grimson Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 15 godzin temu Udostępnij Napisano 15 godzin temu Statsy, relacja później 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu Czas na podsumowanie last dance w tym sezonie. Pobudka o 3 w krainie ziemniaka, wyjazd o 3.30. Z celem, żeby na stoku być przed 6 rano. Co się udało, bo DK 8 wyjątkowo pusta o tej porze, po drodze wyprzedziłem trzy [3] osobówki, i przy okazji nie spotkałem żadnego TIRa jadącego w moim kierunku. Co na tej drodze nie zdarza się często. W Kłodzku odwiedzona też stacja paliw i wszedł 2x hot dog; i dobrze, bo od tego czasu zaczęło robić się w końcu jasno na zewnątrz. Na CG zameldowałem się o 5.50, przy -3st C na parkingu przy Luxtorpedzie. Rzut okiem po drodze na Efkę - umarła, brak ciągłości białego na stoku. Czarna Perła - ledwie ok 10 aut na parkingu. Przy Białej Perle stały 3 auta, a na parkingu przy Lux byłem pierwszy. Od razu zabranie sprzętu pod pachę i uderzyłem planowo na górę trasy B. Całe szczęście, że ratrakowy zrobił sztruks na szerokości ok 5m i długości ok 200m wzdłuż orczyka Biba [ratrak jechał od strony Efki, więc ostatnie 150m Biby w warunkach dziewiczych], bo warun srogi. Tzn nieratrakowane kartoflisko zamarzło, na górę weszła twarda skorupa, i jak się potem okazało, na tej lodowej tarce można było stracić plomby z zębów. Zrobiłem jedno podejście z buta i zjazd, pierwsze 150m zdecydowanie dla koneserów i desperatów. Wchodzenie w tym warunie i zjazd z samej góry trasy B to proszenie się o kłopoty. Natomiast jazda na tym lodowym kartoflisku to uczucie, jakby jechać rowerem na sztywnej ramie po kocich łbach, z dużą prędkością. No ale cóż, wszedł jeden zjazd, to weszło drugie podejście z buta i ponowny zjazd przy Bibie. Jak już się wyjeździłem na tych dwóch zjazdach, to poszedłem pozwiedzać okolicę z buta. I tak kolejki do Luxtorpedy brak, potem wrzucę foty. Podejście na Żmiję zaliczone, orczyk prowadzący na to zacne miejsce już padł, bo na trasie brakuje mocno śniegu. Sama trasa C z pozytywnym zaskoczeniem, bo była ratrakowana parę dni temu. Okolice Żmiji już z mocnymi wytopami, rzut okiem na D, a tam przynajmniej wizualnie OK, bo bez przetopów. Jakby CG się uparła, to spokojnie mogą odpalić Bibę, bo śniegu tu jeszcze sporo, a pod orczykiem też dużo białego. O 7.30 ruszyłem z powrotem do domu, jadąc wzdłuż głównego parkingu spojrzenie na górny odcinek trasy A, który wizualnie z daleka wyglądał obiecująco, bo bez wytopów. To było zakończenie tego udanego sezonu, podsumowanie później. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Jechałeś tyle km żeby 6 min zjechać? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 32 minuty temu, PaVic napisał: Jechałeś tyle km żeby 6 min zjechać? Dlatego napisałem, że last dance. Celowałem, że dziś od rana przy Bibie będzie jeździł klub sportowy, bo wczoraj zaczął pracować na stoku ratrak. Rok temu skorzystałem z tej możliwości, i już od 7.30 jeżdziłem po sztruksie, razem z klubem. Edytowane 1 godzinę temu przez grimson Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.