Jump to content

Dlaczego w kościele nie... a na stoku tak?


Jasiek.
 Share

Recommended Posts

  • Replies 87
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Przyznaję, że ten kolejny wybryk Mitka wprowadził mnie w stan przykrego zakłopotania.
Miałem nadzieję że może ktoś adekwatnie zareaguje.
Niestety odważnych brakuje, chociaż może brakuje ludzi wierzących na tym forum. Może.

Ten wpis więcej mówi o Mitku niż o Kościele i właściwie nie warto go komentować.
Każdy kto nie jest zaślepiony nienawiścią oraz ma odrobinę wiedzy i kultury osobistej wie jak jest.

Mitku wiem, gdyż dajesz przykład po raz kolejny, że jesteś zaślepiony nienawiścią do Kościoła.
Zapamiętaj więc że w teologii Kościół to wspólnota ludzi wierzących. Zatem nienawidzisz nas wszystkich wierzących czemu wyraz dajesz w ostatnim zdaniu "Dla mnie otwarte kościoły bez żadnych obostrzeń to bardzo słuszne posunięcie." życząc nam jednoznacznie śmierci.
Czy to jest mowa nienawiści ? Jak to we współczesnym świecie, wszystko zależy od poglądów.

Mam jeszcze prośbę: nie pisz już więcej tych bzdur świadczących o Twoich głębokich deficytach w wykształceniu.
"Wiara nie ma z tą zbrodniczą organizacją nic wspólnego." - to nieprawda. Dogmat Extra Ecclesiam nulla salus obowiązujący od IV soboru laterańskiego a sformułowany na początku III wieku obowiązuje i nic tego nie zmieni.

Masz wiarę i wierzysz w Boga ?
Czy wierzysz w instytucję bardzo dobrze zorganizowaną?
Dogmat na który się powołujesz jest gdzieś zapisany "w księdze natchnionej" jak ja nazywają ? Czy ten dogmat napisał jakiś grzeszny człowiek?
Link to comment
Share on other sites

Przyznaję, że ten kolejny wybryk Mitka wprowadził mnie w stan przykrego zakłopotania.

Miałem nadzieję że może ktoś adekwatnie zareaguje.

Niestety odważnych brakuje, chociaż może brakuje ludzi wierzących na tym forum. Może.

 

Ten wpis więcej mówi o Mitku niż o Kościele i właściwie nie warto go komentować.

Każdy kto nie jest zaślepiony nienawiścią oraz ma odrobinę wiedzy i kultury osobistej wie jak jest.

 

Mitku wiem, gdyż dajesz przykład po raz kolejny, że jesteś zaślepiony nienawiścią do Kościoła.

Zapamiętaj więc że w teologii Kościół to wspólnota ludzi wierzących. Zatem nienawidzisz nas wszystkich wierzących czemu wyraz dajesz w ostatnim zdaniu "Dla mnie otwarte kościoły  bez żadnych obostrzeń to bardzo słuszne posunięcie." życząc nam jednoznacznie śmierci.

Czy to jest mowa nienawiści ? Jak to we współczesnym świecie, wszystko zależy od poglądów.

 

Mam jeszcze prośbę: nie pisz już więcej tych bzdur świadczących o Twoich głębokich deficytach w wykształceniu.

"Wiara nie ma z tą zbrodniczą organizacją nic wspólnego." - to nieprawda. Dogmat Extra Ecclesiam nulla salus obowiązujący od IV soboru laterańskiego a sformułowany na początku III wieku obowiązuje i nic tego nie zmieni.

 

Naprawdę mało mnie obchodzi twoje zdanie w tej materii odchodząca wspólnoto.

Link to comment
Share on other sites

Przyznaję, że ten kolejny wybryk Mitka wprowadził mnie w stan przykrego zakłopotania.

Miałem nadzieję że może ktoś adekwatnie zareaguje.

Niestety odważnych brakuje, chociaż może brakuje ludzi wierzących na tym forum. Może.

 

Ten wpis więcej mówi o Mitku niż o Kościele i właściwie nie warto go komentować.

Każdy kto nie jest zaślepiony nienawiścią oraz ma odrobinę wiedzy i kultury osobistej wie jak jest.

 

Mitku wiem, gdyż dajesz przykład po raz kolejny, że jesteś zaślepiony nienawiścią do Kościoła.

Zapamiętaj więc że w teologii Kościół to wspólnota ludzi wierzących. Zatem nienawidzisz nas wszystkich wierzących czemu wyraz dajesz w ostatnim zdaniu "Dla mnie otwarte kościoły  bez żadnych obostrzeń to bardzo słuszne posunięcie." życząc nam jednoznacznie śmierci.

Czy to jest mowa nienawiści ? Jak to we współczesnym świecie, wszystko zależy od poglądów.

 

Mam jeszcze prośbę: nie pisz już więcej tych bzdur świadczących o Twoich głębokich deficytach w wykształceniu.

"Wiara nie ma z tą zbrodniczą organizacją nic wspólnego." - to nieprawda. Dogmat Extra Ecclesiam nulla salus obowiązujący od IV soboru laterańskiego a sformułowany na początku III wieku obowiązuje i nic tego nie zmieni.

 

To ja też odpiszę, bo widzę że flaki z olejem podglądają :) - tak dawno go nie było :(  :(  :)

W większości postów nie pochwalam języka Mitka, choć często się z nim zgadzam. Tak. Ja też uważam, że to mowa nienawiści. Pisałem o tym do Mitka wielokrotnie.  Mogę myśleć co chcę, ale nie sprzedaję tego publicznie w takiej formie. Każdy ma prawo do swojej wiary i pewnie jest tutaj wielu, którzy podzielają Twoje zdanie.

Niemniej jednak Mitek ma rację z tą doktryną KK która nie dopuszcza innych wyznań i w imię swojej wiary pustoszyła ziemię w różnym czasie w największy jak do tej pory sposób. Od zarania dziejów ogniem i mieczem utrwalali swoją wiarę w Europie, obu amerykach, Afryce i częściowo Azji. 

Ja nikomu nie życzę źle, Nie napisałbym tego co Mitek, choć wkur.ia mnie ten brak logiki. Stoki nie msza tak. Wątek był właśnie o tym. Dlaczego tam wolno, a w górach nie. I żeby było jasne w innym wątku wcale nie żałuję Podhala, bo to oni dali wygraną pisuarom i później anżejowi . Mnie chodzi o logikę (lub raczej jej brak) w tym całym bałaganie.

Link to comment
Share on other sites

Czy „natchnione księgi” i nienatchnione nie są pisane przez tych samych śmiertelników?
I czy sami nie wybieramy tego, co nam się najbardziej podoba?

OMG

 

Mitek  troche racji ma, w kazdym razie w moim pojeciu : wiara ma niewiele wspolnego z kosciolem (jako organizacja)…..niestety

 

Ta organizacja zapisala sie czarnymi  stronami w ksiedze historii - to twierdzenie nie jest spowodowane nienawiscia do wiary katolickiej - natomiast ta instytucja zrobila duzo, zeby od tej Wiary ludzi odsunac………. 

Link to comment
Share on other sites

OMG

Mitek troche racji ma, w kazdym razie w moim pojeciu : wiara ma niewiele wspolnego z kosciolem (jako organizacja)…..niestety

Ta organizacja zapisala sie czarnymi stronami w ksiedze historii - to twierdzenie nie jest spowodowane nienawiscia do wiary katolickiej - natomiast ta instytucja zrobila duzo, zeby od tej Wiary ludzi odsunac……….


To organizacja zrobiła i robi też dużo dobrego... o czym histerycy anty kościół (+ jeden anty wiara) albo zapominają, albo nie wiedzą, albo celowo pomijają.

I tak jak Mitek prosił o to żeby uszanować jego ateizm (które to życzenie jest spełniane), to ja proszę żeby uszanował moją i paru użytkowników wiarę.
Link to comment
Share on other sites

To organizacja zrobiła i robi też dużo dobrego... o czym histerycy anty kościół (+ jeden anty wiara) albo zapominają, albo nie wiedzą, albo celowo pomijają.

I tak jak Mitek prosił o to żeby uszanować jego ateizm (które to życzenie jest spełniane), to ja proszę żeby uszanował moją i paru użytkowników wiarę.

Ludzi prawdziwie wierzących szanuję - bardzo. Znałem dwóch wspaniałych księży - jeden był homoseksualistą a drugi alkoholikiem ale nie robili z siebie świętych i robili to co do nich należało - służyli swoim wiernym.

Niestety ludzie wierzący na pokaz to bezwartościowa większość tzw. wierzących.

Kościół jest organizacją zbrodniczą na przestrzeni dziejów tak w wymowie głoszonych tez jak i (przede wszystkim) w realizowanych działaniach. Każda system religijny, który zakłada instytucjonalizm i ekspansję taki jest. Z oczywistościami się nie walczy. Jak coś jest czym jest to trzeba to nazwać najchętniej językiem Monty Pythona czyli dosadnym i trafiającym w punkt.

Więc się koledzy nie obrażajcie tylko zastanówcie.

Link to comment
Share on other sites

Taaa

A urodzinach radia rydzyka słyszałeś? A te relacje z niedzielnych mszy widziałeś? i to w reżimówce puszczali żeby nie było że wraży TVN.

A z tymi kontrolami to jest tak jak z kontrolami pieców śmierdziuchów - musisz się zapowiedzieć na kontrolę.

Słyszałem, i pisałem już o tym, że moim zdaniem stoki powinny być otwarte tak jak sklepy, siłownie i lodowiska czy baseny oczywiście z zachowaniem reżimu sanitarnego.

 

Co do kontroli śmierdziuchów to nie wiem jak w innych miastach, ale w Poznaniu kontrole przeprowadzane są z użyciem drona i właściciel nie jest o niej informowany. 

Link to comment
Share on other sites

Cześć,

nawet nie pytam skąd i kim jesteś, przytoczę tylko jeden cytat:

"Jeśli ktoś będzie chciał zniszczyć Polskę jako naród, musi najpierw zniszczyć Kościół Katolicki na tych ziemiach".

Dzięki Bogu nie udało się to w przeszłości nikomu, ani zaborcom. ani okupantom hitlerowskim czy komunistycznym. Jestem przekonany, że nie uda się to także współczesnym lewakom, którzy w ostatnim czasie postanowili wypowiedzieć wojnę Kościołowi, co widać także na tym forum.

Pozdrawiam i szczęść Boże.

Kościół sam się niszczy i za 50 lat będzie wspomnieniem.

Boga w to nie mieszaj.

Link to comment
Share on other sites

Ludzi prawdziwie wierzących szanuję - bardzo. Znałem dwóch wspaniałych księży - jeden był homoseksualistą a drugi alkoholikiem ale nie robili z siebie świętych i robili to co do nich należało - służyli swoim wiernym.

Niestety ludzie wierzący na pokaz to bezwartościowa większość tzw. wierzących.

Kościół jest organizacją zbrodniczą na przestrzeni dziejów tak w wymowie głoszonych tez jak i (przede wszystkim) w realizowanych działaniach. Każda system religijny, który zakłada instytucjonalizm i ekspansję taki jest. Z oczywistościami się nie walczy. Jak coś jest czym jest to trzeba to nazwać najchętniej językiem Monty Pythona czyli dosadnym i trafiającym w punkt.

Więc się koledzy nie obrażajcie tylko zastanówcie.

Rozumiem, że chcesz pozostawić możliwość chodzenia do kościoła bez ograniczeń, aby pozbyć się skutecznie tej "bezwartościowej większości"? Czyli jednak nie życzysz tym ludziom dobrze co moim zdaniem jest, że użyję takiego modnego określenia, "mową nienawiści". Może warto następnym razem zastanowić się czy na pewno najlepszym rozwiązaniem wychowującym kogoś eliminacja.

Myślę, że czas pandemii będzie czasem w którym spora część osób letnich przestanie uczęszczać na msze i w sumie osiągniesz swoje założenia tylko innym sposobem.

Link to comment
Share on other sites

Ludzi prawdziwie wierzących szanuję - bardzo. Znałem dwóch wspaniałych księży - jeden był homoseksualistą a drugi alkoholikiem ale nie robili z siebie świętych i robili to co do nich należało - służyli swoim wiernym.
Niestety ludzie wierzący na pokaz to bezwartościowa większość tzw. wierzących.
Kościół jest organizacją zbrodniczą na przestrzeni dziejów tak w wymowie głoszonych tez jak i (przede wszystkim) w realizowanych działaniach. Każda system religijny, który zakłada instytucjonalizm i ekspansję taki jest. Z oczywistościami się nie walczy. Jak coś jest czym jest to trzeba to nazwać najchętniej językiem Monty Pythona czyli dosadnym i trafiającym w punkt.
Więc się koledzy nie obrażajcie tylko zastanówcie.


Jeszcze raz powtórzę: Prosiłeś żeby uszanować Twój ateizm. Ładnie by było gdybyś symetrycznie/tak samo uszanował poglądy ludzi wierzących (też kościoła). No chyba, że my mamy siedzieć cicho, a Ty nie, bo jesteś mądrzejszy/lepszy i Ciebie własne zasady/prośby nie dotyczą (to też opcja).

Ps. Na Monty Pythona się nie powołuj, bo to nie Twoja liga - oni się śmiali (bez wyjątków). Ty walczysz/niszczysz/agresja (tylko w jedną stronę).
Link to comment
Share on other sites

Jeszcze raz powtórzę: Prosiłeś żeby uszanować Twój ateizm. Ładnie by było gdybyś symetrycznie/tak samo uszanował poglądy ludzi wierzących (też kościoła). No chyba, że my mamy siedzieć cicho, a Ty nie, bo jesteś mądrzejszy/lepszy i Ciebie własne zasady/prośby nie dotyczą (to też opcja).

Ps. Na Monty Pythona się nie powołuj, bo to nie Twoja liga - oni się śmiali (bez wyjątków). Ty walczysz/niszczysz/agresja (tylko w jedną stronę).

I mówili prawdę bez wyjątków. Jak widać to raczej nie Twoja liga bo ja potrafię się śmiać ze wszystkiego - ty nie. Nie ma świętości i tabu przyjacielu.

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie Kościół Katolicki to przede wszystkim wspólnota wiernych. Jeśli ty widzisz Kościół jako instytucję, to tak naprawdę nie wiesz czym jest Kościół i jakie ma znaczenie dla wiernych.

Kościół to przede wszystkim anachroniczne już ale swego czasu ( a w niektórych regionach i rejonach i obecnie) bardzo skuteczne narzędzie do sterowania tłumem, bazujące na sztucznym poczuciu wspólnoty, wyższości i byciu wybranym. Tak naprawdę szacuję, że przynajmniej 75% tzw. wiernych, nie rozumie za bardzo co się do nich mówi.

Jak ktoś nie ma w sobie siły woli i śmiałości zbudowania własnego świata wartości, kościół daje gotowce za "bycie wiernym". Prosta zależność.

Link to comment
Share on other sites

I mówili prawdę bez wyjątków. Jak widać to raczej nie Twoja liga bo ja potrafię się śmiać ze wszystkiego - ty nie. Nie ma świętości i tabu przyjacielu.


Pudło! Akurat potrafię śmiać się ze wszystkiego i wszystkich - też z siebie, kościoła, Boga, różnych opcji politycznych... też ateistów i geodetów :-) Lubie naruszanie Tabu (często to robię) i to ostro. Tylko nie zawsze/wszędzie/w każdym towarzystwie wypada (dlatego niektórych żartów nie wstawiam na fora/facebooki): Nie będę się np. nabijał z nieboszczyka na pogrzebie, bo mógłbym urazić rodzinę. Znam też sytuacje gdzie "żarty" skończyły się tragicznie. Sztuką jest wyczuć jak naciągnąć strunę ale jej nie zerwać. Rozróżniam śmiech/żart (to jeszcze można podzielić na rechot i śmiech - ale to inna dyskusja) od nawalanki. Różnica dotyczy intencji:
- Monty Pyton chciał ludzi rozśmieszać i robił to w inteligenty sposób, uderzając w nie jedno tabu.
- Ty (nie tylko Ty) walczysz z jedną opcją/światopoglądem, nie rozśmieszasz ludzi. Obrażasz, atakujesz.

Już Ci pisałem: według mnie nic na tym nie zyskujesz, a dużo tracisz.

Trochę chaotycznie wyszło. Sorry ale nie mam czasu dopieścić.
Link to comment
Share on other sites

Cześć,

nawet nie pytam skąd i kim jesteś, przytoczę tylko jeden cytat:

"Jeśli ktoś będzie chciał zniszczyć Polskę jako naród, musi najpierw zniszczyć Kościół Katolicki na tych ziemiach".

Dzięki Bogu nie udało się to w przeszłości nikomu, ani zaborcom. ani okupantom hitlerowskim czy komunistycznym. Jestem przekonany, że nie uda się to także współczesnym lewakom, którzy w ostatnim czasie postanowili wypowiedzieć wojnę Kościołowi, co widać także na tym forum.

Pozdrawiam i szczęść Boże.

Ludwiczek?

Link to comment
Share on other sites

Pudło! Akurat potrafię śmiać się ze wszystkiego i wszystkich - też z siebie, kościoła, Boga, różnych opcji politycznych... też ateistów i geodetów :-) Lubie naruszanie Tabu (często to robię) i to ostro. Tylko nie zawsze/wszędzie/w każdym towarzystwie wypada (dlatego niektórych żartów nie wstawiam na fora/facebooki): Nie będę się np. nabijał z nieboszczyka na pogrzebie, bo mógłbym urazić rodzinę. Znam też sytuacje gdzie "żarty" skończyły się tragicznie. Sztuką jest wyczuć jak naciągnąć strunę ale jej nie zerwać. Rozróżniam śmiech/żart (to jeszcze można podzielić na rechot i śmiech - ale to inna dyskusja) od nawalanki. Różnica dotyczy intencji:
- Monty Pyton chciał ludzi rozśmieszać i robił to w inteligenty sposób, uderzając w nie jedno tabu.
- Ty (nie tylko Ty) walczysz z jedną opcją/światopoglądem, nie rozśmieszasz ludzi. Obrażasz, atakujesz.

Już Ci pisałem: według mnie nic na tym nie zyskujesz, a dużo tracisz.

Trochę chaotycznie wyszło. Sorry ale nie mam czasu dopieścić.

A może ZYSK nie jest jedyną rzeczą o jakiej może myśleć człowiek...? ;)

Link to comment
Share on other sites

A może ZYSK nie jest jedyną rzeczą o jakiej może myśleć człowiek...? ;)


Komunikacja to umiejętność... jak jazda na nartach. Można się wozić, popełniać błędy, męczyć się albo poprawić "technikę" i w efekcie skuteczność/mięć z tego więcej radości (to jest zysk)... A Ty silnie promujesz ambicje/prace nad sobą.
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Spokojna twoja rozczochrana, takie zapowiedzi słychać już od kilkuset lat :-)

Owszem, nastąpią zmiany, prawdopodobnie jakościowe - mniejsza ilość wiernych, ale bardziej wierzących, lepsza kadra kapłańska. Czyli jak mawia znajomy, pod koniec imprezy : plewy odsiane, ziarno zostaje.

Tyle że tego ziarna niewiele zostanie. Mam sporo doświadczeń z kiedyś bardzo chrześcijańskiej, dziś laickiej Francji. Praktykujących jest tam ok. 5-7%. Trzeba jednak przyznać, że są to ludzie poważnie podchodzący do wiary i religii, na ogół nie zakłamani, pozbawieni polskiej powierzchownej i pełnej hipokryzji religijności. Do tego tolerancyjni i otwarci na innych. Może i tak być powinno. Takie miałem m.in. przemyślenia po wczorajszym kazaniu na którym ksiądz typu Savonarola w którym odniósł się do grzechu aborcji, krytykując protestujących.

Link to comment
Share on other sites

Cześć,

nawet nie pytam skąd i kim jesteś, przytoczę tylko jeden cytat:

"Jeśli ktoś będzie chciał zniszczyć Polskę jako naród, musi najpierw zniszczyć Kościół Katolicki na tych ziemiach".

Dzięki Bogu nie udało się to w przeszłości nikomu, ani zaborcom. ani okupantom hitlerowskim czy komunistycznym. Jestem przekonany, że nie uda się to także współczesnym lewakom, którzy w ostatnim czasie postanowili wypowiedzieć wojnę Kościołowi, co widać także na tym forum.

Pozdrawiam i szczęść Boże.

Był taki czas w Polsce, że obywatele wieszali biskupów...

Link to comment
Share on other sites

Nijak nie wychodzi coś proporcjonalnego do zbrodni komunistycznych. Do wielkiego głodu w Chinach (30-40 mln), hołodomoru na Ukrainie (5mln), rewolucji bolszewickiej i później (10 mln), Czeerwonych Khemerów (2.7mln) zbrodni w Wietnamie, Nikaragui, ANgoli, etc, etc.

 

Tylko. please, bez opowieści, że przez KK wygineła rdzenna ludność Am Południowej i Północnej. 

Licytacja , jakby chodził;o o pieniądze .

Link to comment
Share on other sites

Akurat ja daleki jestem od obrony kościoła (jako instytucji), wiara to osobista sprawa każdego, tak jak jej brak. Jeśli to był żart to kiepski. I nie brnij dalej w szyderę, ani nie pisz o hipokryzji, bo to słabe jest.

Aby było jasne - nie znam człowieka, jego wiary, pewnie też poglądy polityczne mam odmienne, ale jak wiesz zawsze w takich sytuacjach przeciwstawiam się chamstwu. Bo niestety tak to trzeba nazwać. Dziwne, że najczęściej trafia na Ciebie.

Używam tutaj często ostrego języka, szczególnie uczulony jestem na pisowską i kościelną agitkę, ale nigdy nie życzyłem nikomu śmierci, nawet kurduplowi (choć w tym akurat przypadku bym nie płakał).

Zastanów się następnym razem.

Po raz kolejny prawie pełna zgoda.

Prawie bo jestem uczulony na każdą agitkę nie tylko pisowską i kościelną (w rozumieniu postmodernistycznego KK) ale także neobolszewicką, neonazistowską, platformerską, konfederacką, zielonoświątkową czy świadków Jehowy.

Każda prymitywna agitacja jest pogardą dla wiedzy, intelektu i kultury.

Swobodna wymiana myśli i idei to jest ideał o który chodzi.

Tyle że ta swobodna wymiana myśli i idei musi być prowadzona przez ludzi o pewnym potencjale wiedzy oraz intelektu oraz sine qua non dużej dozie kultury osobistej.

Jeżeli jeden z tych trzech elementów (wiedza, inteligencja, kultura osobista) niedomaga nie ma dyskusji jest skiforum.

Moje poglądy są rzeczywiście niszowe bo jestem konserwatystą zarówno jak chodzi o poglądy na religię katolicką (podzielam poglądy FFSPX i tych którzy z nich wyszli FSSP, IBP - ci którzy interesują się Kościołem będą wiedzieli o co chodzi) oraz jak chodzi o gospodarkę i społeczeństwo.

A moich dwóch najbliższych kolegów to ludzie o poglądach bardzo odległych zapatrywaniach bo agnostyk o socjalistycznych konotacjach i zielonoświątkowiec- skrajny liberał w typie Korwina Mikke.

Rozmowy z nimi są dla mnie przyjemnością bo cenię ich za wiedzę, intelekt i kulturę osobistą.

I tego życzyłbym sobie na tym forum ale jak widzę jest to głos wołającego na puszczy, bo na forum dominują ludzi o mentalności jaskiniowców podnoszący swój prymitywny sposób pojmowania świata do rangi cnoty bo dla jaskiniowców dyskurs ogranicza się do ciosu maczugą.

Link to comment
Share on other sites

 

Uwaga Wojtka na temat "geografii tepienia Native Americans" jest interesujaca I niejako "rozlicza" KK co do  pogromu  Indian, ale tez nie jest prawdziwa: bo Katolicy stanowili pokazna czesc  armii inwazyjnej w Am. Pln (Wlosi, Irlandczycy Polacy...) - wiec jest to wygodna teoria, ale niedokladna...

 

janie kovalu dałeś po raz kolejny dowód absolutnego braku wiedzy, można bowiem kwestionować każdy akapit Twojego wpisu ponieważ nie ma on nic wspólnego z rzetelną wiedzą historyczną.

Poza pisaniem na forum mam jeszcze inne zajęcia więc przyczepię się tylko do jednego wyżej cytowanego akapitu.

To co napisałeś to w większości brzmi jak jakiś bełkot aktywisty BLM burzącego pomniki postaci historycznych.

 

W takim razie przejdźmy do konkretów:

1. O jakiej armii inwazyjnej mówisz i w którym roku była ta inwazja ?

2. Jaki katolik dowodził tą armią inwazyjną ?

3. Znasz jakieś nazwiska generałów o wyznaniu katolickim w armii amerykańskiej do końca XIX ?

4. A może wiesz kto był pierwszym prezydentem USA który formalnie był wyznania katolickiego i dlaczego tak późno ?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...