reszty z pozostałościami po kontuzji to pozamiata temat. Pozdro
  24. Cześć A skąd to wiadomo? Rozumiem, że wszystkie narty o których piszesz są produkowane w niezależnym dziale na specjalnych liniach itd. Swego czasu komórki były sygnowane i numerowane, teraz jest inaczej? Pozdro
  25. Cześć Realnie... myślę, że nie jest aż tak istotne. Swego czasu miałem okazję jeździć z chłopakiem, który był również niewielkich rozmiarów - chyba 168 wzrostu i poniżej 70 kg. Gość (my ogarnialiśmy sprzęt dla uczestników) poprosił o najdłuższą GS jaka jest dostępna w Tonale. Był jeden egzemplarz 188 cm. Już po tym jak niósł narty widać było co się święci a jak pojechał... to na dole poprosiłem go żeby jeździł deko wolniej bo chciałem popatrzyć. Były zawodnik nawet w polskich warunkach potrafi jeździć o klasy lepiej niż amator i nie przeszkadza mu żadna narta. Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...