mig Napisano 19 godzin temu Udostępnij Napisano 19 godzin temu 32 minuty temu, Marcos73 napisał: Tak, to podstawa. Zapomniałem. Thx. pozdro Pazur zwykle jest potrzebny raz lub 2x na zycie narty, wiec czesto koledzy pomogą.. :-). No i rekawiczka na rękę z ostrzalką/kątownikiem, porusza się nlisko ostrego narzędzia... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cappo Napisano 19 godzin temu Udostępnij Napisano 19 godzin temu A w warunkach wyjazdowych to bierzecie imadła ze sobą czy jakoś na partyzanta ostrzycie ? Bo daliście do myślenia żeby sobie kupić coś ręcznego do 200 zł żeby móc na wyjeździe po 2-3 dniach krawędzie poprawić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu 1 minutę temu, cappo napisał: A w warunkach wyjazdowych to bierzecie imadła ze sobą czy jakoś na partyzanta ostrzycie ? Bo daliście do myślenia żeby sobie kupić coś ręcznego do 200 zł żeby móc na wyjeździe po 2-3 dniach krawędzie poprawić. Na wyjazd jeśli narty były wcześniej przygotowane to wystarczy diamentem przejechać dla bardziej skrupulatnych z ostrzałką, kątownikiem lub z ręki. Tylko jest to problematyczne ze względu na codzienne wieczorne warsztaty narciarskie 😜 zawsze mam z sobą sprzęt nigdy nie użyłem. 3 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu 53 minuty temu, Mikoski napisał: Na wyjazd jeśli narty były wcześniej przygotowane to wystarczy diamentem przejechać dla bardziej skrupulatnych z ostrzałką, kątownikiem lub z ręki. Tylko jest to problematyczne ze względu na codzienne wieczorne warsztaty narciarskie 😜 zawsze mam z sobą sprzęt nigdy nie użyłem. Widziałeś ostatnio w Zwardoniu, że można podostrzyć, nawet podczas warsztatów wieczornych. 1 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu 3 godziny temu, mig napisał: Pazur zwykle jest potrzebny raz lub 2x na zycie narty, wiec czesto koledzy pomogą.. :-). No i rekawiczka na rękę z ostrzalką/kątownikiem, porusza się nlisko ostrego narzędzia... ale w domu się przyda, nie jest to drogie, a jak nie będziesz miał, to nie naostrzysz akurat wtedy jak będzie potrzeba. Prawo Murphy’ego, zawsze działa. pozdro 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mig Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu 6 godzin temu, Marcos73 napisał: ale w domu się przyda, nie jest to drogie, a jak nie będziesz miał, to nie naostrzysz akurat wtedy jak będzie potrzeba. Prawo Murphy’ego, zawsze działa. pozdro Naostrzysz.. ale pilnik do wymiany lub czyszczenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu 9 godzin temu, Marcos73 napisał: ale w domu się przyda, nie jest to drogie, a jak nie będziesz miał, to nie naostrzysz akurat wtedy jak będzie potrzeba. Prawo Murphy’ego, zawsze działa. pozdro Awaryjnie bok można ściąć nożykiem tapicerskim. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 15 godzin temu, cappo napisał: A w warunkach wyjazdowych to bierzecie imadła ze sobą czy jakoś na partyzanta ostrzycie ? Bo daliście do myślenia żeby sobie kupić coś ręcznego do 200 zł żeby móc na wyjeździe po 2-3 dniach krawędzie poprawić. Powiem Ci jak ja robiłem od lat. Kupiłem trochę sprzętu, w tym ostrzałkę, kątownik, pazur i jeszcze kilka drobiazgów, np. prawidełka do ostrzenia spodów czy blokadę skistopów. Ostatecznie zrezygnowałem z ostrzałki i korzystam wyłącznie z kątownika. Choć mogę zmieniać kąty boczne ostrzenia, ustwiłem na jeden uniwersalny 88 stopni. Na wyjazd biorę ów kątownik z płaskim pilnikiem jednociętym. I podobnie do Mikoskiego nigdy go nie używam na wyjeździe. 🙂 Za to po przyjeździe ostrzę kątownikiem wszystkie rodzinne narty. Wyłacznie z boku. Ostrzenie od spodu, choć możliwe, jest mało wydajne i bardzo upierdliwe. Próbowałem. Ostrzę z ręki. Kwestia wprawy i zdolności (jestem urodzonym majsterklepką). Pazur, jak piszą inni, użyłem kilka razy w życiu. 🙂 Co kilka lat, w zależności od przebiegu i stanu nart, oddaję do serwisu. Głównie chodzi o tzw. planowanie, czyli porządne szlifowanie spodów, w tym krawędzi od spodu. Przed odłożeniem nart na spoczynek smaruje je. 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 11 minut temu, a_senior napisał: Przed odłożeniem nart na spoczynek smaruje je. a już odłożyłeś czy jeszcze coś planujesz ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 1 minutę temu, Jan napisał: a już odłożyłeś czy jeszcze coś planujesz ? Jeszcze nie. Wahom się jak w kawale o bacy. Na razie przewiduję wyjazd na tydzień w Alpy. Civetta albo Alta Badia czyli niewysoko. Francja się marzy, ale kardiolog niechętnie ją widzi. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 21 minut temu, a_senior napisał: w Alpy. no ale teraz rzut beretem od domu masz świetne warunki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 19 minut temu, Jan napisał: no ale teraz rzut beretem od domu masz świetne warunki Ale starość mnie dopadła. 🙂 Nie chce mi się jechać na krótki jednodniowy wypad. Gdy pomyślę o wyjazdowych i przyjazdowych korkach to mi sie odniechciewa. Mógłbym rozważyć tydzień np. w okolicy Krynicy, ale zdecydowanie wolę tydzień w Alpach. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 11 minut temu, a_senior napisał: Ale starość mnie dopadła. 🙂 Nie chce mi się jechać na krótki jednodniowy wypad. Gdy pomyślę o wyjazdowych i przyjazdowych korkach to mi sie odniechciewa. Mógłbym rozważyć tydzień np. w okolicy Krynicy, ale zdecydowanie wolę tydzień w Alpach. Andrzej a jakiś fajny hotel, pensjonat z dobrym jedzeniem i dowozem do stoku gdzie w kraju? To też dobra opcja, nie musisz jezdzic samochodem, gotować. Jakiś basen, grota solna,kapela góralska etc. To odmładza mentalnie. Moim rodzicom tez sie nie chciało, a kiedyś pojechali z nami na takie ferie i do dzisiaj wspominają. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 24 minuty temu, bubol.T napisał: a jakiś fajny hotel, pensjonat z dobrym jedzeniem i np https://www.hotelsone.com/zakopane-hotels-pl/grand-hotel-stamary-wellness-spa.html?dsti=2285955&dstt=8&nid=1&as=g&aid=738847622820&cmpid=21722256953&agid=175628872319&gid=Cj0KCQiAnJHMBhDAARIsABr7b86UavsFr3TJai10xxUIWbac8hZQgHtCkWqDu2eHOOF2bo1sOkoBKVUaAiqCEALw_wcB&gwbrd=Cj8KCQiA-YvMBhC3ARIuAA01ZSaQBuISN3CWWns0Ss3nE0-JjsXIM7HiSPGK-iW-ehu0AlB_leu_wY8BuxoCgzI&ggbrd=0AAAAAD4o1Pecpn9mImAppF6kJXu1OaXxR&gad_source=1&gad_campaignid=21722256953&gclid=Cj0KCQiAnJHMBhDAARIsABr7b86UavsFr3TJai10xxUIWbac8hZQgHtCkWqDu2eHOOF2bo1sOkoBKVUaAiqCEALw_wcB Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.