-
Liczba zawartości
624 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Zawartość dodana przez bubol.T
-
Serwisy nart w Szczyrku
bubol.T odpowiedział Robur82 → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
No mnie też tam w jakimś stopniu ukształtował, a już na pewno podsycił miłość do nart. Chodziłem do podstawówki w której uczyła jego żona. Był obecny na szkolnych zawodach narciarskich, fundował czasem jakieś nagrody i służył radą razem z naszym nauczycielem wf Tomkiem Maśnicą, który jest teraz radnym w Katowicach. Poza tym Tomek nadal uczy w tej samej szkole i jest goprowcem. Stacjonował zawsze na Przegibku. Za moich czasów organizował obozy narciarskie, zawody itd. A jaki świat jest mały przekonałem sie na zlocie skiforum w Zwardoniu, gdzie spotkaliśmy się na stoku. -
Serwisy nart w Szczyrku
bubol.T odpowiedział Robur82 → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
No co Ty a byłem u Pawła dzień przed jego powrotem, bo miał mały problem z maszyną i cos mu tam podłączałem elektrycznie. Nic wtedy nie mówił, że ojciec miał wypadek. -
Serwisy nart w Szczyrku
bubol.T odpowiedział Robur82 → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
Nasz serwisant nart z Katowic i wielki pasjonat narciarstwa pan Waldemar, w tym roku, jeśli sie nie mylę kończy 85 albo nawet 86 lat. Teraz serwis prowadzi już jego syn. W zeszłym sezonie jak oddawałem narty mówił mi, że juz nie jeździ. A jak oddawałem narty w tym sezonie w grudniu, to minąłem sie z nim w drzwiach i mówi, ze właśnie wyjeżdża na tydzień do Livigno. Pełen podziw i szacunek. Ale to kwestia mocno indywidualna. -
Najbliższy na Etnie jakies 100 km w linii prostej. Więc nie tak daleko.
-
Jeszcze tam nie byliśmy, ale kierunek wydaje mi sie ok na zimę, takie łażenie po mieście. Na wakacje letnie nie chciałbym tam lecieć.
-
Ja bede 21-28 w Saint Pauls Bay. Ale tam wszędzie blisko, możemy sie na jakąś kawę w Valetta spotkać, pewnie ze dwa dni tam spędzimy 😁
-
U mnie w tym roku jest taki układ, że jeździmy wszystkie weekendy i całą przerwę od Świąt do 3 Króli. Dodatkowo jak mam ochote jechać sam, to jadę i nikt mi nie marudzi. W zamian za to ja grzecznie wsiadam do samolotu w ostatni tydzien lutego i wysiadam na Malcie i to nie tej poznańskiej 😁 a po powrocie jeżdżę wszystkie kolejne weekendy do końca sezonu i dalej nikt mi nie marudzi. Póki co układ jest dotrzymany i nie wyjdę na nim wcale tak źle. Jedyna strata to dwa weekendy w lutym. Ale ferie śląskie i tak nie nadają sie do jazdy w Beskidach. Poza małymi stacjami w Słowacji i Czechach.
-
To juz ich sprawa. 24 h na dobę też niezdrowo 😁
-
Serwisy nart w Szczyrku
bubol.T odpowiedział Robur82 → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
Andrzej a jakiś fajny hotel, pensjonat z dobrym jedzeniem i dowozem do stoku gdzie w kraju? To też dobra opcja, nie musisz jezdzic samochodem, gotować. Jakiś basen, grota solna,kapela góralska etc. To odmładza mentalnie. Moim rodzicom tez sie nie chciało, a kiedyś pojechali z nami na takie ferie i do dzisiaj wspominają. -
Tutaj musze sie pokłonić mojej małżonce, która nauczyła sie jeździć. Wiedziała jakie to dla mnie ważne i ile czasu spędzam każdego roku na stoku. Oczywiście czesto słyszę, że mam przestać juz gadać o nartach i przeglądać kamerki ze stoków. Że wszystkich zniechęcę, ze mam sie leczyć i nie tylko nartami człowiek żyje. Ale to i tak nieźle 😂
-
Takich tu już było sporo.
-
Ja mam podobnie, pomaga mi bliskość Beskidów. Często jadę sam, zazwyczaj w niedzielę jak reszta śpi. W Zwardoniu tez byłem jeden dzień sam, a drugi z rodziną. Moja żona kocha narty, ale musi być słońce i pusty stok, czyli sytuacja zdarzająca sie raz w sezonie na naszych stokach. Moja nadzieja w Nikodemie i póki co wyrasta mi kompan na każde warunki. Już dzisiaj jak go odprowadzałem do szkoły, pytał czy jedziemy w góry na weekend? Bo chciałby jechać. Zawsze mozesz wziąć chłopa na weekend, w górach jest co robić także poza nartami. Wyskoczysz rano na 3-4 godziny, a resztę dnia macie do dyspozycji. Szkoda czekać do marca. Pozdrawiam
-
Przecież napisali "Szczyrk jest lepszy na rowerze" 😅
-
Chyba bym wolał te 5.30 h do Warth niż 3.30 do Zieleńca 😅
-
Jak jeszcze jest z kim jechać, to nie tak źle. Chodzi mi o dzielenie pasji z członkami rodziny. Ale samemu to wiadomo, że się nie chce. Mi sie zdarzało jeździć do Poznania z Katowic i z powrotem w jeden dzień. Ale to jak pracowałem w serwisie i było małe zlecenie typu wymiana uszczelnienia w pompie, albo jakiegos czujnika. 2 godziny roboty, a 11 za kółkiem. Dobrze, że to minęło 😁
-
Beata a Ty mieszkasz w Poznaniu? Dobrze mi sie wydaje? To chyba a ponad 3 godziny do jakiegoś sensownego ośrodka narciarskiego ?
-
Felezunek, to po śląsku. W pracy to po prostu podział pracy, felezuje kierownik, brygadzista. Na "Grubie" (kopalni) felezuje Sztajger ( sztygar) A na filmiku felezuje Jan. Czyli ustawia wszystkich i daje im zadania.
-
Raczej nie środkiem, a przy jednej z krawedzi stoku, wtedy ominąć mozna tylko jedną stroną i jest bezpieczniej dla wszystkich.
-
@Jan to Ty tak felezujesz? 😅
-
Narciarska moda, kogo widzicie w tych stylizacjach?
-
Chłop chłopowi nierówny, jak takiego jak Ty , to fest duże.
-
W interesie społecznym na pewno, ale czy w interesie państwa, którego przychody z koncesji i akcyzy z tego tytułu są ogromne? Teoretycznie tez, bo szacunek kosztów społecznych przewyższa wielokrotnie wpływy. Ja jestem zdania, że od zakazów lepiej działa edukacja i to nie tylko w tym przypadku. Ale tutaj konieczne jest podejście systemowe i czas. Nie wszystkim kolejnym rządzącym zależy na edukacji społeczeństwa, wiec jest jak jest.
-
Na pewno, skoro sieciom handlowym opłaca sie zrobić promocje typu 5+5 gratis. A ma być coraz drożej pod przykryciem dbałości o nasze zdrowie. Co do powrotu, to to jedynym sposobem jest losowanie. Jedna osoba musi sie poświęcić. Pinta leży przy trasie rowerowej Velo Soła i zawsze jak tam jadę, to obiecuje sobie wycieczkę do browaru. Mam jeszcze jeden mały browar upatrzony w Zarzeczu nad Jeziorem Żywieckim. Ale jak tam czasem przejeżdżam jest juz zamknięte.
-
Te piwa w sklepie kosztują średnio koło 10 zl za butelkę. W ogole w Polce ceny w restauracjach i barach, a także ceny noclegow w hotelach i pensjonatach są tak wygórowane, że urlop w kraju w tej chwili jest dobrem ekskluzywnym. @Mitek zapraszam do Ślemienia, możemy sie wybrac na wycieczkę do browaru Pinta, połączoną z degustacją. Od dawna sie tam wybieram, ale mam opory, bo to chyba nie jest najlepsze miejsce na rodzinną wycieczkę 😅
-
Mitek biorąc pod uwagę fakt, że w zwykłych knajpach byle jaki koncerniak kosztuje w granicach 15 zl za 0.5 l a czasem wiecej. To napicie sie dobrego kraftowego za 18-20 zl uważam za bardziej uzasadnione.
