Problemem nie jest chyba sama długość pracy, tylko dodatkowo odległość od miejsca zamieszkania. Jak masz robotę na miejscu to w domu jesteś szybko.
Generalnie jakbym miał w ramach pracy spędzać codziennie poza domem 14 godzin to bym szukał innej roboty.
pozdro
Cześć
Kościelec-Karb-Zawratowa -Zawrat - opisz dokładniej ten fragment drogi. Wygląda na to, że wspiąłeś się na Kościelec, zszedłeś z niego szlakiem na Karb, później udałeś się do doliny Stawów Gąsienicowych gdzie wspiąłeś się na Zawratową Turnię skąd zszedłeś na Zawrat i dalej już szlakiem. Czy tak?
POzdro
Cześć
Wystarczy zrobić papiery instruktorskie, zrobić normy ISIA, zrobić drugi sport śnieżny i nająć się do pracy we Włoszech. I nic nie płacisz za karnet.
Pozdro
Jakieś 5 lat temu tak właśnie zrobiłem. Pracę można zmienić. Spędzałem za dużo czasu w delegacjach. Teraz wychodzę z domu o 5.40, po drodze sprawdzam czy @Mikoski nie zaspał, wracam o 14.30. Mam czas zawozić syna na treningi judo, iść w tym czasie na basen. Pojeździć z rodziną na rowerze i jeszcze ugotować obiad. 6.30-19.30 nie chciałbym tej roboty, bez znaczenia za jaką kasę. Czasu nie da sie kupić.
To nie tak. Zawratowa Turnia jest ewidentnie widoczna i nie może być zasłonięta przez niższy Kościelec. Masyw Kościelców gubi się na tle Masywu Świnicy. Po lewej stronie Żółtej Turni widać Skrajny Granat
Krasnale trafiły do domu, dwa duże i dwa małe.
Mimo diety pizza/lody/browar, trochę ruchu w Lido weszło. Np pobiłem mój poprzedni rekord w ilości kroków o 2 tys: