Skocz do zawartości

slalomki 165 cm


tarpan

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, Godryk napisał:

Chłopaki dobrze u piszą ze stajni Dynastar Rossigniol to tylko narty komórkowe 165 jeśli już. Te firmy produkują tak podłe narty sklepowe ze to się nie godzi. Natomiast trzeba się zastanowić bo cena tych nart w porównaniu z tym za ile można dostać resztę jest na prawdę nieporozumieniem.

Tak z ciekawości, jeździłeś na sklepie Rossi/dynastar? Jak tak to z jakich roczników? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, tomkly napisał:

Jakbym chciał mieć najbardziej slalomową slalomkę, jeżdżącą pięknie na krawędziach i dającą ekstremalną przyjemność z jazdy to szukałbym Dynastara na 165 cm, takiego jak ma @Chertan. Dla mnie zdecydowanie wariant FIS, a nie sklepowy, gdyż te narty więcej potrafią oddać, a Ty dasz radę to wykorzystać. Nawet jeśli nie od razu to po kilku dniach jazdy zrobisz duży progres. 

 

9 godzin temu, Godryk napisał:

Chłopaki dobrze u piszą ze stajni Dynastar Rossigniol to tylko narty komórkowe 165 jeśli już. Te firmy produkują tak podłe narty sklepowe ze to się nie godzi. Natomiast trzeba się zastanowić bo cena tych nart w porównaniu z tym za ile można dostać resztę jest na prawdę nieporozumieniem.

 

8 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Niestety kolekcje sportowe firm - a Dynastar i Rossignol - są tu tylko dobrym przykładem zostały tak rozdęte, że obecnie są tam modele, które jeszcze 5-6 lat temu były w środkowej części segmentu nart popularnych. Natomiast narty SL FIS  Dynastara i Rossignola zasadniczo się różnią. Dynastar jest zdecydowanie bardziej elastyczny od Rossi - to jest oczywiście uogólnienie ale statystycznie tak jest.

Pozdro 

Panowie, rozumiem że te są zwykłe sklepowe, które jak wyżej pisaliście są cienkiej jakości? To że sprzedawca pisze, że prawie komórka to tylko zachwalanie towaru żeby sprzedać?

https://www.olx.pl/d/oferta/master-dynastar-speed-omeglass-sl-look-nx-12-gw-model-2025-narty-nowe-CID767-ID18oYuc.html

Zrzut ekranu 2026-01-27 o 21.05.14.png

Zrzut ekranu 2026-01-27 o 21.05.48.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Godryk napisał:

Chłopaki dobrze u piszą ze stajni Dynastar Rossigniol to tylko narty komórkowe 165 jeśli już. Te firmy produkują tak podłe narty sklepowe ze to się nie godzi. Natomiast trzeba się zastanowić bo cena tych nart w porównaniu z tym za ile można dostać resztę jest na prawdę nieporozumieniem.

Młody zdolny rokujący na przyszłość 🙂 chętnie pozna relację jakość/ cena nart ROSSIGNOL/ DYNASTAR.

Najlepiej w liczbach albo innych wymiernych jednostkach.

Odpowiedź proszę na priv.

Edytowane przez jurek_h
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Robur82 napisał:

Jak możesz wyjaśnić żółtodziobowi co znaczy master SL?

Master został stworzony jako zapotrzebowanie na Gigantkę o budowie zawodniczej, ale mniejszym promieniu niż zawodnicze ,aby amatorzy byli w stanie zmieścić się na bramkach.

Wszystko przez przepisy.

W przypadku SL gdzie mamy 12-13m jest to niepotrzebne.

Pisząc „amatorzy” mam na myśli świetnych narciarzy startujących w zawodach, ale tam gdzie nie ma wymogu r>30

Edytowane przez herbi
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Robur82 napisał:

Jak możesz wyjaśnić żółtodziobowi co znaczy master SL?

Cześć

Klasę nart Master wymyślili konstruktorzy Rossignola aby stworzyć nartę typu GS ale ogarnialna dla osób słabiej jeżdżących. Wymyślono więc nartę, która miała konstrukcję zbliżoną do narty GS oraz promień skrętu mniej więcej taki jak GS juniorski ale przede wszystkim zmieniono sztywność przodu i tyłu co uczyniło nartę mniej trzymającą w skręcie i łatwiej w niego wchodzącą przez co zbliżono trochę charakter jazdy na długiej narcie do jazdy na narcie SL.

 

Okazało się to znakomitym pomysłem bo narta typu Master zaczęła być produkowana przez wszystkie szanujące się firmy i nie znam narciarza umiejącego jeździć, który by się nią na pewnym etapie nie zachwycił.

Master SL to już zabieg wyłącznie marketingowy - tzn. narta jest delikatniejsza, mniej sztywna niż SL FIS przez co jest bardziej zbliżona do zwykłej narty o profilu SL ale ma ładnie wyciągnięte ścianki boczne i generalnie wyglądowo jest zbliżona bardziej do SL niż do jakiegoś badziewia. Oczywiście zabieg ten zupełnie nie ma sensu ale jest odpowiedzią na popularność grupy Master. Był taki moment, że każdy chciał mieć Mastery nawet jak nie potrafił skręcić parę razy w rytmie więc trzeba było zrobić jakiegoś Mastera żeby naprawdę każdy sobie poradził. A Master to Master i 5500 napaleni dawali.

Geometrię ma jak SL ale inną lżejszą nieco konstrukcję i tyle.

Pozdro serdeczne

Edytowane przez Mitek
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Mitek napisał:

Cześć

Klasę nart Master wymyślili konstruktorzy Rossignola aby stworzyć nartę typu GS ale ogarnialna dla osób słabiej jeżdżących. Wymyślono więc nartę, która miała konstrukcję zbliżoną do narty GS oraz promień skrętu mniej więcej taki jak GS juniorski ale przede wszystkim zmieniono sztywność przodu i tyłu co uczyniło nartę mniej trzymającą w skręcie i łatwiej w niego wchodzącą przez co zbliżono trochę charakter jazdy na długiej narcie do jazdy na narcie SL.

 

Okazało się to znakomitym pomysłem bo narta typu Master zaczęła być produkowana przez wszystkie szanujące się firmy i nie znam narciarza umiejącego jeździć, który by się nią na pewnym etapie nie zachwycił.

Master SL to już zabieg wyłącznie marketingowy - tzn. narta jest delikatniejsza, mniej sztywna niż SL FIS przez co jest bardziej zbliżona do zwykłej narty o profilu SL ale ma ładnie wyciągnięte ścianki boczne i generalnie wyglądowo jest zbliżona bardziej do SL niż do jakiegoś badziewia. Oczywiście zabieg ten zupełnie nie ma sensu ale jest odpowiedzią na popularność grupy Master. Był taki moment, że każdy chciał mieć Mastery nawet jak nie potrafił skręcić parę razy w rytmie więc trzeba było zrobić jakiegoś Mastera żeby naprawdę każdy sobie poradził. A Master to Master i 5500 napaleni dawali.

Pozdro serdeczne

Mitku.

Mnie w Masterach SL dziwi zwiększona szerokość pod butem.

Dla mnie te narty są dziwne.

Szybciej znajdę dobra sklepową SL  niż Master SL.

Jednak to wszystko mnie nie zaskakuje.

Ruch musi być i napędzać płynące pieniądze.

 

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, jurek_h napisał:

Mitku.

Mnie w Masterach SL dziwi zwiększona szerokość pod butem.

Dla mnie te narty są dziwne.

Szybciej znajdę dobra sklepową SL  niż Master SL.

Jednak to wszystko mnie nie zaskakuje.

Ruch musi być i napędzać płynące pieniądze.

 

Już jest zwiększona? Chyba w pierwszych modelach nie była ale widzę, że jest gorzej niż myślałem.

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Robur82 napisał:

Co do ceny, rossi i dynastr w wersji fis mają twoim zdaniem najlepszy stosunek ceny do jakości, W stosunku do innych producentów oferujących SL FIS?

 

Raczej jeden z gorszych nie wspominając o Stockli czy niektórych niszowych markach. W liczbach wymiernych to za nowe narty slalomowe np Heada 165 fis z wiązaniem freeflex 16 bez specjalnych znajomości można zapłacić miedzy 2600 a 3000 zł. jak ktoś ma chody to jeszcze taniej. Podobnie z Atomicem, Salomonem ,Nordicą czy Blizardem tu cena startuje często nawet bliżej 2000zł. Do tego tych nart jest od pierona i narty używane, w zarąbistym stanie można dopaść w granicach 1200-1500 zł. S9 Fis 157 często schodzą poniżej 1000.
O dziwo często ciężej jest dopaść wersje sklepowe w dobrych cenach i narty Fis są zazwyczaj znacznie tańsze.
Jak juz mowa o SL master od Rossi to na pewno sa one lepszym pomysłem od sklepowej wersji. To już są konkretne slalomki całkiem dobrze trzymające na lodzie, z odpowiednia sztywnością.  Sam jednak nigdy bym ich nie wybrał ze wzgledu na to ze nie maja one podejścia w swoich kategoriach ani do np Heada sklepowego ESL 165 ani do komorki.
 Jeśli szukałbym elastycznej slalomki do jazdy na codzien to brał bym właśnie sklepowe Heady Atomica czy stockli albo wybrał komórkę Elana 165 która jest  zdecydowanie elastyczniejsza od konkurencji i pokazuje to co właśnie Rossi Master niby miał pokazywać a nie udawać. Z elastycznych nart ekstra opcja sa fisy damskie typu Atomic 157 czy Head 158 natomiast one nie lubią gdy wymusza się na nich jazdę dłuższymi łukami wiec  do typowego slalomu bajka, na stok już nie koniecznie.

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z perspektywy kupującej narty sportowe regularnie (w tym sezonie już 3 pary) mogę powiedzieć, że w ceny pre-order/race producentów, do których mam w miarę łatwy dostęp Rossi/Dynastar są wyraźnie wyższe od od np. Heada, czy Atoma.

Co więcej, krawędzie u Heada lepiej znoszą trudy bardzo częstego ostrzenia (z czym pewnie zainteresowany nie będzie miał aż takiego problemu, mówimy o ostrzeniu przed każdym treningiem). Mój syn przesiadł się niedawno na Heada i wrócił z podkulonym ogonem do Dynek, ale to niuanse, których większość z nas w ogóle nie wyłapie, bo większość z nas nie jeździ wymuszonym skrętem w lodowych rynnach.

PS Miałem za to wczoraj okazję przejechać się na jego SL FIS 157 i gdyby ktoś mi powiedział, że mam na stałe jezdzić na SL to chyba kupiłbym karnet na punkty😉 To jest tak męcząca jazda. Fajne na raz w czas na chwilę. Za to na GSy R25 - bajka.

PS2 padło pytanie o różnicę między A12 i A13. To radius, przy czym A12 jest właściwy dla 157cm, a A13 dla 165cm
 

 

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzieci i młodzież w kolejce do gondoli przed regionalnymi zawodami IMG_7144.thumb.jpeg.22020cb04e580883c9ade545b9de82f9.jpeg

obserwując ten sam przedział wiekowy na hali w Landgraaf gdzie trenują tyczki jest podobnie Rossi/Dyna a dalej pojedyncze osoby reszta a taki Head to dosłownie nieliczni więcej zdecydowanie atoma, Volkla 

Przeglądając portale sprzedażowe osób prywatnych nie handlarzy tych dwóch marek brak Rossi/Dynastar w ofertach resztę bez problemu znajdzie . 

Jak dla mnie to  świadczy ze produkt jest na wysokim poziomie i jak ktoś kupi to raczej się z nim nie rozstaje aczkolwiek ja się na nartach nie znam . 

jesteśmy w trakcie sezonu a nartę Dynastra można kupić za 800€ przy śmiesznym kursie euro czyli nowy model za 3300zl  tak na prędkości w sieci znaleziona 

https://www.easy-gliss.com/fr/ski/ski-alpin/materiel/pack-ski-fix/ski-speed-omg-fis-sl-fac-165-r22-spx-15-rockerace-hot-red-3607684797195-20964.html?srsltid=AfmBOoq5CwExH5jOPLXR-w9eTLAHoofXv2AttTFyDvYoGi9Q1BYvbF-toxY#/93-taille-165_cm

 

 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

To są - Rossi, Head - dwie marki zdecydowanie wiodące w sporcie w ciągu ostatnich lat. Myślę, że to kwestia dogodnych i atrakcyjnych raceprogramów ale też jakości produktu pod kątem jazdy sportowej. Z obserwacji trasowego amatora to w większości przypadków nie będzie różnicy czy to będzie taka narta czy owaka - ja jeździłem na sporej ilości SL a ofertę Rossi Dynastar znam myślę lepiej niż przeciętnie. Gdybym miła dostęp do innej marki pewnie bym tego nawet nie zauważył. Oczywiście narty (mówimy tylko o FIS) różnią się od siebie i to czasami znacznie ale są to kwestie ważne dla sportowców. Resztę załatwia adaptacja techniki.

Fischera po prostu nie lubię a współczesnego Salomona nie znam. Swego czasu były to narty, chyba najlepsze na rynku (mowa cały czas o SL). 

Pozdro

Edytowane przez Mitek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Chertan napisał:

Na tym Dynku Master SL jeździł niedawno @Bruner79 i wyrażał bardzo dobrą opinię. I znowu, do pewnego poziomu jeżdżenia znaczenie tego, czy masz SL czy Master SL będzie pewnie znikome. Dla zawodnika nawet amatora, jak Jurek, może mieć, ale dla przeciętnego jeźdźca to takie se.

Kacper też jeździł na Master SL i stwierdził, że to nie jest SL.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Chertan napisał:

Na tym Dynku Master SL jeździł niedawno @Bruner79 i wyrażał bardzo dobrą opinię. I znowu, do pewnego poziomu jeżdżenia znaczenie tego, czy masz SL czy Master SL będzie pewnie znikome. Dla zawodnika nawet amatora, jak Jurek, może mieć, ale dla przeciętnego jeźdźca to takie se.

Każdy pośrednik w sprzedaży czy handlarz zwal jak zawał będzie zachwalał jako zajebisty produkt który sprzedaje to jego DNA albo nic nie sprzeda . 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, PaVic napisał:

Każdy pośrednik w sprzedaży czy handlarz zwal jak zawał będzie zachwalał jako zajebisty produkt który sprzedaje to jego DNA albo nic nie sprzeda . 

To była prywatna dyskusja dwóch znajomych, żadne tam zachwalanie sprzedażowe, Dynka SL też chwalił, jesteś niezadowolony?

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, papa_zuk napisał:

Mój syn przesiadł się niedawno na Heada i wrócił z podkulonym ogonem do Dynek, ale to niuanse, których większość z nas w ogóle nie wyłapie, bo większość z nas nie jeździ wymuszonym skrętem w lodowych rynnach.

To bardzo ciekawy wątek - mógłbyś go zapytać co było głównym problemem po przesiadce na Heada?
Drugie kluczowe pytanie - ile syn waży? Moim zdaniem to w dużej mierze determinuje różnice. 

Edytowane przez tomkly
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Chertan napisał:

To była prywatna dyskusja dwóch znajomych, żadne tam zachwalanie sprzedażowe, Dynka SL też chwalił, jesteś niezadowolony?

Piotrze, jestem bardzo zadowolony z Dynastara i tylko przypadek sprawił że kupiłem te narty ( dostałem leciwego Dynastara na szkoleniu od Tadeo) a kupiłem chwilę po przyjeździe do domu w sklepie a link zamieściłem wyżej . 
 

Personalnie ja nie mam nic do @Bruner79 bo go nie znam osobiście ale to nie zmienia faktu co napisałem wyżej. Taka jego/ich rola żeby sprzedać trzeba zachwalić jako ponadprzeciętna, zajebista, wyjątkowa i niepowtarzalna bo każdy pośrednik/ handlowiec tak ma. 😉🤷‍♂️

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, PaVic napisał:

Każdy pośrednik w sprzedaży czy handlarz zwal jak zawał będzie zachwalał jako zajebisty produkt który sprzedaje to jego DNA albo nic nie sprzeda . 

Ale gdzie tu masz mowę że ja sprzedaje tego dynastara? Piotrek napisał wyraźnie po polsku że wyraziłem tylko o nim swoją opinię. Czego nie rozumiesz?

Edytowane przez Bruner79
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wracając do tematu master - Dynek ma sl master na płycie konect - i jest to decha o charakterze slalomowym, dynastar robi ja w innych długościach niż klasik sl - ale pewnie dlatego żeby wyjść naprzeciw klientom. Druga Masterka sl - jest master sl r22 - i to już jest konkretna decha. Później już fis. Dynastar w ofercie sklepowej i tak robi dechy z grupy race mocniej budowane niż inne firmy - chociażby speed course Gs - który jest odpowiedników master lt rossiego. Co do Mastera sl konect - bardzo fajna deska z jajem. Myślę że znaczna część ludzi i tak nie wyciągnie chociaż 70% jej możliwości 🙂
p.s. weźcie też pod uwagę że firmy biorą pod uwagę styl ludzi jeżdżących. Sl dalej jest w grupie dech najlepiej się sprzedających - a większość ludzi i tak nie jeździ skrętem stricte slalomowym. Jeżdżą zazwyczaj średnim albo dłuższym - więc marketingowo robią takie dechy w długościach 162 czy 168. 

Edytowane przez Bruner79
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...