Spiochu Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu 8 godzin temu, MarioJ napisał: Jeszcze weź pod uwagę że ktoś kogoś chce wyprzedzić. I że nie ma autostrady bez ruchu. Dlatego 160-180 jest realne a 250 juz chyba nie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu (edytowane) Nie wiem jak jest za granicą, dla mnie nie ma takich dróg i tak małego ruchu u nas żeby jechać spokojnie np 200km/h. I nie chodzi o nasze umiejętności tylko tych których mijamy z taką prędkością. Niech każdy robi jak uważa i uważa co robi. Mając do przejechania przykładowo 1000km wolę wyjechać 2 godziny wcześniej niż zapierdalać żeby mieć satysfakcję że tak szybko dojechałem . Dystans do 100km jadąc np do pracy to już małe różnice w czasie czy bym jechał 100km/h czy 130km/h. Rozumiem, że niektóre przepisy może są z dupy ale jakieś ograniczenie prędkości na naszych autostradach obowiązuje. Czy ktoś ot tak z dupy je sobie wymyślił? ..... Ja się chyba nie znam i jestem pizda więc wychodzę. Skutecznego zapierdalania Edytowane 4 godziny temu przez AdrianW Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 11 godzin temu, Mitek napisał: I właśnie o to chodzi w perspektywie dyskusji o koledze. Jak można napisać coś takiego pisząc wcześniej setki postów w wielu tematach zahaczających o prędkość, Zwłaszcza chciałem podkreślić ten wers: "co do prędkości w samochodzie. to kwestia wprawy i doświadczenia. zupełnie jak na nartach." I poproszę o komentarz. Pozdro Narty i samochód to wolność. Jesteś tego dobrym przykładem, bo na nartach nie jeździsz w kasku. Masz swój jeden styl jazdy i się go trzymasz. I jest to OK. Od lat kierowcy samochodów, w imię bezpieczeństwa, są szykanowani rosnącymi stawkami mandatów. W przyszłości, w trosce o bezpieczeństwo na stoku, zostaną wprowadzone limity narciarzy, systemy mierzące prędkość narciarza i automatycznie wystawiające mandat w oparciu o spersonalizowany skipass. Już teraz jazda w kasku jest obowiązkowa dla młodych adeptów. Są lotne kontrole narciarskiej policji na stoku. a bodajże w ITA można i dmuchnąć w policyjny, narciarski alkomat. To wszystko w trosce o bezpieczeństwo. W trosce o bezpieczeństwo na drogach, Volvo już wprowadziło kaganiec dla Vmax 180km/godz. W trosce o bezpieczeństwo etc, etc. Jak dobrze napisał wcześniej @Spiochu, jakoś tej troski nie widać dla samobójców. Bo samobójca nie zapłaci wystawionego mandatu. Kurtyna! 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu A w jaki sposób policja może przeciwdziałać samobójstwom? Od tego są psychiatrzy i psycholodzy. Chyba nikt sobie nie wyobraża, że dzielnicowy będzie chodził od domu do domu i zbierał wywiad, czy aby ktoś nie ma myśli samobójczych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 10 minut temu, kordiankw napisał: A w jaki sposób policja może przeciwdziałać samobójstwom? Od tego są psychiatrzy i psycholodzy. Chyba nikt sobie nie wyobraża, że dzielnicowy będzie chodził od domu do domu i zbierał wywiad, czy aby ktoś nie ma myśli samobójczych. słabo stara się to stadko expertów. samobójców w PL jest coraz więcej. dlaczego kolejne rządy się nad tym nie pochylają? ano dlatego, że jest to dla budżetu nieopłacalne, brzydko pisząc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Co ty pierdolisz za farmazony. Jak nieopłacalne? Jak zważy się gość w wieku produkcyjnym, to nie zwiększa PKB. Jeszcze niedawno na czele państw z największą liczbą samobójców była Finlandia, teraz chyba Korea Południowa i co? W tych krajach panuje bieda? Państwo ma płacić ludziom za to, że się nie wyhuśtaja? A gdzie w tym wszystkim jest rodzina i najbliższi? Chyba jak coś się złego dzieje z bliską osobą, to w pierwszej kolejności należałoby jej pomóc, a nie oglądać się na to, żeby Państwo się tym zajęło. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 19 minut temu, kordiankw napisał: Co ty pierdolisz za farmazony. Jak nieopłacalne? Jak zważy się gość w wieku produkcyjnym, to nie zwiększa PKB. Jeszcze niedawno na czele państw z największą liczbą samobójców była Finlandia, teraz chyba Korea Południowa i co? W tych krajach panuje bieda? Państwo ma płacić ludziom za to, że się nie wyhuśtaja? A gdzie w tym wszystkim jest rodzina i najbliższi? Chyba jak coś się złego dzieje z bliską osobą, to w pierwszej kolejności należałoby jej pomóc, a nie oglądać się na to, żeby Państwo się tym zajęło. pokaż mi takie zatroskanie polskiego państwa samobójcami, jak kierowcami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 6 minut temu, grimson napisał: pokaż mi takie zatroskanie polskiego państwa samobójcami, jak kierowcami. Mitek ma rację w ocenie ciebie, czyli żeby zachować proporcje, Państwo ma nałożyć dodatkowy podatek od samobójstw? Poza zadawaniem retorycznych pytań, wskaż proszę rozwiązania, które może wprowadzić Państwo, a które przyczynią się do zmniejszenia liczby samobójców. Bo jak na razie to tylko pierdolicie, o tym jak duży jest odsetek samobójców w korelacji do ofiar komunikacyjnych, ale nie widzę tu żadnych propozycji rozwiązań. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 7 minut temu, kordiankw napisał: Mitek ma rację w ocenie ciebie, czyli żeby zachować proporcje, Państwo ma nałożyć dodatkowy podatek od samobójstw? Poza zadawaniem retorycznych pytań, wskaż proszę rozwiązania, które może wprowadzić Państwo, a które przyczynią się do zmniejszenia liczby samobójców. Bo jak na razie to tylko pierdolicie, o tym jak duży jest odsetek samobójców w korelacji do ofiar komunikacyjnych, ale nie widzę tu żadnych propozycji rozwiązań. Ja nie jestem od wymyślania. Pokazuje tylko obłudę rządzących. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 7 minut temu, grimson napisał: Ja nie jestem od wymyślania. Pokazuje tylko obłudę rządzących. Nie, biadolisz tu jak bardzo Państwo prześladuje kierowców łamiących przepisy ruchu drogowego, bo umówmy się, tych co stosują się do zasad ruchu drogowego te szykany nie dotyczą. Idąc twoim tokiem myślenia, skoro samobójców jest o wiele więcej, to dociśnijmy także tę grupę. Ale jak ocenić kto jest potencjalnym samobójcą? Może trzeba założyć, że każdy i wprowadzić podatek od wyhustania. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 12 minut temu, kordiankw napisał: Nie, biadolisz tu jak bardzo Państwo prześladuje kierowców łamiących przepisy ruchu drogowego, bo umówmy się, tych co stosują się do zasad ruchu drogowego te szykany nie dotyczą. Idąc twoim tokiem myślenia, skoro samobójców jest o wiele więcej, to dociśnijmy także tę grupę. Ale jak ocenić kto jest potencjalnym samobójcą? Może trzeba założyć, że każdy i wprowadzić podatek od wyhustania. Gdzie napisałem, ze należy docisnąć samobójców? Co to za skrót myślowy? Możesz go wyjaśnić? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Teraz, grimson napisał: Gdzie napisałem, ze należy docisnąć samobójców? Co to za skrót myślowy? Możesz go wyjaśnić? Ja napisałem, bo tak można interpretować twoje wypociny. Opresyjne Państwo uwzięlo się na Bogu ducha winnych kierowców, a przecież wypadków komunikacyjnych jest o wiele mniej niż samobójstw. Dlaczego tym się nie zajmie? A tak w ogóle to masz rację. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 2 godziny temu, grimson napisał: "Narty i samochód to wolność. Jesteś tego dobrym przykładem, bo na nartach nie jeździsz w kasku. Masz swój jeden styl jazdy i się go trzymasz. I jest to OK.: Ciekawi mnie to zdanie. Bo akurat w trakcie nartowania stosuje się do bardzo wielu zasad, które są głównie związane z bezpieczeństwem innych i ich wygoda. Co więcej, cześć tych zasad mam wpojone, że w ogóle nie myślę o nich a je realizuje. No i jeszcze prośba o zdefiniowanie "mojego stylu jazdy" bo brzmi rozwojowo... Edytowane 1 godzinę temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mikar Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) Dlaczego „uwzięli” się na kierowców? Bo zapieprzając możesz mnie zabić, a ja w przeciwieństwie do samobójców nie chcę umierać. Ja jednak się poddaję, a wszystkim dyskutującym dedykuję cytat z książki W.Dyera „Kieruj swoim życiem”: Najprostszą i zazwyczaj najrozsądniejszą metodą postępowania w kontaktach z ludźmi narzekającymi, którzy nie chcą zmienić swojego zachowania, jest trzymanie się od nich z daleka. Edytowane 44 minuty temu przez mikar . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 4 godziny temu, AdrianW napisał: Nie wiem jak jest za granicą, dla mnie nie ma takich dróg i tak małego ruchu u nas żeby jechać spokojnie np 200km/h. I nie chodzi o nasze umiejętności tylko tych których mijamy z taką prędkością. Niech każdy robi jak uważa i uważa co robi. Mając do przejechania przykładowo 1000km wolę wyjechać 2 godziny wcześniej niż zapierdalać żeby mieć satysfakcję że tak szybko dojechałem . Dystans do 100km jadąc np do pracy to już małe różnice w czasie czy bym jechał 100km/h czy 130km/h. Rozumiem, że niektóre przepisy może są z dupy ale jakieś ograniczenie prędkości na naszych autostradach obowiązuje. Czy ktoś ot tak z dupy je sobie wymyślił? ..... Ja się chyba nie znam i jestem pizda więc wychodzę. Skutecznego zapierdalania Ja nie jezdze 200 bo nie czuje sie komfortowo ale zakladam ze niektorzy moga to ogarniac. Przy 160 sam ogarne. A jak ktos nie potrafi ocenic ze ten za nim jedzie 200 i wyjezdza mu przed maske albo wjezdza osobowka na lewy jadac 90 to tez nie jest bezpiecznym kierowca. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 2 minuty temu, Spiochu napisał: Ja nie jezdze 200 bo nie czuje sie komfortowo ale zakladam ze niektorzy moga to ogarniac. Przy 160 sam ogarne. A jak ktos nie potrafi ocenic ze ten za nim jedzie 200 i wyjezdza mu przed maske albo wjezdza osobowka na lewy jadac 90 to tez nie jest bezpiecznym kierowca. W Niemczech tak, muszę uważać na to że ktoś jedzie 200. Ale w Polsce max to 140 i mam w dupie od dzisiaj że będę zwalniał gości którzy jadą 180 na lewym. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 59 minut temu Udostępnij Napisano 59 minut temu (edytowane) 4 minuty temu, MarioJ napisał: W Niemczech tak, muszę uważać na to że ktoś jedzie 200. Ale w Polsce max to 140 i mam w dupie od dzisiaj że będę zwalniał gości którzy jadą 180 na lewym. Ty sie nadajesz na oddzial zamkniety. Stanowisz potencjalnie wieksze zagrozenie niz kierowca bmw czy innego amg. Jak uderzy Cie w tylny rog auta to jemu nic sie nie stanie a ciebie pochowaja. Mam nadzieje ze dobrzy prawnicy goscia wtedy wybronia. Edytowane 56 minut temu przez Spiochu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 57 minut temu Udostępnij Napisano 57 minut temu 4 minuty temu, MarioJ napisał: W Niemczech tak, muszę uważać na to że ktoś jedzie 200. Ale w Polsce max to 140 i mam w dupie od dzisiaj że będę zwalniał gości którzy jadą 180 na lewym. W Polsce jeździmy prawym pasem, nie lewym. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 56 minut temu Udostępnij Napisano 56 minut temu 21 minut temu, mikar napisał: Dlaczego „uwzięli” się na kierowców? Bo zapieprzając możesz mnie zabić, a ja w przeciwieństwie do samobójców nie chcę umierać (patrz tytuł wątku). Ja jednak się poddaję, a wszystkim dyskutującym dedykuję cytat z książki W.Dyera „Kieruj swoim życiem”: Najprostszą i zazwyczaj najrozsądniejszą metodą postępowania w kontaktach z ludźmi narzekającymi, którzy nie chcą zmienić swojego zachowania, jest trzymanie się od nich z daleka. Samobójca nie zawsze solo schodzi z tego padołu. Są przykre sytuacje samobojstw rozszerzonych, lub np. wpakowania się autem z rodziną na czołówkę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 56 minut temu Udostępnij Napisano 56 minut temu Porucznicy, poucznicy. Mam Was w głębokiej d. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 49 minut temu Udostępnij Napisano 49 minut temu 7 minut temu, grimson napisał: W Polsce jeździmy prawym pasem, nie lewym. Jak wyprzedzam to jadę lewym, egoisto. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 47 minut temu Udostępnij Napisano 47 minut temu 10 minut temu, Spiochu napisał: Ty sie nadajesz na oddzial zamkniety. Stanowisz potencjalnie wieksze zagrozenie niz kierowca bmw czy innego amg. Jak uderzy Cie w tylny rog auta to jemu nic sie nie stanie a ciebie pochowaja. Mam nadzieje ze dobrzy prawnicy goscia wtedy wybronia. Nie martw się o mnie. Nie zgaduj, bo nie umiesz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 28 minut temu Udostępnij Napisano 28 minut temu 3 godziny temu, grimson napisał: Narty i samochód to wolność. Jesteś tego dobrym przykładem, bo na nartach nie jeździsz w kasku. Masz swój jeden styl jazdy i się go trzymasz. I jest to OK. co Ty @grimson za pierdoły pociskasz Narty to przyjemność a samochód konieczność (wiem - można pociągiem albo samolotem ale autem wygodniej) a co do kasku to jak byś tyle dni w sezonie i takim stylem jeździł na nartach to też byś kasku nie używał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 24 minuty temu Udostępnij Napisano 24 minuty temu 24 minuty temu, MarioJ napisał: Jak wyprzedzam to jadę lewym, egoisto. no dobra, jak już wyprzedzisz, to zjeżdżasz na prawy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 23 minuty temu Udostępnij Napisano 23 minuty temu 4 minuty temu, Jan napisał: co Ty @grimson za pierdoły pociskasz Narty to przyjemność a samochód konieczność (wiem - można pociągiem albo samolotem ale autem wygodniej) a co do kasku to jak byś tyle dni w sezonie i takim stylem jeździł na nartach to też byś kasku nie używał. dla mnie auto i narty to wolność. jak to inaczej rozumiesz, to nie mam z tym problemu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.