Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Dzisiaj
-
Wczoraj i dziś wybrałem się rowerem na Mogielicę, a ściśle pod Mogielicę (najwyższa góra w Beskidzie Wyspowym). Kilka zdjęć z dzisiaj. Niestety już nie te chmurki. Duża i długa polana pod Mogielicą pokryta jest w dużym stopniu krzaczkami borówki leśnej. Dziś w jakieś 1.5 h uzbierałem ponad 2.5 kg jagódek. Wszystkie warianty dojścia na Mogielicę - bo o jeżdzie miejscami, nawet elektrykiem, nie ma mowy - są odcinkami strome i kamieniste. Ale najfajniesze są zjazdy. Jakoś jeszcze daje rady zjeżdżać po tych kamolach bez upadków i szkód. Choć cały czas się zastanawiam, czy na pewno wiem co robię. 🙂 Spojrzenia turystów pieszych na mój widok są znaczące. 🙂
-
A propos jelonków i sarenek, które podchodzą pod dom. Oto filmik z kamery, którą włączam, gdy wyjeżdżamy na dłużej. Czasem zerkam co się dzieje z tęsknoty. I taka sarenka się przechadzała pod koniec kwietnia.
-
🤪 https://youtube.com/shorts/-tgMA95OS7c?is=OMlcXk6CNhY4xRFD
-
Wiesz w tym świecie piłkarskiej spekulacji jest wiele niedomówień a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę potężną kasę . W piłce największa bukmacherka np to rynek azjatycki a tam najniższe stawki to Ameryka Południowa czyli największe wygrane . Kto oprócz Argentyny miał możliwość wygranej 🤷♂️ 😏 piłka nożna to bardzo duże pieniądze,własne prawo i reguły a to międzynarodowe nie wiele może wskórać chociażby żeby prześwietlić transparentność finansów . Dlatego czy to mistrzostwa czy to LM w obrocie są niewyobrażalne pieniądze- pieniądze które lubią ciszę . Dlatego my możemy sobie co najwyżej pisać własne dyrdymały .
-
Proponuję bojkot FIFA i nie brać udziału w rozgrywkach pod jej patronatem. Brawo Polska reprezentacja, już rozpoczęła bojkot jako jedna z pierwszych 😀.
-
Cześć To jest właśnie interesujące. Bo skoro "ogólnie wiadomo" że Argentyńczycy byli odgórnie faworyzowani to w czyim to było interesie. Jak na razie to sprawa zaczyna mieć drugie dno bardzo kłopotliwe dla FIFA. Pozdro
-
Zadzwoń do Karoliny. Prześle Ci ofertę maila i będziesz znał wszystkie szczegóły.
-
Jak dla mnie to jest "teoria" rozpropagowana przez wyznawców Krystyny.
-
jestem zdania że kondycyjnie wiedzieli, że będzie ciężko. Stąd murowanie swojej bramki od pierwszej minuty meczu.
-
5 grudnia też bym pojechał jeśli oferta jest cenowo interesująca
-
Cześć Tak się zastanawiam dlaczego akurat Argentyna była wytypowana, żeby wygrać turniej i na jej korzyść sędziowali? Tak się dobrze znają z Infantino? W finale zdawali sobie sprawę, że jak pozwolą Hiszpanii grać swoje to nie mają za wiele szansy na wygraną. Wybrali karne, ale nie doczekali. Wiele było takich meczów podczas wcześniejszych mundiali. Niestety ciężko się to ogląda. Wcześniej ktoś pisał, że nieważnie w jaki sposób, ważne, żeby wygrać. Moim zdaniem nie o to chodzi w piłce, żeby skopać przeciwnika, to nie MMA. Jak ktoś gra nieczysto celowo faulując przeciwnika, to czym się to różni od brania dopingu? pozdro
-
Ja też mam już ofertę . Z tego co wiem to pierwszy wyjazd jest szkoleniowy i dlatego w tym terminie chcemy jechać. Gdyby nie to , to bez problemu byśmy zamienili terminy.. Kurde no szkoda. Może jeszcze będzie okazja 🙂
-
Czyszczenie lokalnych zabrudzeń membrany
.Beata. odpowiedział KrzysiekK → na temat → Ubrania i akcesoria
Toś mi pomógł... 😄😉 -
Coś tam się dowiadywałam wstępnie, czekam na maila z informacjami. Cenowo jednak VdS wychodzi mi na tę chwilę lepiej, no i ze względu na termin atrakcja Waszego towarzystwa nie przewyższa względów ekonomicznych, więc zapewne skończy się tradycyjnym wyjazdem do doliny słońca, no ale jeszcze nie przesądzam sprawy...
-
Kwiatkowski jeszcze jedzie na 128 miejscu
-
Skate To Ski czyli na rolkach z górki - techniki, porady, doświadczenia
PaVic odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
Kto próbował 😂 level mistrzowski 🥳 -
Spokojnie, Beata Ty tu rządzisz😉
- Wczoraj
-
Czyszczenie lokalnych zabrudzeń membrany
Jan odpowiedział KrzysiekK → na temat → Ubrania i akcesoria
Mam kurtkę firmy Nida z Kielc, uszytą w 1985 roku, już chciałem wyrzucić ale żona postanowiła przeprowadzić eksperyment i po wypraniu wrzuciła do dużej przemysłowej suszarki z niskotemperaturowym programem i nic się nie zepsuło -
Laliki??? No proszę Cię… okupujemy centrum Zwardonia! Do Lewiatana w klapkach idziesz, na stację kolejową też np odprowadzić kolegę albo coś, a jak się uprzesz to i na stok możesz. To nie są łatwe sprawy mój drogi … 😉
-
Zimą sie zdarza, że klnę pod nosem jak przed wyjściem na narty trzeba odśnieżyć 70 metrów zejscia do auta. I na koniec wracam i mówię pier.... to albo zasypie zawor wody, popękają zawory etc. Ale ogólny rachunek jest według mnie na wielki plus. Jednak trzeba to lubieć.
-
A późną jesienią, zimą i wczesną wiosną? Domek w Karkonoszach? 🙂
-
Ale w Zwardoniu chyba nie ma problemu z noclegiem? Pamiętam jak byliśmy w lutym i nocowaliśmy w Lalikach to OW Wierchy mieliśmy cały do dyspozycji tylko dla nas dwojga🙂
-
No cóż, kibicowałem Argentynie. Skończyło się jak każdy widział. Zostali totalnie zdominowani przez Hiszpanów. Do 90 minuty nie oddali nawet 1 strzału ma bramkę. Paradoksalnie najwięcej pokazali, jak dostali czerwoną kartkę i bramkę na 0:1. Wypracowali potem dwie w miarę mocne sytuacje podbramkowe. To pokazuje, że: - mental mają bardzo mocny - kondycyjnie już słabo, poprzednie mecze w których kończyli grę po dogrywce nie pomagały - mieli jeden ze starszych składów na tym mundialu - w pewnym momencie na boisku przebywało 10 uczestników ostatniego mundialu z 2022r, za wyjątkiem emerytowanego już di Maria Gdyby nie stracona w głupi sposób bramka [jeden z niewielu błędów w defensywie], dowieźliby mecz do karnych. A tam Martinez mógł zatrzymać Hiszpanię. Bo wczoraj do początku drugiej części OT był nie pokonania, i realnie trzymał Argentynę w grze. Czy gra Dogo Argentino mogła się podobać? Sprawa gustu, grają mocno fizyczną piłkę, nastawioną na kontakt z przeciwnikiem. Z drugiej strony Hiszpanie znakomicie weszli w mundial, kto pamięta ich wymęczone 0:0 z Cabo Verde na otwarcie i porówna pierwszych ich mecz vs ostatni, to zobaczy że ich trener wykonał kawał dobrej roboty. Nie to, co Francuzi, którzy od początku grali na 100%, a potem dostali baty w półfinale.
-
Hmm, raczej się nie da. No nic, sprawdzę co i jak z Livigno i jak nie pyknie to tradycyjnie pojedziemy na freeski do VdS (oby nic nie wyskoczyło w ostatnim momencie).
