Mitek Posted June 29 Share Posted June 29 (edited) Cześć No to już jest troszkę lepsze podsumowanie ale... z wniosek aby opóźniać kije bo to - a tak wynika z opracowań - lepiej wpływa na naukę techniki, ten wniosek jest błędny. I tyle. Jakby opierać wnioski dotyczące jakichś działań czy też w ogóle realnej wiedzy na bezkrytycznych wyciągach z sieci to raczej nie jest to działanie racjonalne czy też nawet logiczne. Pozdro Edited June 29 by Mitek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted June 29 Share Posted June 29 (edited) 13 godzin temu, star napisał: Zgodnie z wytycznymi większości szkół narciarskich na świecie, no dobra ale przecież jest w Polsce taka organizacja jak https://www.sitn.pl/ jestem pewien że mają jakieś wytyczne i program dotyczący szkolenia dzieci Coś może na przykład szwajcarskiego Najniższy poziom to Snowli Edited June 29 by Jan Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
star Posted June 29 Share Posted June 29 9 minut temu, Jan napisał: no dobra ale przecież jest w Polsce taka organizacja jak https://www.sitn.pl/ jestem pewien że mają jakieś wytyczne i program dotyczący szkolenia dzieci Coś może na przykład szwajcarskiego Najniższy poziom to Snowli Takie coś znalazłem https://www.sitn.pl/dokumenty/540,program-nauczania-narciarstwa-dzieci-2015.html 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted June 29 Share Posted June 29 4 minuty temu, star napisał: Takie coś znalazłem https://www.sitn.pl/dokumenty/540,program-nauczania-narciarstwa-dzieci-2015.html no faktycznie STINUSIOWY program szkolenia i wszystko jasne https://talarinio.pl/sitn/ 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
star Posted July 1 Share Posted July 1 Była wersja dla biedoty teraz dla bogaczy chat gpt 5.5 Czy dzieci uczyć narciarstwa z kijkami? Sprawdzę to przez pryzmat zaleceń instruktorskich i etapu nauki: na początku zwykle priorytetem są równowaga, hamowanie i skręty, a nie praca kijkami. Myślał przez 3m 11s Tak — ale nie od początku. Dla większości dzieci najlepsza kolejność to: najpierw nauka bez kijków, a kijki dopiero wtedy, gdy dziecko ma już podstawową kontrolę nad nartami. Szkółki narciarskie i poradniki instruktorskie zwykle podkreślają, że początkujące dzieci powinny skupić się na równowadze, ślizgu, hamowaniu pługiem, skrętach i kontroli prędkości, a kijki na tym etapie są dodatkowym bodźcem i często przeszkadzają. Kiedy dać kijki? Nie według wieku, tylko według umiejętności. Dziecko jest zwykle gotowe, gdy potrafi samodzielnie zatrzymać się, kontrolować prędkość skrętami, jechać stabilnie z rękami z przodu i nie używa kijków jako „hamulca” albo zabawki. Niektóre źródła instruktorskie sugerują, że dobrym momentem jest etap pewnych skrętów równoległych na łatwych, przygotowanych trasach; inne mówią ogólniej: gdy dziecko dobrze kontroluje tor jazdy i prędkość. W praktyce: Przedszkolaki i mali początkujący: bez kijków. Dziecko początkujące, nawet starsze: też bez kijków. Dziecko średnio zaawansowane: można zacząć wprowadzać kijki, najpierw jako element rytmu i postawy, nie do odpychania się przy każdym skręcie. Dziecko dobrze jeżdżące: kijki są już normalnym elementem techniki, szczególnie przy jeździe równoległej, rytmie skrętów, śmigu i poruszaniu się po płaskim. Ważne też, żeby kijki były dobrane długością. Popularna orientacyjna zasada to długość kijków około 0,7 × wzrost dziecka, choć najlepiej sprawdzić to w wypożyczalni lub u instruktora. Moja krótka rekomendacja: ucz dziecko najpierw bez kijków; dodaj kijki dopiero wtedy, gdy jazda bez nich jest spokojna, kontrolowana i powtarzalna. Kijki mają poprawiać rytm i technikę, a nie ratować równowagę. 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted July 1 Share Posted July 1 11 godzin temu, star napisał: Była wersja dla biedoty teraz dla bogaczy chat gpt 5.5 Czy dzieci uczyć narciarstwa z kijkami? Sprawdzę to przez pryzmat zaleceń instruktorskich i etapu nauki: na początku zwykle priorytetem są równowaga, hamowanie i skręty, a nie praca kijkami. Myślał przez 3m 11s Tak — ale nie od początku. Dla większości dzieci najlepsza kolejność to: najpierw nauka bez kijków, a kijki dopiero wtedy, gdy dziecko ma już podstawową kontrolę nad nartami. Szkółki narciarskie i poradniki instruktorskie zwykle podkreślają, że początkujące dzieci powinny skupić się na równowadze, ślizgu, hamowaniu pługiem, skrętach i kontroli prędkości, a kijki na tym etapie są dodatkowym bodźcem i często przeszkadzają. Kiedy dać kijki? Nie według wieku, tylko według umiejętności. Dziecko jest zwykle gotowe, gdy potrafi samodzielnie zatrzymać się, kontrolować prędkość skrętami, jechać stabilnie z rękami z przodu i nie używa kijków jako „hamulca” albo zabawki. Niektóre źródła instruktorskie sugerują, że dobrym momentem jest etap pewnych skrętów równoległych na łatwych, przygotowanych trasach; inne mówią ogólniej: gdy dziecko dobrze kontroluje tor jazdy i prędkość. W praktyce: Przedszkolaki i mali początkujący: bez kijków. Dziecko początkujące, nawet starsze: też bez kijków. Dziecko średnio zaawansowane: można zacząć wprowadzać kijki, najpierw jako element rytmu i postawy, nie do odpychania się przy każdym skręcie. Dziecko dobrze jeżdżące: kijki są już normalnym elementem techniki, szczególnie przy jeździe równoległej, rytmie skrętów, śmigu i poruszaniu się po płaskim. Ważne też, żeby kijki były dobrane długością. Popularna orientacyjna zasada to długość kijków około 0,7 × wzrost dziecka, choć najlepiej sprawdzić to w wypożyczalni lub u instruktora. Moja krótka rekomendacja: ucz dziecko najpierw bez kijków; dodaj kijki dopiero wtedy, gdy jazda bez nich jest spokojna, kontrolowana i powtarzalna. Kijki mają poprawiać rytm i technikę, a nie ratować równowagę. a jakiej metody używałeś szkoląc Twoje dzieci ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
star Posted July 2 Share Posted July 2 6 godzin temu, Jan napisał: a jakiej metody używałeś szkoląc Twoje dzieci ? Naśladownictwa. 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adam ..DUCH Posted July 2 Author Share Posted July 2 W dniu 1.07.2026 o 11:43, star napisał: Była wersja dla biedoty teraz dla bogaczy chat gpt 5.5 Czy dzieci uczyć narciarstwa z kijkami? Sprawdzę to przez pryzmat zaleceń instruktorskich i etapu nauki: na początku zwykle priorytetem są równowaga, hamowanie i skręty, a nie praca kijkami. Myślał przez 3m 11s Tak — ale nie od początku. Dla większości dzieci najlepsza kolejność to: najpierw nauka bez kijków, a kijki dopiero wtedy, gdy dziecko ma już podstawową kontrolę nad nartami. Szkółki narciarskie i poradniki instruktorskie zwykle podkreślają, że początkujące dzieci powinny skupić się na równowadze, ślizgu, hamowaniu pługiem, skrętach i kontroli prędkości, a kijki na tym etapie są dodatkowym bodźcem i często przeszkadzają. Kiedy dać kijki? Nie według wieku, tylko według umiejętności. Dziecko jest zwykle gotowe, gdy potrafi samodzielnie zatrzymać się, kontrolować prędkość skrętami, jechać stabilnie z rękami z przodu i nie używa kijków jako „hamulca” albo zabawki. Niektóre źródła instruktorskie sugerują, że dobrym momentem jest etap pewnych skrętów równoległych na łatwych, przygotowanych trasach; inne mówią ogólniej: gdy dziecko dobrze kontroluje tor jazdy i prędkość. W praktyce: Przedszkolaki i mali początkujący: bez kijków. Dziecko początkujące, nawet starsze: też bez kijków. Dziecko średnio zaawansowane: można zacząć wprowadzać kijki, najpierw jako element rytmu i postawy, nie do odpychania się przy każdym skręcie. Dziecko dobrze jeżdżące: kijki są już normalnym elementem techniki, szczególnie przy jeździe równoległej, rytmie skrętów, śmigu i poruszaniu się po płaskim. Ważne też, żeby kijki były dobrane długością. Popularna orientacyjna zasada to długość kijków około 0,7 × wzrost dziecka, choć najlepiej sprawdzić to w wypożyczalni lub u instruktora. Moja krótka rekomendacja: ucz dziecko najpierw bez kijków; dodaj kijki dopiero wtedy, gdy jazda bez nich jest spokojna, kontrolowana i powtarzalna. Kijki mają poprawiać rytm i technikę, a nie ratować równowagę. I wszystko sprowadza się do tego że tak ok 5 h nauki są już kijki obowiązkowo 3 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted July 2 Share Posted July 2 Ty już jesteś zbędny Adamie. Teraz - jak widać - uczy każdy kto ma na to ochotę na podstawie opracowania z sieci. I widać to na stokach, oj widać. 🙂 POzdro 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted July 2 Share Posted July 2 6 minut temu, Mitek napisał: Ty już jesteś zbędny Adamie. Teraz - jak widać - uczy każdy kto ma na to ochotę na podstawie opracowania z sieci. no i bardzo dobrze, kiedyś nie było sieci, nie było forów narciarskich i trzeba było czytać książki albo czekać aż ktoś pokaże. Dzięki temu ogromna ilość narciarzy spędza wraz ze swoimi dziećmi udane urlopy na nartach. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mikoski Posted July 2 Share Posted July 2 5 minut temu, Jan napisał: no i bardzo dobrze, kiedyś nie było sieci, nie było forów narciarskich i trzeba było czytać książki albo czekać aż ktoś pokaże. Dzięki temu ogromna ilość narciarzy spędza wraz ze swoimi dziećmi udane urlopy na nartach. Chyba pierwszy raz się z tobą zgodzę internety robią robotę bo sekcie instruktorskiej dokładnie sekcie, chcieli zrobić z tego zawód wydzielony 🤣 w dupach się poprzewracało. I twierdzenie że 45 minut szkolenia to jest godzina 🤔 że logistyka, chuj mnie to jako klienta obchodzi. Płacę za godzinę chcę godzinę a to że szkółki nie będą zaczynać i kończyć o pełnych godzinach mam na to wyjebane. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
.Beata. Posted July 2 Share Posted July 2 Cześć Damiano, ale tu chyba nie chodzi o - ile uczą, tylko jak i czego, a w szkółkach czasami znajdzie się taki Adam, który musi się dostosować do regulaminu, ale nie klepie instruktażu według podręcznika, tylko przy pomocy podręcznika i własnego doświadczenia. A tego w sieci nie znajdziesz i żadna wersja AI, nawet dla bogaczy, tego nie podpowie. To bardzo ograniczony i czasem błędny dostęp do informacji, bynajmniej jeszcze 🙂 pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted July 2 Share Posted July 2 32 minuty temu, Mikoski napisał: Chyba pierwszy raz się z tobą zgodzę internety robią robotę bo sekcie instruktorskiej dokładnie sekcie, chcieli zrobić z tego zawód wydzielony 🤣 w dupach się poprzewracało. I twierdzenie że 45 minut szkolenia to jest godzina 🤔 że logistyka, chuj mnie to jako klienta obchodzi. Płacę za godzinę chcę godzinę a to że szkółki nie będą zaczynać i kończyć o pełnych godzinach mam na to wyjebane. Cześć Ale nie o tym rozmawiamy Damian. Chodzi o dwie kwestie: 1. - profesjonalne przygotowanie do szkolenia 2. - odpowiedzialność w trakcie szkolenia Widziałem dziesiątki sytuacji gdy szkolenie amatora przez amatora było nie tyle całkowicie błędne ale przede wszystkim niezwykle niebezpieczne dla szkolonego. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted July 2 Share Posted July 2 W dniu 10.02.2026 o 21:21, Adam ..DUCH napisał: Witam serdecznie forumowiczów - rodziców, dziadków/pradziadków, opiekunów, wychowawców, nauczycieli, ciocie, wujkowie, instruktorzy czyli generalnie witam wszystkich którzy w ramach swoich zobowiązań lub chęci zajmują lub chcą zajmować się szkoleniem Naszych milusińskich. jeszcze raz zacytowłem @Adam ..DUCH w tym temacie nie chodzi wyłącznie o Instruktorów, wedłług Adama szkolić dzieci może każdy Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
.Beata. Posted July 2 Share Posted July 2 29 minut temu, Jan napisał: jeszcze raz zacytowłem @Adam ..DUCH w tym temacie nie chodzi wyłącznie o Instruktorów, wedłług Adama szkolić dzieci może każdy Janek, Tobie się chyba okropnie nudzi 😂 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jurek_h Posted July 2 Share Posted July 2 (edited) 2 godziny temu, Mikoski napisał: Chyba pierwszy raz się z tobą zgodzę internety robią robotę bo sekcie instruktorskiej dokładnie sekcie, chcieli zrobić z tego zawód wydzielony 🤣 w dupach się poprzewracało. I twierdzenie że 45 minut szkolenia to jest godzina 🤔 że logistyka, chuj mnie to jako klienta obchodzi. Płacę za godzinę chcę godzinę a to że szkółki nie będą zaczynać i kończyć o pełnych godzinach mam na to wyjebane. Damian. Instruktorzy narciarscy nie różną się niczym od lekarzy, nauczycieli, mechaników samochodowych czy budowlańców lub innych zawodów. Garstka jest wybitna, minimalnie więcej jest dobrych a reszta to przeciętna masa w której jest spora część partaczy. Taka jest konstrukcja świata i tego nie przeskoczymy. Nie wyobrażam sobie jednak leczyć się przez Internet za pomocą Ai. p.s. myślę, że Twój zachodni "przyjaciel" 🙂 mocno ogranicza rozwój umiejętności swojej wnuczki. Edited July 2 by jurek_h 5 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
star Posted July 2 Share Posted July 2 (edited) 29 minut temu, jurek_h napisał: Damian. Instruktorzy narciarscy nie różną się niczym od lekarzy, nauczycieli, mechaników samochodowych czy budowlańców lub innych zawodów. Garstka jest wybitna, minimalnie więcej jest dobrych a reszta to przeciętna masa w której jest spora część partaczy. Taka jest konstrukcja świata i tego nie przeskoczymy. Nie wyobrażam sobie jednak leczyć się przez Internet za pomocą Ai. p.s. myślę, że Twój zachodni "przyjaciel" 🙂 mocno ogranicza rozwój umiejętności swojej wnuczki. To kwestia czasu. Ile przypadków danej choroby spotyka w swojej karierze lekarz? Ile z nich pamięta? Ile poprawnie kojarzy - przyczynę i skutek. Ile w tym uprzedzeń, przekonań? Ile edukacji. Myślę, że średnia wypada słabo. A do AI możesz już za stówkę mieć dostęp do lepszej nieco. Zgadzam się, że dotyczy to wielu zawodów. Pycha kroczy przed upadkiem. Mamy rozdęte na ogół ego, a umiemy coś tam, kiedyś tam i jakoś tam, przeważnie. Nic nadzwyczajnego. Dupy nie urywa. Dostępność do mistrzów fachu zwykle z różnych powodów ograniczona. Edited July 2 by star Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted July 2 Share Posted July 2 2 godziny temu, .Beata. napisał: Janek, Tobie się chyba okropnie nudzi 😂 Ty @Beata to czytaj i się ucz bo niedługo będziesz szkolić wnuczka Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
.Beata. Posted July 2 Share Posted July 2 26 minut temu, Jan napisał: Ty @Beata to czytaj i się ucz bo niedługo będziesz szkolić wnuczka Czytam, czytam … i mącisz niemiłosiernie 😂 nie będę szkolić moich wnuczków - będę się z nimi bawić- to różnica… ps. białkowa inteligencja jest bezcenna 😉 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
brachol Posted July 3 Share Posted July 3 11 godzin temu, jurek_h napisał: Damian. Instruktorzy narciarscy nie różną się niczym od lekarzy, nauczycieli, mechaników samochodowych czy budowlańców lub innych zawodów. Garstka jest wybitna, minimalnie więcej jest dobrych a reszta to przeciętna masa w której jest spora część partaczy. Taka jest konstrukcja świata i tego nie przeskoczymy. Nie wyobrażam sobie jednak leczyć się przez Internet za pomocą Ai. p.s. myślę, że Twój zachodni "przyjaciel" 🙂 mocno ogranicza rozwój umiejętności swojej wnuczki. Cześć To już się dzieje, część diagnostyki na pewno przejmie AI. Czytałem o kapsułkach z odpowiednimi czujnikami, które pacjent połyka i dzięki temu ma robioną diagnostykę przewodu pokarmowego, AI diagnozuje i wskazuje odstępstwa, które potem analizuje lekarz. Co do używania rozmaitych "czatów gpt" w każdej sytuacji to warto się też zastanowić nad kwestią niepotrzebnego zużywania energii na generowanie odpowiedzi. Oczywiście można podejść do tematu: "płacę - wymagam", coś jak zapłaciłem za hotel to niech światło się świeci cały czas, ale to moim zdaniem nie ta droga. pozdro 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted July 3 Share Posted July 3 9 godzin temu, .Beata. napisał: Czytam, czytam … i mącisz niemiłosiernie 😂 nie będę szkolić moich wnuczków - będę się z nimi bawić- to różnica… ps. białkowa inteligencja jest bezcenna 😉 zabawa na nartach to też szkolenie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted July 3 Share Posted July 3 (edited) od 21 godzin temu, Mikoski napisał: Chyba pierwszy raz się z tobą zgodzę internety robią robotę bo sekcie instruktorskiej dokładnie sekcie, chcieli zrobić z tego zawód wydzielony 🤣 w dupach się poprzewracało. I twierdzenie że 45 minut szkolenia to jest godzina 🤔 że logistyka, chuj mnie to jako klienta obchodzi. Płacę za godzinę chcę godzinę a to że szkółki nie będą zaczynać i kończyć o pełnych godzinach mam na to wyjebane. Cześć Damian w krajach alpejskich zawód instruktora jest ściśle chroniony w sensie dostępności i zarządzany wyłącznie przez organizacje fachowe. Instruktorem z papierami jest zostać naprawdę trudno i trzeba sporo zainwestować. Czyli już totalna sekta, jak to postrzegasz. Zapewnia to dwie podstawowe rzeczy: - odpowiedni poziom - szacunek dla instruktorów oraz prestiż tego zawodu. U nas właśnie dlatego jest jak jest bo organizacja fachowa dała sobie (pod hasłekami ogólnej dostępności i wolności) odebrać monopol na szkolenie i ustalanie standardów i przez to wypuszczono setki ułomnych instruktoropodnych tworów. A za godzinę płacisz ponad dwa razy mniej niż w Alpach na dokładnie takich samych zasadach rozliczania. Pozdro Pozdro Edited July 3 by Mitek 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted July 3 Share Posted July 3 10 minut temu, Mitek napisał: . Instruktorem z papierami jest zostać naprawdę trudno i trzeba sporo zainwestować. najłatwiej w Szwajcarii, na Level 1 bierzesz udział w 5 dniowym kursie i już możesz szkolić małe dzieci warunkiem wstępnym jest pozytywne ukończenie 5 dniowego kursu Swiss Snow Academy Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adam ..DUCH Posted July 3 Author Share Posted July 3 @Jan Wydaje mi się że kwestię czy i w jakim zakresie mogą zacząć szkolić swoje dzieci osoby nie jeżdżące wytłumaczyłem. 3 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted July 3 Share Posted July 3 7 minut temu, Adam ..DUCH napisał: @Jan Wydaje mi się że kwestię czy i w jakim zakresie mogą zacząć szkolić swoje dzieci osoby nie jeżdżące wytłumaczyłem. wrzuć linka do tekstu bo nie wiem gdzie to przeczytać Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.