Skocz do zawartości

rower :)


jark

Rekomendowane odpowiedzi

35 minut temu, Marcos73 napisał:

Mitek

Problem w tym, że w swojej zajadłości ultrakonserwatywnej nie zauważasz zmieniającego wokół Ciebie świata. W czasie gdy kupowałeś rower, był to rower przyzwoity, rowery full, były fanaberią, a elektryki fanaberią do kwadratu. Tydzień temu byłem w ogromnym sklepie rowerowym. Full analogowy to fanaberia, 3/4 sklepu to elektryki wszelkiej maści. Przypuśćmy, że 10-lat temu kupiłeś Sharana w Tdi-ku z manualną skrzynią. Był zajebisty, Ale czas na zminę. Idziesz do salonu i …. się kurwa okazało, że już nikt tego typu samochodów nie produkuje. Więc jest Caddy, który jest podobny właściwościami, jednak to dostawczak z możliwością transportu osób, a sharan to jednak konstrukcja z myślą o przewozie ludzi. No jeszcze wymyśliłeś, że chcesz w manualu , a standard to DSG i dostajesz najgorszego budżetowego ulepa jaki stoi w salonie. W chuj gorzej jeździ niż sharan, wykończenie pozostawia sporo do życzenia, a nowoczesne podstawowe ledy to kaganki przy poprzednich xenonach ( których też już się nie produkuje). Musisz zrozumieć, że coś co kiedyś było dobre i tak było konstruowane, dzisiaj to odpad i budżetowa propozycja, dla osób które jeżdżą od czasu do czasu a nie napierdalają dziesiąt tys rocznie. Albo kup, jak koledzy piszą 2-gi rower nieco inny albo kup tanie body i poskładaj we własnym zakresie, albo kup droższy, a elementy słabsze zmodernizuj pod siebie i swoje wymagania po pewnym czasie.

pozdro

Cześć

No więc Marku.

Dobry samochód to jest benzynowa konstrukcja z napędem na 4 koła i turbiną albo duże kombi ale też z napędem na 4 koła, wtedy diesel z dużym momentem. Jeździłem z DSG i niestety skrzynia nawet w trybie manualnym zachowuje się jak chce a ja tego nie chcę bo wiem co mam robić aby było OK. Nawet nie chce mi się na ten temat rozmawiać szczerze mówiąc.

Wykończenie, jeszcze sypnij jakiś tekst o prestiżu to już naprawdę zaczniesz tracić w moich oczach. No i Marka namów, żeby sobie kupił nowoczesna hybrydę a nie poruszał się jak jakiś dziad kredensem do przewozu palet.

Marek, ogarnij do kogo piszesz. Do samochodu typu Sharan nawet bym nigdy nie wsiadł bo to typ (w sensie koncepcji) samochodów, który mnie mierzi.

W rajdach mamy sekwencyjną skrzynię sterowaną w pełni ręcznie a nie automat.

Rower elektryczny czy dopędzany to zabawka dla słabosilnych albo chorych osób.

W sporcie rowerowym mamy rowery - jak to nazywasz analogowe - i wszelkiego rodzaju dopędzanie jest zakazane a od rowerków z silniczkami są inne serie aby zadowolić tych, którym się nie chce pokręcić i spożytkować to marketingowo.

Tu pomijam sprzęt wyspecjalizowany dla np. zjazdowców, dla których dostanie się na górę jest w pewnym sensie niechcianą koniecznością bo chodzi tylko i wyłącznie o zjazd.

To tak w skrócie.

Pozdro

 

Edytowane przez Mitek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, PaVic napisał:

Jak się nie da jak się da -miliony osób jeździ do pracy ! 

 

Moje wyliczenia są bardzo dobre bo jak można jeździć MTB z plecakiem na garbie ? - to przeczy wszystkiemu ! To jak cięty z plecakiem na plecach 😜 

 

Ale nie wnikam bo to Twój świat i Twoje zabawki , robisz jak uważasz 🤷‍♂️ 

Czyli sam potwierdzasz- dwa rowery to najlepsze rozwiązanie . 
 

pozdro

Cześć

No niestety w moim pojęciu to jest przemieszczanie się z miejsca  A do B a nie jazda i można to realizować na czymkolwiek, lepiej już autobusem.

Skoro wiesz lepiej co ja robię od lat nie będę dyskutował. Przyzwyczaiłem się do tej Twojej cechy.

Nie sądzę abyś mógł na tym etapie wyobrazić sobie w ogóle o czym piszesz jak proponujesz mi łabądka na dojazd do pracy a sakwy na długie wycieczki.

Moja żona miała do niedawna 4 rowery ale tak naprawdę użytkowała jeden.

Rafał - brat Ewki - miał w pewnym momencie 5 rowerów: MTB, szosę (to był naprawdę piękny rower, białe Cervelo), uterenowioną szosę (nie było jeszcze graveli więc przerabiał co się dało), fata i kupił gravela jak jechaliśmy na pierwszy Ultra. Teraz ma ... jeden, kolejnego gravela w dość ekonomicznej cenie trochę poprzerabianego i jedzie się na nim wszystko. To są doświadczenie osoby, która naprawdę jeździ.

Posiadanie gravela i MTB jest dość racjonalne ale stwarza niestety bardzo poważny problem. Trzeba coś wybrać, jak się gdzieś jedzie. 

Opierając się na wyborach kolegów, którzy jeżdżą podobnie jak ja ( w sensie zastosowania roweru, celów itd.) gravel jako jedyny rower wydaje się bardzo sensownym wyborem więc po prostu myślę.

Pozdro

 

Edytowane przez Mitek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...