mig Napisano Środa o 18:33 Udostępnij Napisano Środa o 18:33 32 minuty temu, Marcos73 napisał: Tak, to podstawa. Zapomniałem. Thx. pozdro Pazur zwykle jest potrzebny raz lub 2x na zycie narty, wiec czesto koledzy pomogą.. :-). No i rekawiczka na rękę z ostrzalką/kątownikiem, porusza się nlisko ostrego narzędzia... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cappo Napisano Środa o 19:00 Udostępnij Napisano Środa o 19:00 A w warunkach wyjazdowych to bierzecie imadła ze sobą czy jakoś na partyzanta ostrzycie ? Bo daliście do myślenia żeby sobie kupić coś ręcznego do 200 zł żeby móc na wyjeździe po 2-3 dniach krawędzie poprawić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano Środa o 19:12 Udostępnij Napisano Środa o 19:12 1 minutę temu, cappo napisał: A w warunkach wyjazdowych to bierzecie imadła ze sobą czy jakoś na partyzanta ostrzycie ? Bo daliście do myślenia żeby sobie kupić coś ręcznego do 200 zł żeby móc na wyjeździe po 2-3 dniach krawędzie poprawić. Na wyjazd jeśli narty były wcześniej przygotowane to wystarczy diamentem przejechać dla bardziej skrupulatnych z ostrzałką, kątownikiem lub z ręki. Tylko jest to problematyczne ze względu na codzienne wieczorne warsztaty narciarskie 😜 zawsze mam z sobą sprzęt nigdy nie użyłem. 3 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano Środa o 20:07 Udostępnij Napisano Środa o 20:07 53 minuty temu, Mikoski napisał: Na wyjazd jeśli narty były wcześniej przygotowane to wystarczy diamentem przejechać dla bardziej skrupulatnych z ostrzałką, kątownikiem lub z ręki. Tylko jest to problematyczne ze względu na codzienne wieczorne warsztaty narciarskie 😜 zawsze mam z sobą sprzęt nigdy nie użyłem. Widziałeś ostatnio w Zwardoniu, że można podostrzyć, nawet podczas warsztatów wieczornych. 1 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano Środa o 22:00 Udostępnij Napisano Środa o 22:00 3 godziny temu, mig napisał: Pazur zwykle jest potrzebny raz lub 2x na zycie narty, wiec czesto koledzy pomogą.. :-). No i rekawiczka na rękę z ostrzalką/kątownikiem, porusza się nlisko ostrego narzędzia... ale w domu się przyda, nie jest to drogie, a jak nie będziesz miał, to nie naostrzysz akurat wtedy jak będzie potrzeba. Prawo Murphy’ego, zawsze działa. pozdro 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mig Napisano wczoraj o 04:50 Udostępnij Napisano wczoraj o 04:50 6 godzin temu, Marcos73 napisał: ale w domu się przyda, nie jest to drogie, a jak nie będziesz miał, to nie naostrzysz akurat wtedy jak będzie potrzeba. Prawo Murphy’ego, zawsze działa. pozdro Naostrzysz.. ale pilnik do wymiany lub czyszczenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano wczoraj o 07:02 Udostępnij Napisano wczoraj o 07:02 9 godzin temu, Marcos73 napisał: ale w domu się przyda, nie jest to drogie, a jak nie będziesz miał, to nie naostrzysz akurat wtedy jak będzie potrzeba. Prawo Murphy’ego, zawsze działa. pozdro Awaryjnie bok można ściąć nożykiem tapicerskim. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano wczoraj o 10:31 Udostępnij Napisano wczoraj o 10:31 15 godzin temu, cappo napisał: A w warunkach wyjazdowych to bierzecie imadła ze sobą czy jakoś na partyzanta ostrzycie ? Bo daliście do myślenia żeby sobie kupić coś ręcznego do 200 zł żeby móc na wyjeździe po 2-3 dniach krawędzie poprawić. Powiem Ci jak ja robiłem od lat. Kupiłem trochę sprzętu, w tym ostrzałkę, kątownik, pazur i jeszcze kilka drobiazgów, np. prawidełka do ostrzenia spodów czy blokadę skistopów. Ostatecznie zrezygnowałem z ostrzałki i korzystam wyłącznie z kątownika. Choć mogę zmieniać kąty boczne ostrzenia, ustwiłem na jeden uniwersalny 88 stopni. Na wyjazd biorę ów kątownik z płaskim pilnikiem jednociętym. I podobnie do Mikoskiego nigdy go nie używam na wyjeździe. 🙂 Za to po przyjeździe ostrzę kątownikiem wszystkie rodzinne narty. Wyłacznie z boku. Ostrzenie od spodu, choć możliwe, jest mało wydajne i bardzo upierdliwe. Próbowałem. Ostrzę z ręki. Kwestia wprawy i zdolności (jestem urodzonym majsterklepką). Pazur, jak piszą inni, użyłem kilka razy w życiu. 🙂 Co kilka lat, w zależności od przebiegu i stanu nart, oddaję do serwisu. Głównie chodzi o tzw. planowanie, czyli porządne szlifowanie spodów, w tym krawędzi od spodu. Przed odłożeniem nart na spoczynek smaruje je. 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano wczoraj o 10:43 Udostępnij Napisano wczoraj o 10:43 11 minut temu, a_senior napisał: Przed odłożeniem nart na spoczynek smaruje je. a już odłożyłeś czy jeszcze coś planujesz ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano wczoraj o 10:46 Udostępnij Napisano wczoraj o 10:46 1 minutę temu, Jan napisał: a już odłożyłeś czy jeszcze coś planujesz ? Jeszcze nie. Wahom się jak w kawale o bacy. Na razie przewiduję wyjazd na tydzień w Alpy. Civetta albo Alta Badia czyli niewysoko. Francja się marzy, ale kardiolog niechętnie ją widzi. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano wczoraj o 11:09 Udostępnij Napisano wczoraj o 11:09 21 minut temu, a_senior napisał: w Alpy. no ale teraz rzut beretem od domu masz świetne warunki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano wczoraj o 11:31 Udostępnij Napisano wczoraj o 11:31 19 minut temu, Jan napisał: no ale teraz rzut beretem od domu masz świetne warunki Ale starość mnie dopadła. 🙂 Nie chce mi się jechać na krótki jednodniowy wypad. Gdy pomyślę o wyjazdowych i przyjazdowych korkach to mi sie odniechciewa. Mógłbym rozważyć tydzień np. w okolicy Krynicy, ale zdecydowanie wolę tydzień w Alpach. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano wczoraj o 11:47 Udostępnij Napisano wczoraj o 11:47 11 minut temu, a_senior napisał: Ale starość mnie dopadła. 🙂 Nie chce mi się jechać na krótki jednodniowy wypad. Gdy pomyślę o wyjazdowych i przyjazdowych korkach to mi sie odniechciewa. Mógłbym rozważyć tydzień np. w okolicy Krynicy, ale zdecydowanie wolę tydzień w Alpach. Andrzej a jakiś fajny hotel, pensjonat z dobrym jedzeniem i dowozem do stoku gdzie w kraju? To też dobra opcja, nie musisz jezdzic samochodem, gotować. Jakiś basen, grota solna,kapela góralska etc. To odmładza mentalnie. Moim rodzicom tez sie nie chciało, a kiedyś pojechali z nami na takie ferie i do dzisiaj wspominają. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano wczoraj o 12:12 Udostępnij Napisano wczoraj o 12:12 24 minuty temu, bubol.T napisał: a jakiś fajny hotel, pensjonat z dobrym jedzeniem i np https://www.hotelsone.com/zakopane-hotels-pl/grand-hotel-stamary-wellness-spa.html?dsti=2285955&dstt=8&nid=1&as=g&aid=738847622820&cmpid=21722256953&agid=175628872319&gid=Cj0KCQiAnJHMBhDAARIsABr7b86UavsFr3TJai10xxUIWbac8hZQgHtCkWqDu2eHOOF2bo1sOkoBKVUaAiqCEALw_wcB&gwbrd=Cj8KCQiA-YvMBhC3ARIuAA01ZSaQBuISN3CWWns0Ss3nE0-JjsXIM7HiSPGK-iW-ehu0AlB_leu_wY8BuxoCgzI&ggbrd=0AAAAAD4o1Pecpn9mImAppF6kJXu1OaXxR&gad_source=1&gad_campaignid=21722256953&gclid=Cj0KCQiAnJHMBhDAARIsABr7b86UavsFr3TJai10xxUIWbac8hZQgHtCkWqDu2eHOOF2bo1sOkoBKVUaAiqCEALw_wcB Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 23 godziny temu, bubol.T napisał: Andrzej a jakiś fajny hotel, pensjonat z dobrym jedzeniem i dowozem do stoku gdzie w kraju? To też dobra opcja, nie musisz jezdzic samochodem, gotować. Jakiś basen, grota solna,kapela góralska etc. To odmładza mentalnie. Moim rodzicom tez sie nie chciało, a kiedyś pojechali z nami na takie ferie i do dzisiaj wspominają. To troche nie dla nas te kapele czy groty solne. Ale sam pomysł wyjazdu na tydzień do polskiego ośrodka rozważam. Np. okolice Jaworzyny Kryniskiej. W razie czego bliżej do mojego szpitala. 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 22 godziny temu, Jan napisał: np https://www.hotelsone.com/zakopane-hotels-pl/grand-hotel-stamary-wellness-spa.html?dsti=2285955&dstt=8&nid=1&as=g&aid=738847622820&cmpid=21722256953&agid=175628872319&gid=Cj0KCQiAnJHMBhDAARIsABr7b86UavsFr3TJai10xxUIWbac8hZQgHtCkWqDu2eHOOF2bo1sOkoBKVUaAiqCEALw_wcB&gwbrd=Cj8KCQiA-YvMBhC3ARIuAA01ZSaQBuISN3CWWns0Ss3nE0-JjsXIM7HiSPGK-iW-ehu0AlB_leu_wY8BuxoCgzI&ggbrd=0AAAAAD4o1Pecpn9mImAppF6kJXu1OaXxR&gad_source=1&gad_campaignid=21722256953&gclid=Cj0KCQiAnJHMBhDAARIsABr7b86UavsFr3TJai10xxUIWbac8hZQgHtCkWqDu2eHOOF2bo1sOkoBKVUaAiqCEALw_wcB Janie, to nie moja bajka. Ale Zakopane ma u mnie szczególne miejsce. Tu brałem jedyny w swoim życiu ślub z kobietą mojego zycia. 🙂 Cywilny i kościelny (w Kapliczce na Jaszczurówce). Dawno temu. Nie powiem kiedy, ale za rok stuknie 50-ka. 🙂 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 7 minut temu, a_senior napisał: bliżej do mojego szpitala. oczywiście zdrowie najważniejsze ale przypominam sobie mojego ojczyma, który w wieku 80 lat po 3 operacjach bypasów i z defibliratorem pojechał z nami na Mały Matterhorn 3880 (fakt że na nartach nie zjeżdżał) spacerował tam przez dobre 3 godziny a jeszcze kilkakrotnie bywał w okolicach 3000 m, 2 tygodnie spał na 1800 m i żadnych problemów sercowych nie miał a poza tym to nawet na rowerze nie jeździł Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 27 minut temu, Jan napisał: oczywiście zdrowie najważniejsze ale przypominam sobie mojego ojczyma, który w wieku 80 lat po 3 operacjach bypasów i z defibliratorem pojechał z nami na Mały Matterhorn 3880 (fakt że na nartach nie zjeżdżał) spacerował tam przez dobre 3 godziny a jeszcze kilkakrotnie bywał w okolicach 3000 m, 2 tygodnie spał na 1800 m i żadnych problemów sercowych nie miał a poza tym to nawet na rowerze nie jeździł Nasz serwisant nart z Katowic i wielki pasjonat narciarstwa pan Waldemar, w tym roku, jeśli sie nie mylę kończy 85 albo nawet 86 lat. Teraz serwis prowadzi już jego syn. W zeszłym sezonie jak oddawałem narty mówił mi, że juz nie jeździ. A jak oddawałem narty w tym sezonie w grudniu, to minąłem sie z nim w drzwiach i mówi, ze właśnie wyjeżdża na tydzień do Livigno. Pełen podziw i szacunek. Ale to kwestia mocno indywidualna. Edytowane 1 godzinę temu przez bubol.T 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, bubol.T napisał: Nasz serwisant nart z Katowic i wielki pasjonat narciarstwa pan Waldemar w tym roku, jeśli sie nie mysle kończy 85 albo nawet 86 lat. Teraz serwis prowadzi juz jego syn. W zeszłym roku jak oddawałem narty mówił mi, że juz nie jeździ. A jak oddawałem narty w tym sezonie w grudniu, to minąłem sie z nim w drzwiach i mówi, ze właśnie wyjeżdża na tydzień do Livigno. Pełen podziw i szacunek. Ale to kwestia mocno indywidualna. No i Pan Waldek zwany przez nas Dziadzia,mamy bliską znajomość, został w tym Livigno w grudniu trafiony z góry przez kogoś nie wiadomo kogo bo odjechał i ma złamane biodro 😕 był transport medyczny i wszystko co potrzebne teraz się kuruje w domu. Zobaczymy czy jeszcze zapnie narty ale Waldek zawsze był twardy 💪 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 9 minut temu, Mikoski napisał: No i Pan Waldek zwany przez nas Dziadzia,mamy bliską znajomość, został w tym Livigno w grudniu trafiony z góry przez kogoś nie wiadomo kogo bo odjechał i ma złamane biodro 😕 był transport medyczny i wszystko co potrzebne teraz się kuruje w domu. Zobaczymy czy jeszcze zapnie narty ale Waldek zawsze był twardy 💪 No co Ty a byłem u Pawła dzień przed jego powrotem, bo miał mały problem z maszyną i cos mu tam podłączałem elektrycznie. Nic wtedy nie mówił, że ojciec miał wypadek. Edytowane 1 godzinę temu przez bubol.T Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 48 minut temu Udostępnij Napisano 48 minut temu (edytowane) 22 minuty temu, bubol.T napisał: No co Ty a byłem u Pawła dzień przed jego powrotem, bo miał mały problem z maszyną i cos mu tam podłączałem elektrycznie. Nic wtedy nie mówił, że ojciec miał wypadek. Niestety miał Dziadzia Lechowicz ma także jakiś tam malutki pośredni udział w Skiforum bo kilka lat temu zagadałem się na zlocie w Zwardoniu z Ademem i okazało się że Waldek uczył go jeździć na nartach. Kopalnia Wujek robiła wyjazdy a Dziadzia bardzo dobry instruktor szkolił górników w Szczyrku. Edytowane 39 minut temu przez Mikoski 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 26 minut temu Udostępnij Napisano 26 minut temu 14 minut temu, Mikoski napisał: Niestety miał Dziadzia Lechowicz ma także jakiś tam malutki pośredni udział w Skiforum bo kilka lat temu zagadałem się na zlocie w Zwardoniu z Ademem i okazało się że Waldek uczył go jeździć na nartach. Kopalnia Wujek robiła wyjazdy a Dziadzia bardzo dobry instruktor szkolił górników w Szczyrku. No mnie też tam w jakimś stopniu ukształtował, a już na pewno podsycił miłość do nart. Chodziłem do podstawówki w której uczyła jego żona. Był obecny na szkolnych zawodach narciarskich, fundował czasem jakieś nagrody i służył radą razem z naszym nauczycielem wf Tomkiem Maśnicą, który jest teraz radnym w Katowicach. Poza tym Tomek nadal uczy w tej samej szkole i jest goprowcem. Stacjonował zawsze na Przegibku. Za moich czasów organizował obozy narciarskie, zawody itd. A jaki świat jest mały przekonałem sie na zlocie skiforum w Zwardoniu, gdzie spotkaliśmy się na stoku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.