Skocz do zawartości

Lido di Jesolo


grimson

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, grimson napisał:

W moim przypadku ilość spacerów nie jest zależna od psa.

W pracy mam pozycję siedzącą. Wyjeżdżam z domu do roboty o 6.30, wracam do domu o 19.30-20. 

Zostają weekendy, gdzie mam inne aktywności.

Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Mikoski napisał:

Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego.

Problemem nie jest chyba sama długość pracy, tylko dodatkowo odległość od miejsca zamieszkania. Jak masz robotę na miejscu to w domu jesteś szybko.

Generalnie jakbym miał w ramach pracy spędzać codziennie poza domem 14 godzin to bym szukał innej roboty.

pozdro

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Mikoski napisał:

Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego.

Cześć

Ja wychodzę z domu średnio 6.50-7.00 a wracam 17.00-17.30 ale w tym jest dojazd na rowerze w obie strony czyli 2x27,5 km. Jak jadę samochodem to jest różnie bo zazwyczaj jest to związane z tym, że coś załatwiam w mieście.

6.30-19.30 - musi zarabiać niesamowite pieniądze...

To kolega pracuje chyba w Berlinie jak jeździ samochodem.

Pozdro

Edytowane przez Mitek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, brachol napisał:

Problemem nie jest chyba sama długość pracy, tylko dodatkowo odległość od miejsca zamieszkania. Jak masz robotę na miejscu to w domu jesteś szybko.

Generalnie jakbym miał w ramach pracy spędzać codziennie poza domem 14 godzin to bym szukał innej roboty.

pozdro

Jakieś 5 lat temu tak właśnie zrobiłem. Pracę można zmienić. Spędzałem za dużo czasu w delegacjach. Teraz wychodzę z domu o 5.40, po drodze sprawdzam czy @Mikoski nie zaspał, wracam o 14.30. Mam czas zawozić syna na treningi judo, iść w tym czasie na basen. Pojeździć z rodziną na rowerze i jeszcze ugotować obiad. 6.30-19.30 nie chciałbym tej roboty, bez znaczenia za jaką kasę. Czasu nie da sie kupić.

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, kordiankw napisał:

Ja nie pracowałem tylko służyłem, a służba to była pasja, do czasu 🤔.

Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Mikoski napisał:

Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę.

Strażacy zaniżają stawki, z drugiej strony każdy mógł aplikować na strażaka. 

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, Mikoski napisał:

Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę.

w punkt. poznałem zawodowego strażaka na ostantim wyjeździe. Po 24 godzinach służby dorabia w budowlance, i to niemałe piniądze. w zimę robi wykończeniówki/fuchy, wiosna-jesień praca na dworze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, Mikoski napisał:

Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę.

Nie porównuj dyżurów 24 godzinnych co trzeci dzień i jeszcze 10 dyżur w miesiącu odbierany jako wolny ze służbą w jednostce specjalnej, gdzie służba teoretycznie jest w tygodniu w godzinach 8-16, a w praktyce masz nienormowany czas pracy, z czego w moim przypadku 2/3 spędzonych na misjach, ćwiczeniach, czy poligonach. A jak wróciłeś po dwutygodniowym wyjeździe, to jeszcze załapałeś w weekend służbę oficera dyżurnego w jednostce. Nie znam przypadków, żeby któryś z moich kolegów psuł ci rynek budowlany i zaniżał stawki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, grimson napisał:

w punkt. poznałem zawodowego strażaka na ostantim wyjeździe. Po 24 godzinach służby dorabia w budowlance, i to niemałe piniądze. w zimę robi wykończeniówki/fuchy, wiosna-jesień praca na dworze.

Kutas. Później idzie na służbę i nie jest wypoczęty co jest prostą drogą do wypadku. Dziwne, że koledzy tolerują takie zachowanie bo to ich ryzyko w prostej linii.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Mitek napisał:

Kutas. Później idzie na służbę i nie jest wypoczęty co jest prostą drogą do wypadku. Dziwne, że koledzy tolerują takie zachowanie bo to ich ryzyko w prostej linii.

ekhm. z tego co mówił, to mało który zawodowy strażak sobie nie dorabia po godzinach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, Mikoski napisał:

Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę.

Zaniża? Dobry fachowiec ma roboty w kalendarzu na pół roku. Dobrze że wszędzie jest konkurencją. Ja życzę wszystkim budowlańcom, którzy narzekają żeby byli równie skrupulatni w odprowadzaniu podatków co kontrolowaniu innych którzy niby im zaniżają stawki. Tyle w temacie. Szara strefa narzeka na szarą strefę, dobre dobre 😉 (oczywiście generalizuję!)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, kordiankw napisał:

Nie porównuj dyżurów 24 godzinnych co trzeci dzień i jeszcze 10 dyżur w miesiącu odbierany jako wolny ze służbą w jednostce specjalnej, gdzie służba teoretycznie jest w tygodniu w godzinach 8-16, a w praktyce masz nienormowany czas pracy, z czego w moim przypadku 2/3 spędzonych na misjach, ćwiczeniach, czy poligonach. A jak wróciłeś po dwutygodniowym wyjeździe, to jeszcze załapałeś w weekend służbę oficera dyżurnego w jednostce. Nie znam przypadków, żeby któryś z moich kolegów psuł ci rynek budowlany i zaniżał stawki.

Ale pracowałeś w wojsku z wyboru, czy służyłeś z naboru (nie dobrowolnie). Z całym szacunkiem dla służb, ale robota z wyboru to praca. Z określoną kasą przywilejami i ryzykiem. Górnictwo to też służba?  Tak wiem taka jest nomenklatura, ale nie dorabiajmy historii tam gdzie jej nie ma. 

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Kubis napisał:

Zaniża? Dobry fachowiec ma roboty w kalendarzu na pół roku. Dobrze że wszędzie jest konkurencją. Ja życzę wszystkim budowlańcom, którzy narzekają żeby byli równie skrupulatni w odprowadzaniu podatków co kontrolowaniu innych którzy niby im zaniżają stawki. Tyle w temacie. Szara strefa narzeka na szarą strefę, dobre dobre 😉 (oczywiście generalizuję!)

Strażak niech się zajmie swoją pracą za którą mu dobrze płacą , ja nie chodzę po robocie gasić pożarów lub do wypadków. Budowlańcy z przypadku to nie tylko oni ale jeszcze wszyscy co mają wcześniejszą emeryturę i wszyscy ONI są nierówną konkurencją. Bo tylko dorabiają najczęściej na czarno bo w domu nie mogą usiedzieć bo im stara dupę truje 🤪 Jak chcą niech działają i płacą najniższy ZUS czyli 2500 zł a składka zdrowotna od dochodu ja reszta firm.

Edytowane przez Mikoski
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Mikoski napisał:

Strażak niech się zajmie swoją pracą za którą mu dobrze płacą , ja nie chodzę po robocie gasić pożarów lub do wypadków. Budowlańcy z przypadku to nie tylko oni ale jeszcze wszyscy co mają wcześniejszą emeryturę i wszyscy ONI są nierówną konkurencją. Bo tylko dorabiają najczęściej na czarno bo w domu nie mogą usiedzieć bo im stara dupę truje 🤪 Jak chcą niech działają i płacą najniższy ZUS czyli 2500 zł a składka zdrowotna od dochodu ja reszta firm.

Myślę że dobrej firmie strażak po godzinach nie zabierze klientów...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...