Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Zapraszam na relację z tygodniowego pobytu kamperem w Południowym Tyrolu i Dolomitach 🙂 - będzie w odcinkach, bo mi się trochę tekstu zebrało. Mieliśmy zaplanowany czas na wyjazd narciarski z początkiem lutego do Cervini / Zermatt, ale pogoda cały czas nie była optymalna na tyle, żeby liczyć na większość dni pogodnych umożliwiających bezproblemowe transfery między włoską i szwajcarską częścią ośrodka. Opóźnialiśmy wyjazd, ale w końcu musieliśmy podjąć decyzję o wyjeździe, a ponieważ Alpy zachodnie spodziewały się rekordowych padów śniegu w 3. tygodniu lutego (co się sprawdziło), wybraliśmy inny rejon Włoch tj. Południowy Tyrol i Dolomity. To rejon narciarski, w którym nie byliśmy do tej pory (aż dziwne), a strategia zakładała dojazd do pierwszego dużego ośrodka przy granicy czyli 3 Zinnen i stopniowe przemieszczanie się na południe – na ile nam się spodoba dalsze jeżdżenie w danym miejscu. Miejscówek na postój kampera jest w tej okolicy sporo, ale w większości są odpłatne, nawet jeśli są tylko parkingami dla kamperów. Celowaliśmy w miejsca noclegowe bezpośrednio pod wyciągami narciarskimi albo w odległości krótkiego dojścia pieszego żeby nie używać skibusów. Pod ośrodek 3 Zinnen dojechaliśmy późnym popołudniem w sobotę 14.02, nie było jeszcze ciemno więc mogliśmy sprawdzić pierwszą możliwą opcję na nocowanie – gruntowy nieoficjalny parking w Versciaco pod Monte Elmo. Okazało się że stoi tam klika kamperów i jest jeszcze komfortowe miejsce dla nas: Zatem pierwsza miejscówka w punkt – pyszne jedzonko w lokalnej pizzerii i nocowanie pod stokiem. Dla zainteresowanych miejscem dla kamperów: https://maps.app.goo.gl/fcNB1m4zFBnw443AA Na miejscu jest toaleta 24h w stacji kolejowej (wystarczy przejść na drugą stronę drogi) lub w ośrodku narciarskim w godzinach pracy 8:00-18:00. DZIEŃ 1 – 3 ZINNEN Na wstępie niedzielnego dnia zaliczyliśmy małą wtopę, bo sprawdziłam godziny pracy i gondola miała startować o 8:30 tymczasem gdy wyszliśmy z kampera po 8:00 to już chodziła – lekkie zdziwko, ale potem znalazłam informację o „early skiing” od 7:30 w wybrane dni i to był właśnie ten dzień. Byłam zła, że nie wiedziałam o tym wcześniej, bo wiadomo – niedziela i raczej nie ma co liczyć na niską frekwencję, a spaliśmy dosłownie pod stokiem więc można to było wykorzystać. No ale trudno, rozpoczęliśmy wjazdem na Monte Elmo 6-osobową starszawą gondolą, która od nowego sezonu będzie zastąpiona nówką jak na poniższym zdjęciu: Trasy rano piękne i równe, ale już niestety nie sztruks… Pojeździliśmy trasami w rejonie Monte Elmo – świetne, zwłaszcza czerwona 13 i 14 przypadły nam do gustu. W momencie jak zaczęło przybywać więcej ludzi, rozpoczęliśmy „Giro delle Cime” żeby dostać się do Croda Rossa. Lubimy narciarskie wycieczki, więc i ta nam się spodobała. W drodze powrotnej już było sporo ludzi, odsypów, i końcówki południowych stoków w okolicy Sexten mocno mięciutkie. Wszystkie trasy były w sumie ciekawe, średnio długie i atrakcyjne widokowo. Na koniec dnia drugi zonk: na polance przy gondoli Helmjet Sexten rozłożyło się w międzyczasie stoisko Stoekli – można było przetestować narty, ale my plątaliśmy się w innych rejonach i niestety nie skorzystaliśmy z okazji… No trudno, na koniec 2x zjazd 13-tką prawie pod drzwi kampera, szybkie przygotowanie do wyjazdu i przejazd do drugiego ośrodka – Kronplatz. Kilka zdjęć z pierwszego dnia: Pod Kronplatz jechaliśmy dobrą chwilę, bo droga była zakorkowana, dojechaliśmy po zmroku i zajęło nam chwilę gdzie właściwie stanąć pod stokiem, bo główny parking nie życzył sobie postoju kamperów. Kampery stały za to na nieutwardzonym parkingu poniżej – link: https://maps.app.goo.gl/JvkoTqgRjgxvyzkB6 Żeby było ciekawiej, przy wjeździe był zakaz kamperowania 😄 ale spytaliśmy obecne na miejscu załogi czy można stać i zeznali, że nie ma problemu. Następnego dnia okazało się że właściwy parking dla kamperów jest połączony z miejscami dla autobusów i kosztuje 16euro/noc, a my akurat przespaliśmy już nockę więc zostaliśmy w pierwotnym miejscu.
  3. grimson

    Sezon 2025/2026

    Jest impreza na Monte Spinale:
  4. zając

    Sezon 2025/2026

    Raz było mi dane nią zjechać ale tylko do krzesła była otwarta.
  5. grimson

    Sezon 2025/2026

    Jest zacna. Bez sztywnej narty z dobrymi krawędziami nie ma co się tam pchać. Dobrze że dziś jest miękko, bo moje Kastle na betonie miałyby tam biedę. Fakt, najzacniej jest pod koniec.
  6. Nawet na stronie jest info..
  7. Dzisiaj
  8. Żartów tam nie ma. Zwłaszcza że jeździło się tam na prognozę - po dużym opadzie na przytrasowy FR, kiedy Pilsko nie działało... Stamtąd słynne filmiki ze sznurem aut zsuwających się bez kontroli i uderzających jedno w drugie.
  9. Marcos73

    Sezon 2025/2026

    Cze Ulubiona trasa Maksa, ale rzadko jest otwarta do samego dołu. Korzystaj póki się da i jest taka możliwość. Zwykle pusta, bo zbyt trudna dla sporej części osób. Trasa ciekawa, wijąca się, z przełamaniami i ściankami. Najlepsze jest na finał. U Ciebie zdjęcia akurat w odwrotnej kolejności. pozdro
  10. grimson

    Sezon 2025/2026

    Tutaj tłoku ni ma, pierwsza fota 70% nachylenie:
  11. star

    Carpani Ski

    Czasem trzymał, czasem puszczał;-) jak każdy bez niepotrzebnej mitomanii, cyt.: Jechałem pierwszy. Narty poniosły mię jak wściekłe, panowałem jednak nad niemi, zatoczyłem łuk i obróciwszy się na drugą stronę, zbliżałem się do kresu swego zakosu, gdy narta mi się podwinęła na buli lodowej i upadłem. Od razu z zawrotną szybkością zacząłem spadać.
  12. zając

    Sezon 2025/2026

    No i brawo, dotarli do M. na nartach czy na kołach?
  13. Jan

    Sezon 2025/2026

    to ile tak teraz trzeba by zapłacić w Białce przy wyciągach za taki powiedzmy 100 m kwadratowych apartament dla 6 osób z 3 sypialniami ?
  14. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    A w Austrii i Włoszech mają, a też taniej.
  15. Jan

    Sezon 2025/2026

    no ale nie mają tyle wciągów co w Białce i Bukowinie
  16. grimson

    Sezon 2025/2026

    kruca bomba, Madonna:
  17. Jan

    Carpani Ski

    A które konkretnie?
  18. kordiankw

    Carpani Ski

    Ja uważam, że niektóre geny nie powinny być przekazywane na kolejne pokolenia.
  19. SzymQ

    Carpani Ski

    Często docierają do nas jakieś wiadomości, po których dochodzimy do wniosku, że niektórzy ludzie nie powinni mieć dzieci. Po czym trafia się jakiś człowiek, który nie przejawia chęci posiadania takowych i wtedy wszyscy go przekonują, w jakim to jest błędzie. Zostawcie lepiej te swoje dobre rady dla siebie.
  20. artie40

    Carpani Ski

    Tak, i oczywiście masz złudzenie, że odłożyłeś na emeryturę, bo płacisz zus i podatki, i masz zaskórniaki (mieszkanie, złoto, cokolwiek). Tak się jednak składa, że bez następnych pokoleń, to są rzeczy bez wartości. Zwłaszcza zapisy w Zusie 🙂
  21. Do Donovaly nie jechałem celowo. Właśnie dziś pojechał tam mój syn Rafał na wyjazd z kumplami 🙂 nie Chcieliśmy dublować
  22. Nie byłeś w Donovaly i Vratnej. Myślę, że ze wszystkich słowackich ośrodków, wyłaczając Chopoka, to Donovaly jest najlepsze, choć to mocno subiektywna sprawa.
  23. Cześć Marek jak dla mnie jazda to pikuś ale jeszcze nasycone wielką wiedzą i doświadczeniem posty oraz ogólna wiedza ale także elegancja i piękno ruchów podkreślają pełen profesjonalizm Twojego narciarstwa. Przebywanie z Tobą to zawsze piękne i pełne przeżycie co zawsze staramy się podkreślać a będziemy to robić jeszcze intensywniej. ( W tej chwili nie potrzebujemy ale tak piszę jakby co...) Pozdrowienia serdeczne
  24. Harnaś

    Sezon 2025/2026

    O ile trafi się na słońce, bo tam w zimie bywa deszczowo i wietrznie. Ale zabytki pozwiedzać można.
  25. Bo jest sympatycznym narciarzem, w przeciwieñstwie do ciebie 😂
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...