Jump to content

MTB wątek krajobrazowy


Wujot
 Share

Recommended Posts

Godzinę temu, Wujot2 napisał:

Z mojego rozeznania wychodzi mi, że spory fragment tego podjazdu może być nie do pokonania (dla mnie) na rowerze. Mam ją w planie - raczej dla siebie, bo trudno jest ją włączyć sensownie w pętlę.

 

Mi się jakoś nie chce liczyć tych kątów nachylenia na podjazdach rowerowych. Po poziomicach wygląda ciężko. Też pewnie w całości nie podjadę.

Jak mam jakiś fragment stromy w terenie, to po prostu próbują jechać. A jak nie daję rady, to podchodzę. Na zasadzie eksperymentu.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, MarioJ napisał:

 

Mi się jakoś nie chce liczyć tych kątów nachylenia na podjazdach rowerowych. Po poziomicach wygląda ciężko. Też pewnie w całości nie podjadę.

Jak mam jakiś fragment stromy w terenie, to po prostu próbują jechać. A jak nie daję rady, to podchodzę. Na zasadzie eksperymentu.

 

Cześć

No czasami podjazd na siłę jest wręcz bezsensowny a zejście z roweru i wypchnięcie nawet zalecane. Na długich przelotach czasami celowo schodzę z roweru i wypycham stromizny bo prędkość postępowa ta sama a organizm odpoczywa od jazdy. 

Oczywiście można do sprawy podejść zdecydowanie bardziej ambitnie, na zasadzie - muszę wjechać wszystko - ale przy długich trasach (nie mówiąc o Ultra) to podejście po prostu nie jest racjonalne.

Z podjazdami w terenie jest też często tak, że drobny błąd w wyborze toru powoduje konieczność zatrzymania i  już nie ruszysz - zresztą myślę, że wiesz to równie dobrze jak ja jeżeli nie lepiej.

Pozdrowienia

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, MarioJ napisał:

 

Mi się jakoś nie chce liczyć tych kątów nachylenia na podjazdach rowerowych. Po poziomicach wygląda ciężko. Też pewnie w całości nie podjadę.

Jak mam jakiś fragment stromy w terenie, to po prostu próbują jechać. A jak nie daję rady, to podchodzę. Na zasadzie eksperymentu.

 

Ten "skrót" ma taki profil. Wydawałoby się, że to się da od biedy podjechać... ale znam tamte ścieżki i mam duże wątpliwości. Powyżej 15% jest dokładnie 500 m ale przy tych trudnościach to jazda może skończyć się na 10-12% - 600 m pchania. 

50932897_Profilskrtu.thumb.JPG.e40315f03e990e4a82f183a78f2f829e.JPG

Ja bardziej myślałem o takim wykorzystaniu - linia przerywana (szlak pieszy) aby ominąć asfaltowy podjazd na Hvezdę. Bo tak lądujesz na dole i nawrotka asfaltem na górę.

402443632_Wariantskrtu1.thumb.JPG.4a2016cab1c39113ed200a6056beddfa.JPG

Profil wtedy wygląda tak:

982715585_Profilskrtuwariant1.thumb.JPG.310c555c8e1156ec11fe3fed975f0c7a.JPG

Wydaje się, że spoko ale znalazłem opis tego szlaku pieszego i wyszło mi, że o rowerze prawie na pewno trzeba zapomnieć.  Po różnych przymiarkach takich i owakich ostatecznie zrezygnowałem z próby wykorzystania. Po części też, że rażąco odbiegał poziomem trudności choć bardziej, że jest ni w 5 ni w 9. 

Ale chciałbym się odnieść do tego "nie chce mi się liczyć". Otóż opracowuję sobie z myślą, że może kiedyś to wykorzystam, pętle w Czarnohorze i Marmarosach. Na mój stan wiedzy to naprawdę mało kto tam jeździ. I z mapy przeanalizowałem wszystkie warianty wjazdów na Popa Iwana Czarnohorskiego, Petrosa, Popa Iwana Marmaroskiego i Micu Mare, a też Hoverli, Pożeżewskiej i paru innych. Pewnie z 40 linii, większość czasem bardzo stroma. Ale dzięki stopniowaniu, znalazłem te możliwe do zrobienia warianty, na te dokładnie pierwsze cztery szczyty (jeszcze chyba da się zrobić Dżembronię). Całkiem nieźle - wystarczy na jeden wyjazd bo trzeba będzie też mieć lżejsze tematy i rezerwę pogodową. Podjazdy do 15% (niekiedy, krótko, 20%), czasem z szansą na pełny wjazd, czasem ostatni kilometr z buta (Petros). I w większości ze zjazdami stromszymi (czyli jak kanon mtb mówi) ale maks do 30%.  Wisienką u tortu jest, że udało się zestawić pętle, które zaczynają się w promieniu 10 km. Formuła byłaby więc stacjonarna, z codziennym niewielkim ewentualnie dojazdem autem. Zajęło mi to dwa popołudnia ale po prostu to mam. Wystarczy poddać teraz to konsultacji z lokalsami aby wyłapać ewentualne wady. Tak czy tak stawiam, że na 95% wszystko to da się zrobić. Ale też może zdarzyć się wycof - to luźna dupa. Pisałbyś się? 🙂

Na zachętę panoramka z Mica Mare

https://rugala.pl/panoramy/220/nieneska-welyka-mica-mare/

Pop Iwan Marmaroski

https://rugala.pl/panoramy/192/pop-iwan-marmaroski-przedwierzcholek/

 

Edited by Wujot2
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Wujot2 napisał:

Wystarczy poddać teraz to konsultacji z lokalsami aby wyłapać ewentualne wady. Tak czy tak stawiam, że na 95% wszystko to da się zrobić. Ale też może zdarzyć się wycof - to luźna dupa. Pisałbyś się? 🙂

 

Ogólnie pomysł mi się podoba.

Ale obecnie mam inne priorytety na spędzanie czasu. Dzięki.

 

Link to comment
Share on other sites

11 hours ago, Wujot2 said:

Ta trasa jest/nie jest trudna. Zakwalifikowałem ją do mtb ze względu na wymagający zjazd z Bożanowskiego Spicaka. Ten zjazd dla większości ludzi to będzie hardcore, ale na każdym co jechał z Wielkiej Sowy w kierunku p.Jugowskiej (albo zjazdy z Kalenicy) nie zrobi większego wrażenia. Czyli dla MarioJ - bułka z masłem, nie warta, w zasadzie, wspominiki. 

Opisy i rekomendację przygotowuję dla przeciętnego rowerzysty dla którego 40 km i 1000 m up to będzie poważne wyzwanie. W praktyce najtrudniejsze (oficjalne) pętle mtb mają do 70 km i 2300 m up, pętle pod crossy (gravele) najdłuższe do 100 km - też opisywane są jako trudne. Pożądana trasa rodzinna to 10 km i separacja od ruchu aut, turystyczna do 30 km i atrakcje po drodze. 

Fajne dane miałem od Marka Janikowskiego (autor Singletrack Glacensis) otóż większość gości systemu robi w ciągu dnia do trzech pętli. Czyli właśnie tyle ile ta runda co ją opisałem. 

W każdym razie raz, że dopasowuję język i opisy do przeciętnej, dwa bardzo dokładnie opisuję parametry trasy, w tym kluczowe dla mnie stopniowanie. Liczę, że stopniowo wyedukuję ludzi i każdy widząc cyferki z czasem będzie wiedział czego się spodziewać. Plus foty bo czasem o tych zdjęciach ludzie potrafią napisać, ze to dżungla amazońska.

Tak wygląda ruch rowerowy na Dolnym Śląsku. 

To trudne te zjazdy czy nie, bo nie załapałem?

3 pętle typu "Stronie Śląskie" to 70km 2k przewyższenia.  Myślę, że dwie takie to maks dla rekreacyjnie jeżdżących.

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Spiochu napisał:

To trudne te zjazdy czy nie, bo nie załapałem?

3 pętle typu "Stronie Śląskie" to 70km 2k przewyższenia.  Myślę, że dwie takie to maks dla rekreacyjnie jeżdżących.

Przecież napisałem wyraźnie, że opis jest dla przeciętnego Kowalskiego. Jak jesteś przeciętnym Kowalskim to trudna a jak nie jesteś to łatwa. 

Podobnie z Glacensis weź przeciętną pętlę i pomnóż przez trzy. Powiedzmy Kłodzką. 

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Wujot2 napisał:

Ale chciałbym się odnieść do tego "nie chce mi się liczyć".

W końcu zwróciłem uwagę na Twoje profile z procentami. Fajne są. Pewnie robisz je w Lotusie.

Jest jakieś inne narzędzie dostępne w przeglądarce które robi takie profile prosto , dla wyznaczonej trasy na mapie ?

Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, MarioJ napisał:

W końcu zwróciłem uwagę na Twoje profile z procentami. Fajne są. Pewnie robisz je w Lotusie.

Jest jakieś inne narzędzie dostępne w przeglądarce które robi takie profile prosto , dla wyznaczonej trasy na mapie ?

Niestety nie wiem. Jakoś przyzwyczaiłem się do Locusa i nie szukam odmiany. Ale dość często zaglądam na mapy.cz i czasem tam też rysuję, bo mapa OSM jest tam bardzo ładnie aktualizowana a i "skórka" też jest sensowna. Polubiłem też sposób rysowania (choć wolę locusowy). Ale z mapy.cz eksportuję do Locusa. 

Kiedyś używałem też GPS Visualizer - to dość fajne narzędzie sieciowe do analizy plików gpx. Tam kolorami jest oznaczone procentowanie, czy jak tam wolisz sekcje. Można też wygenerować klasyczny profil ale czy stopniowanie to nie pamiętam...

Edited by Wujot2
Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Wujot2 napisał:

Przecież napisałem wyraźnie, że opis jest dla przeciętnego Kowalskiego. Jak jesteś przeciętnym Kowalskim to trudna a jak nie jesteś to łatwa. 

Podobnie z Glacensis weź przeciętną pętlę i pomnóż przez trzy. Powiedzmy Kłodzką. 

Problem w tym, że nie wiem. Brakuje mi punktów odniesienia. Podobnie jak nie wiedziałem jaką pętle masz na myśli. Zakładałem, że taka 20km pętla jest typowa. 

A na tej Kłodzkiej jakie jest przewyższenie? Na stronie glacensiss podają:

Cytat

Punkt dostępu – parking Przełęcz Łaszczowa lub Przełęcz Kłodzka

Trudność 3

Trasa średnio wymagająca kondycyjnie i technicznie,  szybka. W opinii wielu jedna z ciekawszych pętli.

Dystans / Przewyższenie – 17.2 km / 879 m

Podejrzewam, że realnie jest z połowę mniej do podjechania. W sumie mogli by te dane poprawić, bo same głupoty są.

 

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, Spiochu napisał:

Problem w tym, że nie wiem. Brakuje mi punktów odniesienia. Podobnie jak nie wiedziałem jaką pętle masz na myśli. Zakładałem, że taka 20km pętla jest typowa. 

A na tej Kłodzkiej jakie jest przewyższenie? Na stronie glacensiss podają:

Podejrzewam, że realnie jest z połowę mniej do podjechania. W sumie mogli by te dane poprawić, bo same głupoty są.

 

Locus mi podaje 17,29 i 654 m.

Specjalnie dla Ciebie dodałem wszystkie pętle systemu (24 szt) mają łącznie 269,2 km i 7130 m up. "Średnia" runda wychodzi więc 11,2 km i 297 m up

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Mitek napisał:

Z podjazdami w terenie jest też często tak, że drobny błąd w wyborze toru powoduje konieczność zatrzymania i  już nie ruszysz - zresztą myślę, że wiesz to równie dobrze jak ja jeżeli nie lepiej.

Ostatnia część zdania mi się najbardziej podoba. 😁

Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, MarioJ napisał:

Jest jakieś inne narzędzie dostępne w przeglądarce które robi takie profile prosto , dla wyznaczonej trasy na mapie ?

Sprawdziłem na GPS Vizualizer i można mieć profil ze stopniowaniem. Całkiem fajna koncepcja.

2051091161_ProfilzGPSVisualizer.thumb.JPG.9284cdf279562483aaab3c06ae5bd779.JPG

Ten program o tyle warto pamiętać bo konwertuje najbardziej niedorzeczne formaty. Choć gpx jest w tej chwili dominatorem i jak się go używa to poza kłopotami z Google Earth Pro wszędzie wszystko działa...

Edited by Wujot2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, Spiochu napisał:

Dzięki, myślałem że będzie mniej.

A mógłbyś sprawdzić ile wychodzi na pętli "stronie śląskie" ?

22,9 km i 680 m. 

Ogólnie tylko dlatego można się pokusić o te dane, że ktoś (wolontariusze) wrysowali Singletrack Glacensis w mapę OSM i chyba to zrobili z bardzo przyzwoitą dokładnością. Marek & Company podawali dane z własnych urządzeń i musiało to być obarczone dużymi błędami, których nie można było usunąć w procesie weryfikacji. O ile w ogóle to robili.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
W dniu 6.07.2023 o 23:18, Spiochu napisał:

Dzięki, myślałem że będzie mniej.

A mógłbyś sprawdzić ile wychodzi na pętli "stronie śląskie" ?

 

Zrobiliśmy z kolegą taką pętlę opartą na singlach: Stronie, Rudka i Międzygórze. Wyszło 51km i to jest najlepszy kąsek z tego regionu. Polecam.

Pętla Rudka zjechana w całości, to ważne.

Skróciliśmy singiel na Międzygórze szlakami pieszymi przez Lesieniec: szlak zielony, następnie czerwony. 
Przejazd tymi szlakami możliwy na bike, lekkie enduro, w kierunku zachodnim w większości zjazd. Po drodze jedno bardzo strome miejsce gdzie trzeba rower sprowadzić, ale bez uciążliwości. Generalnie fajny przejazd tymi szlakami, dodaje różnorodności.

IMG_0461.jpeg.fa353d9feb64d3faae046b3861a29fb0.jpeg

 

Ponadto polecam lokal, który mieści się na obecnie nieczynnej stacji kolejowej Lądek, blisko kultowej stacji Orlen. Podają tam świetne duże podpłomyki oraz dobre kawy i różne inne drobne rzeczy, jak w to w lokalu. Właścicielką lokalu jest Karolina Riemen-Żerebecka, która mieszka obecnie w tym rejonie.

 

  • Like 2
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, MarioJ napisał:

 

Zrobiliśmy z kolegą taką pętlę opartą na singlach: Stronie, Rudka i Międzygórze. Wyszło 51km i to jest najlepszy kąsek z tego regionu. Polecam.

Pętla Rudka zjechana w całości, to ważne.

Skróciliśmy singiel na Międzygórze szlakami pieszymi przez Lesieniec: szlak zielony, następnie czerwony. 
Przejazd tymi szlakami możliwy na bike, lekkie enduro, w kierunku zachodnim w większości zjazd. Po drodze jedno bardzo strome miejsce gdzie trzeba rower sprowadzić, ale bez uciążliwości. Generalnie fajny przejazd tymi szlakami, dodaje różnorodności.

IMG_0461.jpeg.fa353d9feb64d3faae046b3861a29fb0.jpeg

 

Ponadto polecam lokal, który mieści się na obecnie nieczynnej stacji kolejowej Lądek, blisko kultowej stacji Orlen. Podają tam świetne duże podpłomyki oraz dobre kawy i różne inne drobne rzeczy, jak w to w lokalu. Właścicielką lokalu jest Karolina Riemen-Żerebecka, która mieszka obecnie w tym rejonie.

 

Dlaczego miała nie być w całości?

Robiłem pętle Rudka i Stronie. Jak dla mnie bardzo fajne. Międzygórza jeszcze nie ale moze w tym roku się uda.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

46 minut temu, Spiochu napisał:

Dlaczego miała nie być w całości?

Robiłem pętle Rudka i Stronie. Jak dla mnie bardzo fajne. Międzygórza jeszcze nie ale moze w tym roku się uda.

Bo się powtarza (podjazd) ze Stroniem a jest od niego ciekawsza. Nie wiem czy nie najlepsza z singletrack glacensis. Jak chcesz Rudkę zrobić (a to ważne) to musisz dwa razy zrobić podjazd. Po prawdzie to nie musisz ale lepiej zrobić.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Wujot2 napisał:

Bo się powtarza (podjazd) ze Stroniem a jest od niego ciekawsza. Nie wiem czy nie najlepsza z singletrack glacensis. Jak chcesz Rudkę zrobić (a to ważne) to musisz dwa razy zrobić podjazd. Po prawdzie to nie musisz ale lepiej zrobić.

O to właśnie chodzi.

Jeśli się robi pętlę Stronie z podjazdem Rudką to niektórzy omijają zjazd Rudki. Jak rozmawiam z ludźmi, to niektórzy nie jechali Rudki w dół, mimo że byli w okolicach Siennej. A Rudka to jeden z najlepszych zjazdów, którego nie można pominąć. 🙂  Dużo tam jest fajnej zabawy.

 

Edited by MarioJ
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Pojeździłem po różnych dziwnych ścieżkach i opracowałem coś takiego:

-----------------

Natura Twierdzy Nysa.  Jednego nie rozumiem - dlaczego nikt dotąd nie wyznaczył pętli rowerowej po tym obiekcie??? W niczym, jako całość, nie ustępuje on Twierdzy Kłodzkiej czy Srebrnogórskiej ale tylko na rowerze można ją zobaczyć w jeden dzień. I to jak zobaczyć?! Runda jest po prostu kosmiczna (!!!). Ideą opracowanej linii było jak najwięcej natury, jak najwięcej zaskoczeń oraz zobaczenia tylko tego co jest naprawdę warte.

Mamy więc jazdę po wypieszczonych asfaltach w wypielęgnowanych kanionach umocnień, by skręcić na kameralną ścieżkę na ich top i poczuć się jak w górach.

1735372287_IMG_20230810_111751ObwaowaniaWysokiePM.thumb.jpg.c914e1fc020c86838b1294bcdd7ee146.jpg

98531585_IMG_20230810_111942ObwaowaniaWysokiePM.thumb.jpg.75a6e638b021e46565999fb64dbbdc8a.jpg

2136307251_IMG_20230810_112142ObwaowaniaWysokiePKM.thumb.jpg.250a06bd376a8f484f05d60076faab0c.jpg

293097351_IMG_20230810_112549ObwaowaniaWysokiePM.thumb.jpg.c2a5b3eeebd82c0398d64bc1c6a35aa8.jpg

729044603_IMG_20230810_114215ObwaowaniaWysokiePM.thumb.jpg.9da01332bfd82b7c9a9df6dff8af84c5.jpg

A za moment, dalej przeciąć swoją linię podziemną bramą, kilkanaście metrów... niżej.

1837968901_IMG_20230810_111311ObwaowaniaWysokiePM.thumb.jpg.f3a59e2d23fc84fed45a7469f639b290.jpg

W Forcie II możemy zadzwonić do zarządcy i otworzą nam bramę zdalnie (i przyjmą zapłatę blikiem - 10 zł). Byliśmy tam sami, zwiedzając m.in podziemia i chodniki minerskie. Znakomity obszerny obiekt, na godzinę biegusiem.

191673575_IMG_20230810_124456FortIIPKM.thumb.jpg.a1c3862982315ff42d9da0d47ae4b739.jpg

878921394_IMG_20230810_123249FortIIPM.thumb.jpg.55ebc42c46845a5e0ac4a61cf8760454.jpg

567536752_IMG_20230810_123441FortIIPKM.thumb.jpg.6231ecb36e720dbe1a57c0fd05e3ee4f.jpg

1344443531_IMG_20230810_123518FortIIPM.thumb.jpg.a998437905a1e687c29176dccb18ef67.jpg

1395082572_IMG_20230810_124850FortIIPK2M.thumb.jpg.decc34bb77843c8bce73d2a096f3a60b.jpg

Później, dla resetu, zaplanowaliśmy kilkaset metrów wertepów i kolejny epicki moment gdy z leśnej drogi, o charakterze mtb, wjeżdżamy w hajlajf fortu Prusy - tam niepełna rundka i wieża widokowa.

177988397_IMG_20230810_130800PM.thumb.jpg.75253b539a9b96d77284559a394bcaeb.jpg

1817585575_IMG_20230810_145444FortPrusyPM.thumb.jpg.aa23ec8fc6f76cbb5cf6c0b6763edaaf.jpg 1934244718_IMG_20230810_153402FortPrusyPKM.thumb.jpg.7f69431edabaafc91f88fe8ee45c91b9.jpg 1648307034_IMG_20230810_151958FortPrusyPM.thumb.jpg.491294c0dac8a05932928b34cdb1429d.jpg 504173362_IMG_20230810_152154FortPrusyPKM.thumb.jpg.3aa1630d238c5a1f21fe56de98c488f5.jpg

Teraz zaczyna się część przygodowa. Bo jeśli uda się Wam odnaleźć niewielką "dziurę" w ścianie zieleni to znajdziecie się w trzydziestometrowym podziemnym przejściu, o szerokości dobrej kiery mtb, i możecie zaliczyć przy latarce, jazdę w wyjątkowych okolicznościach. Kończycie w cudownym kanionie pokrytym bluszczem. Coś nieprawdopodobnego.

77706263_IMG_20230906_184343PM.thumb.jpg.3a5c7dab0cacc5e31c7d2778048475ca.jpg

680667890_IMG_20230906_184524PM.thumb.jpg.d00f87ebf6f4d0ad6b216ddefbdd8711.jpg

862561173_IMG_20230810_134729PM.thumb.jpg.9452917d2bac58ac495caf3839646324.jpg

1984186087_IMG_20230810_134850PM.thumb.jpg.8e11174e9731fafb24dfcd50e44add8f.jpg

Po drugiej stronie ulicy zaczniemy zaś część enduro. To są Obwałowania Jerozolimskie, nasza pętla jest takim typowym mtb, ale co i rusz przecinają ją linie dla rasowych jeźdźców enduro lub dh. Zadzierając głowę w prawo widać widać dróżki które są wyżej, jak dalej, i to samo w lewo, tylko tam jest klif. Ukoronowaniem będzie objazd Reduty Króliczej gdzie jedziemy metr, dwa od kanionu obwałowań.

319597112_IMG_20230810_161231PM.thumb.jpg.c172006e215bea9fa2affecf11fbbbe2.jpg

997955232_IMG_20230810_162156PM.thumb.jpg.2c9b41e2d8ca6044741ac7af5d0404db.jpg

85767325_IMG_20230810_160753PKM.thumb.jpg.e4866c584a36c3d2916f28c513cb6a2b.jpg

1663540596_IMG_20230810_155658RedutaKrliczaPM.thumb.jpg.6e78c436e571c21710afb3487566f489.jpg 372830200_IMG_20230810_160210RedutaKrliczPM.thumb.jpg.72afc955c5363c24b2c413b0af0b4daf.jpg 3756372_IMG_20230810_160019RedutaKrliczaPM.thumb.jpg.175920cbba3bba6fa047f4935e849525.jpg

Teraz punkt widokowy, stromy wjazd na Wysoką Baterię (nieobowiązkowe).

1379106874_IMG_20230810_160257StranicaEichendorffaPKM.thumb.jpg.6d48ecaf1145fb1a5d43fbf780142255.jpg

2115285930_IMG_20230810_160409StranicaEichendorffaPKM.thumb.jpg.68ee809767d5e678b394fb6f766dddce.jpg

971064358_IMG_20230810_163119WysokaBateriaPKM.thumb.jpg.51884a956d70fde8d57211ccac5d4821.jpg

A później już część tonująca - piękne dróżki nad rzeką, wzdłuż jeziora i dwa (opcjonalnie), komercyjnie zagospodarowane, forty gdzie chętnie nas ugoszczą. 

1160504635_IMG_20230810_165638PKM.thumb.jpg.b52495547a496ea2e8f581149fc97ec0.jpg 152781743_IMG_20230810_170211PM.thumb.jpg.43b782ebbe9be2ae098784ffd538c942.jpg 746639750_IMG_20230810_170322PM.thumb.jpg.19e647f9b4529a6403ffe660c7d64232.jpg 663344805_IMG_20230810_171406BastionwJadwigiPKM.thumb.jpg.b3e745bde4bc07417ab454753d78728d.jpg

Czerwona linia (z niej są foty) to 15 km. Opcja przerywana to plus 7 km. Razem spokojnie na dzień.     

859571476_NaturaTwierdzybyWJv1.thumb.jpg.9bea8a155f04fed1435b9af8430d336e.jpg

A tutaj topo z Obwałowań Jerozolimskich - jest tam mnóstwo ścieżek, w tym niezwykle wymagające.

935985374_Nysa-mapaTopo1frag.thumb.JPG.5285202004defbc36dee7de6811de6e1.JPG

Edited by Wujot2
  • Like 5
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W sumie to tym razem byłbym zainteresowany jakimś feedbackiem. Czy zakładając, że nie mieszkacie na Madagaskarze, bylibyście skłonni specjalnie zaliczyć taką trasę? A co gdybym zaproponował na miejscu jeszcze następne ze 3 bardzo ciekawe pętle?

Edited by Wujot2
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W moim przypadku to bardzo mała szansa, za daleko mieszkam - Piaseczno to nie Madagaskar, ale dalej prawie 400km. Natomiast robisz bardzo ładne zdjęcia, wstawiasz ciekawe opisy i cały post tworzy spójną fajną opowieść. Stąd mimo iż raczej nie pojadę Twoimi śladami zawsze chętnie poczytam i pooglądam Twoje wycieczki.

  • Like 3
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

To ja opiszę wycieczkę rowerową dla narciarzy. Sella Ronda dostępna jest też latem. W tym roku objechałem ją z żoną i córką. Wersja łatwiejsza jest w kierunku wskazówek zegara. Zapewnia 52km jazdy na kołach (i 10 wyciągami) ok. 400m podjazdu i ponad 4200m zjazdu.  Zjazdy są różnymi singlami, szutrówkami i bardzo mało asfaltem. Oznaczenia wymagają myślenia. Dwa odcinki są w trudności s2, co oznacza, że trzeba mieć doświadczenie w jeździe górskim szlakami - nie trzeba robić żadnych sztuczek, aby to przejechać, ale jest stromo i po korzeniach. Jeden można objechać szosą (żona tak zrobiła) a drugi niby można szutrem, ale tak pierońsko stromym, że kto nim zjedzie to i pewnie szlakiem by zjechał. 
Widoki przepiękne, mimo sierpnia nie było tłoku, jest gdzie zjeść i wypić, ale trzeba uważać na czas. Nas trafiła pieruńska burza z gradem, ale dokładnie w trakcie obiadu w knajpie - po deserze wyszło słońce. Bardzo polecam. Trasa w odwrotnym kierunku ma ponad 1000 podjazdu na kołach i trudniejsze zjazdy. 

 

IMG_3868.jpeg

IMG_3841.jpeg

IMG_3832.jpeg

  • Like 7
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...